czy na miejscu parkingowym dla matki z dzieckiem

12.02.08, 11:48
może zaparkować ojciec z dzieckiem? Bo ze znaku raczej wynika że
nie. Czy może nie wiecie czy będą planowane oddzielne miejsca
parkingowe dla ojców?
    • Gość: Witold.Zubrycki Re: czy na miejscu parkingowym dla matki z dzieck IP: *.toya.net.pl 12.02.08, 11:53
      też mnie to denerwuje. Zawsze mam dylemat w galerii, mogę czy nie
      mogę?
      • cassani Re: czy na miejscu parkingowym dla matki z dzieck 12.02.08, 12:24
        No własnie. a co ma zrobić starszy, np 18 letni brat, który
        przyjedzie z 4 letnią siostrzyczką? Ma jechać po matkę?
        • Gość: Breblebrox Re: czy na miejscu parkingowym dla matki z dzieck IP: *.toya.net.pl 12.02.08, 18:33
          To samo co 18-letnia siostra z 4 letnim bratem.
          To samo co ja, kiedy do damskiego kibla jest kolejka 30-minutowa.

          Swoją drogą: co kobiety robią w kiblu, że im na tym schodzi 5 razy więcej czasu niż facetowi?
          • aaa202 co kobiety robią w kiblu 12.02.08, 18:58
            im na tym schodzi 5 razy więcej czasu niż facetowi?

            Myją ręce.(?)
            • Gość: Breblebrox Re: co kobiety robią w kiblu IP: *.toya.net.pl 12.02.08, 19:21
              aaa202 napisała:

              > Myją ręce.(?)

              W muszli klozetowej?
              • aaa202 Ale w muszli myją? 12.02.08, 19:34
                Zastanawiałam się nad fenomenem kolejki do damskiego sracza i
                wychodzi mi tylko, że długość pobytu w kabinie wydłuża poprawianie
                konfekcji (rajstopki, wymyślne figi, spodnie, które tylko w tym
                konkretnym miejscu nie robią buł nad paskiem itd.) oraz wymiana
                materiałów opatrunkowych. To wystarczy. Te dodatkowe czynności,
                których mężczyźni nie wykonują, mogą nawet podwoić, potroić (!) czas
                potrzebny do wysikania się. Potem jeszcze tłok przy umywalkach -
                kontrola odblasków: nos mat, usta błysk, oko błysk, czoło mat, broda
                mat, polik błysk.
    • przyslowie Re: czy na miejscu parkingowym dla matki z dzieck 12.02.08, 11:56
      Cassa, co się przyczepiasz? Ojcowie też mogą, jeśli będą z prawnie
      własnymi, nie molestowanymi dziećmi. Podpisano: fanka Cassy, a nie
      Caszanki!
      • cassani nie, w ogóle się nie czepiam 12.02.08, 12:28
        ale skoro robi się straszny kłopot z tego że w jakiejś książeczce
        dla przedszkolaków mama stoi przy kuchni co podobno tworzy obraz
        matki ubezwłasnowolnionej, to zastanawiam się czemu w identycznej
        sytuacji parkingi są dla matek z dziećmi. Czy jak jest -15, albo
        pada deszcz to dziecku przy ojcu jest cieplej/mniej zmoknie niz przy
        matce? Były na to jakieś badania naukowe?
        • Gość: golfiarz Re: nie, w ogóle się nie czepiam IP: *.toya.net.pl 12.02.08, 12:34
          Jak ojciec ma rozwinięty mięsień piwny to dziecko może się pod nim schować i nie
          zmoknie.
          • cassani Re: nie, w ogóle się nie czepiam 12.02.08, 12:36
            też w ten sposób myślałem, tylko pod katem ciepła, że przy większych
            rozmiarach, pewnie wydziela 0,00000021% więcej ciepła niż szczupła
            małżonka z kochankiem razem wzięci.
    • Gość: aaa A jak jest oznaczone to miejsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 12:38
      Bo gdzieś, nie wiem, czy nie na parkingu Tesco, te miejsca to tzw.
      miejsca rodzinne. Jest rysunek paroosobowej rodziny, osoby różnej
      płci, jakieś dzieci. Nie jest powiedziane, że to MATKA z dzieckiem
      ma tam parkować, tylko ktoś, kto przywiózł dziecinę i musi mieć
      szersze miejsce, by wydobyć ją z pojazdu, musi mieć bliżej, by
      dziecina na krótkich nóżkach nie popylała z daleka.
      • przyslowie Re: A jak jest oznaczone to miejsce? 12.02.08, 12:44
        Oznaczenie parkingowe nie powinno być tak skomplikowane, że np dla
        dziadka z wnuczką, tylko że: dla dziecka w wózku dziecięcym lub dla
        dzieci do lat... dozwolone.
      • cassani Re: A jak jest oznaczone to miejsce? 12.02.08, 12:49
        różnie, ten znak nie jest chyba w kodeksie. Ja widziałem rysunek
        Pani z wózkiem z podpisem miejsce dla matki dzieckiem, lub sam
        podpis.
        • Gość: a Czyli jakaś wredna szowinistyczna świnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 12:56
          go ustawiła!:)

          Powiedz, gdzie konkretnie jest na parkingu rysunek pani z wózkiem.
          Zainteresowała mnie ta sprawa jako orędowniczkę równego traktowania,
          zwłaszcza odnosi się to do zadań rodzicielskich.

          • przyslowie Re: Czyli jakaś wredna szowinistyczna świnia 12.02.08, 13:11
            Nie wiem, czy to była świnia (to też jest dyskryminujące), ale
            pewnie szowinista albo bezmózgowiec.
            Dopuszczalny może być tylko znak: dla matek karmiących.
            • Gość: a Chciałabym przypomnieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:15
              że dziecię można karmić nie tylko cyckiem. Jest też możliwość, że
              tato ma flaszkę z czymś smacznym, z maminym mlekiem na przykład, i
              też musi mieć chwilę spokoju i miejsce, żeby dziecko nakarmić.
              • Gość: poprawna Re: Chciałabym przypomnieć IP: *.toya.net.pl 12.02.08, 15:58
                mężczyzna jednakowoż się przy takim karmieniu nie obnaża. idąc dalej należy
                wyznaczyć miejsce dla starszego rodzeństwa karmiącego młodsze butelką Kubusia.
                • Gość: a Re: Chciałabym przypomnieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 16:08
                  To o obnażanie chodzi?

                  W McDonaldach urządzane są jakieś pokoiki do przewijania dziecka. I
                  nie pamiętam, czy tam aby na drzwiach baba nie widnieje.

                  Nie wyłączajmy facetów z rodzicielstwa. Większość z nich nie ma tyle
                  hartu ducha, by wparadować do takiego babskiego zagajnika, żeby
                  pieluchę zmienić.
        • dziad_borowy Re: A jak jest oznaczone to miejsce? 12.02.08, 14:32
          Mysle, ze jak sie dorysuje pani z wozkiem penisa to bedzie ok.
          Dzierżżż!!!!
      • wojtek33 Re: A jak jest oznaczone to miejsce? 12.02.08, 13:24
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Bo gdzieś, nie wiem, czy nie na parkingu Tesco, te miejsca to tzw.
        > miejsca rodzinne. Jest rysunek paroosobowej rodziny, osoby różnej
        > płci, jakieś dzieci.

        A co z rodzinami niepełnymi (bo o jednopłciowych rodzicach boję się
        na tym forum wspomnieć)?
        • Gość: aaa Wiesz, nie pamiętam dokładnie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:31
          bo tam nie parkuję:) ale jest to jakaś czeredka. Nie przyglądałam
          się.
    • big_cassani Robisz jaja z poważnej społecznej sprawy 12.02.08, 12:47
      Robisz jaja z poważnej społecznej sprawy. Nieważne ojciec czy matka
      czy rodzic zastępczy, ważne by go uszanować, bo dzieci to przyszłość
      nas wszystkich.
      • cassani co? 12.02.08, 13:25
        taki jesteś ku.. poważny? To może zacznij uczęszać na forum
        producentów trumien? Ja pie.., takiego idiotycznego wpisu dawno
        nie widziałem, ale nawet sądząc ponicku nie mogę sie po takim ćwoku
        jak ty spodziewać zadnej inwencji.
        bez odbioru.
        • lavinka Kaszo szkoda ze nie mogę mieć dwóch sygnaturek... 12.02.08, 17:26
          Ten tekst o producentach trumien jest bezbłędny :) Zaraz czy aby nie
          dyskryminujemy producentów trumien?
          • big_cassani Ładnie 13.02.08, 12:26
            Tak i ty jeszcze tego chama kaszane podburzaj do chamskich
            wypowiedzi.
            • Gość: 4 stary, wyluzuj IP: *.forweb.pl 13.02.08, 12:36
              od czasu do czasu każdy rzuca mięsem więc nie udawaj świętoszka.
              Lisa też uważasz za buraka? www.youtube.com/watch?v=n9FSCyeybug
    • coronella a ja wiem dlaczego są miejsca dla matki z dzieckie 12.02.08, 12:56
      bo ojciec najpierw jedzie sam załatwic wszystkie sprawy, a potem sie ew. zainteresuje dzieckiem,

      a matka po prostu bierze dziecko i jedzie z nim, nie ma innego wyjscia. Dobrze jeszcze, jak ojciec samochód da :)

      z resztą ta dyskusja jest bez sensu, bo i tak wszystkie miejsca dla matek z dziecmi sa pozajmowane przez łysych_bez_dzieci, dresiarzy_bez_dzieci ew.. wielkich_zwalistych_spasionych_bez_dzieci
      którym dupy się nie chce dalej ruszyć,
      a matka i tak cały dzień na nogach, to co jej za różnica przejść jeszcze ten parking?

      a tak na drugim marginesie- zauwazyliscie, że miejsca dla matek z dziecmi sa najczęściej w najmniej wygodnym miejscu?? np taka manufaktura- po co robia te miejsca przy trawniku, ogrodzonym, najdalej jak tylko można od przejścia dla pieszych? i tak latam z dziecmi przez cały parking.

      no, to tyle...
      • cassani Re: a ja wiem dlaczego są miejsca dla matki z dzi 12.02.08, 13:29
        coronella napisała:

        > bo ojciec najpierw jedzie sam załatwic wszystkie sprawy, a potem
        sie ew. zainteresuje dzieckiem,

        aha. dalej już nie czytałem bo nie było sensu.
        • Gość: aaa Kasza jaka dzisiaj poważna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:34
          Coronella raczej żartowała. Gorzko żartowała, bo, niestety, opisana
          przez nią sytuacja jest bardzo częsta w polskich rodzinach.

          No i druga część postu też podnosiła pewien problem.
          • cassani Re: Kasza jaka dzisiaj poważna. 12.02.08, 13:36
            ale drugiej części już nie czytałem. Zresztą byłem przez weekend w
            szpitalu i mnie łeb boli.
            • coronella Re: Kasza jaka dzisiaj poważna. 12.02.08, 13:39
              to przeczytaj :)
              ja piszę z autopsji, z obserwacji, niestety, temat mi bliski.

              ale na pocieszenie powiem, że w każdej regule sa wyjątki!
              • Gość: aaa Masz automat do pieczenia chleba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:44
                • coronella Re: Masz automat do pieczenia chleba? 12.02.08, 13:46
                  eeee, ja??? mam, własnie piszczy, bo skończył piec.... aż tak go słychac??
                  • Gość: aaa Nie, chciałam tylko spytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:52
                    czy dużo jest wokół niego zachodu, zmywania i podobnych.
                    Czy da się upiec chleb na zakwasie?
                    Czy da się upiec wielką babę żółtkową?
                    Jaka to marka, czy się psuje, i czy jesteś zadowolona z serwisu? Czy
                    części zamienne są dostępne?

                    I takie tam mnie dręczą wątpliwości. Wpadłam na pomysł kupna, a
                    pamiętam, że opowiadałaś, że wypiekasz.
                    • coronella Re: Nie, chciałam tylko spytać 12.02.08, 13:58
                      juz odpowiadam

                      zachodu nie ma koło niego wcale, jesli tylko znajdziesz mu miejsce w kuchni. U mnie z tym jest kłopot, bo to kawał maszyny
                      da sie upiec na zakwasie
                      baby żółtkowej nie piekłam :)
                      ja mam AFK, juz 2 lata, pracuje chłop cięzko, prawie codziennie. Bez zarzutu jak na razie.
                      szkoda, że nie kupiłam w Lidlu, były niedawno w ofercie, oni maja fajne automaty i w super cenie.
                      serwisu nie dane mi było poznac. Cześci zamienne? Są. Własnie w drodze do mnie jest nowe mieszadło, stare niechcacy wyrzuciłam z chlebem :)
                      generalnie powiem, że to najcześciej używany przyrząd w kuchni. Z tym, że ja teraz pieke w piekarniku, a wyrabiam w maszynie. Wyrabiam wszystko, na pierogi, drozdzowe, chlebowe, wszelkie ciasta ugniatane, itp. Pod względem wyrabiania, nie ma sobie równych.
                      A chleb- wsypujesz mąke, drozdze, wode, sól, zamykasz i za 3,5 godz masz chlebek, tyle zachodu :)
                      • Gość: aaa A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 14:12
                        jaka jest wielkość tego sprzętu? (mam najwyżej kawałek podłogi pod
                        stołem)

                        Ja mam pewne obawy, że po wstępnej fascynacji potrzeba posiadania
                        automatu mi przejdzie. Dlatego najlepszy byłby system spółdzielczy.
                        Jacyś sąsiedzi, szwagrowie, bratowe współużyktowaliby. Ale nie mam
                        nikogo do spółdzielni. Taki ten żywot miejski jest podły. Wszyscy
                        tylko sobie, dla siebie, ze sobą. I miejsca parkingowe jeszcze
                        zajmują.
              • cassani Re: Kasza jaka dzisiaj poważna. 12.02.08, 13:45
                przepraszam że taki jestem drażliwy, ale jakiś dzisiaj taki nieswój
                jestem, taki longeta ze mnie :)
                • Gość: a A co Ci było, żeś do pitala trafił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:52
    • evonka tak, pod warunkiem 12.02.08, 16:53
      ze będzie miał na sobie sukienkę. :)))
      • lavinka Re: tak, pod warunkiem 12.02.08, 17:29
        Oczywiście przyzwoitej długości :)
    • Gość: atena76t Re: a ciężąrna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 19:54
      a ja jestem w ciąży i też tam parkuje, w koncu jestem matka z
      dzieckiem
      • camelot To fikcja 21.02.08, 23:52
        Nie znam znaku drogowego mówiącego o miejscu dla matki z dzieckiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja