Gość: mniejszość :)))
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.02.08, 21:21
Łódź to na szczęście tęczowe miasto, przyjazne mniejszościom
seksualnym.
Bo naprawdę nie ma znaczenia, czy kochasz chłopaka czy dziewczynę -
liczy się miłość. Oczywiście pod warunkiem, że nie robisz nikomu
krzywdy, a dwoje dorosłych ludzi, którzy się kochają - nie robi
sobie krzywdy.
Wielu znakomitych Polaków to geje i lesbijki. Było ich w historii
znacznie więcej, niż tzw. "prawdziwych Polaków" typu Giertych,
Kaczyński i Glemp. Wielka część naszego dziedzictwa to twórczość i
dorobek homoseksualnych współobywateli.
Warto o tym pamiętać, nie tylko w Walentynki :)))
Warto też uświadomić sobie, że każdy zna wielu gejów i wiele
lesbijek. Nie zawsze jednak sobie to uświadamiamy, bo na skutek
agresji i nietolerancji trudno jest mówić otwarcie o swojej
orientacji seksualnej. Ale skoro do 10% populacji to geje i
lesbijki, to znaczy, że jest nas w aglomeracji łódzkiej ok. 100.000 -
mniej więcej tylu, ilu mieszkańców liczy sobie Retkinia.