Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 12:52
I tylko nikt nie widzi, że cała ta sytuacja - dramat matki i dramat
dziecka - to efekt bydlęcej, faszystowsko-stalinowskiej ustawy
antyaborcyjnej.

Podobnie jak władza komunistyczna w okresie stalinizmu w Polsce i
Hitler w Niemczech - kościół katolicki zmusił polskie kobiety do
rodzenia niechcianych dzieci. Kościół katolicki jest więc
spadkobiercą stalinowsko-hitlerowskich tradycji.

Liberalna ustawa o planowaniu rodziny została w Polsce przyjęta po
odwilży 1956 r. Zastąpiła ją hitlerowsko-stalinowska, represyjna
ustawa z 1993 r.

Komu to służy? Po latach widać, że chyba tylko dwóm grupom ludzi -
ginekologom, którzy zarabiają na nielegalnych skrobankach oraz
księżom, którzy dostają świeże dzieci do molestowania seksualnego
(gdyż wielu księży to pedofile, podniecający się dzieciakami).

Dlatego właśnie katolicy i ich kościół budzą moją odrazę. Tak jak
każdego porządnego człowieka.

Mam nadzieję, że kiedyś w Polsce dojdzie do władzy postępowa lewica
i zlikwiduje tego prawnego potworka. W wówczas wrzucanie dzieci do
wrzutni nie będzie konieczne - rodzić się będą tylko dzieci chciane.

Tej pani z ośrodka diececjalnego gratuluję samopoczucia. Mówi ona
otóż, że ta rodzina jest taka wspaniała, bo matka nie pracuje, tylko
zajmuje się dzieckiem. Ciekawe zatem, co robi w pracy pani dyrektor?
Może jest starą panną? Jak ona śmie opowiadać takie pierdoły - skoro
tak wielbi model kobiety-garkotłuka, to niech się sama zwolni z
pracy. Pani dyrektor reprezentuje typową dla katolików obłudę,
dwulicowość i zakłamanie.
    • Gość: takajedna Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą IP: *.filharmonia.lodz.pl 19.02.08, 13:58
      Cieszę się, że porzucony chłopiec znalazł nową rodzinę, naprawdę.
      Gratuluję też Rodzicom - sama chciałabym mieć dziecko, a na razie
      nie mogę, więc wyobrażam sobie ich radość. Ale, na Boga, jaki wzóz
      idealnej, "fantastycznej" rodziny się nam tu kreśli:
      "Ona trzydzieści lat, on ciut starszy. Oboje wykształceni, świetnie
      sytuowani. Tata zarabia tyle, że mama może całkowicie poświęcić się
      wychowaniu chłopca. Nie mają własnych dzieci. Mieszkają w Łodzi."
      Czyli gdyby mieli po czterdzieści albo, co gorsza, dwadzieścia lat,
      nie nadawaliby się na rodziców adopcyjnych? Gdyby byli tylko po
      maturze, zarabiali poniżej średniej krajowej i mieszkali na wsi,
      trzeba by ich skreslić? A co by było, gdyby matka musiała pracować,
      bo jedna pensja nie starczyłaby na wszystko? A gdyby - o zgrozo! -
      nie musiała, ale chciała pracować?
      Czy taki model rodziny chcemy promować?
      Mam wyższe wykształcenie, uwielbiam się uczyć. Wyrosłam z dziecięcej
      naiwności i wiem, że bez pieniędzy żyć się nie da. Ale szukając
      adopcyjnej rodziny dla dziecka, które los skrzywdził u progu życia,
      szukałabym przede wszystkim ludzi, którzy się kochają i szanują,
      którzy otoczą dziecko opieką, ale nie poskąpią wolności, którzy
      pokażą mu piękno świata i nauczą optymizmu.
      Pomyślmy, ile wartościowych osób boi się choćby pomyśleć o
      adoptowaniu dziecka po przeczytaniu takiego tekstu.
      Pozdrawiam
      • lew_konia Jeden chłopczyk znalazl swoja rodzinę... 19.02.08, 14:58
        a pozostałych 1500 dzieciaków czeka nadal na adopcję lub rodzinę
        zastępczą.
        Gdzie w Łodzi funkcjonują Rodzinne Domy Dziecka?
        Ile ich jest?
        Jak sobie z tym radzi Ośrodek Adopcyjny pani Szolc - Kowalskiej?

        Łatwo znaleźć rodzinę dla zdrowego niemowlęcia - trudno dla dzieci
        powyżej 3 roku życia.
    • Gość: Michał M. Re: Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 04:02
      > Mam nadzieję, że kiedyś w Polsce dojdzie do władzy postępowa lewica

      "Postępowa lewica" to oksymoron. Lewica nie może być postępowa, tak jak prawica
      - tolerancyjna, śnieg - gorący, a murzyn - biały.

      Poza tym w Twojej wypowiedzi jest tyle jadu, że brzydzę się tobą jak ty katolikami.
      • Gość: jeszcze ja Re: Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 19:55
        To twój problem, na szczęście.

        Tak jak i to, że kiedy patrzysz w lustro, widzisz śmiesznie
        zaczesanego facecika z małym wąsikiem i w brunatnym mundurze.

        Śmieszą mnie takie dzieci jak ty, które chorują na prawicowość. Nie
        lubisz lewicy? Twój problem. To znaczy że nie lubisz setek milionów
        Europejczyków, do których należą najwybitniejsze umysły tego
        kontynentu.

        A ilu jest "wielkich" prawicowców? Znasz choćby jednego? Pewnie
        uważasz, że Wojtyła? No to też jest twój problem...
        • Gość: Michał M. Re: Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 22:07
          Nie umiesz czytać. Nie lubię także prawicy. Faszystowskiego syfu, podżegania do
          waśni narodowych. Ty jednak wolałeś/wolałaś ubrać mnie w faszystowski mundur.

          Nie napisałem o Wojtyle, a Ty to znalazłeś/znalazłaś.

          Wymień tych wielkich lewicowych myślicieli! Albo wiesz co... dajmy spokój.
          Przecież Ty wyśmiejesz wszystko co ja powiem a ja wszystko co Ty.
    • Gość: kolin_lodz Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą IP: *.toya.net.pl 21.02.08, 22:19
      Dziekuję pomysłodawcom OKIENKA.
      Gratuluję.
      Pomysł wspaniały.
      Nie oceniajmy dlaczego ktoś zdecydował się na taki krok oddania
      dziecka po urodzeniu. Dziekujmy za to, że ta osoba uszanowała życie
      i dała szansę temu maleństwu.
      Posty powyżej mnie przerażają. Totalne zdziczenie. Temat szlachetny
      i już durnowate nasze polskie polemiki o idotycznej ideologii. A co
      do cholery ma ideologia do ratowania życia?
      • Gość: Michał M. Re: Chłopiec z "okienka" już z mamą i tatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 22:25
        Masz rację. Przepraszam, że niepotrzebnie dałem się wciągnąć w tę dyskusję
        polityczną. Zamykam swój udział w wątku.
Pełna wersja