nefnef
19.02.08, 15:15
Podrapała mnie kotka, na to Moja,
gdy plecy zobaczyła me,
że lepiej abym zaraz po pracy do domu wracał a nie za kotkami
drapieżnymi uganiał, nawet gdyby to kotka teściowej miała się okazać.
Za to na pływalni koleżanka Mojej, trochę z niedowierzaniem do niej,
że nie sądziła, że Moja jest taka drapieżna, i że chyba lubi raczej
ostry seks.
Na wszelki wypadek chyba jednak dobrze mieć kotkę w domu. Zawsze
łatwiej wyjaśnić takie nieporozumienia. I można zostać Kociarzem
roku!