Zanim zgaśnie światło

01.03.08, 22:46
Naszła mnie taka myśl..............miało być taniej za prąd wyszło drożej na
dodatek nikt nam nie zwróci za godziny spędzone w ciemności,ot........taka
umowa na którą nie mamy wpływu:-)

tradycyjnie dziękuje za uwagę bo mi żarówki mrugają........to cud że jeszcze
nie wyłączyli,zazwyczaj PO pierwszym dmuchnięciu siedzę (lub inne kataklizmy)
np.śnieg,deszcz,burza zostaje mi tylko żar z papierosa:-)))
    • evonka bidulko 01.03.08, 22:51
      nawet świeczek nie masz? ani latarki?? tylko przy tym peciku tak..???
      • longeta Re: bidulko 01.03.08, 22:54
        Żartowałem mam jeszcze zapalniczkę........zupełnie nowy model z żarówką lub inna
        diodą(zresztą cholera wie co to jest)Chińskie w każdym razie za 1,50zł:-)
        • evonka laptopem można poświecić 01.03.08, 22:58
          jak się go ma.. i jak ma dobre batgerie to poświeci całkiem długo..
          telefonem kom. też mozna..
          • longeta Re: laptopem można poświecić 01.03.08, 23:04
            evonka napisała:

            > jak się go ma.. i jak ma dobre batgerie to poświeci całkiem długo..
            > telefonem kom. też mozna..

            Nie posiadam...........owszem telefon mam od dwóch tygodni ,ale chyba nikt mi
            nie wmówi że to latarka;-)

            Ale jest nadzieja przestało mrugać.

            Kolejny cud Donka:-)))
            • evonka ustaw sobie jasność wyświetlacza 01.03.08, 23:08
              na największą, to zobaczysz jak może świecić..
              ja sobie czasami oswiecam w ten sposob drogę nocnej domowej
              wędrówki.. ;)
              • longeta Re: ustaw sobie jasność wyświetlacza 01.03.08, 23:15
                evonka napisała:

                > na największą, to zobaczysz jak może świecić..
                > ja sobie czasami oswiecam w ten sposob drogę nocnej domowej
                > wędrówki.. ;)

                Genialne...........zaraz sobie ustawię,a także zrezygnuję z prądu spółkowego(po
                rozbitym monopolu)który miał być lepszy i tańszy.

                Do tej pory nie przebrnąłem przez punkt wyboru spółki która ma mi dostarczyć
                energię,krótko mówiąc biurokracja której nie trawię..........ale być może ktoś
                wybrał idealna spółkę energetyczną i mu nie mruga,a może nawet sam negocjował
                umowę na taką ewentualność?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja