Dodaj do ulubionych

Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie

02.03.08, 13:36
Chciałabym na forum publicznym wszystkich potencjalnych klientów
ostrzec i serdecznie odradzić zakupy w nowym salonie meblowym AGATA
w Łodzi.
Sklep kusi dużym wyborem mebli i ogromną powierzchnią ekspozycyjną.
Do momentu gdy chcesz u nich wydać pieniądze jesteś obsługiwany
wzorowo. Gorzej w przypadku reklamacji. Przywieziono mi zestaw mebli
systemowych do zmontowania w domu. Okazało się, że kilka części jest
uszkodzonych i muszą zostać wymienione. Właśnie mija trzeci tydzień
jak złożyłam reklamację i brak widoków na pomyślne zakończenie
sprawy.Aby dowiedzieć się czegokolwiek o swojej reklamacji musisz
stawić się w sklepie osobiście i odstać półtorej godziny w kolejce.
Obsługa sklepu nie ma nawyku odbierania telefonu, prawdopodobnie nie
ma na to nawet czasu, bo musi obsłużyć tłumy niezadowolonych
klientów składających reklamacje. W kolejce można usłyszeć różne
ciekawe historie np. jak jednej pani przez dwa tygodnie, dostarczono
trzy razy kanapę, za każdym razem nie taką jak zamówiła
itp.Zastanawiam się jak długo jeszcze będę musiała czekać na swoje
meble, a oni w tym czasie obracają moimi pieniędzmi.
Totalny brak profesjonalizmu, ignorowanie i zwodzenie klientów,
uśmiechnięty pan dyrektor sklepu, który posłucha Cię przez chwilę
ale generalnie ma Cię gdzieś. W końcu to, że mieszkasz na pudłach
przez kilka tygodni to nie jego problem.
Lepiej nie ryzykuj i nie kupuj w AGACIE, wszak wybór sklepów
meblowych w Łodzi jest wielki. Mądry Polak po szkodzie.
Obserwuj wątek
    • aaa202 Drażni mnie nazwa tego sklepu. 02.03.08, 13:55
      Nigdy moja noga tam i tak dalej.

      A w ogóle to czy zauważyliście, jak tandetna jest obecnie większość
      mebli? Meble, które mój stary przywiózł 30 lat temu z Pomorza, bo w
      Łodzi akurat nie było, są nie do zdarcia. Nie wyblakły, okleina nie
      odlazła, nóżki się nie rozpaździerzają, uchwyty nie odpadają. Tyle,
      że się znudziły, no i wzornictwo się zmieniło. Rodzice wywieźli je
      więc na działkę (gdzie w wilgoci i mrozie nadal nie ulegają
      zniszczeniu) a zamiast nich wstawili nowe, ładne, modne. Po dwóch
      latach na wszystkich frontach są bąble, boczki szafki pod zlew
      ojciec już wymienił, bo się rozlazły od kropli wody spadających
      podczas zmywania, klamki wyłażą z szuflad wraz ze śrubami. Obleśne
      buble za dobrych parę tysięcy.
        • Gość: bsarlej@gmail.com Re: Drażni mnie nazwa tego sklepu. IP: *.toya.net.pl 16.02.09, 10:59
          Jak tak czytam te posty, to cieszę się, że zamówiłem meble (kuchenne pod wymiar)
          w Sulejowie (z polecenia znajomych)... nie będę przytaczał nazwy firmy i danych
          kontaktowych, żeby nie zostać posądzonym o reklamę, ale po uwzględnieniu
          wszystkich kosztów (w Łodzi doliczali osobno za blaty, listewki i masę innych
          pierdółek) zapłaciłem sporo taniej i nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, a
          znajomi się nachwalić nie mogą, bo u nich się po 3-5 latach coś musiało urwać.
          Jedyny mankament, to monterzy, którzy nie posprzątali zbyt dokładnie po sobie,
          ale to akurat jakoś przeżyję:).
      • Gość: jacek M.P. Re: Drażni mnie nazwa tego sklepu. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.08, 17:46
        ...zgadza się - buble...
        Ale na to powinniśmy być przygotowani - chiny Malezja etc.
        Natomiast polska obsługa jest żenująca - moja reklamacja ze stycznia tego roku
        do dzisiaj nie została rozpatrzona
        Połączenie telefoniczne z salonem lub działem reklamacji przerasta poziomem
        usługi informację kolejową za czasów komuny.... czyli ZEROOOOO!!!!
        Zdecydoweanie dosyć mam pierdzistołków, którym tylko wydaje się, że zaarządzają
        wielką firmą.
        No cóż....absolwenci "Marketingu i Zarządzania" .... najlepsi
        ...w oddziałach
      • Gość: ptysiek Re: Drażni mnie nazwa tego sklepu. IP: *.telpol.net.pl 08.12.09, 14:16
        Jak kupilas meble do kuchni z plyty wiorowej to sie nie dziw ze
        masz co masz,moglas dolozyc pare zl wiecej i miec cos lepszego z
        laminatu i bys nie narzekala,jak operuje trunymi wyrazeniami to
        wpisz w google co to jest plyta wiorowa a co laminat i wnet ci sie
        rozjasni w umysle,anie bedziesz najezdzac na sklep..w sklepie jak
        to w sklepie sa lepsze i gorsze meble,nie oczekujmy ze kupimy
        niewiadomo co za male pieniadze,moje meble do kuchni sa z laminatu
        i nic sie nie dzieje!
      • Gość: łodzianin Re: Drażni mnie nazwa tego sklepu. IP: *.lodz.mm.pl 07.03.13, 18:06
        Nam, po 5 miesiącach... i kilku wezwaniach do realizacji umowy zgodnie z ustawą oraz kilku rozmowach z zastępcą dyrektora placówki Panem Sebastianem Antczakiem (do rozmów z błyskotliwym kierownikiem reklamacji, brakło nam już sił, toż to anioł nie człowiek...) - z 3 reklamowanych mebli:
        1. Stół - uszkodzona noga;
        2. Komoda - odklejona okleina i wadliwie nawiercone otwory montażowe;
        3. Narożnik - dwie części nie pasują do siebie - m.in. pomiędzy częściami jest kulturalna przestrzeń do zagospodarowania...;

        łaskawie przywieziono na wymianę:

        1. Nogę od stołu - artystycznie krótszą o 5 cm, okleina miała inną fakturę, ale to detal, nie bądźmy wybredni i małostkowi...;
        2. Komodę - na razie nic się nie odkleja i nie odstaje;
        3. Narożnik - ze stu metrów (dalekowidzów i tych o sokolim oku - nie dotyczy), można by powiedzieć, że podobny. Ale już po kilku krokach widzimy pewne drobne różnice. Kolor trochę nie ten, o deseniu nie wspominam (detal, a przecież nie jesteśmy małostkowi...), przeszycia na pałę, a takie ładne były, amerykanskie... no i piękna gładka jak cellulitis powłoka z dermy... 3 000 za dermę i jakość wykonania na poziomie odpustowych wiatraczków - godna wycena, DESA by się nie powstydziła...

        Proszę Państwa Firma roku, nowe motto na aktualną dekadę -
        "AGATA MEBLE - Z KLIENTÓW ROBIMY IDIOTÓW"




        brak słów...
    • Gość: ojoj Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.lodz.agora.pl 03.03.08, 17:54
      Potwierdzam, trzymajcie się z daleka od Agaty.
      Trzy razy kupowałem coś u nich (wiedziony głupią nadzieją, że tym razem musi być
      ok) i za każdym razem coś było nie tak.
      Nie są to wypadki przy pracy, wypadkiem przy pracy w ich przypadku należałoby
      nazwać sprzedaż nie zakończoną reklamacją lub bez poślizgów terminowych.
      Jeszcze raz powiem jasno, omijajcie ten sklep szerokim łukiem, chyba że chcecie
      testować swoją cierpliwość.
    • Gość: gość Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.lodz.mm.pl 15.03.08, 08:15
      Jak żałuję, ze nie przeczytałam tego wczesniej. Przekonałam się o
      zupełnej ignorancji i spychologii w sklepie Agata na własnej skórze.
      Od miesiąca kupuje szafkę, miała byc za 2 tygodnie. Szanowni Państwo
      zadzwonili oczywiście po 2 tygodniach z informacją, że szafka jest
      do odebrania należy uregulować wpłatę. Co więc jak najszybciej
      zrobiłam - natomiast kiedy doszło do oczekiwanej przeze mnie chwili
      szafki juz nie było na stanie!! W ciągu 3 dni miał być kontakt-
      byłam tam juz 4 razy, łącznie zaliczyłam również dział reklamacji i
      dotej pory nie wiem czy ta szafka będzie i nie wiem czy mam
      oczekiwać na to, że ktoś to wyjaśnia. W kazdym bądz razie nie mam
      pieniędzy, ani szafki - i coraz mniej nadziei na pozytywne
      załatwienie sprawy. Czeka mnie tam kolejna osobista wizyta, bo
      rzeczywiście telefonów dział obsługi klienta nie odbiera, a Państwo
      ze sklepu Agata - mimo, że obiecali się odezwać - milczą!! ODRADZAM
      • slonko12345 Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie 18.03.08, 00:14
        Niestety potwierdzam wcześniejsze opinie.
        W Agacie zrobiliśmy tylko jedno zamówienie, skuszeni faktycznie atrakcyjnymi cenami. O dziwo zadzwonili nawet przed czasem, więc czym prędzej pojechaliśmy odebrać. Po odstaniu w gigantycznej kolejce dowiedziałam się, że właściwie mają tylko 3 z zamówionych 4 krzeseł. Powiedziałam, że przyjechałam po 4, sami dzwonili, że są i że się nie ruszę, dopóki oni czegoś nie wymyślą.
        W końcu udało im się odkręcić jakieś inne zamówienie i to jedno krzesło jakoś załatwili, tłumacząc mi, że to tylko dzięki uprzejmości innego ich klienta, który zgodził się dłużej poczekać! Kilka razy to podkreślali, mimo że mówiłam, że to już nie jest moja sprawa, skąd oni to krzesło wezmą.
        Cała wyprawa po 4 krzesełka trwała chyba ze 2 h. Bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan.

        Inna sprawa, że np. w Artdomie również mieliśmy problemy z zamówieniem - spóźnili się o jakieś 2 tygodnie z meblami, ale to już raczej była wina producenta. Dostaliśmy za to dodatkowy rabat i wyszliśmy zadowoleni :) I mimo tego poślizgu polecam raczej Artdom niż Agatę.
        • Gość: rzekos Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.52.rev.vline.pl 18.03.08, 11:58
          Ja również odradzam zakupy w tym pseudoprofesjonalnym salonie
          meblowym. Od trzech tygodni czekam na dwa krzesełka, których nie
          mieli przy mojej pierwszej wizycie w magazynie, mimo informacji,że
          komplet- stół i krzesła są do odbioru. Trzy razy jeździłem, za
          każdym razem sprzedawano mi inną bajkę, łącznie z tym,że osobiście
          kierownik stoiska przywiezie zamówione i opłacone krzesełka do domu.
          • Gość: Adam.... Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.toya.net.pl 13.06.08, 15:06
            hehhehhehehehehhhhahahah jak miło poczytac takich rzeczy pracując w
            tym burdelu...Agata Meble długo nie pociągnie,to ja Wam
            obiecuje...Niech mnie wszyscy posłuchają,trzeba rozpakowywac
            najdrobniejsze szczegóły,nawet żarówki bo był taki przypadek,że po
            rozpakowaniu jakiejś świetlówki znaleźliśmy w pudełku pustą cwiartke
            po wódce...magazyn na Agacie praktycznie nie istnieje...nie wiem czy
            mogę podawac jakieś kwoty,ale dam Wam dobry przykład,w Gliwickim
            salonie manko wyniosło 4000zł(nie wiem za jaki okres,ale...) z kolei
            w łodzkim salonie podobno 140000zł więc samo to świadczy co tam się
            wyprawia...Dzisiaj zostałem zwolniony z tego bałaganu z czego bardzo
            się cieszę...Pozdrawiam p."dyrektora" Szczykałe,który oprucz wyglądu
            buraka to...z resztą...mógł bym długo opowiadac,ale większa cześc z
            Was pewnie by wogóle nie uwierzyła co tam się dzieje...ludzie
            omijajcie ten salon bo na 100% będziecie załowac...swoja drogą warto
            by było nakręcic program o tym z moim udziałem,hehhehe to jest
            myśl,pozdrawiam pytajcie o co chcecie...
            • Gość: Adam Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.toya.net.pl 13.06.08, 15:29
              najbardziej podoba mi się tuningowanie jak ja to nazywałem
              mebli...jakieś rysy zadrapania,stłuczenia dziury...hehheheh do
              wszystkiego są sprzęty na własne oczy widziałem takie zabiegi,fajnie
              jest kupic tuningowane meble np.za 40000zł bo taki przypadek sam
              zawoziłem...ludzie to się w głowie nie mieści,wielkorotnie byłem
              namawiany przez wydających meble do przymknięcia oka na niektóre
              rzeczy,a ja w drugą stronę...hehhehe i dlatego chyba mnie
              wyrzucili...a jeżeli chodzi o sprzedawców salonu to takich kiciarzy
              to ze świecą szukac,nieraz klienci opowiadali mi co to nie
              obiecywali podczas zakupu jaki serwis
              gwarancyjny...buhahahhahahahahhahahahahhahahhahahahahh...Pozdrowienia
              dla Romana z reklamacji...poczciwy chłopaczyna,także reasumując
              Agata Meble bazuje na tanich bublach z Malezji,zysk maja tak
              kolosalny,że mogą sobie chyba pozwolic na jakieś 70% reklamacji,a
              potam kredki w ręke i jedziemy po mebelkach...tak się
              zastanawiam,przecież ja mógł bym byc świadkiem tego całego
              procederu,przeciez to jawne oszustwo czyż nie?
              • Gość: Adam Kamiński Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 11:18
                hehheheh ładnie się ktoś pode mnie podszywał prze tyle czasu...leje
                z tych którzy straszą sądem,to mój pierwszy post na tym forum...ale
                mogę wszystkow sądzie potwierdzić,kest na to co pisałem kuuuupe
                świadków ...leje buahhahahahahhah słowo daje Adama Kamińskiego
                jescze nikt w życiu nie odwarzył się straszyć,,,,ambitnie
                buahhahahah kolega czy koleżanka na pośmiewisko nijako się
                wystawił...pozdrawiam....hehehehheh
            • Gość: arrecki Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.chello.pl 26.03.09, 20:41
              Witam z zainteresowaniem przeczytałem Twoją opinię gdyż jutro mam rozmowe
              kwalifikacyjną w "agatce" - otwiera sie nowy salon w Opolu.
              I mam pytanie czy jest sens by podjąć prace akurat tam?
              Jak wygląda sprawa z zarobkami, atmosferą w pracy a także relacje na linii
              pracownik kierownik?
              Będę wdzięczny za informacje. Pozdrawiam
        • Gość: SPRZEDAWCA AGATY Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 12:02
          MOIIM ZDANIEM TO TAK NAPRAWDE WINNI SA PRODUCENCI MEBLI A NIE
          POŚREDNIK JAKIM JEST SALON MEBLOWY AGATA!! TO PRODUCENCI ROBIĄ BUBLE
          I MEBLE KTORE TRZEBA REKLAMOWAC. CZY ARTDOM CZY EMPIR CZY
          JAKIKOLWIEK INNY SALON BERDZIE MIAL PROBLEMY Z TERMINAMI I
          REKLAMACJAMI!! A AGATA TYM BARDZIEJ BO JEST TO NAJWIEKSZY SALON
          MEBLOWY W ŁODZI Z TAKĄ DUŻĄ ILOSCIA PRODUCENTÓW MEBLI. MIMO WSZYSTKO
          ZAPRASZAM DO TEGO SALONU :-) POZDRAWIAM JEDEN ZE SPRZEDAWCÓW!
            • Gość: SPRZEDAWCA AGATY Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 14:15
              PYTASZ CZEMU SPRZEDAJEMY BUBLE? SPRZEDAJEMY TO CO INNE SALONY
              MEBLOWE KTORYCH PODOBNO W ŁODZI JEST DUŻO...(JAKIE)!? SALON MEBLOWY
              AGATA JEST TAK NAPRAWDE JEDYNYM SALONEM MEBLOWY W ŁODZI KTORY
              OFERUJE TAK DUŻĄ OFERTE MEBLOWĄ Z PROPONOWANYMI ARANŻACJAMI WNĘTRZ I
              DODATKAMI TYPU WAZONY,OBRAZY,LAMPY DEKORACJE(MAMY WSZYSTKO OPRÓCZ
              KUCHNI I ŁAZIENKI). DO TEGO OFERUJE OBSŁUGĘ KLIENTA NA WYSOKIM
              POZIOMIE. JESTESMY NOWYM SALONEM KTORY DOPIERO SIĘ UCZY I OCZYWISCIE
              MUSIMY WPROWADZIĆ TROCHĘ POPRAWEK. LICZYMY WIĘC NA ZAUFANIE KLIENTOW
              I CIERPLIWOŚĆ :-) POZDRAWIAM SPREDAWCA AGATY
              • Gość: jacek M.P. Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.08, 17:31
                ...widzisz sprzedawco Agaty - wysoki poziom obsługi Klienta raczej nie sięga
                rantu Twoich portek..... zwyczajnie wyżej ch..a nie podskoczysz... (o wybaczenie
                proszę Panie i inne wrażliwe osoby)
                ....ale gratuluję pracodawcy, że znalazł osła do roboty, co w obecnej chwili
                jest trudne...
                ...jedyny ocalały osioł w tym kraju chyba
                ... reszta osłów wyemigrowała
                pozdrawiam
                • Gość: łodzianin Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.lodz.mm.pl 07.03.13, 18:09
                  Nam, już po 5 miesiącach... i kilku wezwaniach do realizacji umowy zgodnie z ustawą oraz kilku rozmowach z zastępcą dyrektora placówki Panem Sebastianem Antczakiem (do rozmów z błyskotliwym kierownikiem reklamacji, brakło nam już sił, toż to anioł nie człowiek...) - z 3 reklamowanych mebli:
                  1. Stół - uszkodzona noga;
                  2. Komoda - odklejona okleina i wadliwie nawiercone otwory montażowe;
                  3. Narożnik - dwie części nie pasują do siebie - m.in. pomiędzy częściami jest kulturalna przestrzeń do zagospodarowania...;

                  łaskawie przywieziono na wymianę:

                  1. Nogę od stołu - artystycznie krótszą o 5 cm, okleina miała inną fakturę, ale to detal, nie bądźmy wybredni i małostkowi...;
                  2. Komodę - na razie nic się nie odkleja i nie odstaje;
                  3. Narożnik - ze stu metrów (dalekowidzów i tych o sokolim oku - nie dotyczy), można by powiedzieć, że podobny. Ale już po kilku krokach widzimy pewne drobne różnice. Kolor trochę nie ten, o deseniu nie wspominam (detal, a przecież nie jesteśmy małostkowi...), przeszycia na pałę, a takie ładne były, amerykanskie... no i piękna gładka jak cellulitis powłoka z dermy... 3 000 za dermę i jakość wykonania na poziomie odpustowych wiatraczków - godna wycena, DESA by się nie powstydziła...

                  Proszę Państwa Firma roku, nowe motto na aktualną dekadę -
                  "AGATA MEBLE - Z KLIENTÓW ROBIMY IDIOTÓW"




                  brak słów...
                • jolantalucka Re: ORDOM większy oszust 05.01.09, 21:50
                  Dzisiaj chciałam zareklamować ławo-stół,który zamówiłam dla moich
                  rodziców w listopadzie,a odebrał mój syn przed samymi
                  świętami.Okazało się,że ława była nie taka jaką zamówiłam /inny
                  kolor/.Po godzinnym czekaniu na kierownika p.Pacuszka/który z
                  pewnością nie wytrzeżwiał po sylwestrze/ ,dowiedziałam się
                  że "widziały gały co kupowały"-nie przyjął nawet reklamacji!!!!
                  Zostawiłam im bubel na podłodze i wyszłam ze sklepu.Jeżeli chcecie
                  Państwo kupić meble to apeluję żebyście nie dokonywali tego w
                  sklepie ARDOM-u/Łódź ul.Milionowa55/,bo nawet kierownictwo w
                  tamtejszej placówce nie ma pojęcia o KULTURZE
                    • Gość: husky12 Re: ORDOM większy oszust IP: *.toya.net.pl 25.09.09, 11:53
                      Ma Pani racje reklamowałem swoje meble zakupione w ordom w łodzi na
                      milionowej w czasie rozmowy kierownik odwrucił się do mnie plecami
                      i zaczą rozmawiać z jakimś pracownikiem a meble od 3 miesięcy leżą
                      na środku pokoju i mają 1000 wytłumaczeń na swoją obrone
                      Po zapłacie za meble Klient nic dla nich nie znaczy prawie 99%
                      sprzedanych mebli to buble moich 4 znajomych którzy zakupili tam
                      meble reklamują je
                      • Gość: michał Re: ORDOM większy oszust IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.09, 14:51
                        Witam! Też mam od lipca problem z Ordomem. Meble, które u nich zamówiłem
                        rozpadały się już przy składaniu. Listewki ozdobne przyklejane na dwustronną
                        taśmę klejącą! Pokancerowane płyty, że aż żal ogarnia. W dostawie brakowało
                        drzwiczek i półki. Kiedy złożyłem żądanie zwrotu gotówki, przyjechał facet i
                        mnie wyśmiał, mówiąc, ze większe uszczerbki już widział. No i że na te listewki
                        na taśmie to będę musiał przy czyszczeniu uważać żeby nie odpadały. Wyjaśnił mi
                        też, że tą fabrykę moich mebli przejął Niemiec i dlatego tak "chrzanią" robotę.
                        Masakra. Odpowiedzieli mi, że nie przyjmą zakupionych mebli, a jedynie dowiozą
                        brakujące elementy, co uzgdnią ze mną telefonicznie lub listownie. Do dziś zero
                        sygnału w tej sprawie. To jeszcze nie wszystko: dopatrzyłem się, że na fakturze,
                        po dokonaniu płatności, kasjerka wstęplowała mi tekst: "Nie czyścić środkami
                        chemicznymi". W porozumieniu z rzecznikiem konsumenta, wystosowałem do nich
                        pismo z prośbą o udzielenie innych sposobów czyszczenia i konserwacji mebli niż
                        chemiczne. Minął miesiąc, a oni nie odpowiadają. Zgadzam się, że obsługa jest
                        arogancka. Wszystko trwa już 3 miesiące, a graty leżą spakowane w kartonach u
                        mnie w mieszkaniu...
                        • Gość: Irbis ORDOM jak walczyć IP: *.centertel.pl 09.11.09, 13:14
                          Witajcie:)
                          Ja przeżyłem swoja walkę z ORDOMEM i powiem wam krótko nie szczypcie
                          się z nimi złóżcie pismo o odstępstwie od umowy zgodnie z prawem co
                          stanowi nic innego jak jedną z for reklamacji takich samych jak
                          zabranie do reklamacji itp. Pismo to złóżcie z podpisem kancelarii
                          adwokackiej załatwicie go bez większych problemów u każdego radcy
                          prawnego który wam przyzna rację jeśli tylko wasze problemy ze
                          sklepem są uzasadnione. Wówczas ORDOM nabiera wody w usta i bez
                          niczego zabiera mebelki i oddaje pieniążki.Pan który siedzi w dziale
                          reklamacji nie zn się kompletnie na prawie więc jego pisma do was są
                          na waszą korzyść tylko i wyłącznie. Ps.: Straszcie ich sądem bez obaw
                          gdyż sprawę w sądzie jeśli tylko do takiej by doszło a wsze problemy
                          są uzasadnione macie wygraną a koszt jest nikły z tym co możecie
                          zyskać zamiast straconego czasu na 2 letnie reklamacje i zepsutego
                          mebla na stałe goszczącego w waszym pokoju.
                      • Gość: el.jedrzej Re: ORDOM większy oszust IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.10, 14:43
                        Ja także zdecydowanie odradzam ORDOM. Jest to firma dla której pojęcie gwarancji praktycznie nie istnieje. Kupiłem meble skórzane w których po niecałym roku zaczęły wychodzić sprężyny. Złożyłem reklamacje i dowiedziałem się że moja gwarancja (24miesiące) jest nieważna ponieważ w gwarancji nie ma szczegółowych warunków więc zgodnie z jakąś tam ustawą taka gwarancja nie obowiązuje sprzedającego. Nie muszę dodawać że gdy odbierałem meble byłem zapewniany że Karta Gwarancyjna jest wystarczjaca i obowiązuje 24 miesiące. ODRADZAM WSZYSTKIM
                      • Gość: anonim Re: ORDOM większy oszust IP: 217.153.148.* 01.02.12, 15:27
                        Potwierdzam ostatni wpis.
                        Nic się nie zmieniło w kwestii obsługi klienta, pracownicy niekompetentni, leniwi, dostojnie snują się po sklepie , nie znają przepisów, każdy mówi co innego, klient po prostu im przeszkadza. Kultury, grzeczności pracownicy nie posiadają za grosz na czele z chamskim kierownikiem. Ciekawe za co biorą pieniądze.
                      • Gość: Justyna Re: ORDOM największy oszust IP: *.toya.net.pl 28.03.13, 10:59
                        ostatnio miałam okazję przekonać się jak się traktuje Klientów, którym niekoniecznie musi odpowiadać zamówiony towar. pojechałam by zwrócić uwagę, że mebel który zamówiłam totalnie nie spełnia moich oczekiwać, nie zgadza się kolor i struktura drewna. miał być to stół robiony na naturalne drewno z charakterystycznymi słojami w kolorze brązu a się okazało, że dostałam stół czarny wyglądający jak za 19,90 z Ikei. Pani z reklamacji była bardzo obrazona bo w końcu miała cały dzień wolny a ja bezczelna zajęłam jej chwile. nakrzyczała na mnie , że reklamacje to ja sobie mogę złożyć , ale tylko aby ewentualnie dostać ten sam stół. nie można ani zrezygnować, ani zwrócić takiego towaru co jest dla mnie totalnie niewyobrażalne w 21 wieku, w którym nawet ciuch mogę oddać jeśli tylko mam ochotę nie podając nawet przyczyn. kierownik sklepu też w fochem przyszedł ze mną porozmawiać. na samym wstępie już miał na twarzy napisane "NIE" zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. i to jeszcze jest siedziba główna. dla mnie pech bo gdyby tylko była taka możliwość zjechałabym ich tak, że by się w końcu zabrali do roboty. bo coś czuje , że powinni Ci ludzie zmienić pracę. powoływała się Pani od reklamacji na jakieś ustawy, że oni nie muszą przyjmować towaru od Klienta a tak naprawdę to wiem, że to tylko zależy od dobrej woli Pracowników. nie uważam, żeby było to wielkim problemem skoro zamówiłam dobrej firmy stół bez żadnych udziwnień i jest on standarowy z katalogu. myślałam na miejscu, że mnie szlag trafi jak widziałam ich miny i słyszałam komentarze w stylu olewającym typu "kupiłaś -Twój problem, spadaj" nie polecam totalnie tego sklepu, każdy wciska kit jak może i nie ma żadnego wsparcia w momencie kiedy by się coś działo.
                        • Gość: Kamil Re: ORDOM największy oszust IP: *.105.129.58.tvsat364.lodz.pl 06.10.13, 12:26
                          Tak, Ordom to jest dramat, nikomu nie polecam. Prawie rok z reklamacją się z nimi barowałem. Producent już ich prosił o przyjęcie kompletu mebli, który miał faktycznie fatalne wady, a oni nie chcieli się ugiąć. W końcu rzecznik praw konsumenta zadziałał. Skończyło się tym, że z 4 razy przyjeżdżali wymieniać poszczególne elementy. Kierownik i jego podejście do klienta, żywcem z PRL (mniemam, że był tam zatrudniony jeszcze w 'tamtej' Polsce). Zainteresowanie klientem okazują do chwili uiszczenia należności w kasie. Stanowczo, nie polecam.
                        • Gość: Persona Re: ORDOM największy oszust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.13, 13:19
                          Witam
                          Niestety w tym poście nie ma Pani racji.
                          Oczywiście może Pani oddać każdą rzecz ale tylko w wypadku sklepu internetowego i to też z pewnymi wyjątkami.
                          Co do zwrotu to sklep określa co można zwracać a co nie. Ciężko wyobrazić sobie sytuację w której to klient zamawia meble który jest produkowany specjalnie dla niego a potem rezygnuje bo nie podoba mu się. Szybko byśmy wtedy wszyscy stracili pracę, ponieważ koszty takich zwrotów były bu ogromne. Inaczej jest w przypadku sklepów internetowych ponieważ tam jedynym kosztem jest komputer i jakiś magazyn, a nie 50 pracowników + wszystkie podatki.
                        • Gość: sta Re: ORDOM największy oszust IP: *.toya.net.pl 27.06.15, 21:47
                          Zero kultury w ordomie. Pracownik je ciastka przy klientach i robi focha ze ma podać cenę szafy. Trzeba poszukać w katalogu a to juz ich przerasta. W końcu cenę podaje na oddwsl się. Sprawdziłam w innym sklepie- inna cena i jakos bez problemu nawet przez telefon. Moja noga tam nie postanie i wszystkim będę odradzać.
                  • Gość: MAGA Re: ORDOM większy oszust Dobry salon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 19:09
                    Czytałem wasze komentarze i muszę powiedzieć ze są niesprawiedliwe.Byłem tam i
                    zgoda salon nie najwyższych lotów ale w porównaniu z Agatą i art domem jest o
                    niebo lepszy. Sprzedawcy doinformowani i życzliwi. Poza tym jest tam największy
                    wybór mebli i najlepsze jak na moją kieszeń ceny. Co do waszych komentarzy o
                    reklamacjach TO PRODUCENT DECYDUJE O ZASADNOŚCI REKLAMACJI NIE SALON SALON TO
                    JEDYNIE POŚREDNIK.PROPONUJE SIĘ DO UCZYĆ POTEM PISAĆ
                  • mikey080 Re: ORDOM większy oszust 25.08.10, 17:47
                    ludzie tam pracujacy szczególnie ci którzy pamietaja czasy stania w
                    kolejkach sa do odstrzału.totalnie niekompetentni.2 razy jzdziłem po
                    krzesła, które juz podobno przyjechały i okazało sie ze jednak to
                    nie te ktore zamowiłem!!!
                    Na miłość boską niech ktos tam zaprowadzi porządek!!!
                  • Gość: niezadowolona Re: ORDOM większy oszust IP: *.play-internet.pl 11.09.11, 17:51
                    kupilismy meble do nowego mieszkania:mebloscianke,lozko i fotele. z tych trzech rzeczy musielismy zlozyc reklamacje na...wszystkie 3,tylko teraz,kiedy juz zaplacilismy tym zlodziejom pieniazki za buble oni maja nas gdzies i na to,zeby ktos sie pojawil,czy chocby sam skontaktowal w zwiazku z reklamacja czekamy juz trzeci miesiac. oczywiscie nie czekamy biernie,bo dzwonimy tam co pare dni i slyszymy zdiwiony glos fladry z reklamacji'to jeszcze u panstwa nikt nie byl? ja zaraz tam zadzwonie i oddzwonie do panstwa'-po czym paniena oczywiscie nie oddzwania i tak jest za kazdym razem. kiedy pare razy bylismy tam osobiscie rowniez nas olano. mamy w domu bezuzyteczne buble,ktorych nie mozna zmontowac,kieszen chudsza o ok.6tys.i czujemy sie oszukani i zlekcewazeni.czy ktos ma pomysl jak mozna odzyskac od nich pieniadze? bo po tym,co przeszlismy,ile sie musielismy z nimi nauzerac nie jestesmy juz zainteresowani dalszym bezskutecznym czekaniem na naprawe bubli.sa zainteresowani klientem do momentu, w ktorym placi im pieniadze,a potem....chamstwo totalne,bezczelne zbywanie.dla mnie to jest banda zlodziei i oszustow.jesli nie chcecie zszargac sobie nerwow,to trzymajcie sie od nich z daleka-w lodzi jest mnostwo miejsc z duzym wyborem mebli o wiele lepszych jakosciowo i z pewnoscia z lepsza obsluga.
                  • Gość: Oszukany klient Re: ORDOM większy oszust IP: *.toya.net.pl 16.07.14, 22:44
                    Kupiłem dwie sofy, które są uszkodzone. Pojechałem aby zareklamować wady - dziura w płycie i wykrzywione oparcie sofy. Okazało się, że jedna z sof była z ekspozycji, o czym nie zostałem powiadomiony. Chciałem wymienić mebel na inny model, jednak też nie było takiej możliwości. Pani która przyjęła reklamacje nie raczyła dać nawet kopii owej reklamacji. Obsługa sklepu była bardzo niekompetentna i chamska - traktowali mnie jak wroga, a nie klienta. Kompletny brak kultury, wulgaryzmy i "olewający" stosunek przez całą rozmowę. Pracownicy jedyne, co robią to rozmawiają przez telefon i siedzą na kanapach z ekspozycji (pan kierownik twierdził,że nikt nie siada na tych meblach). ZARÓWNO SKLEP JAK I PRACOWNICY ZATRZYMALI SIĘ W CZASACH KOMUNY. KAŻDEMU ODRADZAM ZAKUP MEBLI W ORDOMIE!
                    PS: Zostałem poinformowany, że osoby przełożone wyżej niż kierownik są na Hawajach i nie ma możliwości skontaktowania się z nimi.
                    • Gość: oszukana Re: ORDOM większy oszust IP: *.lodz.mm.pl 24.06.15, 12:10
                      Również otrzymaliśmy wadliwą wersalkę. Reklamacja znowu została odrzucona, pani z działu reklamacji niekompetentna i niesłowna. Szkoda czasu na bezsensowne użeranie się z nimi. Żałuję, że wcześniej nie przeczytałam opinii na temat tego bublowatego sklepu. Z pewnością omijałabym go z daleka!
                      • Gość: Una Re: ORDOM większy oszust IP: 95.154.216.* 29.07.15, 23:53
                        ja też miałam wersalkę z ordomu - ważę 45 kg - po stanięciu na niej zapadła (kiedy sięgałam coś z szafki ) się płyta pilśniowa. Reklamacji nie rozpatrzono pozytywnie, na szczęście dwie deski podłożone pod spód naprawiły wersalkę. poza tym ich wyroby są niewygodne (złe wyprofilowanie oparć tak że bolą plecy). odradzam.
                  • Gość: michał Re: ordom to masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 10:26
                    Męczyłem się z reklamacją w sklepie Ordom przez 5 miesięcy. Ile chodzenia, pism
                    i awantur przy tym było, to nie zliczę. Mam na nich osobną teczkę. Już nawet
                    producent mebli prosił ich żeby je ode mnie przyjęli (były uszkodzone w
                    transporcie i wybrakowane, choć nie były z przeceny, a i cena nie była mała) Nic
                    nie pomagało. W końcu, zwróciłem się o pomoc do Federacji Konsumenta i po dwóch
                    tygodniach, jak mecenaska wzięła ich w obroty, to wymienili mi te graty i nawet
                    poskładali. Ich dni na łódzkim rynku są policzone. Panowie, którzy przyjechali
                    złożyć mi meble, pocieszyli mnie, że nie jestem w najgorszej sytuacji, bo meble
                    kupiłem za gotówkę, a co dopiero mają nerwy zepsute, ci którzy kupowali je na
                    raty, a czekali tyle samo co ja... No cóz. Także nie ma co z nimi się szarpać,
                    od razu trzeba iść do rzecznika konsumenta i sprawa będzie załatwiona w trybie
                    pilnym.
          • binbash8przez5 Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie 18.03.08, 13:15
            Racja, zgadzam się na 100 procent. Producentem są kraje 3 świata, gdzie za cały
            dzień pracy dostają ludzie miskę ryżu. Prawda jest jedna, lepiej samemu zrobić
            mebel na dobrym drewnie - polecam jak ktoś się zna albo mozna zamówić u
            stolarza. Te meble, ktore teraz są np. z ikei, są na max 2 lata. Taki trend z
            zachodu, tam świeżo wybudowany budynek jest do małego remontu po już 5 latach
            !!! - wiem z doświadczenia.
          • Gość: gość Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: 193.239.205.* 20.03.08, 10:49
            nie zgadzam sie z Toba zupełnie.Ja żrówniez pracuję w sklepie, który
            współpracuje z dużą ilością dostawców i jeżeli jakis towar nie
            odpowiada naszym klientom i jest czesto reklamowany to po prostu
            zmieniamy dostawcę. Klient nasz Pan i tą zasadą się kierujemy. Dla
            nas najważeniejsze jest to aby klient był zadowolony. nie idziemy na
            łatwiznę.
          • Gość: an45 Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.netburg.pl 22.04.08, 10:07
            a jak z tym problemem radzili sobie w Katowicach, Gliwicach,Rybniku??? byłaś/eś na szkoleniu to chyba wiesz???
            gdzie jest pies pogrzebany i nie wciskaj ludziom kitu!!!
            towar reklamowany powinien być z następną dostawą od danego feralnego producenta uzupełniony i wyjaśniony(Tyczy dostaw)
            Ajak się mebel rozleci to są również odpowiednie terminy. wszystko inne to wina personelu!!!!
            • Gość: Klient Agaty Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.cdma.centertel.pl 08.09.09, 18:53
              Witam Wszystkich zadowolonych i niezadowolonych. Wbrew powszechnej na tym forum opinii, chcemy z żoną podzielić się pozytywnymi wrażeniami z Agaty. Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z obsługi (sympatyczny i kompetentny sprzedawca na parterze), terminu realizacji, przebiegu dostawy, jak i jakości naszego kompletu "Lavello" (HF). Nie obyło się wprawdzie bez drobnej reklamacji, która jednak zawiniona była przez producenta, lecz załatwiona w dwa tygodnie. Producent naszych mebli jest z Polski, a nie np. Malezji czy przysłowiowych Chin, być może dlatego możemy cieszyć się z zakupu. Pozdrawiamy! Zadowoleni klienci Agaty
          • drhasut Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie 19.05.13, 12:51
            Tych których Salon AGATA MEBLE zrobił w konia (odrzucił niezasadnie reklamacje, lub żądanie zwrotu) zapraszam na portal www.reklamacyjny.pl - opiszcie swą sprawę, a prawnicy za darmo wam pomogą. Trzeba ostrzegać innych i wychować sprzedających. Koniec ery handlu płać i sp***aj (oddal się jak najszybciej).
    • Gość: juznietasama1 Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: 193.239.205.* 20.03.08, 11:13
      To znów ja. Właśnie mija 6. tydzien mojego oczekiwania na chwilę gdy
      będę mogła uzytkować meble, za które sklep AGATA otrzymał pieniadze
      i nimi swobodnie obraca od ponad 40 dni. Nawet nie jestem w stanie
      powiedzieć ile razy juz tam byłam w dziale reklamacji. Ich reakcja
      to "skontaktujemy sie z producentem i jutro do Pani oddzwonimy".
      Oczywiście nie oddzwaniają bo po co. Niech klient przejedzie 15 km i
      odstoi swoje w kolejce, dowie się wtedy sam osobiście. A czego sie
      dowie? No np. że sklep nie jest w stanie dodzwonic sie do działu
      reklamacji producenta. Ludzieee. Chyba już tylko pozostaje mi się z
      tego śmiać. Bo juz nie wiem jak reagować na taka paranoję. Do
      rzecznika praw konsumeta w Łodzi równiez nie sposób sie dodzwonic.
      Pewnie trzeba sie stawić osobiście. Ile to jeszcze potrwa?
    • Gość: Ewa Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.03.08, 19:30
      Przeczytałam poniższe słowa krytki już po fakcie, czyli po
      zamówieniu dużego zestawu wypoczynkowego za niemałe pieniądze.
      Oczekiwałam najgorszego. A oto fakty: czas oczekiwania na
      zamówienie: deklarowany - osiem tygodni, faktyczny - 12 tygodni.
      Firma transportowa bez zarzutu, przywieźli zgodnie z umówionym
      terminem. Niestety w zestawie brak jest jednego mebelka. O losach
      zagubionego przez salon meblowy Agata stoliczka kawowego zamierzam
      Państwa informowac na bieżąco. Pozdrawiam.
    • Gość: Ewa Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.03.08, 21:34
      A oto ciąg dalszy przygód stoliczka kawowego. Stolik się znalazł w
      magazynie ale ma ukruszony róg. Ktoś go zapewne upuścił. Oszczędzono
      mi składania reklamacji, uznając,że nie przyjmę mebelka z trzema
      rogami. Ciekawe, czy tak jak poprzednio czeka mnie kolejnych
      dwanaście tygodni oczekiwania na zamówienie? Podobno nie. Ale nie
      omieszkam Państwa informować na bieżąco.
      • Gość: Krzysztof Re: nie nazywajcie tego g@wna meblami ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 12:20
        Maz absolutną rację, Stolarzu! Wyglądają ładnie i efektownie, do
        użytkowania się jednak nie nadają. Kupiłem szafę przedpokojową.
        Okleinowana płyta paździerzowa 15 mm, bez wzmocnień na łączeniach.
        Składasz "toto" i już przy montażu ci się rozkłda, a tu jeszcze do
        ściany trzeba przysunąć złożone. W sklepie nie zobaczysz z czego ten
        wyrób meblopodobny zrobiono, bo byś nie kupił(a). Odradzam zakupy w
        Agacie
    • Gość: łodzianin Re: Salon A G A T A MEBLE - ostrzeżenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 11:26
      Jeśli dzwonią do mnie i mówią że jest towar,a ja idę płacą i towaru
      nie ma-zwrot kasy i do innego salonu,lub stolarza (zrobi mi meble
      może nie taniej ale na lata).
      Jeśli transport przywozi mi meble i brak elementu-sorry Panowie
      mebelki spowrotem na dół i proszę przyjechać z komplecikiem.
      Dzięki za ten post.Miałem umeblować mieszkanie,ale skutecznie mnie
      zniechęciliście.Wolę iść to prywaciarza,który zrobi mi meble na
      zmówienie.Zapłacę drożej ale nie będę musiał stać w kilometrowych
      kolejkach za rekalmacją.
      A tak wogóle co mnie obchodzi,że AGATA nie może zmienić producenta
      bo ilości itp-to ich problem nie mój.A co do jakości to istnieje coś
      takiego jak rękojmia sprzedawcy czyli AGATA bierze odpowiedzialność
      za jakość oferowanego przez siebie produktu,także opowieści
      SPRZADAWCY AGATY są raczej mało interesujące dla mnie.
      Zawsze zostaje sąd ale to długa i ciernista droga,choć gdybym miał
      już wybrać sąd to skasowałbym AGATĘ na kilka takich komplecików
      (biegli,koszty transportu,koszty naprawy wadliwego tpwaru,najdroższy
      adwokat itp.)
      • Gość: łodzianin Re: Salon A G A T A - ludzie zastanówcie się!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 13:04
        Tak jesteśmy pempkiem świata.Bo to wy jesteścia dla nas,a nie
        odwrotnie.Za wszelkie obsuwy to nie dzwonie do producenta tylko do
        Was.To wam zapłaciłem a nie producentowi.Tak więc nie mów mi o
        głupocie.Jeśli nie potraficie wymóc na producencie dotrzymania
        terminu tzn.,że nie nadajesz się do tej branży.Ja pracuję w firmie
        usługowej i wiem,że klienta nie interesuje że coś nawala na linii
        pośrednik producent.Mnie interesuje albo niewadliwy towar albo żle
        zrealizowana usługa.
        Jeśli Wy jako przedstawiciele sprzedawców,pośredników itp. macie
        taki tok rozumowania tzn.,że jesteście mentalnie jeszcze w
        latach '80.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Salon A G A T A - ludzie zastanówcie się!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 14:44
          I to chyba kolejny argument by kupować u producenta lub robić meble na
          zamówienie u stolarza. Zapłaci się więcej, ale meble będą porządniejsze. Inna
          sprawa,że dziś znalezienie porządnego stolarza też nie jest łatwe :)
          Co nie zmienia faktu że podejście sklepy do klienta pachnie mi jazdami pod
          Emilką w Warszawie w latach 80tych... wtedy ludzie brali wszystko, nawet jak nie
          było kompletu i poodłupywane. Ale czasy się zmieniły....
          • Gość: jaaaaaa Re: Salon A G A T A - ludzie zastanówcie się!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 15:57
            He, he, he spójrzcie na forum gazety we Wrocławiu. Te same teksty. W tych
            sklepach brakuje ludzi do pracy, stąd totalny bałagan. Nie mogą nadążyć
            magazynierzy, których np jest 3-4 w magazynie, przyjąć towaru, ładować
            transportu i jednocześnie wydawać go klientom indywidualnym. W dziale reklamacji
            dwie osoby też nie są w stanie przyjmować reklamacji i je załatwiać, bo
            przychodzą klienci i składaja jreklamacje na miejscu, dzwonią i wysyłają emaile
            reklamacyjne. Dwie osoby non stop nie pracują, też mają jakieś wolne. I w
            wekendy też nie pracują. Każda reklamacja musi byc wprowadzona do systemu, a
            potem załatwiana u producenta, w magazynie. Nie ma możliwości załatwienia tego
            wszystkiego, jak jest zbyt mało etatów. Sklepy AGATA interesuje t y l k o
            SPRZEDAZ, nic więcej.
            Czy to nie pralnia brudnych pieniędzy?...
      • usmiech-magiczny Re: Salon A G A T A - ludzie zastanówcie się!! 13.04.08, 19:19
        hmmm
        czytając to i owo o salonach meblowych i słysząc różne historie w
        salonach odpowiem ogólnie ...
        a więc uważam, że jeżeli dany producent mebli nie jest w stanie
        wyprodukować np 200 kanap w miesiącu to nasuwa się pytanie po co
        taka duża firma jak Agata zamawia u takiego małego producenta...
        chyba istnieje coś takiego jak umowa, którą zawiera odpowiedni sztab
        pracowników. w umowie można umiścić wszystko łącznie z tym ile
        danego asortymentu przeciętnie będzie danego miesiąca wyprodukowane
        i jakie są warunki reklamacji - jeśli tego te osoby nie wiedzą to
        najwyższy czas zmienić kadrę. jestem w stanie zrozumieć klienta,
        który czeka na meble 3 tyg. a potem się okazuję że będzie miał je za
        miesiąc...
        jestem w stanie zrozumieć czas oczekiwania reklamacji (jest to
        określony proces) ale w odpowiednim czasie czyli jak dla mie do
        miesiąca czasu (góra 1.5 m-ca ) ale tylko wtedy gdy jest coś
        uszkodzone. jeśli natomiast towar jest niezgodny z zmówieniem to
        wymiana powinna nastąpić niemal natychmiast. o klienta trzeba dbać i
        szanować. obługa jest miła i rzeczywiście profesjonalna. a co do
        jakości i trwałości mebli to sami szukamy najtańszych a producent
        szuka takiego materiału, który pozwoli na obniżenie kosztów. umówmy
        się, że przeciętnego klienta nie stać jest na kupno mebli do pokoju
        za 25 000zł. ... to tak jak z butami kupisz za 50zł. pochodzisz
        miesiąc, kupisz dobrej firmy pochodzisz 2-3 latka...
        • Gość: an45 Re: Salon A G A T A - ludzie zastanówcie się!! IP: *.netburg.pl 22.04.08, 09:58
          ciekawe jakie są odczucia byłych pracowników tego salonu?
          A może nie odpowiednie osoby są zatrudnione na reklamacjach????
          reklamacja od klijenta a reklamacja tycząca danego zamówienia od dostawcy... to dwie różne sprawy... ta druga winna mieć nadany bieg z urzędu, sprawdzanie ilościowe,jakościowe,asortymentowe zamówienia z dostawą, towar nie trafi do sprzedaży jak nie jest jakiś element spełniony i nie zostanie wyjaśniona sprawa z dostawcą(magazyn reklamacyjny).
          Zaś błędne wydanie towaru to wina magazyniera i pani wprowadzającej!!!! bo nie takie etykiety są przyklejone,gdy trafimy na bubla to broszka pań zatrudnionych na reklamacjach!!!! od ich operatywności zależy wizerunek firmy!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Karolina Re: Ludzie zastanówcie się gdzie kupujecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 12:15
          Ludzie agata to szajs a po za tym inne sklepy nie tylko agata a teź
          ordom mają wielki ruch co wy myślicie ? Mieliście kiedys sklep
          meblowy ? Bo wątpie ! Jest wielkie zamieszanie itp. Nie tak łatwo
          jest prowadzić sklep meblowy a szczególnie kiedy jest sezon i ruch .
          Najpierw sie zastanówcie co piszecie i pomyślcie . Co do Ordomu to
          maja bardzo dobre meble tylko państwo je uszkadzacie a potem sie
          reklamacje . Moim zdaniem to żal
        • Gość: XX Re: IP: *.toya.net.pl 26.03.08, 08:56
          ale spojrzmy na sprawe obiektywnie, sa problemy i owszem, ale gdzie
          tak na prawde nie problemow z reklamacjami? w spozywczym, gdzie maja
          towar na sklapie i moga wymienic.. natomiast w meblem sprzetach
          rtv,agd (tych wiekszych) wszedzie jest to samo.. to, ze jedzie do
          klienta inny towar owszem nie powinno miec miejsca.. ale pomyslmy
          (Ci co pracuja w handlu) czy ta firma w ktorej my pracujemy nie ma
          problemow, i czy wszystko jest okej.. ja mialam moze i szczescie, a
          moze to Wy meliscie pecha, ze wszystko sie udalo bez problemow..
          natomiast w innym sklepie mialam problem.. w kazdym sklepie to sie
          zdarza i wiadomo, ze jestesmy zli kiedy to nas spotyka..
          • Gość: ojoj Re: IP: *.lodz.agora.pl 26.03.08, 19:23
            Ja nie miałam problemów z reklamacjami. Ja miałem problem ze sklepem.
            Zakup 1. Zestaw talerzy, talerzyków etc. Podchodzę do kasy, cena inna niż na
            opakowaniu(wyższa oczywiście).3 panie przy kasie sprawdzają zawartość pudełka.
            Wracam z towarem do domu i okazuje się, że brakuje po jednym naczyniu z rodzaju.
            Wracam, oczywiście stało na wystawie. Przypomnę - 3 paniusie stały przy kasie i
            mnie obsługiwały.

            Zakup 2. Materac. Zamawiam materac ABC wersja alergik. Czekam, przyjezdża,
            płacę, przywożą, wnoszą, sprawdzam opakowanie - zgadza się. Panowie wyszli, ja
            rozpakowałem,a tu kuku materac ABC, ale nie wersja alergik (opakowanie było od
            alergik - znaczy przepakowane). Reklamacja itd., po drodze wizyta
            przedstawiciela producenta, który stwierdza, że materac był przepakowywany w
            Agacie, bo nie było w opakowaniu instrukcji (kartki A3). Po jakimś czasie
            przyjeżdża z Agaty nowy materac, tym razem wygląda ok. Rozpakowuje patrzę na
            wszywkę materac ABC Deluxe Alergik, i Deluxe zamazane mazakiem. Więc wg. Agaty
            się zgadza. Ponieważ jest to wersja droższa niż ta którą zamawiałem olewam
            dalsze reklamacje.

            Zakup 3 (swoją drogą, brak u mnie instynktu samozachowawczego). Stół i krzesła.
            Stół miał być za 4 tyg, krzesła za 6. Telefon po ok 6 tyg.
            -Dzień dobry, przyjechały pańskie krzesła, zapraszamy po odbiór.
            -To świetnie, a stół?
            -Jaki stół??
            -Zamawiałem stół.
            ...


            Reklamacje zdarzają się wszędzie, pomyłki zdarzają się wszędzie, ale na litość
            boską nie tyle !!
            • Gość: . Re: IP: *.toya.net.pl 28.03.08, 10:28
              jak moze byc przepakowany materac w agacie?? Kazdy materac jest
              fabrycznym oryginalnym opakowaniu. Czesto, bardzo czesto producenci
              zle przysylaja meble, a przy kliencie najlepiej zgonic na solon, bo
              czemu to oni maja wyjsc na takich, ze sie pomylili. I zapewne to oni
              przyslali lepszy materac, bo taki mieli na stanie i zeby reklamacja
              nie trwala za dlugo, woleli juz dac lepszy.
              • Gość: ojoj Re: IP: *.lodz.agora.pl 28.03.08, 15:23
                Tak sobie tłumacz, tym bardziej że reklamowany materac przyjechał transportem
                Agaty. Na pewno by się zgodzili jeśli to nie był by ich błąd...na pewno.
                Btw. byłem w magazynie Agaty (na tyłach sklepu) i po tym doświadczeniu jestem w
                stanie uwierzyć w każdą ich pomyłkę.
                • Gość: XYZ Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 12:45
                  bałagan w Agacie i firmie transportowej , jest wynikiem braku odpowiedniej kadry
                  zarządzającej oraz ludzi do pracy.Warunki jakie oferują oba podmioty gospodarcze
                  są wyjątkowo tragiczne a umowa na okres próbny jest tak ułożona , że wiąże
                  pracownika na czas jej trwania.To i kilka innych czynników wpływa na traktowanie
                  klienta, który bądź co bądź powinien być zadowolony.
                  Handel rządzi się swoimi prawami bo jeden zadowolony klient to X potencjalnych
                  klientów którzy są jego znajomymi.
                  Agata Meble to miejsce zakupów dla ludzi o mocnych nerwach ;)
            • Gość: majeczka Re: IP: *.retsat1.com.pl 28.03.08, 23:04
              a propo tych talerzy, talerzyków: jeśli cena na metce(polce) jest inna od tej w
              kasie, to sprzedawca jest zobowiazany do zwrotu podwojnej roznicy miedzy tymi
              cenami. nie powolam sie na przepis, bo nie wiem gdzie takowych szukac, ale
              mialam 'podobna' sytuacje w tesco kiedys (cena polkowa byla inna od tej przy
              kasie, w dziale obslugi klienta zwrocono mi podwojna roznice)
              • Gość: mała Re: IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.08, 13:46
                Jeśli ktoś nie zna przepisów prawnych - tak jak ty- to nie powinien się
                wypowiadać i dodatkowo wprowadzać innych w błąd. Tesco oddawało dwukrotność
                różnicy w cenie, bo tak chcieli (już tak nie robią) a nie dlatego, że tak
                nakazuje prawo.

                Przepisy prawne określają, że klient ma prawo zakupić towar w takiej cenie, jaka
                jest napisana na metce, nawet jeśli "na kasę" wchodzi w innej cenie.
              • Gość: ja Re:podwojona cena za pomyłkę IP: *.gliwice.vectranet.pl 15.11.10, 11:01
                A zastanowiłaś się kiedyś kobieto,ile towaru jest w takim tesco?
                Trochę wyobraźni,sprzedawczyni(kasjerka) pewnie musiała oddać z własnej kieszeni a na pewno nie ona metkowała na półce...
                Rozumiem że chciałaś się pochwalić jaka to sprytna jesteś,ale żenujące że nie pomyślałaś o kobiecie która tyra po parenaście godzin za głodową pensję.
                I żeby nie było nie jestem pracownikiem tesco.Pracowałam kiedyś w agacie i wiem jak jest w butiku.Masa towaru (drobnych pierdółek)a pracownic jak na lekarstwo.Ciężka harówa za małą kasę,bo to że pracownice są w białych koszulach nie oznacza że leżą i pachną,oprócz rozładowywania palet z towarem (rozładowanie towaru,sprawdzenie z fakturą,spisanie niezgodności z zamówieniem,nadanie kodów kreskowych na każdy towar-w jednym rzucie potrafi przyjść np;500 podszewek,100 ręczników,ok 50 wazonów i wazoników, z 30 lamp które trzeba skręcić i powiesić) i często robią to 2- 3 osoby które muszą w międzyczasie obsługiwać klientów,kasować towar,pakować go klientom i jeszcze doradzać.To nie jest proste logistycznie i czasem niewykonalne, a taki klient rozumiem,może być zły że musiał się wracać,ale to nie jest wina pracownic że robią z nich białych murzynów.Trochę wyrozumiałości
            • Gość: Bea Fatalna obsługa IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.08, 15:19
              Być może kierownictwo Agaty nie ma bezpośredniego wpływu na
              producentów mebli, jakość wykonania itp. ale na pewno ma wpływ na
              zatrudnianych sprzedawców.
              1 wizyta - chciałam kupić wazon. Przy kasie stały przede mną dwie
              osoby. Panie z obsługi (trzy!!!) męczyły się z wprowadzeniem kodu.
              Po 5 minutach bezskutecznej walki jedna z nich zaczęła dzwonić po
              pomoc. W tym czasie osoba przede mną zrezygnowała z zakupu, ja
              jeszcze byłam cierpliwa. Kiedy zniecierpliwiona (po kolejnych
              minutach) skomentowałam taką organizację pracy usłyszałam od jednej
              z Pań "to nie moja wina"! Moja też nie, ale wystarczyło
              powiedzieć "przepraszam".
              2 wizyta - chciałam kupić szklane naczynie, którego nie było na
              stanie butiku, ale było na ekspozycji, stało na jednym z mebli.
              Skoro była na nim cena, uznałam że mogę je kupić. Okazało się
              jednak, że nie. Jedna z kolejnych trzech Pań stojących w punkcie
              obługi, powiedziała mi że mogę je jedynie zamówić spisując najpierw
              kod i podając go przy zamówieniu.
              Po 1 - kodu nie było
              Po 2 - wypadało by, aby Pani dbając o klienta zrobiła to sama, a nie
              wysyłała mnie ponownie w drugi koniec sklepu,
              Po 3 - w myśl zasady "klient nasz Pan" chyba lepiej sprzedać coś z
              wystawy i postawić tam cokolwiek innego, niż nie sprzedać niczego i
              stracić klienta.
              Nigdy więcej tego sklepu! Chyba, że wymienią obsługę.
              PS. O co chodzi z tym grupowaniem się obsługi po trzy, jakaś nowa
              strategia obsługi? Jedna pisze, druga czyta, trzecia... uśmiecha
              się?..Nie, nie uśmiechała się żadna!
              • Gość: gosc Re: Fatalna obsługa IP: *.toya.net.pl 02.04.08, 22:52
                A oto piękny dowód na zupełny brak wyrozumiałości!!!
                Za co niby ta pani miała przepraszac???Za to że trafił jej sie
                niecierpliwy klient???
                Jeśli chodzi o sprzedaż z ekspozycji..gdyby pani kupiła dany
                przedmiot to inny klient nie miał by okazji go zobaczyc i tym samym
                nie mógł by też zamówic.
                Trochę wiecej cierpliwosci!!!!!!!!!!!!
                • Gość: OLE Re: Fatalna obsługa IP: *.iwacom.net.pl 03.04.08, 22:36
                  NO WŁAŚNIE ZA CO MIAŁA BY PRZEPRASZAĆ ZA TO ŻE PRACUJE ? CIEKAWE CZY
                  WIEKSZOŚĆZ LUDZI NIEZADOWOLONYCH PRACUJE W SPOSÓB PROFESJONALNY I
                  BEZ ZAŻUTU CZY NIKT W SWOJEJ PRACY NIEMA SOBIE NIC DO ZAŻUCENIA ?
                  SADZAC PO WASZYCH WYPOWIEDZIACH WSPUŁCZUJE SPRZEDAWCOM W AGACIE ZE
                  NA CO DZIEŃ MUSZĄ OBCOWAC Z TAKIMI KLIENTAMI .