Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica?

03.03.08, 10:24
Może ktoś tam mieszka i się wypowie?

albo jakies zdjęcia wrzuci?

Da się tam mieszkać?

    • miejskie_narty Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 03.03.08, 10:35
      Baaardzo zaniedbana, ale na przykład na samym rogu Legionów i Gdańskiej jest jedna z ciekawiej wyglądających kamienic w Łodzi.

      W okolicy mieszka sporo biedoty, więc sporo jest żuli i mętów, jednak dzięki niewielkiej odległości od Manufaktury (raptem może z 200 metrów), cały czas się zmienia się na lepsze:)

      Problemem może być jedynie hałas, bo i po Gdańskiej i po Legionów jeżdżą tramwaje, a na ulicy gdzieniegdzie więcej jest bruku niż asfaltu.

      • sir.vimes Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 03.03.08, 10:37
        Hmm,

        siostra planuje kupić tam mieszkanie.

        Głupio byłoby gdyby kupiła - a za parę lat okazało sie , ze do wyburzenia.... To
        zaniedbanie to raczej w stronę wyburzeń czy rewitalizacji?

        A Mickiewicza, Żeromskiego?

      • sir.vimes Jeszcze jedno 03.03.08, 10:39
        nie jesteśmy z Łodzi - bywamy towarzysko więc znamy raczej Łódź od strony jej
        urody.

        Jakbyś miał/a porównać te okolice np. do Zielonej - to na plus czy na minus?

        • Gość: nett1980 Re: Jeszcze jedno IP: *.toya.net.pl 03.03.08, 11:15
          Problemem moze byc faktycznie halas. Co do Zielonej, to wszystko
          zalezy od odcinka tej ulicy, tez jest glosna, bo tramwaje jezdza.
          Jezeli mieszkanie bedzie bardziej na Gdanskiej, to troche lepiej, ta
          ulica ostatnio pozyskuje lepszy wizerunek, no i dalej od
          skrzyzowania. Jesli siostra ma male dzieci, to blisko jest
          przedszkole i szkola( wejscie do szkoly jest tragiczne, ubita
          ziemia, opony samochodowe jako hehe ozdoby). Przedszkole jest
          oblegane, bo mimo, ze wsrod kamienic, to wkolo calkiem zielono i
          cicho. Bliskosc Manufaktury jest atutem. Trzeba popytac sie innych
          ze wspolnoty mieszkaniowej w jakim stanie jest kamienica,czy stropy
          byly juz wymieniane itp. Z tego co wiem, to program Prorevita nie
          obejmuje tych terenow.
          • sir.vimes Re: Jeszcze jedno 03.03.08, 11:32
            Wyczuwam brak entuzjazmu;)

            Obie z siostrą esteśmy fankami Łodzi mimo braku korzeni w tym mieście - i
            wspieram ja w samym pomyśle przeprowadzki ale nie byłoby fajnie wyladować w
            jakiejś nieciekawej okolicy, o której , jako turystki wiemy np. tylko tyle, ze
            jest tam przyjemny sklep;) czy kawiarnia ;).

            Jakie więc okolice w Śródmiesciu najbardziej nadają się do mieszkania?

            Co do dzieci - dzięki za informacje, bo to też pewnie z czasem się przyda.


            • Gość: Sławek Re: Jeszcze jedno IP: 195.117.22.* 03.03.08, 12:06
              Mieszkalem na Gdańskiej przy Próchnika przez 12 lat ( lata 80 -
              90). Często tam przejeżdżam i niewiele się zmieniło, Żulia straszna
              szczególnie w polbliżu Legionów. Legionów na odcinku od Gdańskiej
              do Żeromskiego to moim zdaniem jedno z brzydszych miejsc w Łodzi.
              Nie polecam tej okolicy.
              • sir.vimes Re: Jeszcze jedno 03.03.08, 12:15
                A jakie okolice polecasz?
                Chodzi raczej o centrum i o kamienice (ale nie czynszowe , w typie wawelbergów;P) .

            • Gość: nett1980 Re: Jeszcze jedno IP: *.toya.net.pl 03.03.08, 12:23
              Mieszam w tych okolicach prawie 6 lat, wczesniej mieszkalam na
              Wierzbowej. Mowi sie, ze wlasnie Wierzbowa, Pl. Komuny Paryskiej to
              te lepsze okolice. Niektore podworka Piotrkowskiej to tez drozsza
              strefa. Jesli jestescie z Warszawy, to okolice o ktore pytalas, to
              raczej taka wasza Praga, tyle ze polozona w Srodmiesciu, wiec rzecz
              jasna taki status nie bedzie dlugo sie utrzymywal. Ja oczywiscie
              marze o wyprowadzce na peryferia do domu z ogrodem. Jednak mojego
              mieszkania w kamienicy za nic nie zamienilabym na bloki. Przywyklam,
              ze nad glowa mam 2 metry przestrzeni, ze dziecko moze po mieszkaniu
              rowerem jezdzic. Walczym ze wspolnota o remonty klatki, podworka.
              Ostatnio byla u mnie znajoma z malym dzieckiem. Maja ladne
              mieszkanie w bloku, byla zaskoczona, ze u nas jest tak cieplo, a oni
              w bloku marzna. Tyle, ze to nowe bloki na peryferiach, wiec za oknem
              ma drzewa i duzo zieleni. Jednak wyjscie do kina, teatru to juz
              wyprawa, a ja mam wszedzie 5 minut piechota...Z babskich spotkan w
              pubie nieraz wracalam sama noca, nigdy mnie nic przykrego nie
              spotkalo.
              • sir.vimes Re: Jeszcze jedno 03.03.08, 12:27
                to okolice o ktore pytalas, to
                > raczej taka wasza Praga, tyle ze polozona w Srodmiesciu

                :))))))))))
                w takim razie nie jest to najgorsza okolica:)

                Jednak mojego
                > mieszkania w kamienicy za nic nie zamienilabym na bloki. Przywyklam,
                > ze nad glowa mam 2 metry przestrzeni, ze dziecko moze po mieszkaniu
                > rowerem jezdzic.

                ja też:)))))) zgadzam się w pełni.

                Z babskich spotkan w
                > pubie nieraz wracalam sama noca, nigdy mnie nic przykrego nie
                > spotkalo.

                Ja właśnie tak Łódź oceniam - i na dodatek czysto jest, przynajmniej w
                porównaniu do śródmieścia w Warszawie

                • miejskie_narty Re: Jeszcze jedno 03.03.08, 12:53
                  Na pewno okolice parku Staszica są przyjemniejsze do mieszkania niż np. Stare Polesie, głównie dlatego, że jest więcej zieleni i są to tereny uniwersyteckie, więc mieszkańcy, szczególnie starsi, są zamożniejsi i "porządniejsi", ale mieszkania na pewną będą droższe niż tutaj.

                  Z kolei wydaje się, że okolice Gdańskiej (sama Gdańska już właściwie się wydobyła)prędzej czy później muszą wydobyć się z wieloletniego marazmu. Manufaktura była pierwszym krokiem, teraz planowana jest "rewitalizacja", czyli wysiedlenie lokatorów z famuł przy Ogrodowej i Gdańskiej i przerobienie ich na mieszkania luksusowe. (Znamienne jest, że o ile mieszkańcy Księżego Młyna protestują przeciwko oddaniu go w ręce tego samego prywatnego inwestora , w ogóle nie słychać, by mieszańcy Ogrodowej protestowali!) Jeśli to dojdzie do skutku (pomijam już moralny aspekt całej sprawy), to na pewno cała okolicy zmieni się znacznie.

                  Sama Legionów mogłaby być jedną z ładniejszych i bardziej malowniczych ulic śródmieścia, jednak akurat tam wiele kamienic ma niejasny status prawny (tak około rok temu mieszkańcy nawet ogłosili protest w tej sprawie), co skutkuje tym, że gmina zbiera czynsz (o ile zbiera), jednak dosłownie nic nie robi z budynkami, więc te się powoli zapadają. CHociaż np. u zbiegu Legionów i Cmentarnej zrewitalizowano parę giminnych kamienic i z zewnątrz wyglądają bardzo fajnie. Tuż obok budują się "apartamentowce", więc nie jest tak, jak pisał Sławek, że nic się nie zmienia.

                  • Gość: Panajotow Re: Jeszcze jedno IP: 192.193.245.* 06.03.08, 09:47
                    Kilka kamienic zrewitalizowano a okolica ciagle taka sama - chodniki
                    i tzw. skwerki tona w psich odchodach, latem w pyle i generalnie
                    jest niefajnie. W Srodmiesciu jest niewiele ulic ktore z czystym
                    sumieniem mozna polecic np. Jaracza przed Tetrem Wielkim, Wigury,
                    Orla przy Galerii Lodzkiej, czesc Sienkiewicza i kilka innych, ale
                    Legionow - nigdy!!!
                    • sir.vimes Re: Jeszcze jedno 09.03.08, 12:55
                      Ale Jaracza jest słaba...
                • Gość: nett1980 Re: Jeszcze jedno IP: *.toya.net.pl 03.03.08, 12:54
                  No nie, seriooo??? Nareszcie ktos pozytwnie o Lodzi i centrum. U nas
                  to ciagle samobiczowanie, ze lodzianie po pieskach nie sprzataja, ze
                  szaro, buro i brak remontow.
                  Podsumowujac, Gdanska tak, Legionow jeszcze nie, duzo sie na
                  Cmentarnej dzieje, nazwa taka sobie, ale ulica zaczyna wygladac. Do
                  Manu, to chodzilbyscie po cieple bulki.
                  Polecam tez popytac sie przed kupnem ludzi, ktorzy juz w danej
                  kamienicy maja wlasnosciowe mieszkania, najlepiej stan budynku beda
                  znac.
                  • sir.vimes serio 03.03.08, 13:07
                    nie piszę , że ulice szczoteczką do zębów wyczyszczone;) ale czyściej jest niż u
                    nas w centrum.

                    Cmentarną pamiętam - tak mi się zdaje że sympatycznie tam:)


    • brite Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 03.03.08, 12:55
      Sam chciałbym mieszkać w tej okolicy, mimo głośnych tramwajów i żulerki. Gdańska
      to jedna z najpiękniejszych łódzkich ulic, z ogromnym potencjałem. No i
      rewelacyjna lokalizacja - centrum miasta.
      • Gość: nett1980 Widziales? IP: *.toya.net.pl 03.03.08, 13:00
        >Ja właśnie tak Łódź oceniam - i na dodatek czysto jest,
        przynajmniej w
        >porównaniu do śródmieścia w Warszawie

        Nareszcie gosc z Warszawy o Lodzi troche inaczej, ach oby to
        kurtuazja nie byla.
        • brite Re: Widziales? 03.03.08, 13:34
          heh, ja wiem, że jest wiele osób z innych miast lubiących klimat Łodzi.
          Kwestia czystości zaś jest dyskusyjna.
          • sir.vimes Re: Widziales? 03.03.08, 13:45
            klimat klimatem.

            ale - kilka lat dzień w dzień obowiazkowo odprawiałam slalom miedzy kupami i
            papierkami po kebabach na jednej z najpiękniejszych warszawskich ulic - Lwowskiej.

            W Łodzi taki slalom jeszcze mi się nie zdarzył - wręcz przeciwnie - zadziwiaja
            mnie panowie autentycznie sprzątajacy Piotrkowska i inne cuda.
          • Gość: nett1980 Re: Widziales!!! To jakies bolaczki wlk miast ? IP: *.toya.net.pl 07.03.08, 15:35
            "Przeprowadziłem się do Józefosławia pod Piasecznem z mieszkania
            wynajmowanego w Śródmieściu. Tamta lokalizacja była świetna, ale
            poza tym wybite szyby w aucie, psie kupy na chodnikach, menele,
            kraty w oknach - opowiada Maciej Kutak, menedżer w dużej firmie."

            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,82018,4986309.html
            I nie chodzi mi, ze "u nich bija Murzynow". Z tymi psimi kupami moze
            jakas akcje powinna zrobic TVP i inne media? A to w Klanie
            posprzataja po piesku, w innym tasiemcu tez. Wielcy Politycy
            zaapeluja o sprzatanie po pupilach, Dorn wystapi z Saba, Jarek z
            kotem, Kwasniewscy ze swoimi wiluczurami. A w rekach torebki,
            szufelki i szczery usmiech do kamery z haslem na ustach:
            Posprzataj, to nie jest kupa roboty.
            • sir.vimes Re: Widziales!!! To jakies bolaczki wlk miast ? 14.03.08, 10:18
              Kwestia Śródmieścia - Śródmieście jako dzielnica zostało "zabite" kilka razy.
              Poprzez kwaterunki, jak wszędzie (i dzielenie mieszkań). Poprzez złodziejskie
              czynsze - dzięki czemu niemal nie ma gdzie iść na kawę wieczorem. Jeżeli chcesz
              napić sie kawy czy piwa po kinie o 21 w centrum wawy najlpeije jest zarezerwać
              stolik lub wysłać czujke by trzymała miejsce od szóstej. Spontaniczne wyjście to
              często długa wędrówka od drzwi do drzwi - bo podaż jest dużo mniejsza niż popyt.
              Wędrówki ludów po knajpach w poszukiwaniu stolika to norma, wystawanie pod
              knajpkami na tyłach nowego światu by rzucić się pędem na widok jakichś
              wychodzacych - to tez dla wielu normalny piatkowy sport.
              dygresja!
              W Łodzi - jeszcze nie zdarzyło mi nie znaleźć stolika (i to nie wielkosci tacy i
              tuż przy kibelku) w sobotni czy piatkowy wieczór. Problem raczej z wyborem
              miejsca niż z miejscem jako takim.
              Chociaż - no, raz nie było miejsc w porze obiadowej w Anatewce.

              Jeszcze o Śródmieściu:
              Sklepy znikają - zamiast nich pojawiają się banki - 4 banki na 20 metrowym
              odcinku ulicy to chyba przesada? Jednak towarzyskiego życia w banku prowadzić
              nie sposób.

              Psie kupy - proste, brak śmietników, akcje na temat sprzątania prowadzone
              anemicznie i bez przekonania. Torebki miały byc - nie ma. Śmietniki miały być -
              nie ma. Na dodatek krąży plotka, że za wyrzucanie kupy po psie do zwykłego
              śmietnika można dostac mandat. Za kupę na codniku - jakoś tego nikt się nie
              obawia. Straż miejska woli ścigać babcie sprzedające nielegalnie czosnek.

              Życie nocne w Wawie to kompletny mit - kilka klubów z sensem, multum miejsc dla
              dresiarzy, ogłuszający łomot, smród potu, piwo z wodą. Na weekendowe seanse
              nocne w kinach, które łaskawie cos takiego proponują - kolejki jak za PRL. Jak
              się komus nie podoba - moze iść do Multipleksu, oczywiście na głupszy film i
              poza centrum (bo w centrum tylko złote tarasy)

              Dobra, rozpisałam sie bez sensu ale chyba widać o co chodzi. Centrum Miasa nie
              powinno być dzielniocową mieskalno - bankowa. powinno byc centrum - kulturalnym,
              towarzyskim itp. A jeden głupi sylwester pod pałacem kultury wiosny nie czyni.

              W sumie - dziwne to, kocha się miasto, a w gruncie rzeczy nie wiadomo za co...
              Chociaż - i tak lepiej mieszkać w Śródmieściu niż pod Piasecznem, wg mnie. I
              lepiej niż w dzielnicach sypialnianych, w których menelskie porykiwania , rzygi
              pijaków strasza tak samo - tylko , że na zamkniętym , odległym osiedlu są to
              ryki i rzygi sąsiadów, a nie przechodniów.






    • Gość: Bess Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 13:00
      Póki co odradzam, wyrywano mi tam torbę z ręki o godz 11 w dzień!
      • Gość: nett1980 Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: *.toya.net.pl 03.03.08, 13:19
        Ooo, a ja dostalam sniezka w plecy, ach nie uprzedzilam, ze jednak
        cos przykrego mnie spotkalo.
        • Gość: Dryszel Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: 80.50.231.* 03.03.08, 13:29
          Łódź to jednak nie Katowice.
          • sir.vimes Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 03.03.08, 13:35

            > Łódź to jednak nie Katowice.

            fakt

            i bardzo dobrze.
            • Gość: Dryszel Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: 80.50.231.* 03.03.08, 13:38
              A ptak to nie krowa.
              Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa.
    • marcus.camby Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 03.03.08, 13:47
      Normalna okolica, jak to w centrum Łodzi. Bardzo lubię tamtędy spacerować, zwłaszcza ulicą Mielczarskiego, a później Legionów.
    • Gość: tamtejszy Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 13:47
      jesli nie przeszkadza ci halas tramwajow (a mozna go nawet polubic), to
      spokojnie da sie mieszkac :) jedynie odradzam nocnych spacerow po Mielczarskiego
    • Gość: Dryszel Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: 80.50.231.* 03.03.08, 14:27
      Generalnie, okolica jest, moim zdaniem, bardzo ładna i klimatyczna.
      Ale w Łodzi bywam sporadycznie i trudno mi sobie wyobrazić, np. jak
      w tych rejonach czułyby się moje dzieci?
    • sir.vimes Młoda ma łeb ;) 03.03.08, 16:46
      Obejrzałam sobie różne oferty, wybrałam kilka by podrzucić siostrze, zgodnie z
      waszymi wskazówkami - i myślę sobie, że młoda ma łeb.

      Kamienice cudne, mieszkania spore za przyzwoite (jak na obecne szalone ceny)
      pieniądze.
      ale - wśród różnych ofert znalzłam kilka ogłoszeń o sprzedaży nie do końca
      sprecyzowanych kamienic - po hasłem "nie objęte planem"....

      Czyli w Łodzi też wyburza się piękne, historyczne budynki by zrobić miejsce dla
      "apartamentów" z dykty i gipsu?


      • Gość: nett1980 Re: Młoda ma łeb ;) IP: *.toya.net.pl 03.03.08, 17:56
        OK. Jak bedziecie mialy z dwa, trzy adresy w tej lokalizacji, ktora
        podalas, to moge podejsc i zrobic obiektywne fotki, podworka, fasady
        tej czy innej kamienicy.
        Nie dysponuje na tyle czasem jednak, zeby w jakies bardziej odlegle
        rejony jezdzic...
        • sir.vimes Re: Młoda ma łeb ;) 03.03.08, 22:30
          O-o!

          Nie liczyłam na taką fajną pomoc i wspaniałą propozycję:)
          Jutro podam kilka punktów w Twojej okolicy.
          Że też Ci się chce...

          Dziękuję
          • bruna6 Fajny cytat :> 04.03.08, 23:40
            "JAK CZYTAC OFERTY:
            mieszkanie w zagrzybionej kamienicy = mieszkanie "z duszą"
            -----
            mieszkanie z oknami na tzw "studnie" dziedziniec, podwórze, i/lub
            mur, mieszkanie w oficynie = spokojna okolica
            ----
            mieszkanie na totalnym zadupiu, brak komunikacji, sensownej drogi =
            cicha zielona enklawa
            -------------
            mieszkanie z dziwnym układem typu 15m2 przedpokój, zawijasy,
            przedpokój zakrecany, wanna w kuchni itp = "mieszkanie o ciekawym
            rozkładzie pomieszczeń do swobodnej aranżacji przez przyszłego
            własciciela"
            --------------------
            wszystko jedno jakie, zagrzybione drogie, syfiaste = "oferta godna
            polecenia", okazja itp
            ------------
            wścibska babcia, sledząca każdy Twój ruch = mili sąsiedzi (akurat to
            od biedy moze byc atutem - nie ma szans ze przemknie sie ktos obcy -
            babcia lepsza od amstaffa)
            -----------------
            stare zeliwne kaloryfery o b.niskich srednicach przepływu,
            maksymalnie zakamienione (straty ciepła) = "solidne żeliwne
            kaloryfery"
            ------------------
            kuchnia, matko Boska a jednak była w Polsce próba atomowa = kuchnia
            do drobnego remontu"
            • sir.vimes Re: Fajny cytat :> 05.03.08, 08:38
              dodać trzeba:

              apartament wśród zieleni - tanim kosztem wybudowane bloki z dykty i gipsu;)
    • witwdo Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 04.03.08, 12:42
      Ja czasem wracam tamtędy nocą ale z duszą na ramieniu. Okolica klimatyczna z
      ogromnym potencjałem ale wymaga odrobinę odwagi.
      • egzystencjalne_znuzenie Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 04.03.08, 12:58
        Dużo historycznych kamienic, budowli. W więzieniu, w którym trzymali
        Marszałka, jest teraz muzeum. Okolica się wyludnia z meneli, krótko
        żyją jakoś. Widzę tam nieraz klepsydry całkiem młodych ludzi.
        Gdańską polecam, bardzo szybko się zmienia na lepsze.
      • Gość: michal_powolny12 Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: *.crowley.pl 04.03.08, 16:13
        Znam i mogę polecić. Problemem rzeczywiście jest mieszanka kamienic
        mających właściela i mających takowego ale nie wiadomo gdzie
        mieszkającego. Z innych części Łodzi wartych zainteresowania polecam
        rejon Kilińskiego/Piotrkowska na odcinku Narutowicza/Północna. W nim
        jest taki mały fragmencik pomiędzy Kilińskiego-Wschodnią a Jaracza-
        Rewolucji. Cichy, w miarę spokojny i do niedawna dość tani. Podobno
        mieszkają tam menele ale choć tam mieszkam od urodzenia (34 lata z
        przerwami) nie zauważyłem aby okolica była szczególnie
        niebezpieczna.
    • Gość: babka Brud, smród i ubóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:10
      ale Łodzianie zwykli nazywać takie miejsca "klimatycznymi". Nie rozumiem
      dlaczego, syf na Piotrkowskiej też nie jest dla nich klimatyczny i bez przerwy
      podnoszą larum z tego powodu?
      • Gość: gengar czy jest tu wogóle ktoś kto był choć raz w łodzi?? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.03.08, 18:04
        bo legionów róg gdańskiej to wolna amerykanka zwłaszcza w lecie po
        zmroku a czym bliżej ogrodowej tym gorzej, plus oczywiście
        klimatyczna ulica mielczarskiego, ulica latających bejzboli, jak
        komuś się taki klimat podoba to chyba niedawno wyszedł z więzienia,
        i jest resocjalizacyjną porażką, ja tam mieszkałem trochę czasu i
        jest to miedzy innymi okolica gdzie pijani dziadkowie po pijanemu
        wywalili noworodka przez okno w sylwestra 2 lata temu a wydało się
        tylko dlatego że dziecko zmarło, jak tam sie znajdzesz zobaczysz ile
        takich historii nie wychodzi na światło dzienne, powodzenia
        • sir.vimes Re: czy jest tu wogóle ktoś kto był choć raz w ło 04.03.08, 20:12
          O, łał,

          to zupełnie inne spojrzenie na te okolice....

          Hm, a Próchnika?

          • miejskie_narty Re: czy jest tu wogóle ktoś kto był choć raz w ło 04.03.08, 20:59
            > Hm, a Próchnika?


            Jest taka reklama WKB BZK chyba, gdzie koleś wyrzuca skarpetki przez okno z wieżowca. Wcześniej jest najazd kamery na róg z piękną, białą kamienicą - to właśnie jest Próchnika:)

            Ogólnie rzecz biorąc jest porządniejsza niż Legionów, lecz bardziej zaniedbana niż Gdańska;)
        • Gość: michal_powolny12 Re: czy jest tu wogóle ktoś kto był choć raz w ło IP: *.iwacom.net.pl 04.03.08, 21:43
          Łodź się zmienia, ludzie się zmieniają. Nie przesadzaj. Dzisjaj
          ul.Włokiennicza to jedna z najbardziej spokojnych w mieście. Jak
          żyjesz obrazkami sprzed 10 lat to żyj dalej, tylko kitów nie
          wciskaj. Ul.Mielczarskiego, Gdańska/Legionów to dzisiaj w miarę
          spokojne fragmenty miasta. Łodź AD 2008 to nie Łódź AD 1990 i to nie
          są czasy gangu (czytaj ekipy) Palki.
      • sir.vimes Hm, to chyba różne sprawy 04.03.08, 20:11
        menel śpiacy w bramie nie jest klimatyczny - sama brama już może byc. Śmiec
        rzucony na bruk nie jest klimatyczny - bruk może już być.

        W Warszawie jest n. okolica placu Politechniki - Lwowska, Śniadeckich itp.
        Prawdą jest , ze jest tam masa śmieci na chodniku, smród nie opróżnianych
        śmietników, rozazywane na płytach odchody psów w które dość trudno nie wejść,
        samochody zaparkowane na chodniku -ale prawda jest też, że to jedna z
        najpiękniejszych okolic w Warszawie, jedne z najwspanialszych kamienic,
        zachwycający widok... Czasem patrzy się w końcu pod nogi - na śmieci, kupki i
        śpiacych gzie popadnie pijaczków - a czasem patrzy się przed siebie - warto.
        • Gość: gość portalu Re: Hm, to chyba różne sprawy IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 08:14
          Stare Polesie ma potencjał który powoli zostaje doceniany, ktoś powyżej ładnie
          porównał tą dzielnicę do warszawskiej Pragi. Myślę, że zakup mieszkania w tej
          okolicy będzie dobrą inwestycją. Oczywiście przy zachowaniu wszelkich środków
          ostrożności ( dokładnie sprawdzić stan techniczny i formalno - prawny ( kwestie
          własnościowe)).
          Mankamentem okolicy jest prawie kompletny brak zieleni - wiadomo, zwarta,
          miejska zabudowa, kamienne miasto...
          Z drugiej strony dzielnica sąsiaduje z dwoma wypasionymi parkami (Zdrowie,
          Poniatowski)
          Okolice moim zdaniem warte polecenia ( ze względu na klimat) to:
          ul. Gdańska (oczywiście)
          ul. Kopernika ( cała - uwielbiam)
          Zeromskiego ( między barlikiem i andrzeja)
          Żeligowskiego ( gdzieś w okolicy Więckowskiego)
          może jeszcze 6go sierpnia na niektórych odcinkach
          i oczywiście zapraszam do mnie na Andrzeja - tu mieszkał Tuwim, ha!
          • Gość: nett1980 Re: Hm, to chyba różne sprawy IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 09:14
            Przeciez z tej lokalizacji najblizej jest do Parku Sledzia, ktory za
            Kilinskiego zamienia sie w calkiem przyjemny park Helenow.
            • sir.vimes Nett 05.03.08, 09:37
              Jeżeli nadal masz ochotę pomóc nam poprzez zrobienie fotek, wysłuchaj.

              Znalazłyśmy ciekawą cenowo - powierzchniowo-itp ofertę - nie mamy adresów
              DOKŁADNYCH. Wiemy tyle, że kamienica róg Żeromskiego/Próchnika. 3 pietrowa
              kamienica z 1920 roku. Agencja nieruchomości nie ma zdjęć....

              • Gość: nett1980 Re: Nett IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 10:18
                Troche malo danych, musialabym 4 rogi "obfocic", ale jesli to jest
                po pierwszej wojnie wybudowane, to juz duzy plus, zalezy oczywiscie
                wszystko jak to wybudowano. W jednej z tych kamienic mieszka moj
                kumpel. Wiem, ze maja tam ogrzewanie miejskie. Duzo wiecej moze ci
                powiedziec o tej lokalizacji Miejskie_Narty :)
                Dzis siedze w domu, bo dziecko mi zachorowalo i na pare minut
                zostawic go moge, bo to juz spore i rozsadne dziecko. Zapytam sie
                kolegi, z ktorego roku jest jego kamienica. Jedna chyba juz odpada,
                bo jesli mnie pamiec nie myli, to wybudowano ja jeszcze na poczatku
                wieku.
                • sir.vimes Re: Nett 05.03.08, 13:44
                  Kompletnie nic więcej nie wiem...

                  Dziecku bardzo współczuję - niech zdrowieje szybko.

                  ". Duzo wiecej moze ci
                  > powiedziec o tej lokalizacji Miejskie_Narty :)"

                  Spytam.
                  • miejskie_narty Re: Nett 05.03.08, 14:26
                    > Spytam.

                    Tu masz dwa budynki z interesującego Cię rogu. Więcej nie wyhaczę, przynajmniej tak na poczekaniu:)

                    www.wrzuta.pl/obraz/nXWvsga1CZ/zeromskiego_prochnika
                    • sir.vimes Re: Nett 05.03.08, 14:34
                      Dzięki wielkie, moim zdaniem bardzo, bardzo OK.

                    • sir.vimes Prorevita? 06.03.08, 09:01
                      jak rozumiem częsć Łodzi objęta jest programem rewitalizacji.


                      Ale- około 4 lata temu kupowałam sobie mieszkanie, ogladałam różne... Zdarzyła
                      mi się taka sytuacja- oglądałam mieszkanie we wspolnotowej kamienicy na pradze w
                      dobrym stanie, wszystko było ok, rozmawiałam z ludźmi ze wspólnoty o tym co
                      miasto i oni planują :) i były to wielkie plany:)) Mieszkania- choć niezłe-
                      jednak nie kupiłam . I całe szczęście - niedawno byłam w tamtych okolicach i
                      kamienica przeznaczona jest do wyburzenia!
                      Jakim cudem wspólnota tego nie wiedziała? wszyscy kłamali?

                      Jeżeli, jak piszecie, okolica, którą wybrałyśmy , to taka warszawska Praga - to
                      może i tu panuje jakas taka niewiedza co do planów miasta; może i tu planowane
                      sa tego typu "niespodzianki"

                      Nie wiem czym się kierować - czy miasto "preferuje" kamienice większe (i sa one
                      bezpieczniejsze) a małe są bardziej zagrożone (coś takiego, mam wrażenie, dzieje
                      sie w wawie)? Czy są punkty "nie do ruszenia"? Bo sam fakt, ze budynek jest pod
                      opieką konserwatora, to , jak już się nauczyła, żadna gwarancja...

                      • miejskie_narty Re: Prorevita? 06.03.08, 10:40
                        > dobrym stanie, wszystko było ok, rozmawiałam z ludźmi ze wspólnoty o tym co
                        > miasto i oni planują :) i były to wielkie plany:)) Mieszkania- choć niezłe-
                        > jednak nie kupiłam . I całe szczęście - niedawno byłam w tamtych okolicach i
                        > kamienica przeznaczona jest do wyburzenia!
                        > Jakim cudem wspólnota tego nie wiedziała? wszyscy kłamali?


                        No sorry, ale nie mogę sobie wyobrazić, by jakieś zewnętrzne ciało (np. gmina) miało decydować o wyburzaniu budynków, które nie są jej własnością??
                        Myślę, że podstawą jest kupowanie mieszkania w kamienicy w dobrym stanie technicznym.

                        To, na co należałoby zwrócić uwagę, to plan zagospodarowania przestrzennego, ale w Łodzi z tym , z tego co wiem, raczej kiepsko. Po prostu usłyszysz od urzędnika, że "nie ma".
            • Gość: gość portalu Re: Hm, to chyba różne sprawy IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 10:32
              ok, zgoda - miałem na myśli raczej południową część dzielnicy
          • michalstankiewicz Re: Hm, to chyba różne sprawy 05.03.08, 09:51
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=71889058
            • sir.vimes Re: Hm, to chyba różne sprawy 05.03.08, 09:56
              Piszesz o wyburzaniau kamienic, o budowaniu hoteli... kiepsko
              • sir.vimes dzięki za link 05.03.08, 10:00
                i fortki w nim zawarte... nie kojarzę tej okolicy ... szczególnie ogromnych
                zielono-białych bloków ...
                • Gość: michaŁ Re: dzięki za link IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 15:38
                  Ty, gdzie Ty tam masz ogromne biało zielone bloki??? Bo takich to ja
                  też nie kojarzę...
                  • sir.vimes Re: dzięki za link 05.03.08, 15:59
                    no jak...

                    zaraz jeszcze raz tam zajrzę...
              • Gość: michaŁ Re: Hm, to chyba różne sprawy IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 15:29
                Tak, ale dałem ten link po to, żeby pokazać pozytywną tendencję,
                która utrzymuje się na Starym Polesiu. Pośrednio przekłada się to
                przecież na atrakcyjność tej okolicy i na perspektywy np.
                zamieszkania w tamtym rejonie, prawda?
                • sir.vimes Re: Hm, to chyba różne sprawy 05.03.08, 15:32
                  zastanawiam się czy fajnie jest mieszkać w otoczeniu hoteli - chyba nie bardzo.

                  Jeżeli ta tendencja ma polegać na wyburzaniu i wtykaniu gdzie się da wieżowców,
                  apartamentów z dykty itd zamiast na rewitalizacji to nie jest to wg. mnie dobra
                  tendencja.


                  • Gość: michaŁ Re: Hm, to chyba różne sprawy IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 15:43
                    Pekoratywnie określasz te zmiany... W otoczeniu hoteli...hmmm, nie
                    będzie tam SAMYCH hoteli, apartamentów z dykty, no jeśli je z dykty
                    postawią, to może i racja, a czemu nie jest fajnie mieszkać w
                    otoczeniu hoteli tak przy okazji? Jeśli myślę o hotelu na Łąkowej,
                    to fajniej przy tym hotelu niż przy opuszczonej, zapuszczonej
                    fabryce, która tam była wcześniej. A już na pewno nie wtyka nikt
                    tutaj gdzie się da wieżowców, bo z tym to problem akurat w całej
                    Łodzi, chociaż wg. mnie źle by nie było gdyby.
                    • Gość: michaŁ Re: Hm, to chyba różne sprawy IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 15:43
                      Pejoratywnie (miało być)
                    • sir.vimes Re: Hm, to chyba różne sprawy 05.03.08, 16:00
                      "a czemu nie jest fajnie mieszkać w
                      > otoczeniu hoteli tak przy okazji?"

                      nie wiem, nigdy nie miałam okazji ale jakos nie bardzo sama koncepcja mi się podoba
    • Gość: Sattman Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? IP: 80.50.231.* 05.03.08, 12:29
      Zdecydowanie odradzam. Ktoś przeprowadzający się z Warszawy do
      centrum Łodzi może przeżyć ciężki szok i trudno mu się będzie potem
      pozbierać. Jeśli już, to lepiej celować w nowe budynki, a nie rudery
      z okolic Legionów.
      • nett1980 Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 05.03.08, 13:16
        A tam, moja siostra mieszkala na Malej w Wwie. W nowej plombie gwoli
        sprawiedliwosci. Tamta okolica byla gorsza niz Legionow/Gdanska.
        Mimo tego krecono tam serial z piosenka " Praga, Praga, wiemy to ja
        i ty..."
        • sir.vimes Re: Legionów, Gdańska - to przyjemna okolica? 05.03.08, 13:41
          A to rzeczywiście ciekawa okolica.

          Ale mieszkać bym tam raczej nie chciała - szczególnie w nowej plombie;)

      • sir.vimes celować w nowe budynki 05.03.08, 13:42
        A po co i dlaczego "celować w nowe budynki" jeżeli chce się właśnie mieszkać w
        porządnych przedwojennych murach?
    • sir.vimes Miejskie_narty, prośba! 05.03.08, 13:45
      Nett1980 twierdzi, że

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=76480567&a=76575589&wv.x=2
      Jak rozumiem - jesteś ekspertem od tych okolic?

      Opowiedz coś, proszę:)
      • miejskie_narty Re: Miejskie_narty, prośba! 05.03.08, 14:31
        Eee, po prostu mieszkam w okolicy.

        Wyżej podesłałem Ci linka do zdjęcia tego rogu. Przy okazji mogę pstryknąć Ci z komórki drugą parę budnynków. A jeśli bardzo Ci na tym zależy, to podeślij mi na priva adres konkretnej kamienicy, to pstryknę.
        • Gość: gość Re: Miejskie_narty, prośba! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 21:08
          ja mieszkam w kamienicy na rogu Legionów i Gdańskiej, naprawdę da się żyć.
          Okolica normalna, i z każdym rokiem jest coraz lepiej. A Legionów, prędzej czy
          później to będzie jedna z fajniejszych ulic Łodzi
    • sir.vimes Pojechały , obejrzały 14.03.08, 10:00
      i się boją.

      cóż, ze kamienica jedna fajna, jeśli obok dwie zaniedbane i to prywatne? Chwilka
      - a będzie obok apartamentowiec na 300 metrów czy inne takie..trzeba sprawę
      przemyśleć. A mieszkania w okolicy "pewnej" jednak są przydrogie, szczególnie te
      "rozwojowe" - czyli duże.

      Ale rzuca mnie o ścianę z wściekłości jak pomyślę, że wszystkie te rewelacyjne
      budynki niszczeją , niekochane.

      W Warszawie jakos mniej dziwi mnie ludzka głupota - dobijanie tego co zniszczono
      w czasie wojny. Nie wiem czemu ale coraz częściej po prostu apatycznie
      przechodzę obok kolejnych "inwestycji" , kolejnych rozbiórek naprawdę fikusnych
      kamieniczek (np na Walicowie) i tylko myslę sobie, że moje dziecko nie będzie
      chciało tu mieszkać. Bo nie będzie miało gdzie. W bloku z gipsu z
      klaustrofobicznym sufitem niecały metr nad głową? Przestaję się dziwić , ze
      ludzie na "spacer" chodzą do Centrów handlowych.

      Zastanawiam sie jaki sens ma zniszczenie Łodzi - czy będzie tak samo jak w
      Mińsku Mazowieckim, tylko na większą i skalę (kto nie zna Mińska - kiedyś było
      tam multum drewnianych jeszcze domów , ponad 100 letnich, sam kwiat,
      turystycznie wspaniałe, tylko kompletnie nie promowane, aż prosiło się o jakies
      romantyczne kafejki itp - teraz stoją tam betonowe sypialnie dla ludzi, którzy
      dojeżdżają do Wawy do pracy...)?

      Mińska było mi szkoda - Łodzi szkoda jeszcze bardziej.

      • miejskie_narty Re: Pojechały , obejrzały 14.03.08, 11:07
        No wiesz, ale to trochę jest tak, że kamienice wyglądają tak, jak wyglądają, bo ludzie się boją tam osiedlać. I dlatego struktura mieszkańców zmienia się powoli. Zamknięte koło - ludzie kupowaliby, gdyby inni ludzie kupowali:) Tylko że wtedy np. mieszkania dla niektórych byłyby, jak sama piszesz, przydrogie...

        Więc zwróć uwagę, że w myśląc w ten sposób nigdy nie kupisz mieszkania w rozwijającej się okolicy, bo zawsze będzie się to wiązało z ryzykiem:)
        • sir.vimes Re: Pojechały , obejrzały 14.03.08, 15:11
          To racja.

          Po prostu musimy więcej obejrzeć , poczytać , porównać. Mieszkania i tak droższe
          już nie będą:)
          • Gość: nett1980 Re: Pojechały , obejrzały IP: *.toya.net.pl 14.03.08, 15:41
            Zrobilam fotki rogu Gdanskiej/Legionow. Rozumiem jednak, ze juz to
            nieaktualne?
            • sir.vimes Re: Pojechały , obejrzały 14.03.08, 17:47
              Bardzo cię proszę - wstaw lub prześlij mi...

              Aktualne jak najbardziej - chwilowy defetyzm mnie ogarnął, ale to nie zmienia
              planów .
              • Gość: nett1980 Re: Pojechały , obejrzały IP: *.toya.net.pl 14.03.08, 19:32
                Ok wysle ci do jutra, sprobuje znalezc chwile czasu.
Pełna wersja