Gość: Michał M.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.08, 18:48
Żal mi dziewczyny, to chyba zrozumiałe.
Ale...
Nie możemy pozwolić, żeby zdaną maturę miał ktoś, kto nie potrafi się nauczyć
ile jest 2 razy 2. Przykre to, ale brak tej umiejętności powinien zamykać
drogę na studia. Studia (jakiekolwiek, nie tylko związane z naukami ścisłymi)
nie są dla wszystkich, ale dla tych którzy osiągnęli pewien poziom wiedzy
(zdobyli wykształcenie średnie). Dziewczyna będzie musiała zdawać na maturze
matematykę. Nie będzie już żadnej giertychowej amnestii za 6 lat.
Współczucie nie ma tu nic do rzeczy.
Bo...
Nikt z nas nie chce za 20 czy 30 lat mieszkać w bloku zaprojektowanym przez
kogoś kto nie nauczył się mnożyć. Nikt nie chce być wtedy leczony przez
lekarza, który nie umie liczyć (i zawyży 10 razy dawkę leku). I nikt nie chce,
żeby jego dzieci uczyły się w szkole z książek napisanych przez ludzi, którzy
przez edukację przeszli stosując nielegalny doping w postaci litery "d".=