co tam oglądacie w internecie w bibliotece, co??

12.03.08, 12:31
co tam macie na ekranach??
    • big_news Głównie to: 12.03.08, 12:36
      strony erotyczne 157203
      filmy erotyczne 128212
      zdjecia erotyczne 66566
      hardcore 60426
      nastoletnie 37664
      dojrzale 31065
      tapety erotyczne 24002
      ogloszenia towarzyskie 22596
      aukcje internetowe 22003
      seks grupowy 21187
      bramki sms darmowe 20838
      gry online 18636
      teksty piosenek 17150
      lesbijki 16893
      tapety 15708
      fryzury 15056
      amatorki 14814
      senniki 14724
      gry 12913
      blondynki 12688
      seks oralny 12549
      opisy gg 12538
      horoskopy 12217
      mp3 11794
      wyszukiwarki 11756
      praca 11620
      seks-kamery 11505
      mapy atlasy 11006
      seks analny 10186
      opowiadania erotyczne 10123
      serwisy erotyczne 9534
      brunetki 9174
      google 8381
      sms 8359
      lotto 7552
      stare gry 7547
      sex 7188
      wyszukiwarka najpopularniejsze zapytania 7116
      naturyzm 7013
      prognoza pogody 6913
      gify ikony animacje 6707
      znane nago 6629
      rozklady jazdy kolei 6426
      geje 6340
      murzynki 6066
      ogloszenia praca 5759
      gry erotyczne 5734
      fetysze 5604
      szatynki 5132
      grand theft auto gta 4960
      agencje towarzyskie 4932
      rude 4856
      ponczochy rajstopy 4606
      azjatki 4520
      dzieciece zabawy i gry 4520
      prywatne ogloszenia towarzyskie 4518
      porady dla szukajacych pracy 4226
      pkp 4189
      allegro 3986
      plany miast 3956
      erotyczne filmy rysunkowe 3829
      biura podrozy 3681
      czasopisma erotyczne 3579
      sennik 3526
      emule 3210
      gotowe teksty sms 3188
      gadu-gadu 3125
      porno 3113
      gry komputerowe 3101
      muzyka 3075
      platne filmy erotyczne 3051
      modelki 3048
      kolekcje mp3 3032
      mapa polski 2968
      hentai 2962
      akty 2960
      tapety na pulpit 2909
      bramka sms 2895
      pogoda 2874
      uczelnie wyzsze 2813
      agencje modelek 2789
      warszawa 2786
      pks 2708
      gify 2680
      humor 2630
      prasa codzienna 2626
      horoskop 2572
      seks-porady 2492
      blogi erotyczne 2484
      kurnik 2433
      striptease taniec erotyczny 2428
      motoryzacja 2420
      zyczenia 2396
      alegro 2381
      kartki elektroniczne 2340
      mniejszosci seksualne 2328
      gta san andreas 2323
      kody do gier 2304
      erotyka 2265
      tanie linie lotnicze 2257
      www.projektowaniestron.katowice.pl/hasla.php
      • evonka czyli prezes miał rację 12.03.08, 12:39
        pewnie brał dane z komputerów swoich fanów..
        bo na moim znalazłby coś "z goła" (uuppss!) innego...
        • big_news Re: czyli prezes miał rację 12.03.08, 12:41
          A mnie się zdaje, że mylnie odczytujesz zarówno wypowiedź prezesa, jak i
          statystykę. Dam głowę, że wśród oglądaczy najbardziej popularnych stronek, jest
          minimum sympatyków prezesa.
          • evonka a to powiedz mi jak 12.03.08, 12:46
            powinnam odczytywać wypowiedź prezesa?? moze zrozumiem inaczej niż
            mi sie wydawało, a wydawało mi się, że powiedział, że widział co tam
            młodzi ludzie mają na ekranach i nie chciał powiedzieć co, bo uznał,
            ze sie domyślamy.. domyslam się, że chodziło mu o coś wstydliwego, a
            nie strony o wzniosłych dziejach oreża polskiego..
            • big_news Re: a to powiedz mi jak 12.03.08, 13:02
              Nie dam rady.
              Obojętne co napiszę, Ty i tak swoje już wiesz.
              Na percepcję nie poradzisz.
              • evonka no ale co? 12.03.08, 13:37
                nie powiedział tak??? powiedział, że widział co maja na ekranach
                młodzi ludzie w bibliotece uniwersyteckiej, czy nie???
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5015046.html
                posłuchaj sobie..
                no i proszę, przetłumacz, jeśli nie mówi, że:
                "..co tam młodzi ludzie mają na ekranach komputerów(..) przykro mi
                bardzo, ale nie będę państwu tego opisywał. domyślcie sie państwo
                sami.(..)"
                czyż nie chodzi mu o jakieś wstydliwe sprawy??
                nie no, bo może ja czegos nie rozumiem, wiec, proszę objaśnij..
                • big_news Re: no ale co? 12.03.08, 13:45
                  Wkleiłem zaraz na początku wątku ranking najczęściej oglądanych stron w sieci.
                  Przecież on nie pozostawia złudzeń co do preferencji internautów. Bogiem nie
                  jestem, więc nie mogę za Kaczyńskiego mówić, co miał na myśli. Jednak chyba bez
                  większej pomyłki można się tego domyślać, sądząc chociażby po przytoczonych
                  badaniach. Czy to się komuś podoba czy nie, to ludzie serfują głównie po (tak to
                  nazwijmy) stronach łatwych, lekkich i przyjemnych. Bez większego błędu można
                  chyba przyjąć, że poważne strony odwiedza niewielki procent internautów. Sieć,
                  póki co, służy głównie rozrywce. Tak to widzę.
                  • evonka Re: no ale co? 12.03.08, 13:56
                    no i co??? co to ma wspólnego z moją percepcją, co????

                    uważam, że uogólnianie i używanie tego argumentu przeciw głosowaniu
                    przez internet swiadczy o tym, że pan prezes nie ma pojęcia o
                    nowoczesnych technikach.. skoro ich nie zna, to sie ich boi. a skoro
                    się ich boi, to są złe. czy naprawdę on uważa, że głosowanie przez
                    internet to będzie kliknięcie???? przecież do takiego zagłosowania
                    potrzebna będzie odpowiednia procedura, jak w transakcjach
                    bankowych.. nie da sie tego zrobić w minutę.
                    osobiście uważam, że nie można zawracać rozwoju techniki, tylko to
                    wykorzystywać. byłabym szcześliwa, jeśli prezes powiedziałby: spoko,
                    możemy o tym myśleć, ale wydaje mi się, ze to umniejsza rangę
                    wyborów... bez tego komentarza o internautach, co to przy piwku i
                    pornolu, klikną na najładniejszego kandydata.. on sie stawia w
                    pozycji kogoś mądrzejszego, lepszego, nie widzisz tego??? tak się
                    nie zdobywa poparcia, tak sie je traci.. dla mnie on takimi
                    wypowiedziami traci..
                    • big_news Re: no ale co? 12.03.08, 14:16
                      Cóż.
                      W dalszym ciągu mam wrażenie, że nie zrozumiałaś o co Kaczyńskiemu chodzi.
                      On może i porusza się jak słoń po składzie porcelany, ale dla chcącego nic
                      trudnego skumać w czym rzecz.
                      Wybory, to pewien Akt.
                      W demokracji Akt bardzo ważny, a przez to podniosły.
                      Trudno, żeby odbywał się on bez specjalnej uroczystej oprawy.
                      To nie jest głosowanie w telewizyjnym quizie, to nie udział w sms-owej sondzie.
                      W/g mnie, i w tym miejscu pewnie się z Kaczorem zgadzamy, udział w wyborach musi
                      elektorat troszkę "kosztować". To poświęcenie własnego czasu na "wyprawę" do
                      lokalu wyborczego, schludny ubiór, TRZEŹWOŚĆ - przytomny umysł. To rezygnacja z
                      części świątecznego dnia. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że bezwzględnie każdy
                      uprawniony z racji posiadania dowodu osobistego człowiek, dokonujący wyboru za
                      pośrednictwem klawisza, będzie spełniał te niezbyt wygórowane kryteria.
                      Demokracja kosztuje. Nawet pewne wyrzeczenia, a przecież akurat te nie są
                      specjalnie wygórowane.
                      Inna rzecz to wymogi techniczne. Nie jest to taka, jakby się wydawało, prosta
                      sprawa. Ani podpis elektroniczny jeszcze nie działa jak powinien, ani żaden
                      urząd nie jest skomputeryzowany tak jakby się tego chciało, jest mnóstwo
                      nierozwiązanych problemów, że o perypetiach z komputeryzacją takiego choćby
                      ZUS-u nie wspomnę.
                      Ja wiem, że co by nie powiedział Kaczor, jest dla niektórych straszne. Ale
                      czasem warto się nad tym zastanowić. Jeżeli zrobić to z dobrą wolą, to łacno
                      może się okazać, że gość ma dużo racji. Ale, na to musi być zezwolenie własnych
                      szarych komórek. Nie bierz tego personalnie do siebie, to taka ogólna uwaga.
                      • slavekk Re: no ale co? 12.03.08, 14:27
                        big_news napisał:

                        > Wybory, to pewien Akt.
                        > W demokracji Akt bardzo ważny, a przez to podniosły.

                        > W/g mnie, i w tym miejscu pewnie się z Kaczorem zgadzamy,
                        > udział w wyborach musi elektorat troszkę "kosztować".

                        Zacytuję ci starego budowlańca:
                        "Wiesz pan co panie inzynierze? Są tylko dwie rzeczy
                        które człowiek musi - umrzeć i zes..ć się.
                        I to jest wszystko co człowiek w życiu musi"
                        ;-)

                        Władcy mogą sobie chcieć by ludzie szli do urn jak do koscioła bo
                        uważaja że głosowanie na nich to jakieś szczególne wyróżnienie.
                        A ludzie?
                        Ludzie i tak swoje wiedzą...;-)
                        • big_news Re: no ale co? 12.03.08, 14:31
                          Oczywiście, że ludzie swoje wiedzą.
                          I tak:
                          jedni wiedzą, że głosowanie w demokracji to ich PRZYWILEJ, a inni na to leją.
                          Cóż.
                          Każdy się tak wyśpi, jak sobie pościele.
                          A wyspać się można też na niepowłóczonym. Wolny wybór.
                      • evonka głosowanie 12.03.08, 15:59
                        słuchaj, ja uważam, ze nie można ludzi zmuszać do swietowania i
                        powagi.. ponieważ głosowanie odbywa się zwykle w niedzielę wielu
                        ludzi głosuje "po kościele", "po spacerze", "po obiedzie".. i tylko
                        dlatego sa mniej lub bardziej świąteczni..
                        może żeby nadać więcej powagi należałoby żądać odświętnego stroju??
                        albo przynajmniej wypastowanych butów..? zapewniam Cię, że
                        obniżyłoby to frekfencję. ludzie nie chcą być zmuszani do
                        wyrzeczeń.. skoro mają wybrać, to ułatwiajmy im to.. no chyba, ze
                        zalezy nam li tylko na tzw.żelaznym elektoracie..

                        zgadzam się z panem prezesem i wieloma innymi osobami, które
                        uważają, ze na głosowanie internetowe jeszcze jest za wcześnie, ale
                        tylko dlatego, że nie ma odpowiednich procedur, zabezpieczeń,
                        podpisu elektornicznego w powszechnym użytku.. ale przecież to
                        dopiero poczatek debaty, niemożna od razu negować ten pomysł,
                        wyciągając biblioteczny argument..

                        powiem Ci, że nie chodzi o to, ze ja go nie lubię. chodzi o to, że
                        on nie lubi mnie. uwaza za oglądaczkę stron, o których woli nie
                        mówić.. rozumiesz różnicę??? gros ludzi używa internetu do pracy,
                        korzystają dzieci, bibiloteki, szkoły, to ogromne źródło wiedzy, dla
                        niektórych ludzi jedyna forma kontaktu ze swiatem.. statystyki
                        wyszukiwarek to jedno, a rozwój technologiczny to drugie..

                        może za jakiś czas dowód osobisty będzie miał czip. i taką kartę
                        będzie sie wkładało do jakiegoś czytnika, żeby móc dokonać operacje
                        w internecie.. np. głosowanie. takie to trudne do wyobrażenia dla
                        pana prezesa?

                        ot tyle. nie lubię uogólnień, bigu.
                        • big_news Re: głosowanie 12.03.08, 16:47
                          Można, oczywiście, próbować trywializować problem i sprowadzić go do zakładania
                          na potrzeby wyborów stosownej (albo i nie, bo są różne gusta) toalety. Można
                          sugerować, żeby faceci na tę okazję zakładali wyglancowane lakierki, ale
                          niektórzy się na to obruszą (i będą mieli swoją rację), bo tego rodzaju obuwie
                          nie do wszystkich sytuacji pasuje. Nie rozumiem też dlaczego córka Kościoła
                          przywołuje w tym miejscu (z pewnym przekąsem) drogę do lokalu wyborczego prosto
                          ze świątyni, skoro akurat taki "model" chyba jest jak najbardziej stosowny, bo
                          ludzie po modlitwie są skupieni, zadumani i poważni. Tak mi się w każdym razie
                          wydaje.
                          Mówiąc o Akcie głosowania, mam coś zupełnie odmiennego na myśli, niż tylko
                          powierzchowne świętowanie. Nim człowiek odda swój WAŻNY głos, patrząc na to
                          zresztą z wielu zresztą punktów widzenia, powinien mieć chwilę na zastanowienie,
                          zrobić to z konieczną powagą.
                          Ty nie lubisz Kaczora za to, że ten mówi wprost, że nie owija w bawełnę, nie
                          ściemnia. Prawda jest prozaiczna, a więc i przykra, niestety. Zdecydowana
                          większość internautów, to ludzie niezbyt skomplikowani, preferujący oglądanie
                          takich stron, które Tobie są obce. Statystyki w tym wypadku nie są naciągane,
                          zbyt wielu poważnych graczy rynkowych się za ich wynikami kryje (a właściwie na
                          nie oczekuje, czy wręcz na nie czyha!), by badające takie dane pracownie, mogły
                          sobie pozwolić na nierzetelność w swojej pracy.
                          A od uogólnień nie uciekniemy. Sprawa jest tak złożona, że nawet na najbardziej
                          rozbudowanym forum nie da rady tego do końca rozgryźć.
                          Powtarzam:
                          dla mnie wybory to pewien AKT, dla innego może to się sprowadzać do kliknięcia
                          prawą rękę w czasie, w którym w lewej ręce trzyma ów ktoś coś zgoła na tę okazję
                          niestosownego.
                          Takie pytanie mam w związku z tym wszystkim:
                          wyobrażasz sobie, by członkowie Komisji Wyborczej dopuścili do głosowania
                          nietrzeźwego osobnika? Bo już nafikanego jak stodołę gościa za klawiaturą można
                          sobie wyobrazić, co nie?
                          • evonka Re: głosowanie 12.03.08, 18:38
                            1. przywoływałam głosowanie "po kościele" bez ironii.
                            2. czy aby głosowanie było Aktem musi odbywać się w lokalu wyborczym?
                            3. czy już na początku debaty o głosowaniu trzeba negować sam pomysł?
                            4. nie lubie Kaczora, bo nie zachowuje sie jak polityk, ale jak
                            rozzłoszczony chłopiec, któremu coś się nie podoba i od razu jest na
                            NIE, przy okazji obrażając niczemu niewinnych ludzi..nie pierwszy
                            raz z resztą.
                            5. nie wyobrażam sobie, ze komisja dopusci pijanego do głosowania,
                            choć trzeba by zajrzeć do ordynacji wyborczej.. nafikanego za
                            klawiaturą sobie wyobrażam, a i owszem. ale wydaje mi się, można
                            temu zapobiec, definiując przepis odpowiednio i stosując odpowiednie
                            procedury... głosowanie internetowe to przede wszystkim otwarcie na
                            ludzi, którzy z różnych przyczyn pozostają w domach: są chorzy,
                            niepełnosprawni.. jestem bardzo za taką możliwoscią. przecież nie
                            chodzi o to, zeby zamienić głosowanie w lokalach na głosowanie
                            internetowe.. tylko o rozszerzenie możliwości.

                            tym się róznię od pana prezesa, ze dopuszczam taką możliwość, chcę
                            dyskusji na temat JAK to powinno wyglądać, nie skreslam na wejściu..
                            • nett1980 Zylby, gdyby tylko mial internet :) 14.03.08, 11:40
                              "Ruingong za występ zapłacił równowartość 80 funtów. - Obiecałem
                              ojcu, że załatwię mu striptizerkę na pogrzeb, jeżeli dożyje setki -
                              mówił Cai junior. Jego ojciec zmarł w wieku 103 lat, po tym jak
                              odbył pięciokilometrowy spacer do lokalu wyborczego w pobliskim
                              miasteczku. Był najstarszym mieszkańcem swojej wsi."
                          • przyslowie Re: głosowanie 12.03.08, 19:40
                            Acha, zaczynam rozumieć, że Kaczor mówi wprost, a jego uczoną mowę
                            trzeba takim tłumoków jak my tłumaczyć z polskiego na nasze, iż jest
                            wrogiem internetu, który jest wynalazkiem szatana stworzonym po to,
                            aby ludzi omamić, demoralizować, deprawować...
        • Gość: BUŁa wifeyswold IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 12:42
          com
    • przyslowie Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c 12.03.08, 12:42
      To jest jakaś biblioteka? Jestem wyrażnie niedouczona.
      • evonka uniwersytecka 12.03.08, 12:44
        tam pan prezes doglądał co na ekranach mają "młodzi ludzie"
        • markus.kembi Re: uniwersytecka 12.03.08, 13:04
          Piją piwo w bibliotece uniwersyteckiej? W Łodzi jest co prawda pub "Biblioteka", ale to nie tam chyba Pan Prezes doglądał młodych.
          • Gość: lavinka z nielogu Jakie tam piwo. Nawet bułki nie pozwalają wnosić.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:25
            Z plecakiem nie wpuszczają.... kiedyś mi kazali segregator wynieść do szatni....
            prezesowi się chyba biblioteki pomyliły....
      • przyslowie Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c 12.03.08, 12:44
        Szkoda, że jest tak mało reklam z pierwszym sekretarzem.
    • Gość: nett1980 Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 14:10
      Jestem chyba "zboczona inaczej", w Ulubionych nie mam zadnej
      erotycznej stronki...Moze prezes nie mial na mysli internautek?
      • big_news Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c 12.03.08, 14:18
        Chcesz powiedzieć, że nie jesteś przeciętna?
        Ale to chyba nie jest specjalna ujma?;)
        • Gość: nett1980 Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 14:23
          Ooo to mnie nobilituje, co najmniej jakbym na byle jakim podworku
          sie nie wychowywala.
          A sa jakies fajne strony dla kobiet, tzn. taaaakie strony? Tylko
          musza byc fajni panowie, bynajmniej nie jakies pudziany, tylko
          bradypity itp. Ja tam estetka jestem :)
          • big_news Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c 12.03.08, 14:28
            Pojęcia nie mam, gdzie mają szukać TAKICH stron panie.
            I drobne sprostowanie:
            prezes, co prawda, wypowiadał się o podwórkach, ale bez żadnych wątpliwości na
            myśli miał ulice. A jak powszechnie wiadomo, różnica pomiędzy wychowaniem na
            podwórku, a na ulicy, jest nie tylko mała. Ona jest wręcz kolosalna:)
            • Gość: nett1980 Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 14:39
              Ech, to Ciebie powinien na rzecznika prasowego wziac JK, od razu
              polepszylby sie jego PR.
              • big_news Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c 12.03.08, 14:51
                Aż tak źle mi życzysz?
                Mam dość swojej roboty;)
                • Gość: lavinka z nielogu Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:32
                  Tak szczerze powiedziawszy to wolałabym byś mówił za niego. Mniej by było cyrku
                  w mediach. On ewidentnie jest opóźniony cywilizacyjnie niestety.... i to
                  wychodzi na każdym kroku.... nie żeby Tusk był jakiś o niebo lepszy,ale jednak.
                  Przepaść między nimi się pogłębia. Powinniśmy zrobić ściepę narodową i
                  bliźniakom jakiś PC WORLD zaprenumerować....
    • Gość: lavinka z nielogu Kłamca i tyle. Panie w Buwie robiły dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:20
      jak się coś innego niż pocztę włączyło. Bywałam tam nieraz w związku z darmowym
      netem. Ale nie było łatwo nagrywać na dyskietki. Dopiero mój brat obszedł te
      durne systemy zabezpieczeń(trza było dane wysyłać na dyskietkę). Ale tak czy
      siak o oglądaniu gołych babek nie było mowy. Co 5 minut pani stawała nad
      monitorem i patrzyła kto co ogląda.... a jak jej się nie spodobało to trzeba
      było udowadniać,że to do nauki potrzebne... nie było łatwo oj nie....

      BTW Trzy razy czytałam słowo napisane przez siebie tj zapezbieczeń i nie
      wiedziałam jaki błąd popełniłam(czerwony szlaczek). Pogarsza mi się ewidentnie.
      • evonka a propos błędów 12.03.08, 16:24
        to ja w swoim poście ostatnim popełniłam tyle, aż się zjeżyłam..
        frekFencja na przykład.. tra-ge-dia... ale dobre jest przynajmniej
        to, że jeszcze te błędy dostrzegam..
        • Gość: lavinka z nielogu Re: a propos błędów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:27
          Ja bym bez czerwonycg zslaczków poległa na amen.

          Ja bym bez czerwonych szlaczków poległa na amen.

          To wyżej to to co musiałam poprawić. 80% moich zdań na komputerze tak wygląda.
          Większość to nie trafienia w klawisze ale zdarzają się zmiany s n z, m na w i p
          na b.
    • Gość: lavinka z nielogu A ja teraz ni mam nic w ulubionych, bom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:28
      ....zapomniała bookmarki z ostatniego roku zapisać przed formatem dysku. O ja
      nieszczęsna....
      • iszkariota Re: A ja teraz ni mam nic w ulubionych, bom 12.03.08, 16:35
        Pijecie za dużo...
    • Gość: lavinka z nielogu Sprawa się wyjaśniła. To nie był UW tylko Iniwerek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:10
      .... zresztą sami przeczytajcie :)
      aniaphoto.blox.pl/2008/03/DK-Male-piwko-w-bibliotece.html
    • sylwia.mruk Re: co tam oglądacie w internecie w bibliotece, c 14.03.08, 18:17
      Sprawy kulinarne są ciekawe w internecie i można poznać ciekawe
      przepisy tylko jeśli chce sie coś zrobić, bo ja rzadko robie
      specjaly a raczej zwykłe dania i desery.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja