margarita_20
27.04.08, 16:33
Słuchajcie... Nie wiem, czy ktoś z was interesuje się teatrem w
takim stopniu jak ja... Ale może słyszeliście, że Teatr Nowy im.
Kazimierza Dejmka ma nowego dyrektora artystycznego...? Został nim
Zbigniew Brzoza. Zamierza on zwolnić kilkunastu spośród czterdziestu
kilkiu aktorów. Planuje on również od września zdjęcie wielu
spektakli granych obecnie, m.in. Mistrz i Małgorzata, Wesele,
Poszaleli, Szalona Greta... Nie podał sensownych powodów, dla
których podjął taką decyzję. Chce zdjąć niektóre spektakle, bo po
prostu mu się nie podobają, nie chce ich już grać... A tymczasem są
spektakle, które są świetnie zrobione i na które publiczność
chodziła, chodzi i nadal by chciała chodzić... Nowy dyrektor nie ma
żadnego planu repertuarowego, nie wie co będzie grał ani kto będzie
robił... A poza tym, to nie podoba mu się publiczność przychodząca
do teatru... Te informacje, które tu napisałam nie są wyssane z
palca. Mam je z wiarygodnego zródła. Moim zdaniem (i nie tylko moim)
nowy dyrektor działa na szkodę łódzkiego teatru. A na dodatek
usłyszałam w wywiadzie radiowym wypowieDz prezydenta Łodzi, Jerzego
Kropiwnickiego, który powiedział, że daje nowemu dyrektorowi wolną
rękę i że może nawet teatr "spalić"... Może jakaś akcja
protestacyjna? Co o tym wszystkim sądzicie?