diogenespies
13.05.08, 21:47
Kilka lat temu, gdy DiogenesPies przemieszczał się per pedes lub
środkami komunikacji miejskiej - nabijając kasę temu panu
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/852155.html?
ses_nm=e552705da8efcd7230453f63565ba584 - 4 lata temu DP został
pozbawiony 3/4 chodnika za sprawą cudotwórcy, który za pomocą białej
farby zamienił go na ścieżkę rowerową windując tym samym Łódź w
rankingu miast przyjaznych rowerzystom a nieprzyjaznym chodzącym
pieszo i kupującym wino w sklepie nocnym koło ścieżki rowerowej..
Obecnie białą farbę zamieniono lub zamienia się na czerwoną betonową
kostkę pieczętując tym anschluss chodnika, co jest mi już obojętne
ze względu na to, że zmieniłem miejsce zamieszkania, tak jak i
sposób przemieszczania się ale jednego znieść nie mogę! Czemu do
jasnej cholery na Włókniarzy, za Komfortem jakiś kretyn od budowy
ścieżki rowerowej postawił murek i posadził krzaki między ulicą a
ścieżką rowerową. Raz w tygodniu, wbrew swojej woli a z konieczności
skręcam „czerwona strzałą” z Włókniarzy w uliczkę za Komfortem, nie
mając pojęcia, czy nie przydzwonię w cyklistę lub jakiegoś kretyna
na rolkach /za rolkarza nawet mandatu nie dostanę ale samochodu
szkoda/ wyłaniającego się za krzaków lub murka.
ps
Gdybym mógł zwrócić się do Ciebie "droga" Nakole to może
przesiadłbym się na rower:-)