ozeip
13.05.08, 21:51
Poszukuję pracy innej niż poprzez agencje pracy tymczasowej.
I wszędzie pojawia się w zasadzie ten sam wątek: pierwsze 1-3 dni "próbne" pracodawca zawsze proponuje bez jakiejkolwiek umowy. Jest to bardzo popularne. Czy chodzi o to, żeby w razie rezygnecji jednej ze stron nie musieć eks-pracownikowi płacić za wykonaną w tym czasie pracę?
Jakie są Wasze doświadczenia pod tym względem?