II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja

26.05.08, 08:58
Mija pół roku od czasu zorganizowania Pierwszej Pikiety Estetycznej w Łodzi,
pod hasłem "Psu na Budę".

Wtedy zapraszaliśmy wszystkich do uczestniczenia w taki sposób:
gpo.blox.pl/2007/12/Psu-na-bude.html a jak wyszło możecie zobaczyć
tutaj: gpo.blox.pl/2007/12/Po-pikiecie.html

Mija pół roku, buda jak stała tak stoi, w środku urządzenia gotowe do pracy, a
na zewnątrz wisi szyld i menu...

Dlatego też organizujemy II Pikietę Estetyczną, w niemal półrocze Pierwszej.
Tym razem pod samymi oknami UMŁ - przy Ławeczce Tuwima, spotykamy się w
najbliższy czwartek, 29 maja.

Spotykamy się, aby okazać bezradność urzędników, wobec jawnego łamania prawa,
indolencji wobec panoszącego się brudu i nieładu estetycznego w samym centrum
Łodzi - naszego miasta.

Szczegóły i zapowiedź filmową znajdziesz tutaj:
gpo.blox.pl/2008/05/II-Pikieta-Estetyczna-PrzeBUDzenie.html
Przyjdź i pomóż pokazać, że Łodzianom nie jest wszystko jedno w jakim mieście
żyją!
    • goldfaq zadymy 27.05.08, 09:39
      jakieś niepewne te zadymy grupy pewnych osób ;)
      • brite Re: zadymy 27.05.08, 10:46
        > jakieś niepewne te zadymy grupy pewnych osób ;)

        Rozwiń swoją myśl.
        • przyslowie Re: zadymy 27.05.08, 20:14
          Ja mogę rozwinąć myśl, że coraz ciekawsze filmy robicie. Coraz
          bardziej mi się podobają.
          • Gość: enka Re: zadymy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 12:27
            Mam nadzieję, że na tradycyjnym kadzeniu nie poprzestaniesz i stawisz się na
            pikiecie.
            • przyslowie Re: zadymy 28.05.08, 16:34
              A kto ty jesteś, Enko, że tak sobie bezpardonowo postępujesz z
              nieznajomymi? Podejrzewam, że ciebie akurat na pikiecie nie będzie.
    • Gość: darek Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 91.193.160.* 27.05.08, 23:41
      Popieram was, jest światełko nadziei wśród komuny, któa panuje w Łodzi i nikt z
      nią nic nie robi.
      Kiedy dymisja Kropiwnickiego, za te budy obskurne już dawno powinniśmy mieć
      nowego prezydenta. Niezła obora z tej piotrkowskiej, w takich momentach żałuję,
      ze mieszkam w Łodzi.
      • goldfaq Czy ty wiesz, co znaczy "komuna"? 28.05.08, 08:08
        Jak ci się nie podoba - droga wolna. Możesz wyjechać do Irlandii albo nawet Ukrainę.
        Możesz tez wziąć mietłę i pozamiatać te biedne łódzkie brudne ulice.
        Czy ty wiesz, co znaczy "komuna", popieraczu zadymiarzy?

        • hubar Re: Czy ty wiesz, co znaczy "komuna"? 28.05.08, 09:24
          goldfaq napisał:
          >Jak ci się nie podoba - droga wolna. Możesz wyjechać do Irlandii >albo nawet
          Ukrainę.
          =
          A co Ty tutaj taki samozwańczy porządkowy, będziesz ustalał standardy ludzi jacy
          mogą zostać w Łodzi?


          >Możesz tez wziąć mietłę i pozamiatać te biedne łódzkie brudne ulice.
          =
          Sam też możesz. Tylko chyba nie o to chodzi, aby każdy musiał sprzątać, skoro są
          odpowiednie służby? Wystarczy, aby łodzianie przestali śmiecić.

          >popieraczu zadymiarzy?
          =
          Gdyby przetłumaczyć z angielskiego Twojego nicka...


          P.S. Może sam kiedyś zadymisz np. na cmentarzu:
          gpo.blox.pl/2008/05/Sprzatalismy-Stary-Cmentarz.html
          • goldfaq Do hubar Re: 28.05.08, 11:29
            hubar napisał:

            > A co Ty tutaj taki samozwańczy porządkowy, będziesz ustalał standardy ludzi jacy
            > mogą zostać w Łodzi?

            * Nie, ja tylko przypominam, że droga wolna :)

            > Wystarczy, aby łodzianie przestali śmiecić.

            * Jasne :)

            > Gdyby przetłumaczyć z angielskiego Twojego nicka...

            Twój nick podobnie brzmi w języku koreańskim :)

        • brite Re: Czy ty wiesz, co znaczy "komuna"? 28.05.08, 11:09
          > popieraczu zadymiarzy?

          Uważasz, że fakt, że władze nie panują nad naszym miastem, pozwalając na
          estetyczną degrengoladę reprezentacyjnego centrum nie jest godzien zadymy?
          • big_news Re: Czy ty wiesz, co znaczy "komuna"? 28.05.08, 11:18
            [...]nie jest godzien zadymy?
            Czy w JAKIMKOLWIEK wypadku można uznać zadymę za godną?
            • yavorius Tak /nt 28.05.08, 11:23
              • big_news Ciekawe 28.05.08, 11:27
                Szkoda też, że nie masz ochoty uzasadnić tego twierdzenia.
                Bo już o tym, że zadymy niosą z sobą bardzo wiele negatywnych skutków, nie ma co
                w tej sytuacji pisać...
                • brite Biggs 28.05.08, 11:38
                  Biggs - korzystam z określenia użytego łaskawie przez forumowicza goldfaq w
                  odniesieniu do opisywanej akcji, który jeszcze nie rozwiną, o co mu chodzi.
                  • big_news Re: Biggs 28.05.08, 11:42
                    Jeżeli skorzystałeś z takiego określenia, to chyba można przyjąć, że je
                    zaakceptowałeś. A jeśli tak, to godzisz się również na jego pejoratywny
                    wydźwięk. A ten z kolei, w żaden sposób pozytywny nie jest. Czyż nie?
                    • brite Re: Biggs 28.05.08, 12:03
                      > Jeżeli skorzystałeś z takiego określenia, to chyba można przyjąć, że je
                      > zaakceptowałeś.

                      Na tyle już chyba mnie znasz, że wiesz mniej więcej, co akceptuję, a co nie.
                      Nawet nie będę próbował walczyć z Tobą i tłumaczyć oczywistości, któych jesteś
                      świadom, a mimo to brniesz gdzieś do konfrontacji omijając meritum omawianej sprawy.
                      • big_news Re: Biggs 28.05.08, 12:09
                        Zabrzmiało to tak:
                        ja wiem, że ty wiesz, o czym obaj doskonale wiemy, tym samym nie ma o czym
                        gadać, co jest nam oczywiście wiadomo.
                        W tym tkwi meritum.
                • Gość: Breblebrox Re: Ciekawe IP: *.opera-mini.net 28.05.08, 11:40
                  Też jestem ciekawa, ale uzasadnienia do Twojej tezy o szkodliwości pikiet.
                  • big_news Re: Ciekawe 28.05.08, 11:43
                    O zadymie jest mowa, o zadymie. A takie kojarzą się jedynie mało pozytywnie,
                    delikatnie mówiąc. Szanowna pani...
                    • Gość: Breblebrox Re: Ciekawe IP: *.opera-mini.net 28.05.08, 12:18
                      Tak myślisz? A jak brzmi tytuł watku?
                      • big_news Re: Ciekawe 28.05.08, 12:24
                        A w jakim kierunku się on rozwinął?
                        • Gość: Breblebrox Re: Ciekawe IP: *.opera-mini.net 30.05.08, 09:18
                          No właśnie, w jakim?
                    • przyslowie Re: Ciekawe 28.05.08, 12:29
                      Bigusiu, sam jesteś najlepszym przykładem klasycznego zadymiania.
                      A dziś wstałeś z negatywnym nastawieniem do pikiet z rana.
                      • big_news Re: Ciekawe 28.05.08, 12:57
                        Tak? Ja dymię?
                        To co w takim razie powiedzieć o Tobie, która sama, bez szczególnego
                        uzasadnienia, zakłada iście kibolski wątek?
                        I jeszcze wyjaśnienie: gdy idzie o zadymy, to moje nastawienie jest ciągle
                        niezmienne. Bez względu na to, która nogą rano wstanę, mam do nich negatywny
                        stosunek.
                        • przyslowie Re: Ciekawe 28.05.08, 13:02
                          No, Bigusiu, nie bierz tak mojego wątku dosłownie. Przecież on nie
                          był tak na poważnie tworzony.
                          • big_news Re: Ciekawe 28.05.08, 13:19
                            No zobacz.
                            Stworzyłaś go sobie od niechcenia, dla jaj niemalże, a potraktowano go z całą
                            powagą i wystrzelono w kosmos. Nie znają się na żartach tutaj niektórzy, jak widać.
                            Co zresztą jest mi nie od dzisiaj wiadomo.
                        • przyslowie Re: Ciekawe 28.05.08, 13:05
                          Bigi, Ty nawet nie wiesz, jak gęsty dym idzie Ci uszami, gdy
                          zaczynasz pisać o polskich noblistach.
                          • big_news Re: Ciekawe 28.05.08, 13:22
                            To żaden dym.
                            To istna powaga.
                            Tak tak. Nobliści (nie wszyscy) mają za uszami i takie zachowania, które należy
                            im wciąż przypominać. A nawet nie tyle im, co poniektórym młodym. Żeby mieli
                            pełną świadomość poczynań naszych noblistów onegdaj.
                            • przyslowie Re: Ciekawe 28.05.08, 13:43
                              No, ale oni nie za grzechy młodości dostali Nobla, więc jakie to ma
                              znaczenie?
                              Kto nie zna grzechu, nie był nigdy młody.
                              Czy to święci garnki lepią?
                  • hrabia.mileyski Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 12:00
                    Uważam, że inicjatorzy akcji zabierają się do rzeczy od jakiejś dziwnej strony. Nie widać tu propozycji, mających walor konkretu, a konkret nasuwa sie sam.
                    Otóż śmieci jest na ulicach pod dostatkiem, bo .... nie ma koszy. Człowiek trzymający w łapsku papierek, czy dopalonego papierosa - nie mówiąc o tych, którzy dla szpanu spozywają na ulicy wiadome napoje z puszek - nie ma gdzie po prostu tego wyrzucić. Często chodzę pieszo na odcinku Pl. Dąbrowskiego - Narutowicza - Kopcińskiego i dalej i wierzcie na słowo - nie ma tam ANI JEDNEGO kosza na smieci. Przecież nie rzecz w tym, żeby papierki i pety chować do kieszeni.
                    Wiem, że postawienie kosza rodzi dla władz niejeden problem, głównie ten, kto i kiedy ma go opróżniać.
                    Ale to powinna być właśnie konkretna inicjatywa: wypytać czy miasto na ten cel przeznacza jakieś środki, ile, a jesli nie to dlaczego. I wymuszać takie działania, bo same happeningi należą do kategorii rozrywek i tak naprawde niewiele po nich zostaje, prócz wspomnień grupki uczestniczących w nich znajomych.
                    Dobrze, jesli przy piwku w pubie, gorzej, gdy na ulicy z puszeczką w ręku, której nie ma gdzie wyrzucić. To znaczy jest gdzie. Pod nogi.
                    • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 12:12
                      hrabia.mileyski napisał:

                      > Nie widać tu propozycji, mających walor konkretu, a konkret nasuwa sie sam.
                      > Otóż śmieci jest na ulicach pod dostatkiem, bo .... nie ma koszy.

                      Wiemy: pl.youtube.com/watch?v=A3DeEgHFeWY&feature=related
                      Z tego co wiem, problem koszy był poruszany nawet w rozmowie z jednym z
                      wiceprezydentów.

                      Ale to tylko jedna strona medalu. Czy idąc na wycieczkę w Tatry, kiedy po
                      wspięciu się na Zawrat zjesz kanapkę, rzucisz papierek po niej do Doliny Pięciu
                      Stawów, bo nie ma kosza?
                      Oczywiście miasto to nie oddalone od cywilizacji pustkowia, ale chyba nie ma to
                      wpływu na naszą kulturę osobistą? Hrabio?
                      • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 12:25
                        brite napisał:
                        > Oczywiście miasto to nie oddalone od cywilizacji pustkowia, ale chyba nie ma t
                        > o
                        > wpływu na naszą kulturę osobistą? Hrabio?
                        >

                        Mam nadzieję (choć pewności mieć nie mogę), że nie potraktowałeś moich uwag jako
                        fragmentu mojej autobiografii.
                        Przykład z pustkowiem (tu uzasadniona wątpliwość) jak najbardziej nietrafiony. I
                        w żaden sposób nie przystaje do tzw. tkanki miejskiej. Tu, prócz ulic i torowisk
                        tramwajowych, jak też innych ważnych składników, nie może nie być miejsca dla
                        koszy dla setek tysięcy ludzi.
                        Czasem trudno pojąć jak to możliwe, że odpowiedzialni ludzie łamią sobie głowę
                        nad pytaniem dlaczego w mieście zalegają śmieci. Nie wystarczy się przebrać za
                        plastikową torbę i krzyczeć "Precz ze śmieciami!".
                        • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 12:43
                          > Tu, prócz ulic i torowisk
                          > tramwajowych, jak też innych ważnych składników, nie może nie być miejsca dla
                          > koszy dla setek tysięcy ludzi.

                          Tak jest. Jest wiele odcinków łódzkich ulic, gdzie trzeba przejść spory kawał z
                          papierem w garści, zanim dotrze się do kosza, ba, z moim wariactwem zrywania
                          nielegalnych ulotek czasem wracam do domu z wypchanymi śmieciem kieszeniami,
                          więc jestem doskonale zorientowany w temacie :).

                          Ale, jak już mówiłem, są dwie strony medalu, odpowiedzialność leży po obu
                          stronach. Ostatnio zaczęto pucować Pietrynę. I co? I nic:
                          fotozinnejbeczki.blox.pl/2008/05/Na-Styku-Kultur-cd.html
                          • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 12:55
                            No to masz gotowy i konkretny postulat (mniemam, iz bierzesz czynny udział w tym
                            przedsięwzięciu).
                            Inaczej będziecie znów wykpiwani (chocby na forum) i uznani jednak za pięknoduchów.
                            • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 13:09
                              hrabia.mileyski napisał:

                              > No to masz gotowy i konkretny postulat

                              Akurat w tym wypadku nie całkiem ten temat podchodzi pod Pikietę.
                              Natomiast sprawa koszy poruszana jest w podkomisji czystości i bezpieczeństwa
                              Sztabu Piotrkowska:
                              www.dlalodzi.info/ulica-piotrkowska/komisja-ds-bezpieczestwa-czystoci-estetyki/
                              > Inaczej będziecie znów wykpiwani (chocby na forum) i uznani jednak za
                              pięknoduchów.

                              Ja nie widzę nic złego w byciu pięknoduchem :) Ale oczywiście w ostatecznym
                              rozrachunku ważny jest tylko konkret.
                              • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 13:20
                                brite napisał:
                                > Akurat w tym wypadku nie całkiem ten temat podchodzi pod Pikietę.

                                No to wybacz, ale pikieta ta nie jest czymś, czemu warto poświęcić uwagę.
                                Zorganizowanie sondazu, czy lepiej łódzkie śmieci składać pod piramidami, czy
                                pod Wieżą Eiffla może wzbudzić co najwyżej uśmiech tych, którym pasują tego
                                rodzaju żarty.
                                Mam jedynie nadzieję, że podobnych konkursów nie organizuje sie w wymienionej
                                Wysokiej Podkomisji.
                                Piszesz "sprawa koszy poruszana jest". To jest nawet bardziej śmieszne od
                                obrazka, który wkleiłeś.
                                Miłej zabawy.
                                • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 13:34
                                  Zupełnie nie rozumiem Twojej reakcji.

                                  Pikieta służy głównie nagłośnieniu problemu - całkowitej bezradności magistratu
                                  wobec samowoli oraz gwałtowi zadawanemu estetyce miasta.
                                  Być może przesłanie GPOwców jest mało czytelne?

                                  Wpierw zarzucasz brak konkretów, kiedy zaś Cię o takowych informuję, dziwnie na
                                  to reagujesz.

                                  > Miłej zabawy.
                                  Niestety, mnie na pikiecie najpewniej nie będzie (proza życia bierze górę nad
                                  pięknoduchostwem).
                                  • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 13:53
                                    Zdajesz sobie sprawę, że rezultaty tak enigmatycznie i w sumie niepoważnie (rozumiem - to w końcu tylko zabawa) postawionych celów, jak protest przeciwko "samowoli oraz gwałtowi zadawanemu estetyce miasta" mogą być tylko jedne, czyli żadne.
                                    Nie dziw się zatem, że postponuje się nie tylko Wasze chęci i dokonania, ale też nie mogą być dobrze przyjmowane (chocby na forum) próby autokreacji niektórych (a wiadomych) osób. Bigi wciąż pisze o TWA, a oburzeni "działacze" ofukują krytyków w formie "a co ty zrobiłeś dla miasta?". Pytanie po zmianie kierunku wektora tez ma całkowite uzasadnienie.
                                    Trudno mówić o nieobecnych, ale czyż po paru takich akcjach nie przeczytamy znów na forum "Hubar na prezydenta!"?
                                    Kropiwnicki juz nie śpi ze strachu po nocach.
                                    • nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:02
                                      >Bigi wciąż pisze o TWA,
                                      I co z tego? Przyjdzie jakis mlody gniewny i swiezym okiem oceni, ze
                                      Big, Hrabia, longeta, Dp, Nett, Przyslowie, to towarzystwo wzajemnej
                                      adoracji jakiego swiat nie widzial...
                                      • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:04
                                        Ja co najwyżej adoruję pewnej Pani.

                                        Nie rób magla.
                                        • nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:11
                                          A ty nie siej defetyzmu...
                                          Klapouchy jeden.
                                          • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:14
                                            Opamiętaj się, bo za chwilę zażądam formuły zwracania się do mnie "szanowny
                                            Panie Hrabio".
                                            • nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:22
                                              "szanowny
                                              > Panie Hrabio".
                                              Tytulomania to juz w II RP byla obsmiewana?
                                              Jesli masz pomysly jak zyc w lepszym miescie, to podaj je tutaj, a
                                              nie siejeszesz defetyzm i od pieknoduchow mlodz wyzywasz.
                                              • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:29
                                                a
                                                > nie siejeszesz defetyzm i od pieknoduchow mlodz wyzywasz.

                                                Już powoli stajesz się natrętna, ale odpowiem: czytaj na forum nieco więcej, niż
                                                własne posty. Konkret z mojej strony spotkał się ze ślizganiem i jakąś wykrętną
                                                niemozliwością wsparcia prostego postulatu.
                                                I tym sposobem dalej będzie o pięknoduchach
                                                • Gość: nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 14:33
                                                  To podaj ten pomysl z koszami jakiejs grupie ludzi i cos zrobcie
                                                  razem. Najlatwiej jest wytwornych raczek nie brudzic i weszyc
                                                  lansowanie sie i jakies uklady w czyms, co moze byc zrywem
                                                  aktywnosci obywatelskiej w naszym pieknym miescie.
                                                • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:18
                                                  hrabia.mileyski napisał:

                                                  > Konkret z mojej strony spotkał się ze ślizganiem i jakąś wykrętną
                                                  > niemozliwością wsparcia prostego postulatu.
                                                  > I tym sposobem dalej będzie o pięknoduchach

                                                  Zaraz...dyskredytujesz akcję dlatego, że nie wspominamy w niej o koszach na śmieci?
                                                  • nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:25
                                                    Znasz przyslowie"
                                                    "Zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy?"
                                                  • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:42
                                                    brite napisał:
                                                    > Zaraz...dyskredytujesz akcję dlatego, że nie wspominamy w niej o koszach na śmi
                                                    > eci?

                                                    Nie doprowadzaj tej sytuacji do absurdu.Podałem jeden z bardziej prawdopodobnych powodów zalegania śmieci na ulicach.
                                                    Postulat rozmieszczenia w mieście koszy na smieci nie mieści się w programie waszej akcji, nie ma tam również innych tematów, którymi mogliby się zająć miejscy urzędnicy. Jest za to coś, co wymaga zastosowania wykładni językowej, czyli protest przeciwko cyt.:"całkowitej bezradności magistratu
                                                    wobec samowoli oraz gwałtowi zadawanemu estetyce miasta". W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak życzyć dobrej zabawy.
                                                  • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 16:19
                                                    > Nie doprowadzaj tej sytuacji do absurdu.

                                                    uff, bo już myślałem...

                                                    > Jest za to coś, co wymaga zastosowania wykładni językowej, czyli p
                                                    > rotest przeciwko cyt.:"całkowitej bezradności magistratu

                                                    Dla dobra dyskusji uproszczę nieco sprawę - wyobraź sobie to jako odpowiednik
                                                    "Czarnego Marszu" wobec przemocy. Dlaczego organizuje się czarne marsze wobec
                                                    przemocy? Żeby przypomnieć o problemie, uwidocznić go, wyrazić swoją dezaprobatę.
                                                  • Gość: jeden z gpo Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. IP: 75.125.48.* 28.05.08, 17:06
                                                    Dobrej zabawy. Jak to łatwo sprowadzić do zabawy. Wiesz co, mnie to jakoś nie
                                                    śmieszy, że w środku miasta, dokładnie w jego sercu stawia się budę. Nie
                                                    przedstawia się zezwoleń tylko od razu stawia budę, z którą urzędnicy nie są
                                                    sobie w stanie poradzić. Tyle odnośnie budy.

                                                    W GPO podoba mi się to, że nie ma obowiązku mówienia jednym głosem - głosem
                                                    prezesa. Jednemu nie podoba się to, że jest pełno plakatów - to coś z tym robi,
                                                    inny chce ścieżek rowerowych - podsuwa swoje pomysły, kogoś razi buda - to się
                                                    podczepia pod akcję w sprawie budy. To nie partia, nie ma zebrań. Nie ma
                                                    programu. To miejsce dla tych, którym coś się chce.
                                                    Gdybyś nie zauważył, w przeciwieństwie do pikiet, pokazów czy Bóg wie czego w
                                                    stylu "wkręć żarówkę" oraz akcji organizowanych przez partię bądź ich
                                                    młodzieżówki - tutaj łódzcy politycy potrafią zająć jakieś stanowisko. Może coś
                                                    robią ,nadal mogłoby się wydawać że od d*py strony, ale robią. Presja
                                                    społeczeństwa jest potrzebna i stanowi jeden z nielicznych argumentów, którym
                                                    wyborcy dysponują. Jestem przekonany, że gdyby nie wyśmiana przez Ciebie akcja z
                                                    grudnia - buda już od dawna sprzedawałaby kebaby, hot-dogi itd.

                                                    cytat:
                                                    > Jest za to coś, co wymaga zastosowania wykładni językowej, czyli p
                                                    > rotest przeciwko cyt.:"całkowitej bezradności magistratu
                                                    > wobec samowoli oraz gwałtowi zadawanemu estetyce miasta".

                                                    Tylko Twoim zdaniem wymaga wykładni językowej. Jest to precyzyjne określenie
                                                    przeciwko czemu odbędzie się protest. Taka informacja musi być podana, bo trudno
                                                    sobie wyobrazić samo lakoniczne "Będzie protest".

                                                    Nie odkryłeś Ameryki stwierdzeniem, że jednym z powodów zalegania śmieci na
                                                    ulicach jest brak koszy. Naprawdę większość z nas o tym wie. Powiedz natomiast
                                                    jak na władzy wymóc postawienie dostatecznej ich ilości. Jest coś strasznego, z
                                                    czym Polska nie potrafi sobie poradzić - edukacja. Obywateli się nie kształci,
                                                    toteż wielu rzeczy oni nie rozumieją. Celem wprowadzenia przedstawię taką
                                                    historyjkę:

                                                    Jedzie sobie koleś samochodem, przekroczył prędkość. Zostaje zatrzymany przez
                                                    policję i ukarany mandatem. W wyniku frustracji zadaje pytanie: jak to jest, że
                                                    jeśli chodzi o ukaranie to jesteście tacy skuteczni, a gdy mi skradziono radio z
                                                    samochodu, wybito w nim szyby to wy jako policja nie potrafiliście odnaleźć
                                                    sprawcy? Odpowiedź funkcjonariusza była następująca: A zgłosił pan włamanie i
                                                    kradzież?
                                                    - Nie...
                                                    - To skąd mamy wiedzieć, że został pan ofiarą kradzieży?

                                                    Podobnie jest ze sprawami obywatelskimi. Akurat przypadek koszy może nie jest
                                                    najszczęśliwszy, ale na pewno też łodzianie mogliby coś z tym zrobić pomimo
                                                    faktu, że urzędnicy chyba też powinni widzieć, że jest ich za mało. Co to znaczy
                                                    coś? Ano tutaj masz pole do popisu - możesz stać się kimś, kto pokieruje jakąś
                                                    częścią GPO i doprowadzi do ich postawienia. Wierz mi, że jeśli wyjdziesz z
                                                    dobrą propozycją - znajdzie się szereg ludzi gotowych wesprzeć Twoje działanie.
                                                    Przyjmij zaproszenie i dołącz do grupy:
                                                    groups.google.com/group/gpo-lodz/members_invite?hl=pl
                                                    Miasto jest duże i jest Nasze, nie urzędasów. Tylko wspólną pracą możemy
                                                    poprawić jego wizerunek. Jako mieszkańcy możemy jedynie zgłaszać postulaty,
                                                    wskazywać problemy i proponować rozwiązania. W pewnym momencie pozostanie nam
                                                    jedynie czekać na rezultaty pracy urzędników, którzy dysponują właściwymi
                                                    narzędziami. Kontrolowanie jest ostatnim etapem, który możemy zrealizować.

                                                    Proponuję zastanowić się, czy warto krytykować i zgłaszać ironiczne uwagi w
                                                    stosunku do ludzi, którzy poświęcają swój wolny czas omówionej powyżej (i bardzo
                                                    powierzchownie) tematyce. Każdy orze jak może, doświadczenie pojawi się z
                                                    czasem. Jeśli już jakieś posiadasz, mógłbyś grupę wesprzeć.

                                                    Pozdrawiam.
                                      • przyslowie Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:16
                                        Też tak uważam, że na nic to.
                                        • Gość: nett Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 14:34
                                          Napisze na priva...
                                    • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 14:51
                                      hrabia.mileyski napisał:

                                      > enigmatycznie i w sumie niepoważnie (roz
                                      > umiem - to w końcu tylko zabawa) postawionych celów

                                      Widzę, że faktycznie GPO musi popracować nad przekazem, skoro stawiane kwestie
                                      są nadal enigmatyczne.
                                      Może to ułatwi: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5251302.html?skad=rss

                                      Co do autokreacji - każdy nasz post nią jest, mamy tylko ograniczony wpływ na
                                      to, jak nasze wypowiedzi zostaną odebrane. Nie mam siły ucinać oczywistych bzdur
                                      sugerujących budowanie jakiegoś kapitału politycznego, bo coś takiego jest w
                                      ogóle poza naszą sferą działań. Ja w ogóle nie rozumiem tego łączenia ruchu
                                      obywateli z polityką.
                                      • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:05
                                        Wy NIE MUSICIE już wiązać tego rodzaju działań z polityką i według mnie taka tam
                                        polityka jest śmieszna. Ale pojmij wreszcie, że taki jest przeważający ODBIÓR, a
                                        u słabszych rozumków temat jest traktowany jako nader powazny i godny
                                        rozwlekłych nieraz wątków. Nieprzypadkowo przytoczyłem powyżej okrzyk jednego z
                                        forumowiczów. Czyż to nie wiązało się z podjętą przez was akcją odwoływania
                                        Kropiwnickiego?
                                        Macie faktycznie jakiś problem z prawidłowym przekazem. A może przy okazji
                                        jednak zabawy nadymacie się jak balon i wychodzi nieco groteskowo i obok waszych
                                        intencji?
                                        Pomyślcie o tym.
                                        • nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:17
                                          > polityka jest śmieszna. Ale pojmij wreszcie, że taki jest
                                          przeważający ODBIÓR
                                          A pan skad ma upowaznienia, zeby sie za wiekszosc mieszkancow
                                          wypowiadac? Ego sie rozdelo ponad miare? U dawnych magnatow
                                          rozlewalo sie na cala posiadlosc, zajmowalo kazdy kat palacu...
                                          Jesli juz mamy pozostac przy terminologii z Kubusia Puchatka, to
                                          trzeba konkretem "pojechac" i paluszkiem pokazac forowiczow o bardzo
                                          malych rozumkach:)
                                          Nadmiar powagi to bije z twoich postow. GPO to cos w rodzaju spotkan
                                          ludzi o podobnej postawie wobec zycia, czy ja wiem taka Widzialna-
                                          Niewidzialna Reka, w Londynie tez grupy obsiewaja skwerki, sadza
                                          rabatki, bo chca zyc w ladniejszej przestrzeni.
                                          I obiecuje EOT, bo sobie wacpan nie zyczy byc zaczepiany.
                                          • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:21
                                            Pozostań przy Kubusiu Puchatku i Niewidzialnej Ręce, obsiewaj rabatki i daj mi
                                            juz święty spokój.
                                            Nie mam zamiaru spersonalizować wątku i nie pcham sie do magla.

                                            • nett1980 Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:24
                                              Co to jest magiel?
                                              Nigdy nie bylam.
                                              Z wielka ulga...EOT
                                        • brite Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:38
                                          > Ale pojmij wreszcie, że taki jest przeważający ODBIÓR,

                                          No przecież piszę, że odbiór jest niezależny od nas.
                                          Ale przestaję już rozumieć, w jakim kierunku idzie ta dyskusja.

                                          > A może przy okazji
                                          > jednak zabawy nadymacie się jak balon

                                          W sensie - "grzmimy patosem" czy - "sodówa uderza nam do głowy"?

                                          Pamiętaj - GPO to zwykli ludzie, których łączy chęć działania, ale i dzielą
                                          szczegóły. Staramy się koncentrować na tym co nas łączy. Tak jak i ty widzimy
                                          problem braku koszy na śmieci i chętnie będziemy wspólnie robić co się da, by to
                                          zmienić. W ten sposób Ty także stajesz się GPOwcem :)
                                          • brite Tak w ogóle 28.05.08, 15:46
                                            tak w ogóle to zadziwiające są te nasze starcia - jestem pewien, że przecież
                                            stoimy po jednej stronie, zależy nam na tym samym, jeżeli chodzi o miasto. Ja
                                            rozumiem, że tutaj kwestia rozbija się o to, że ktoś kiedyś powiedział: "ja to
                                            robię, a co zrobiłeś ty?" i że czyjś nick lub imię często pojawia się w danym
                                            kontekście. I głupio wychodzi, że to potrafi polaryzować, że ego, niczym
                                            znaczenie terenu u pierwotnych, potrafi być taką granicą nie do przebicia i
                                            podstawą całej filozofii zaparcia się.
                                            Ale może to takie moje naiwne spojrzenie na świat.
                                            • hrabia.mileyski Re: Tak w ogóle 28.05.08, 16:02
                                              Nie przejmuj się rzeczami nieistotnymi.
                                              Dobrze, że przejawiasz chęć oglądania czegoś poza własnym nosem i niech ta chęć
                                              zostanie. Nie musisz czuć sie osamotniony; kazdy coś tam dłubie.

                                              PS. Drzewko forum spowodowało, ze posty ułozyły się inaczej niż na to wskazuje czas.
                                          • hrabia.mileyski Re: Jestem jak najbardziej za, ale.. 28.05.08, 15:57
                                            Nie, nie obarczam Was odpowiedzialnością za coś, co obarczać Was nie może. Wskazuję jedynie na pewne zjawisko.
                                            Zwróciłem też uwagę na pewną niespójność przekazu. Co właściwie spowodowało, że obiegowe opinie potwierdzają istnienie TWA? Obserwuję to forum i widziałem, że z pewnymi osobami nie było w dobrym tonie rozmawiać. Bigi tego sam nie wymyślił. Być może to powoduje, że przekonanie innych czy wciągnięcie ich nawet w orbitę praktycznej pomocy w działaniu na rzecz Waszej grupy, a w konsekwencji nawet miasta, może być utrudnione.
                                            I to w zasadzie wszystko. Co było do powiedzenia, jest już powyżej.
                • yavorius Re: Ciekawe 28.05.08, 11:45
                  Nie będę uzasadniał, bo się pokłócimy, włączy się TWP* Longeta i
                  będzie zadyma (negatywna).

                  * - Twój Wielki Przyjaciel
                  • big_news Re: Ciekawe 28.05.08, 11:49
                    *
                    Przyjmuję takie rozwinięcie. Bardziej mi ono pasuje od rozszyfrowania skrótu
                    jako: Towarzystwo Wzajemnego Popierania, które jako żywo kojarzyłoby się z
                    Towarzystwem Wzajemnej Adoracji, które jest mi wyjątkowo... niemiłe.
                    A pokłócić się możemy. Czemu by nie? I możemy to uczynić bez zadymiania. W miarę
                    kulturalnie, jak to już po wielokroć bywało.
            • de_ent Re: Czy ty wiesz, co znaczy "komuna"? 29.05.08, 20:13
              w takim razie sam się dyskredytujesz miłośniku zadymy forumowej
    • Gość: nett1980 Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 11:54
      Ech, zeby byla troche pozniej, dajmy na to o 16, to stawilabym sie.
      A tu zonk, znow musze wybrac zdrowie mojego dziecka...
      • hatra Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 28.05.08, 11:56
        www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=32
      • przyslowie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 28.05.08, 12:17
        Domyślam sie, dlaczego to tak wcześnie jest.
    • jacek2008 Ot i wszystko 28.05.08, 16:33
      Grupa Niepewnych-Pewnych Ludzików w kominiarkach skradających się nocą aby dokopać mrówkom znów rozrabia w Łodzi. Ot i wszystko.
      • brite Yeah! 28.05.08, 16:36
        Mrówkojady w kominiarkach!
    • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 29.05.08, 12:44
      a czy chopcy i dziewczęta z gpo słyszeli o prawach autorskich? nie sądzę, żeby
      pytali Johna Williamsa o zgodę na wykorzystanie jego muzyki w swoim "filmie". A
      o 15.00 w dzień powszedni to pewni ludzie w pracy siedzą a nie po piotrkowskiej
      sie szlajają. Jak jesteście tacy społeczniacy to może zróbcie coś z tymi
      brudasami co żebrzą o kasę kalecząc uszy rzępoleniem na gitarach i innych
      bębenkach...
      • gray Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 29.05.08, 13:04
        Gość portalu: Begbie napisał(a):

        > a czy chopcy i dziewczęta z gpo słyszeli o prawach autorskich? nie sądzę, żeby
        > pytali Johna Williamsa o zgodę na wykorzystanie jego muzyki w swoim "filmie".

        A to chopiec nie wie, że w krótkich fragmentach, nie mających celów zarobkowych,
        nie trzeba?

        > A o 15.00 w dzień powszedni to pewni ludzie w pracy siedzą a nie po piotrkowskiej
        > sie szlajają.

        Chodzi ci o urzędników, pod oknami których ma się odbyć pikieta? Strzał w
        dziesiątkę.

        > Jak jesteście tacy społeczniacy to może zróbcie coś z tymi
        > brudasami co żebrzą o kasę kalecząc uszy rzępoleniem na gitarach i innych
        > bębenkach...

        Jasne, najłatwiej uderzyć w najbiedniejszych - ich nikt nie będzie bronił.
        • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 29.05.08, 13:32
          > A to chopiec nie wie, że w krótkich fragmentach, nie mających celów
          zarobkowych, nie trzeba?

          kwestia dyskusyjna

          > Chodzi ci o urzędników, pod oknami których ma się odbyć pikieta? Strzał w
          dziesiątkę.

          urzędnicy i tak was mają w dupie

          > Jasne, najłatwiej uderzyć w najbiedniejszych - ich nikt nie będzie bronił.

          Taaa a wietnamce i ci z budek z hot-dogami, które chcecie wywalić to potentaci i
          bogacze. A efekt estetyczny taki sam - niezależnie czy brudna buda czy niedomyty
          grajek. kompromis proponuje - weźcie i za tych i za tych
          • gray Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 29.05.08, 14:16
            Gość portalu: Begbie napisał(a):


            > kwestia dyskusyjna

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=80023863&a=80177478 - już nie, ale
            dajmy temu spokój.

            > urzędnicy i tak was mają w dupie

            Skoro tak uważasz, to znaczy że nie musisz przychodzić, a więc godzina
            rozpoczęcia pikiety jest ci zgoła obojętna.

            > Taaa a wietnamce i ci z budek z hot-dogami, które chcecie wywalić
            > to potentaci i bogacze.

            Przynajmniej mają jakąś pracę.

            > A efekt estetyczny taki sam - niezależnie czy brudna buda czy niedomyt
            > y grajek.

            Efekt być może ten sam ale zupełnie różne przepisy - jest stosowne prawo o
            żebraniu, jest prawo o uprzykrzaniu innym życia własną niechlujnością i jest w
            końcu prawo, które nakazuje miejskiemu konserwatorowi zabytków działać w ogólnie
            pojętym interesie miasta. A tego ten pan nie robi z pewnością i to od dość dawna.

            > kompromis proponuje - weźcie i za tych i za tych

            Życzę ci tylko, abyś sam kiedyś nie znalazł się w takiej sytuacji, w której ktoś
            się za ciebie weźmie. Ja wolę wrzucić złotówkę żebrakowi niż jeść chińszczyznę w
            paskudnej i osranej budzie - przecież to wszystko można załatwić i uporządkować,
            tylko nikt na prawie nie chcę się do tego dotknąć. Ot.
        • Gość: prawo autorskie Nie ma takiego prawa, które pozwala Grayowi IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 13:39
          ukraść muzykę i wkleic ją do krótkiego filmu Grayowego, nie mającego
          na celu zarobienie pieniędzy... To tak samo jak się ukradnie rower,
          co za roznica, czy ukradnie się go by samemu na nim jezdzic, czy by
          go sprzedac???
          • gray Z nieskrywanym zadowoleniem muszę przyznać 29.05.08, 14:05

            że znasz się na pieprzu :)

            Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

            Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki
            rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym
            wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.

            I proszę cię, nie używaj nonsensownego porównania z kradzieżą roweru - w tym
            przypadku dysponujesz prawem własności konkretnego przedmiotu a nie
            jakimikolwiek prawami autorskimi z nim związanymi.
            • Gość: prawo autorskie Re: Z nieskrywanym zadowoleniem muszę przyznać IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 14:09
              "..w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną,
              nauczaniem lub prawami gatunku twórczości."
              jak zinterpretujesz ów "zakres" jak podłączysz pod niego wspomniany
              film?
              • gray Re: Z nieskrywanym zadowoleniem muszę przyznać 29.05.08, 14:22

                Zinterpretuję jako prawo gatunku twórczości - ten gatunek to pastisz. A teraz
                biegnij do kogoś dorosłego i zapytaj co to znaczy. I nie truj więcej.
      • Gość: smakaroni Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: *.lodz.mm.pl 29.05.08, 13:22
        Gość portalu: Begbie napisał(a):

        > Jak jesteście tacy społeczniacy to może zróbcie coś z tymi
        > brudasami co żebrzą o kasę kalecząc uszy rzępoleniem na gitarach i
        innych bębenkach...

        A Ty wez mi umyj samochod...
        • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 29.05.08, 13:35
          Gość portalu: smakaroni napisał(a):

          > Gość portalu: Begbie napisał(a):
          >
          > > Jak jesteście tacy społeczniacy to może zróbcie coś z tymi
          > > brudasami co żebrzą o kasę kalecząc uszy rzępoleniem na gitarach i
          > innych bębenkach...
          >
          > A Ty wez mi umyj samochod

          ...a ty weź cizio zdaj maturę najpierw...
          • brite Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 29.05.08, 13:52
            > ...a ty weź cizio zdaj maturę najpierw...

            O, nie ma to jak wprowadzić do wątku świeży powiew kultury.

            Przeszkadzają Ci grajkowie na Pietrynie? Masz pomysł na ich
            usunięcie/ucywilizowanie? Daj znać.
            • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 29.05.08, 14:02
              brite napisał:

              > > ...a ty weź cizio zdaj maturę najpierw...
              >
              > O, nie ma to jak wprowadzić do wątku świeży powiew kultury.

              co do powiewu kultury to cizio go rozpoczął

              > Przeszkadzają Ci grajkowie na Pietrynie? Masz pomysł na ich
              > usunięcie/ucywilizowanie? Daj znać.

              od pomysłów to wy tu zdaje sie jesteście.
              ja oczywiście mam kilka ale gwarantuje że wasze poprawne politycznie główki nie
              są na nie gotowe...
              • brite Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 29.05.08, 14:10
                > od pomysłów to wy tu zdaje sie jesteście.

                My, wy, oni, tamci - nie twórz podziałów i szufladek, których nie ma.
                Masz pomysł? Działaj! Nie oglądaj się na innych.
                • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 29.05.08, 14:42
                  > My, wy, oni, tamci - nie twórz podziałów i szufladek, których nie ma.
                  Jacha... wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną w globalnej wiosce...

                  > Masz pomysł? Działaj! Nie oglądaj się na innych.

                  Masz jeszcze jakąś złotą myśl na dziś? Tą powyżej proponuje wymalować na
                  sztandar i zanieść na pikiete - jeszcze 20 min zostało - dasz rade.

                  Lubie sie pośmiać...

                  • brite Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 29.05.08, 15:01
                    Wyczuwam jakąś bezzasadną agresję i dążenie do konfrontacji w Twojej wypowiedzi.
                    • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 29.05.08, 15:21
                      brite napisał:

                      > Wyczuwam jakąś bezzasadną agresję i dążenie do konfrontacji w Twojej wypowiedzi

                      No no rozszyfrowałaś mnie.
                      Inne zdanie = bezzasadna agresja i dążenie do konfrontacji.

                      Wyczuywasz coś jeszcze? Chcesz o tym pogadać?
                      Czemu nie na pikiecie?
          • Gość: smakaroni Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: *.gdynia.mm.pl 29.05.08, 21:09
            Gość portalu: Bagbie napisał(a):
            > ...a ty weź cizio zdaj maturę najpierw...

            Przyjdz na nastepna pikiete jak jestes taki chojrak. Pogadamy o
            maturze:)
            • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 30.05.08, 09:30
              ...jestem na każdej...
              jak pisałem już ze dwa razy - po prostu lubię się pośmiać...
    • skunk Begbie 29.05.08, 15:25
      Zawsze gdy pojawia się w miarę często odwiedzany wątek pojawia się także - jak
      litera B po literze A w alfabecie - typ taki jak Begbie. Wejdzie, poczyta,
      pomyśli i zaczyna swój popis. Wali zawsze w kierunku kreatywności, w coś nowego,
      w coś, co burzy naturalną kolej rzeczy. Ma oczywiście wiele merytorycznych
      argumentów, wiele innych pomysłów. Lepszych. Nie wyjawi ich jednak, bo
      towarzystwo złe, bo nie zrozumie. Musi powiadomić zgromadzonych, że są unurzani
      w bylejakości, że ich życiowa droga to pomyłka, błąd. On stanowi alternatywę, on
      jest nową jakością, światłem, dniem. Ale więcej nie powie.

      Begbie, jak zaczynają się wojny, przewroty, pucze, to takich jak ty wiesza się
      od razu, żeby nie było nieporozumień. W czasie pokoju mógłbym ci zaproponować
      danie w pysk, ale to nie ten poziom.
      • Gość: Begbie Re: Begbie IP: 212.51.221.* 29.05.08, 15:55
        > Zawsze gdy pojawia się w miarę często odwiedzany wątek pojawia się także - jak
        > litera B po literze A w alfabecie - typ taki jak Begbie. Wejdzie, poczyta,
        pomyśli i zaczyna swój popis.

        Nie muszę sie przed nikim popisywać - a na pewno nie przed gpo.

        Wali zawsze w kierunku kreatywności, w coś nowego

        Jakiej kreatywności, czego nowego?! Ludzi takich jak ja jest na pęczki - trzeźwo
        myślących znaczy się. Nudzę sie dziś wybitnie w robocie to się wpisałem i tyle

        > w coś, co burzy naturalną kolej rzeczy.

        Jaka jest ta naturalna kolej rzeczy? Wasze pożal sie boże pikiety? Zwykłych
        ludzi one nie interesują. Uwierz mi...

        Ma oczywiście wiele merytorycznych argumentów, wiele innych pomysłów. Lepszych.
        Nie wyjawi ich jednak, bo towarzystwo złe, bo nie zrozumie. Musi powiadomić
        zgromadzonych, że są unurzani w bylejakości, że ich życiowa droga to pomyłka, błąd.

        Prawdę mówiąc to wisi mi co rozumie takie towarzystwo. A jeśli na dodatek jego
        życiowa droga to harcerstwo to gratuluję...

        On stanowi alternatywę, on, jest nową jakością, światłem, dniem. Ale więcej nie
        powie.

        Jaką alternatywę?! Po prostu pośmiać sie lubię - napisałem już wcześniej. Wolny
        kraj - wolno mi.

        Begbie, jak zaczynają się wojny, przewroty, pucze, to takich jak ty wiesza się
        od razu, żeby nie było nieporozumień.

        te Czegewara zrób se przewrót i pucz ale w głowie.. i leki odstaw.

        W czasie pokoju mógłbym ci zaproponować danie w pysk, ale to nie ten poziom.

        No no w pysk to możesz dać ale jak staniesz przed lustrem..

        Zbaciarowałem sie ta pisaną i- de na hot-doga piotrkowska:-)
        • Gość: Gajowy Marucha Re: Begbie IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 16:00
          W gówienko nie wdepnij!
          • Gość: Begbie Re: Begbie IP: 212.51.221.* 30.05.08, 08:59
            No i to jest kolejny temat do dyskusji... ciekawi mnie ilu z członków gpo zalicza się do skundlałych właścicieli kundli/niekundli, którzy nie sprzątają gówien po swoich bestiach.
            Jeśli takowi są, (w co niewątpię), to proponuję zmienić nazwę na Gówna Pewnych Osób...
            • Gość: wiewiówrnik Re: Begbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 10:26
              No i to jest kolejny temat do dyskusji... ciekawi mnie jak bardzo Begbie zalicza
              się do skundlałych gwałcicieli tchórzofretek/gronostajów, którzy nie poprzestają
              nawet na tych bestiach.
              Jeśli takim jest, (w co nie wątpię), to proponuję zmienić nazwę na
              Begbiegwalcicieltchorzofretek...


              Naucz się trollu dyskutować, nie rób z siebie kretyna.
              • Gość: Begbie Re: Begbie IP: 212.51.221.* 30.05.08, 12:28
                Usłyszałem już że mam myć samochód, jeden chciałby mi uciąć łeb albo dać w pysk a teraz jakiś członio wyzywa mnie od sodomitów.
                I kto tu jest trollem?
                A problem po..ych właścicieli psów i gówien na chodnikach/trawnikach/klatkach schodowych/gdzie popadnie/wszędzie uważam za o wiele bardzie palący...wróć! śmierdzący niż trzy budy na krzyż na piotrkowskiej - z nich chociaż jakiś pożytek jest.

                ...gwałciciel tchórzofretek/gronostajów...?! chopak znajdź se dziewczynę/chopaczka bo takie fantazje cię kiedyś za kratki zaprowadzą...
                No over
    • aaa202 Te czerwone szczęki też spikietowaliście? 29.05.08, 18:59
      • brite Re: Te czerwone szczęki też spikietowaliście? 29.05.08, 19:11
        Czerwone szczęki to zazwyczaj bywają tam gdzie powinny - na bazarze, natomiast z
        atrakcji można wymienić pijanego młodziana, który nurkował na budzie.
        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5258495,Bezczynnoscian_przed_magistratem.html?skad=rss
    • Gość: kolin_lodz Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 20:04
      Gratulacje za kolejną akcję.

      Swoją drogą skąd się bierze na forum tylu flustratów, których celem
      życiowym jest by osoby, którym się coś jeszcze chce zrobić "pro
      publico bono" w końcu odpuściły i grzecznie biły brawo nieudacznikom
      z Piotrkowskiej 104.
      • przyslowie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 29.05.08, 21:42
        Akcja fajna. Zaskakujecie coraz lepszymi pomysłami. Szkoda, że na
        portalu gazety jest tylko kilka zdjęć. Ale na pociechę ładne
        dziewczyny były z Wami.
      • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 30.05.08, 09:25
        A kto to jest flustrat? Bo frustratach to słyszałem...
        • przyslowie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 30.05.08, 09:44
          Flustrat to jest niekumaty frustrat.
          • Gość: Begbie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja IP: 212.51.221.* 30.05.08, 09:46
            aaaa co znaczy niekumaty?
            • przyslowie Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 30.05.08, 11:16
              niekumaty to znaczy kosmato-niekosmaty
        • brite Re: II Pikieta Estetyczna "PrzeBUDzenie" 29 maja 30.05.08, 11:04
          Gość portalu: Begbie napisał(a):

          > A kto to jest flustrat? Bo frustratach to słyszałem...

          Uderz w stół...

          Staram się zrozumieć, o co Ci chodzi. Najeżdżasz bez wyraźnego powodu, jak
          piszesz - lubisz się pośmiać, czyli robisz to dla zabawy.
          Daj jakiś konkret, jakąś konstruktywnie krytyczną uwagę. Piszesz w innym wątku,
          że byłeś na pikietach - dlaczego nie podszedłeś pogadać?
    • minigry.amor.pl Dobra... 30.05.08, 10:19
      ... i jaki teraz bedzie efekt mimo nagłośnienia?

      Dawno temu oglądałem film sf, nie pamiętam tytułu. Produkcja
      napewno amerykańska. Głównym bohaterem był gośc z tv, osoba, która
      manipulowała ludzmi. W tym sf telewizja miała większy wpływ na
      ludzi niż rząd i cokolwiek innego.
      Zamysł scenariusza nie sprawdził się. Dziś widze, ze media nie mają
      nic do gadania. Media jedynie służą, lub nie, władzy. To wszystko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja