U niektórych kobiet desperacja sięga szczytu.

IP: *.mipro.pl 18.09.03, 14:42
Mam takie koleżanki co schizują nie mając faceta. Perspektywa zostania starą
panną przesłania im oczy i za wszelką cenę muszą stanąć na ślubnym kobiercu.
A jak sobie mają znaleźć faceta, jeśli są upierdliwe, marudzą, albo są
drażliwe - własnie z powodu nieposiadania mężczyzny - i tak właśnie koło się
zamyka.
    • Gość: qwer Re: U niektórych kobiet desperacja sięga szczytu. IP: 62.233.180.* 18.09.03, 14:47
      Wysłac je do Szkoły Żon!
    • amrita Re: U niektórych kobiet desperacja sięga szczytu. 18.09.03, 15:07
      może po prostu menopauzę mają:))))
    • Gość: pineska Re: U niektórych kobiet desperacja sięga szczytu. IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 15:22
      oj..tak..ta desperacja. masz absolutna racje.wiesz jednak wiekszosc kobiet to
      tylko udaje ze potrzebuje faceta bo one potrzebuja tylko wypchanego miska do
      ktorego sie przytulic da no i koniecznie takiego co bedzie 1000 razy na
      minute mowil kocham cie i lazil z nimi na zakupy.NIE UFAJCIE KOBIETOM(ja sobie
      sama takze nie ufam)to tylko takie pozory.hehhe
      • Gość: STUDI Errata IP: *.waw.prokom.pl 18.09.03, 17:02
        Dodaj jeszcze nieograniczone zasoby finansowe.
        • Gość: pineska Re: Errata IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 17:29
          i tu tkwi caly problem,bo niby kobietki mówią,że od mężczyzny potrzebują
          wsparcia ( które należy okazac gdy skończy się limit na karcie oraz wtedy gdy
          nagle w środku nocy trzeba biec po coś tam i gdy trzeba pocieszać bo kobieta
          ukochana nie dorwała nowego numeru glamour,,a przecież tam były takie fajne
          bransoletki)oraz czułości(okazywanej na każdym kroku,w taki sposób,że czasem
          się wydaje,że ukochana kobieta jest wcieleniem ukochanej mamy)hehe.tak tylko
          kobiety mają tak małe potrzeby..hehhee
          • Gość: STUDI Re: Errata IP: *.waw.prokom.pl 18.09.03, 17:37
            Kiedys bylo popularny popularne zdjecie zatytulowane - pilot do kobiety.
            Dopisek byl taki - dziala rewelacyjnie ale tlyko raz.
            Jedno zdjecie przedstawialo siedzaca na krzesle kobiete w spodniczce ze
            zlaczonymi kolanami. Do niej zbliza sie facet z pudeleczkiem.

            Nastepne zdjecie - nogi kobiety rozchylone na maxa. Pudelko otwarte a tam
            piercionek z okazalym diamentem.

            Facetom przypominam ze istnieje cos takiego jak intercyza.....

            Pozdrowka.
            • Gość: szpilkaaa myśle,że.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 17:42
              kobiety powinno troszke się zmienić.zzbyt wiele wymagaja czasem od facetow nie
              potrafiac zrozumiec ze oni takze maja swoje wieczory prz piwie i inne
              sprawy.jestem niesamowicie ciekawa jakby sie czula kobieta gdyby zakazano jej
              czytania tych wszystkich bzurnych czasopism i lazenia po sklepie hadlowym
              przez 3 godzinki.a co do intercyzy to moze i lepiej ze cos takiego istnieje bo
              gdby nie isnialo to mielibyscie samych facetow -gołych i wesołych:))))
              • Gość: STUDI ?$& #35 @& *!$%% IP: *.waw.prokom.pl 18.09.03, 18:06
                Hmmm szczerze mowisz czy to tlyko kryptoreklama :)
                • Gość: szpilkaaa szczerość:) IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 18:13
                  wiesz moze to bardzi dziwnie zabrzmialo,jednak wyrazalam swoja opinie bardzo
                  szczerze,troszke czasu juz jestem w zwiazku.no dobra malutko bo tylko ponad
                  pol roku jednak moglam sie nie raz przekonac ze trzeba byc szalenie
                  tolerancyjnym.bo po prostu bez tego nie ma zwiazku.moze na poczatku kobieta
                  jest slodka i taka niewinna jednak pozniej jej ciagle dopytywanie sie gdzie
                  byles z kim rozmawiles i tego typu pierdoly zaczynaja maksymalnie wnerwiac
                  mezczyzne.przez takie wlasnie cos to co jest miedzy mna a pewna osoba o malo
                  co by sie nie rozpadlo.mysle ze zarowno kobieta jak i miezczyzna powinni miec
                  takie swoje intymne sfery w ktore nawzajem nie wkraczaja.niestety czasem
                  zbvyt dociekliwe kobietki bardzo cierpia kiedy wejda w taka strefe i wtedy
                  zwiazek sie rozpada,nie zycze tego nikomu.jednak do tego typu spraw nalezy
                  podchodzic z dystansem.jesli z kims mam byc musze byc tolerancyjna,jednak tez
                  nalezy wiedziec gdzie konczy sie granica tolerancji a gdzie zaczyna calkowitej
                  obojetnosci a co za tym idzie droga prowadzaca do braku zainteresowania
                  partnerem..
                  • Gość: STUDI Re: szczerość:) IP: *.waw.prokom.pl 18.09.03, 18:17
                    No coz wypada zyczyc tylko abys nie musiala sie przeistoczyc w zgorzklniala
                    stara babe.....
                    • Gość: szpilkaa Re: szczerość:) IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 18:19
                      a mam zadatki?/hehhee
                      • Gość: STUDI Re: szczerość:) IP: *.waw.prokom.pl 18.09.03, 18:28
                        Tego nie jestem w stanie stwierdzic. Ale jak praktyka wskazuje to zawsze jest
                        to mozliwe.
                • Gość: starszy Re: ?$& & #35 35 @& *!$%% IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 18:14
                  Jezus Maria, czy wy tak poważnie? Dziewczyny, mało przeżyłyście i beztrosko
                  zdradzacie swoją płeć!
                  • Gość: szpilkaaa mało przeżyłyśmy to fakt..jednak.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 18:18
                    jednak wiesz toleracji czlowiek nie uczy sie majac lat 30.a poza tym ja na
                    razie eksperymentuje na wlasnym chlopaku moje.hehe.to sa tylko wnioski..a co
                    zdradzania wlasnej plci:ja jej nie zdradzam tylko ukazuje oblicze spod tony
                    pudru.7 kg szminki(ktore zjada przecietnie w swoim zyciu kazda kobieta)
                    kilkuset opakowan po tuszach do rzes i innych pierdolach.nikt nie jest
                    idealny...
                    • Gość: Starszy Re: mało przeżyłyśmy to fakt..jednak.. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 19:13
                      To znaczy, nie jestem dużo starszy od ciebie, ale sporo widziałem i wydaje mi
                      sie, ze piszecie tu o jakims straszliwym stereotypie kobiety, który niewiele ma
                      wspólnego z życiem.
                      Bardzo mi sie podobał twój kawałek o wshe...
                      • Gość: szpilkaa Re: mało przeżyłyśmy to fakt..jednak.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.09.03, 19:27
                        wiesz może i taki stereotyp kobiety nie istnieje,jednak czy choć dusza
                        każdej z kobiet nie jest choć odrobine podobno czasami do tek którą ja
                        przedstawilam.nie myśle,o każdej kobiecie bo według mnie generalizować się nie
                        powinno jednak..sa czasem takie.każda nawet ta nanjcudowniejsza sie choc raz w
                        zyciu tak zachowałaa.a co tekstu o wshe..to nie wiem czy on byl dobry jednak
                        wiem ze doskonale wyrazil moje uczucia wobec tego ogromnego potwora tak
                        zglodialego pienidzy moich .hehehe
    • aard Szczyt desperacji 19.09.03, 12:35
      Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

      > Mam takie koleżanki co schizują nie mając faceta. Perspektywa zostania starą
      > panną przesłania im oczy i za wszelką cenę muszą stanąć na ślubnym kobiercu.

      Ciekawe, jakąż to cenę są niby w stanie zapłacić. Może pohandlujemy...?
      :-p
      • Gość: ELVIZ Re: Szczyt desperacji IP: *.mipro.pl 19.09.03, 13:57
        Wystawmy jakiś męski okaz na licytację i kasa dzielimy się między siebie:)P
    • hanya U niektórych mężczyzn jest nie gorzej 19.09.03, 15:43
      Gość portalu: ELVIZ napisał(a):
      > Mam takie koleżanki co schizują nie mając faceta...

      Nie wdając się w powyższe dyskusje wyciągam tylko jeden wniosek ;)
      Panowie w tej materii wcale nie są gorsi, więc pokuszę się o małą przeróbkę:
      Mam takich kolegów, którzy wyglądaja żałośnie bez kobiety. Perspektywa
      kolejnego piwka w męskim gronie dobija ich od środka, ale nie wypada im o tym
      mówić i o tym też, że za wszelka cenę odganiają od siebie myśl pozostania
      łysiejącym starym kawalerem. Przecież są tacy świetni :), mają kasę, wozy, mogą
      mieć każdą laskę, tylko one są takie upierdliwe, marudzą, albo są drażliwe
      itepe itede. Panowie idą więc na kolejne piwko i tak właśnie koło się zamyka.
      pozdrawiam, hanya

      p.s. I mam jeszcze jedną propozycję ;) zróbmy może ranking schizujących starych
      panien i sfrustrowanych starych kawalerów, choćby na forum, myślę że wypadnie
      po równo :)
    • Gość: qwer Lubię desperatki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 15:49
      Oj! Jak lubie!
      Pozdrawiam wszystkie!
      Bużka od qwera
Inne wątki na temat:
Pełna wersja