coś zamiast kazyy

19.09.03, 10:51
potrzebuję jakiś program do ściągania mp3,
miałam kazee ale ona ćosik niedorobiona była i komputerek ciągle mi się
wieszał
jakie są podobne programy do ściagmięcia z internetu?
pomóżcie!!!!
    • al-ki Re: coś zamiast kazyy 19.09.03, 10:54

      Direct Connect lub inaczej DC++. Bardzo go sobie chwalę.
      • unikorn Re: 19.09.03, 11:13
        Słyszałem wiele dobrego o DC, ale sam nie korzystam.
        Może się jednak przekonam. Może jakiś namiar?
    • barracuda7110 Re: coś zamiast kazyy 19.09.03, 11:24
      connectdirect.fm.interia.pl/ tu można pobrać dc++ w najnowszej wersji
      (0.261) i listę adresów hubów do których można się podłączyć. Osobiście
      polecam bunkier :)
      pozdroofka
      • wild_irish_rose Re: coś zamiast kazyy 19.09.03, 14:08
        eMule lub eDonkey też są ok, tylko strasznie wolno zasysają. ale są bezpieczne.
    • Gość: STUDI Spojrzenie z drugiej strony IP: *.waw.prokom.pl 19.09.03, 17:17
      Kazdy wynalazek tego typu ma jedna wade. Po pierwsze zapycha kazde lacze.
      Nie jest tajemnica ze kupowana neostrada, SDI, DSL zazwyczaj jest potem tlyko
      punktem dostpepowym dla wielu uzyytkownikow malej podpietej podsieci.

      I niestety te wynalazki a w zasadzie czesto bezmyslni ludzie z teog
      korzystajacy zawalaja na maxa teo typu lacze.

      Nic dziwnego ze kazdy admin blokuje tego typu wynalazki aby umozliwic dostep
      innym do internetu.

      Doszlo do absurdow gdzie serwery kazyy uzywaja potrow uslug WWW, DNS, FTP. W
      koncu prowadzi to do tego ze trema natreta odcinac od swiata.

      Drugi aspekt to bezpieczenstwo wlasnego kompa. Te uslugi to protokol UDP.
      Czyli bezpolaczeniowy. Takich sie nie lubi jesli chodzi o zabezpieczanie
      wlasych zasobow. Brak stanu polaczenia - bo tlyko mozna to stwierdzic
      nalizujac dane przesylane a to wymaga duzej mocy obliczeniowej nie pozwla
      stwierdzic czy jest to prawidlowa sesja tej uslugi czy moze juz dane wysylane
      przez trojana.

      Ponadto wystawianie na swoim kompie uslug na dziwacznych potrach powoduje to
      ze bardzo latwo przeoczyc fakt ze ktos na gmera po dysku, haslach dostpeu itd.

      Kiedys w jednej z podsieci Toyi przeskanowalem mala klase C jesli chodiz
      adresy. Na 254 dostpene adresy 112 kompo bylo akurat podlaczonych. 110 to byl
      Windoza. W przypadku 60 byl otwarte rozne uslugi. Ba mozna bylo sobie
      spokojeni sie dostac na ich zasoby dyskowe - nikt nie pomysli o tym aby po
      zainstlaowaniu np. XP przejrzec liste uslug.

      A win98 sorry ale dostep poprzez haslo w tym systemie to dziecinada. Pierwszy
      lepszy program podaje jakie haslo sobie ktos wymyslil.

      O przestawieniu sie tych uslug TCP raczej nie ma mowy bowiem wystawiajne sa na
      marnym sprzecie o kiepskiej wydajnosci (Intele i archaiczna powolna
      architektura PC). UDP pozwala na wieksza wydajnosc. Ale kosztem bezpieczenstwa.

      TCP bylboy lepsze. Ale niestety jedyna tania droga do panowania nad chamstwem
      to Linux z jadrem w wersji 2.4.x gdzi emozna sterowac zajmowanym pasmem.

      A ze kazaa lubi juz uzywac portow typowych uslug wiec juz trzeba ograniczac
      pasmo na caly komputerek bezmyslnego sciagacza wszystkiego co sie da.

      A muzyka, sorry ale MP3 to dla mnie smieci. Jakosc fatalna. POrazadne wydane
      CD to juz oc innego. A po zatym myzyke mozna miec non stop z wielu innych
      ciekawych zrodel. Wlasnie rozgladam sie aby zamienic pewwne pudelko na wersje
      ze zlaczem SCSI. Bedzie mozliwe bezposrednie dumpowanie streamu na dysk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja