Lubicie morskie jedzenie ?

08.01.02, 12:08
Yaa uwielbiam wszystko co pochodzi z morza - no może prawie wszystko. Ale yaa
jestem trochę spaczony - pracowałem jakiś czas w rybołówstwie.
Kocham ryby w każdej postaci - od sałatek i koreczków do ryb pieczonych ( a
właściwie zapiekanych), wędzonych i smarzonych, uwielbiam owoce morza.
Zauważyłem, że bardzo wiele osób nie lubi ryb (bo ości, bo tłuste itp.) ani
owoców morza (bo to takie robaki;-) ) I wiele osób, które tego nie jadły
deklaruje "na wszelki wypadek" że nie lubią. Ciekawe czemu?
Lubicie "morskie jedzenie" - ryby i owoce morza ?
Pozdrawiam
Yaa
    • kropka. Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 12:35
      Uwielbiam ryby, ale nie cierpię "owoców morza".
      1. Śmierdzą.
      2. Mają oczy i naogół takie różne wystające wąsy i nogi. Brrrrrrr!
      3. Mają jakieś pancerze, czy muszle i trzeba to łamać, co wydaje obrzydliwy
      chrzęst. Brrrrrrrrr
      4. Albo trzęsie się jak galareta. Brrrrrrrrr!
      5. Często są podobne do robaków i pająków. Brrrrrrrrrrr
      Dwukrotnie spowodowałam niemal zerwanie stosunków dyplomatycznych z naszym
      krajem, kiedy na baaaaaardzo wytwornym, na baaardzo wysokim szczeblu obiedzie
      podano RUSZAJĄCEGO SIĘ kraba. Wyobrażasz sobie, co się działo, gdy postawiono
      mi przed nosem talerz z takim bydlakiem? Trzęsącym się? Dopiero potem okazało
      się, że to pusta muszla położona dla dekoracji na czymś w rodzaju pasztetu z
      kraba. Niesłychanie wytworne, ale się ruszało!!!
      Mój wrzask na długo pozostał w pamięci najwyższych władz pięknego miasta Lyon!
      Innym razem, równie elegancko przyozdobiono potrawę rozłożoną ośmiornicą.
      Na stół wjechał wielki półmisek z czymś tam, na czym siedziała sobie
      ośmiorniczka z wszystkimi łapami, głową i zielonymi oczami!
      Bardzo estetyczne i jakie smaczne!!! Mało przez okno nie wyskoczyłam!
      I jak mam lubić owoce moża?
      Natomiast za ślimaki dam się pokrajać w talarki. Dwa tuziny na jedno
      posiedzenie i podwójna pankreatyna na deser.
      Smacznego
      • ninna Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 12:46
        kropka. napisał(a):
        > Uwielbiam ryby, ale nie cierpię "owoców morza".

        Ja lubie ryby, najbardziej lososia. Lubie tez czesc owocow morza - te z pancerzem
        (krewetki, kraby, raki...), te w muszlach nie rusze, bo nie cierpie ich
        konsystencji. Ale podyskutuja sobie dla zabawy przeciwko Kropce

        > 1. Śmierdzą.

        Ryby tez smierdza

        > 2. Mają oczy i naogół takie różne wystające wąsy i nogi. Brrrrrrr!
        > 3. Mają jakieś pancerze, czy muszle i trzeba to łamać, co wydaje obrzydliwy
        > chrzęst. Brrrrrrrrr

        Ryby tez maja oczy. Najchetniej kupuje ryby wypatroszone i bez glowy. Ale trzeba
        sie napracowac, gdy sie ja samemu ulowilo. Moje ulubione owoce morza mozna kupic
        zamrozone i bez pancerza. Muszle tez mozna kupic bez muszli (he he), ale nie
        kupuje.

        > 4. Albo trzęsie się jak galareta. Brrrrrrrrr!

        Dlatego nie nawidze muszli... brrrrr

        > 5. Często są podobne do robaków i pająków. Brrrrrrrrrrr

        spagetti tez wyglada jak dzdzownice, szczegolnie to ugotowane, a jem.

        > Dwukrotnie spowodowałam niemal zerwanie stosunków dyplomatycznych z naszym
        > krajem, kiedy na baaaaaardzo wytwornym, na baaardzo wysokim szczeblu obiedzie
        > podano RUSZAJĄCEGO SIĘ kraba. Wyobrażasz sobie, co się działo, gdy postawiono
        > mi przed nosem talerz z takim bydlakiem? Trzęsącym się? Dopiero potem okazało
        > się, że to pusta muszla położona dla dekoracji na czymś w rodzaju pasztetu z
        > kraba. Niesłychanie wytworne, ale się ruszało!!!
        > Mój wrzask na długo pozostał w pamięci najwyższych władz pięknego miasta Lyon!

        ha ha ha ha... oj skrecam sie....

        > Innym razem, równie elegancko przyozdobiono potrawę rozłożoną ośmiornicą.
        > Na stół wjechał wielki półmisek z czymś tam, na czym siedziała sobie
        > ośmiorniczka z wszystkimi łapami, głową i zielonymi oczami!
        > Bardzo estetyczne i jakie smaczne!!! Mało przez okno nie wyskoczyłam!

        za osmiornica tez nie przepadam, za gumiata. Ale da sie zjesc.

        > I jak mam lubić owoce moża?
        > Natomiast za ślimaki dam się pokrajać w talarki. Dwa tuziny na jedno
        > posiedzenie i podwójna pankreatyna na deser.

        Przeciez slimaki sa tak samo ochydne jak to dziadostwo w muszlach. Jakby ci dali
        slimaka w muszli, to bys zjadla... Konsystencja bleeee.

        > Smacznego
        Dziekuje.... bleee....

        NINNA
        • kropka. Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 13:04
          ninna napisał(a):

          > Ryby tez smierdza
          Nieprawda. Ryby pachną.

          > Ryby tez maja oczy. Najchetniej kupuje ryby wypatroszone i bez glowy. Ale trzeb
          > a
          > sie napracowac, gdy sie ja samemu ulowilo.
          Sama łowię ryby i patroszę, bo każdy wędkarz sam czyści złowione ryby.
          A ryba to nie robal.

          > spagetti tez wyglada jak dzdzownice, szczegolnie to ugotowane, a jem.
          Ale to makaron, a nie robal.

          > ha ha ha ha... oj skrecam sie....
          Wcale nie śmieszne :((

          > Przeciez slimaki sa tak samo ochydne jak to dziadostwo w muszlach. Jakby ci dal
          > i
          > slimaka w muszli, to bys zjadla... Konsystencja bleeee.
          Wcale nie. Ślimaki podaje się w muszlach i mają konsystencję normalnego mięsa.
          Z pietruszką i masełkiem - pycha!!!
          Pozdrowionka

          • yaa Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 13:11
            Co do ślimaków to zgadzam się z Kropką z tym, że masełko powinno być czosnkowe.
            A przypomniało mi się, że jest jeszcze coś co uwielbiam, a jest wodne - choć
            nie morskie. Nasze polskie raki. Cudowne - niebo w gębie !
            Pozdrawiam
            Yaa
          • ninna Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 13:21
            kropka. napisał(a):

            > ninna napisał(a):
            > > ha ha ha ha... oj skrecam sie....
            > Wcale nie śmieszne :((
            Wyobrazam sobie wylupiaste oczy towazystwa... Zreszta jak by sie mi przytrafilo,
            to bym sie nie smiala.

            > Wcale nie. Ślimaki podaje się w muszlach i mają konsystencję normalnego mięsa.
            > Z pietruszką i masełkiem - pycha!!!

            Jak by ci ktos podal smazonego kraba, albo smazone krewetki tez bys zjadla.
            Konsystencja jest jak ryby w tym samym stanie. I jest bardzo dobre...

            NINNA
    • yavorius Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 17:01
      A ja jadłem móżdżek u Narzeczonej :) Mniam...
    • hubar Re: Lubicie morskie jedzenie ? 08.01.02, 17:04
      Z morza lubię tylko ryby!
      Jakieś kałamarnice, wodorosty lub małże są dla mnie po prostu obrzydliwe!!!

      pozdrowy
      • Gość: cumella Re: Lubicie morskie jedzenie ? IP: *.uni.lodz.pl 08.01.02, 20:48
        hubar napisał(a):


        > Jakieś kałamarnice, wodorosty lub małże są dla mnie po prostu obrzydliwe!!!

        Nie zapominaj niewdzięczniku, że kiedyś dzięki kałamarnicy miałeś oczy! Co prawda
        nie zrobiłeś z niego zbytniego użytku, ale zawsze to coś!
Pełna wersja