Sam z dziewięciorgiem dzieci

23.06.08, 10:19
Z jednej strony podziwiam gościa. Z drugiej zastanawiam się dlaczego spłodził
aż dziewięcioro dzieci? Nie zakładam, że była to rodzina patologiczna (choć
matka odeszła bez słowa) ale na pewno był to brak odpowiedzialności płodzić
dzieci przy słabych warunkach materialnych.
    • Gość: profes79 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:29
      Ale dlaczego zakladasz slabe warunki materialne? Tutaj wszystko bylo w miare ok
      dopoki bylo dwoje rodzicow; zauwaz ze nawet jakby jedno nie pracowalo to
      przynajmniej zapewnialoby opieke nad domem.

      Trudno nie podziwiac faceta.
      • rychu20 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 23.06.08, 10:42
        Z kontekstu wynika, że żona najprawdopodobniej nie pracowała a zajmowała się
        dziećmi. Jadziewicz sam mówi, że na wszystkim oszczędzają.
        • Gość: Wielkopolanin Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 217.8.167.* 23.06.08, 13:01
          Podziwiam takich ludzi, sam mam 2 dzieci i więcej nie chce, bo dużo
          pracy przy nich, ale z drugiej strony nasze życie bez dzieci nie ma
          sensu.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl To jakaś patologia 25.06.08, 14:27
            To jakaś patologia. Kazał synowi nie chodzić do szkoły i opiekować się
            rodzeństwem. W efekcie ten nie skończył liceum. Ojciec złamał prawo, bo
            obowiązek kształcenia jest teraz do 18. roku życia.

            Żona urodziła 9 dzieci, a potem - wzięła i wyszła. Zastanawialiście się, dlaczego?

            Jest wiele porządnych rodzin wielodzietnych. Jest sporo samotnych ojców. Na
            pewno można by znaleźć kogoś ciekawszego do promowania niż taką rodzinę.
            • Gość: zal Re: To jakaś patologia IP: *.iwacom.net.pl 25.06.08, 14:32
              haha wiesz dziecko co to jets patologia ??
              słuchaj, wiecej szacunku do ludzi !! oki jaki "ten"
              złamł prawo?? co ty wygadujesz zastanów sie co ??
              zal mi Ciebie!! hahah
              • Gość: 4g63 Re: To jakaś patologia IP: 213.77.0.* 25.06.08, 16:50
                > haha wiesz dziecko co to jets patologia ??

                no proszę - dorosły się znalazł
            • Gość: titta Re: To jakaś patologia IP: *.botany.gu.se 25.06.08, 15:16
              Anuszka, zwykle cie szanuje za logiczne myslenie. A tu popisujesz
              sie taka glupota. Ludzia rozne rzeczy sie zdarzaja. Bohaterem jest
              nie ten co nie upada, a ten kto potrafi sie podniesc. Czasem, a
              wlasciwie bardzo czesto, pieniadze i edukacja nie czynia z czlowieka
              osoby porzadnej i wrazliwej. Ten pan, pomimo ciezkiej sytuacji
              swietnie sobie poradzil, najlepiej jak umial i chwala mu za to. Skad
              wiesz, moze dzieki temu jego synowie, zamiast na zapaczonych w
              siebie egoistow wyrosli na wrazliwych, odpowiedzialnych i otwartych
              na innych ludzi? To troche wazniejsze niz dyplom, ktory nota bene na
              sukces w zyciu (rowniez finansowy) nie zawsze sie przeklada.

              A czemu zona wyszla? Zapewnie zalamala sie. Rozna ludzie maja
              psychike i depresja moze sie niejednemu zdazyc. Nie osodzala bym
              pochopnie.
            • Gość: Albina Nikt tu nie jest bez winy, ale... IP: *.chello.pl 25.06.08, 15:28
              ...trzeba docenić tego pana za stan faktyczny - dzieci "wyszły na
              ludzi", nie ma słowa w artykule o tym, że któreś się stoczyło,
              popełniło przestępstwo, ma problemy z uzależnieniami etc., może fakt
              nie ukończenia liceum przez jednego z synów nienajlepiej świadczy,
              ale przecież są różne drogi edukacji i zawsze można to nadrobić,
              jeśli się naprawdę chce, a czasem z konieczności, choć z
              opóźnieniem. Jeśli ten człowiek miał prosty wybór - poświęcenie
              nauki 1 dziecka dla dobra pozostałej ósemki, aby wszystkie nie
              trafiły do sierocińca, to jest jak najbardziej usprawiedliwiony i
              nikt nie ma prawa oceniać ojca w tak negatywny sposób. Większość z
              nas ma w miarę normalne domy (ilu z forumowiczów ma 5-8 rodzeństwa?)
              i nie jesteśmy w stanie pojąć wagi problemu i trudu, jakim jest
              samotne rodzicielstwo połączone z pracą zawodową przy tylu
              dzieciach. W naszym kraju kościół i państwo promują rodzinę jako
              najwyższe dobro, ale kiedy już dojdzie do tragedii, odwracają się
              bezradnie albo wskazują najprostsze rozwiązanie: dom dziecka.
              Kościół robi krecią robotę - z ambon non stop gromi się
              antykoncepcję, edukację seksualną i lansuje bzdury w stylu: jak Bóg
              dał dzieci, to da i na dzieci. Państwo sypnie głodowym zasiłkiem i
              naśle panie z opieki społecznej, które zaglądają biedakom do garnków
              i sprawdzają warstwę kurzu na meblach. Za 100-200 złotych śmiesznej
              zapomogi urzędasy roszczą sobie prawo do wciskania swoich
              biurokratycznych nosów w życie "obdarowanych", wchodzenia z butami w
              ich i tak marną i wstydliwą egzystencję, to chory sadyzm. A my,
              internauci, z pozycji miękkiego fotela i wygodnej egzystencji singla
              wylewamy jad na człowieka tylko dlatego, że nie skończył wyższych
              studiów, nie robi kariery, a jego życie to pasmo porażek i tylko
              delikatne przebłyski szczęścia. Heroizm tego pana i oddanie rodzinie
              zasługują na większe pochwały niż dokonania naukowo-biznesowe
              pewnych siebie, zadufanych i butnych rodaków, którzy, co jest polską
              normą, lubią kopać leżącego, a kiedy ten już wstaje, jeszcze mu z
              buta...wstyd!
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl A mógł zabić 25.06.08, 16:58
                > Jeśli ten człowiek miał prosty wybór - poświęcenie
                > nauki 1 dziecka dla dobra pozostałej ósemki, aby wszystkie nie
                > trafiły do sierocińca, to jest jak najbardziej usprawiedliwiony

                Pozostałe studiów nie pokończyły, a miały.

                A w ogóle, to co to za chwalenie faceta, że jest doskonałym ojcem - bo nie oddał
                dzieci do sierocińca?!
                To tak jak w tym kawale o Stalinie: a mógł zabić!
    • Gość: pod_wrażeniem Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 149.226.255.* 23.06.08, 15:53
      Ojcem może być każdy,
      ale aby być TATĄ trzeba byc naprawdę kimś szczególnym.

      Resoekt człowieku i to WIELKI
    • Gość: ojciec Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:42
      Jakby sobie zawiązał na supełek to pewnie rodzina dalej by trwałą, rozumiem tą
      kobietę - przecież on by ją zamęczył !!!. To była z jej strony walka o życie !!!
      • Gość: korek Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 83.168.96.* 25.06.08, 08:48
        Rozumiesz kobiete ktora porzucila dziewiecioro swoich dzieci? Jak dla mnie facet to SUPER TATA i tyle! Popelnil pare bledow ale przy takim przedsiewzieciu ciezko ich nie popelnic
      • mirawayne Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 09:14
        No to przecież jest 21 wiek i jak sie nie chce rodzic to sie nie
        musi chyba ze ksadz nie kazal to teraz kosciol powinien mu pomóc jak
        dobremu katolikowi, ale czy to jest możliwe? ja watpie.
    • Gość: gwo Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.devs.futuro.pl 25.06.08, 08:47
      Brak odpowiedzialności? Wręcz przeciwnie, jak widać.
      Zresztą - ewolucyjnie wygrał nad całą masą "odpowiedzialnych" z lepszymi
      warunkami materialnymi.
    • Gość: Ellen Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.adsl.hansenet.de 25.06.08, 08:52
      Respekt dla czlowieka, ktory samotnie wychowal taka gromadke.
      Niektorym brakuje rozumu dla jednego dziecka. Sama mam dwoje dzieci,
      pracuje zawodowo i wiem jak czasami jest trudno sprostac wszystkim
      zadaniom. Zycze duzo szczescia na przyszlosc.
    • Gość: Antyloopka Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:21
      Chylę czoła
      • mareneu1 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 09:32
        i czym się tu zachwycać?

        po pierwsze nie jedna kobieta wychowuje samotnie gromadkę dzieci i nikt jej braw
        nie bije, a jak dzieci wychowuje samotny ojciec to jest porównywany do herosa

        po drugie jak już ktoś wcześniej wspomniał, spłodzić i urodzić 9 dzieci to jest
        wyczyn godny miłości bądź patologii

        po trzecie rozumiem kobietę która odeszła- nie sądzę, że odeszła z własnej winy
        bo wina jest zawsze po obu stronach

        po czwarte istnieje różnica pomiędzy opieką i wychowaniem- skąd wiadomo, że Pan
        z artykułu "wychował" dzieci? że żadne nie siedziało, nie siedzi i nie będzie
        siedzieć w kryminale? można tylko powiedzieć, że zapewnił im opiekę czyli środki
        materialne i swój czas (o ile?) potrzebne dla dzieci

        po piąte godnym naśladownictwa jest fakt przedsiębiorczości tego Pana po tym jak
        odeszła od niego żona, to się chwali :)
        • Gość: wildcatApollo Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.pool.mediaWays.net 25.06.08, 09:49
          Istnieje roznica pomiedzy teza a hipoteza - skad wiadomo, ze Pani z forum nie
          bedzie miala wyroku w zawiasach za pomowienie, albo moze juz miala, albo jest w
          trakcie. Mozna tylko powiedziec, ze taka mozliwosc istnieje.
    • Gość: paproch22 Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.portnet.pl 25.06.08, 09:29
      SUEPR TATA !!!!!
    • Gość: MK Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 217.153.191.* 25.06.08, 09:33
      Super tata, ale żonie się nie dziwię, że dała nogę. Od dziewiątki
      też bym uciekła, zwłaszcza, że 8 chłopa, a tylko jedna córeczka.
      A czy policja badała, czy żona żyje? Może zakopana w ogródku?
      • Gość: ichi51e Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.acn.waw.pl 25.06.08, 11:23
        No wlasnie, dziwna sprawa, tez mi to przeszlo przez mysl. Ludzie nie
        znikaja bez sladu. Kto by pozucil 9 dzieci? Ciekawe czy policja jej
        szukala.
    • Gość: mamka Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.08, 09:43
      BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • meren_re69 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 09:53
        ci którzy wypisuję te denne bzdury, że nie dziwą się, że uciekła matka od takiej
        liczby dzieci, czy tez jak mozna spłodzić TYLE dzieci są albo debilami albo też
        sa po prostu niedojrzali psychicznie. Maminsynki którym mamusia do dziś przynosi
        obiadki (albo dziewczyna jesli takową w ogóle mają). i smutne jest to, że tacy
        kretyni mają prawo wypowiadania się w jakichkolwiek dyskusjach.
        pozdrawiam wszystkich takich niedorozwojów :) ciaooo
        • Gość: Agik Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.chello.pl 25.06.08, 13:05
          Co z tą z żoną, zamordystą musiał być!! Jaki jest wynik śledztwa i czy w ogóle
          było, z artykułu wynika , że właściwie zaczął się realizować dopiero gdy znikła
          przeszkoda w postaci żony.A dzieci jak wychował, do łopaty?
    • Gość: . facet - bohater, kobieta w tej sytuacji - normalka IP: 129.35.231.* 25.06.08, 10:01
      Znowu z faceta robi się bohatera, a nad kobietą w takiej samej
      sytuacji nikt się nie rozczula. To chore
      • Gość: ------ Re: facet - bohater, kobieta w tej sytuacji - nor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 10:04
        zgadzam się z Tobą
      • pyzz Re: facet - bohater, kobieta w tej sytuacji - nor 25.06.08, 11:22
        Jakie "znowu"?
        Bo mnie się raczej wydaje, że to nad mężczyznami nikt sie nie rozczula, a nad
        kobietami owszem.
        Wydaje mi się, że to właśnie KOBIETY są bez przerwy pokazywane jako biedne
        ofiary bez przerwy tłamszone przez mężczyzn-oprawców.
        • Gość: no name Re: facet - bohater, kobieta w tej sytuacji - nor IP: *.4web.pl 25.06.08, 11:37
          Bo mnie się raczej wydaje, że to nad mężczyznami nikt sie nie
          rozczula, a nad
          > kobietami owszem.

          Jasne...Tak sie rozczula, ze mieszkają po 20 lat z dziecmi z byłym
          męzem alkoholikiem, który ma orzeczoną eksmisję , bo tak sie nad
          nimi wszyscy rozczulają...A ten chla i wszczyna burdy i nic nei
          mozna zrobić
          • Gość: Pyz Re: facet - bohater, kobieta w tej sytuacji - nor IP: 213.135.35.* 25.06.08, 11:59
            > Jasne...Tak sie rozczula, ze mieszkają po 20 lat z dziecmi z byłym
            > męzem alkoholikiem, który ma orzeczoną eksmisję , bo tak sie nad
            > nimi wszyscy rozczulają...A ten chla i wszczyna burdy i nic nei
            > mozna zrobić
            Mało konkretny "przypadek".
            Tak się rozczulają, że, choć większość tego typu przypadków wygląda w
            rzeczywistości w ten sposób, że OBOJE chlają i wszczynają burdy, to eksmisję
            orzeka się tylko wobec NIEGO, a ONA występuje tak w prasie, jak w orzecznictwie
            dokładnie tak, jak to określiłaś.

            Aaale niiiic to, wszyscy wiemy, że "pewien samiec nazwiskiem Kain wynalazł
            zbrodnię i wypróbował ją na swojej siostrze Abli. Jeszcze inny wynalazł
            prostytucję, jeszcze inny niewolnictwo, tchórzostwo, lenistwo. Krótko mówiąc
            całe zło świata zawdzięczamy wam (mężczyznom), począwszy od wojen religijnych a
            skończywszy na raku macicy."
    • zawsze_bezsenna Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 10:08
      Podziwiam! Choć faktycznie szkoda, że starszy syn nie skończył liceum, ale w
      takiej sytuacji jest to zrozumiałe, że ojciec oczekiwał od starszych dzieci
      pomocy w wychowaniu młodszych. Przez wieki tak było, że starsze rodzeństwo
      zajmowało się młodszym,choć jednocześnie faktem jest że w XIX w i wcześniej nie
      było antykoncepcji. Uważam jednak, że starszy syn może mieć pretensje o brak
      wykształcenia równie dobrze do matki, która odeszła i zostawiła małe dzieci nie
      dając jednocześnie starszym możliwości rozwoju. Wielka szkoda, że ta kobieta nie
      spytała po kolejnym porodzie, będąc jeszcze w szpitalu, lekarza o zapobieganie.
      Przecież za komuny możliwa była sterylizacja na życzenie. Gdyby zdecydowała się
      na taki krok np. po piątym dziecku, może nie zostawiła by dziewiątki?
      • Gość: Ania Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.eastwest.com.pl 25.06.08, 11:22
        eeeeeeeeee tam. szkołę zawsze można skończyć. zrobić maturę, iść na studia.
        trudno jest, jak się przerwało kiedyś naukę, jak się już samemu utrzymuje i
        trzeba pracować, a do tego jest być może jeszcze rodzina... trudno. ale da się.
        jak ktoś chce.
      • rikol Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 12:47
        A czemu niby kobieta miala sie sterylizowac pod narkoza i ryzykowac zdrowie, a
        nawet zycie? Bo jasnie pan gumki nie chcial zalozyc? Kto komu kaze miec 9
        dzieci? Kobiety zajmuja sie dziecmi, czy w malzenstwie, czy samotnie, tu jeden
        facet sie w takiej sytuacji znalazl i wielka sensacja. Czemu dopiero kiedy facet
        cos zrobi, to jest to doceniane?
        • Gość: Basia Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.06.08, 08:50
          rikol napisała:
          > A czemu niby kobieta miala sie sterylizowac pod narkoza i
          ryzykowac zdrowie, a
          > nawet zycie? Bo jasnie pan gumki nie chcial zalozyc? Kto komu kaze
          miec 9 dzieci?

          A skąd wiesz? Każda antykoncepcja jest zawodna, pod kołdrę im
          zaglądałaś jak jeszcze razem byli i sprawdzałaś czy gumkę zakłada?
          Trzeba być głupcem by tak dopisywać sobie historię wprost z
          wyobraźni.
          A może oni chcieli mieć dużo dzieci. Sa takie rodziny. Ogromna
          potrzeba miłości i po 9-11 dzieci. Są szczęśliwi, kochają swoje
          dzieci. Przecież dzieci nie rodzi się raz po raz. Część dorasta i
          pomaga w domu, potem się wyprowadza, podczas gdy reszta jest jeszcze
          mała.
          Ja mam tylko dwoje rodzeństwa i wiem jak trudno było mojej mamie
          kiedy mój tato zmarł. Miałam 8 lat i musiałam nauczyć się przewijać,
          kąpać i karmić niemowlaka, wychodzić na spacery itd bo trzeba było
          pomóc. Nie było mi łatwo. Dziś uważam że za wcześnie musiałam
          wydorośleć, ale dzięki temu dziś jestem dojrzałą osobą. Pamiętam
          moje dzieciństwo, pamiętam jakie matka popełniała błędy, których ja
          nigdy nie popełnie. Teraz staram się o własne dzieci. I to że
          pomagałam przy malcach nie uczyniło mi żadnej krzywdy.

          rikol napisała:
          > Kobiety zajmuja sie dziecmi, czy w malzenstwie, czy samotnie, tu
          jeden
          > facet sie w takiej sytuacji znalazl i wielka sensacja. Czemu
          dopiero kiedy facet cos zrobi, to jest to doceniane?

          Czy to ważne kobieta czy mężczyzna? Ciekawe czy ty poradziłabyś
          sobie z wychowaniem takiej gromadki w pojedynkę? Miałaś okazję
          zajmować się choćby czwórką dzieci na raz? Nie osądzaj bez
          doświadczenia. Ciebie kiedyś może spotkać coś podobnego i na pewno
          nie będą cię cieszyły czy ci pomagały takie opinie jak twoja tu i
          teraz.
          Zanim coś napiszesz zastanów się dwa razy.
    • Gość: bibi Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.e-wro.net.pl 25.06.08, 10:10
      Hmmm.. Nie czytałam jeszcze artykułu z pierwszej strony, który wychwala
      bohaterstwo kobiety zostawionej z dziećmi. Przecież to naturalne, musi sobie
      radzić. Za to gdy mężczyzna zostaje opuszczony- sensacja! :/



      • Gość: 4g63 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 213.77.0.* 25.06.08, 12:37
        heh, dokładnie
    • Gość: Wacław Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.aster.pl 25.06.08, 10:18
      faceci mysla i dlatego daja sobie rade a kobitki nie maja takiego nawyku, wiec
      zostaja im tylko lamenty i utyskiwania na trudny los matki.
      • Gość: bibi Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.e-wro.net.pl 25.06.08, 10:25
        Tak tak, bo one maja takie maleńkie móżdżki. Natomiast mężczyzna- master of
        intelidżens...
      • Gość: igrega Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.stat.gov.pl 25.06.08, 10:33
        Jakby kobiety sobie nie radziły tylko miały liczyc na takich
        szowinistów jak ty, to by gatunek ludzki dawno wyginął.

        Chylę głowy przed bohaterem artykułu, szkoda tylko, że nie ma
        takiego zachwytu nad kobietami, które utrzymują i wychowują swoje
        potomstwo, a nie raz jeszcze darmozjada ojca.
        Ale cóż się dziwić, kobieta ma rodzić w bólu, wychowywać i najlepiej
        siedzieć cicho, bo ten świat został stworzony dla mężczyzn więc
        zachwycajmy sie tylko ich osiągnięciami.



    • sikorka68 Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 10:26
      Poradził sobie i z dziećmi i z pracami domowymi, co dla części panów
      w dalszym ciągu jest "czarną magią", zwłaszcza z tym drugim.
      • Gość: igrega Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.stat.gov.pl 25.06.08, 10:35
        i jeszcze jedno

        nie ma jak pomoc kolegi-mężczyzny

        cyt.(...)Koledzy z pracy mówili, że nie dam sobie rady i nikt mnie
        nie potępi, jeśli oddam maluchy do domu dziecka(...)

        co to za rada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • rikol Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 12:50
        Jaka czarna magia? Jak kobieta to robi za darmo, to jest to oczywiste, proste i
        szybkie. Natomiast jak facet ugotuje obiad, to niektorzy medal by mu przyznali.
        Bez przesady, to nie jest zaden bohater. Zrobil dzieci, to musi je utrzymywac -
        choc moze to rzeczywiscie dziwne dla niektorych, ze facet jest odpowiedzialny
        (niezla rada - oddac dzieci do domu dziecka - to jest to)
    • Gość: Pawel Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 212.183.134.* 25.06.08, 10:38
      Szacunek Panie Tadeuszu i wielka zenada ze strony tych zazdrosnych
      (przewaznie kobiet) i glupich (przewaznie mezczyzn), ktorzy takie
      brednie tu wypisuja (pierwsze o tym, ze o takich kobietach sie nie
      pisze a drudzy o tym, ze to dziwne miec az 9cioro dzieci). Polak
      jaki byl, taki jest i takim zostanie widac. Prymitywizm
      komentujacych, WIELKOSC Pana Tadeusza - niech z niego biora przyklad
      zwolennicy aborcji "z przyczyn materialnych"!.
      • Gość: bibi Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.e-wro.net.pl 25.06.08, 11:00
        Zazdrość? O co?

        Nie przeczę, że ten pan ma naprawdę trudno. Wychowywanie takiej gromadki we
        dwoje jest zadaniem ponad siły dla większości, a co dopiero w pojedynkę. Życzę
        mu jak najlepiej. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że media mają zupełnie inne
        podejście do samotnych matek, które po prostu muszą sobie radzić. Jest większe
        społeczne przyzwolenie na to, aby mężczyzna opuścił rodzinę. I to jest
        niesprawiedliwe. Tylko tyle.
        • pyzz Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 11:52
          > Chciałam tylko zwrócić uwagę, że media mają zupełnie inne
          > podejście do samotnych matek, które po prostu muszą sobie radzić.
          Co za bzdura! Przecież w naszym społeczeństwie samo określenie "samotna matka"
          jest traktowane jako wręcz synonim skrzywdzonego przez los biedaczka, któremu we
          wszystkim należy ulżyć i ułatwić! Sytuacja i traktowanie samotnych ojców jest
          nieporównywalnie gorsze, niż samotnych matek. Dość powiedzieć, że:

          79,6% samotnych matek otrzymuje alimenty wobec 29,6% samotnych ojców

          66,2% samotnych matek nie pracuje na pełen etat wobec 10,2% samotnych ojców

          46,2% samotnych matek otrzymuje pomoc finansową od państwa wobec 20,8% samotnych
          ojców

          Że nie wspomnę o takim drobiazgu, że przed sądem rodzinnym ojciec musi
          udowodnić, że będzie lepszą opieką dla własnych dzieci, niż dom dziecka, bo w
          przypadku braku matki rozwiązaniem domyślnym jest odebranie dzieci ojcu. Podczas
          gdy sądy bez mrugnięcia okiem oddają dzieci nawet matkom, które np. zostawiły
          dzieci w szpitalu i im się potem nagle odwidziało (choć logika nakazywałaby
          zauważyć, że te matki swoim postępowaniem już udowodniły, że się do tego nie
          nadają).

          Gdzie tu dyskryminacja samotnych matek?
          • rikol Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 12:56
            Ile z tych samotnych ojcow to wdowcy? Tego juz nie piszesz, bo wyszloby,
            alimenciarki to znikomy procent. w Polsce tylko kilka procent dzieci wychowuje
            sie z samotnym ojcem. Poza tym samotna matka nie ma szans na prace, a samotnego
            ojca (i mezczyzn w ogole) nikt o rodzine nie pyta - stad pewnie wiecej kobiet
            dostaje zasilki - bo sa po prostu biedniejsze. Zreszta to wychodzi z kolejnej
            statystyki, ze wiekszosc samotnych matek nie pracuje - to chyba oczywiste, ze
            dostaja wtedy zasilki? zauwaz tez, ze jesli ojciec opuszcza rodzine, to moze
            zaczac zycie od nowa, jest mobilny i dyspozycyjny. Matka z dziecmi ani nie jest
            mobilna ani dyspozycyjna. Poza tym samotnym ojcom czesto pomagaja ich mamy czy
            inne kobiety z rodziny - dlatego tez moga pracowac.
          • Gość: bibi Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.e-wro.net.pl 25.06.08, 15:41
            Wiem jak działają sądy rodzinne. Najsmutniejsze jest to, że funkcję sędziego
            pełnią tam przeważnie kobiety. Zgadzam się z Tobą, że samotni ojcowie przez
            urzędników są dyskryminowani. Ale zauważ, że jest to rezultatem podejścia o
            którym pisałam: uważa się, że dla kobiety opieka nad własnym dzieckiem jest
            naturalna. Odejście matki wywołuje dużo większe oburzenie, ojca- jakoś
            mniejsze... I w ten sposób stereotyp matki jako głównej i właściwej opiekunki
            potomstwa obraca się przeciwko mężczyznom.
    • Gość: yoasiaa Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 10:40
      Mistrzostwo świata!!!Wielkie hallo że facet nie oddał dzieci do domu
      dziecka kiedy żona go zostawiła....to jest chyba normalne że nie
      powienien ich oddać skoro ich tyle spłodził...a ile kobiet jest w
      takiej sytuacji- pozucone, same wychowują dzieci i nikt nie daje im
      za to orderów !!!!!!!!!
    • Gość: eM Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.gd.pl 25.06.08, 11:10
      Niesamowity człowiek! A zarazem wspaniały i wielkoduszny, że nie oddał dzieci
      do domu dziecka! To bardzo odważna decyzja! Nie każdego stać na nią!
      • Gość: no name Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.4web.pl 25.06.08, 11:32
        zarazem wspaniały i wielkoduszny, że nie oddał dzieci
        > do domu dziecka! To bardzo odważna decyzja!

        Że co???????????????? Odwazna decyzja, z enie oddał swoich dzieci do
        domu dziecka? Ciekawe, czy gdyby to kobieta coś takiego
        powiedziaął, zaraz na forum nie poleciałoby na nią, ze to wyrodna
        suka, ze w ogóle o czymś takim pomyslała, a tutaj się okazuje, ze to
        wspaniały cżłowiek , bo nie oddał dzieci do domu dziecka...W glowie
        się nie meiści!

        Obawiam sie, ze takie rzeczy psiza ludzie, mający ten ciekawy
        pogląd, ze lepiej dla kobiety urodzić i oddać do adopcji niż
        przeprowadzić aborcje ;/
        • Gość: S Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.mlociny.waw.pl 25.06.08, 12:40
          Obawiam sie, ze takie rzeczy psiza ludzie, mający ten ciekawy
          pogląd, ze lepiej dla kobiety urodzić i oddać do adopcji niż
          przeprowadzić aborcje ;/

          Oczywiście że lepiej urodzić niż zabić! Zacznij myśleć SAMODZIELNIE. Zalecana
          kuracja - miesiac bez telewizora, a wśród ludzi. Najlepiej wolontariat w Domu
          Dziecka, szpitalu lub hospicjum.
          • rikol Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 13:03
            Akurat wolontariat w domu dziecka szybko cie przekona, ze prawo do aborcji to
            bardzo potrzebna rzecz. Skad te dzieci sie wziely w domu dziecka? bocian
            przyniosl? jakie one tam maja zycie, co je czeka w zyciu doroslym? Generalnie
            nic dobrego, w domach dziecka sa ofiarami przemocy, nie maja zadnych
            umiejetnosci ani wsparcia, jak stamtad wychodza (np. gdzie placic rachunki it),
            schodza na droge przestepcza, bo innej nie znaja - to jest zycie niechcianego i
            porzuconego dziecka. W wieku 18 lat musza sobie same radzic - jak ty sobie
            wyobrazasz, ze ktos wypuszczony bez pieniedzy na gleboka wode, bez wsparcia,
            poradzi sobie? sa wyjatki, owszem. Ale jest tez wiekszosc, przed ktora nie ma
            przyszlosci. Nawet dzieci mieszkajace z rodzicami nie maja przyszlosci bez
            edukacji, bez prywatnego angielskiego (obecny program szkolny z 2 godzinami
            jezyka tygodniowo to sa zarty). A kto inwestuje w dzieci z domu dziecka? nikt
            sie przeciez o ich prawa nie upomni
    • olias Sam z dziewięciorgiem dzieci 25.06.08, 11:23
      bo żyjemy w zabawnym swiecie, w którym czepiasz się człowieka że
      jest za dobry jak na wyobrażenia o normalnym ojcu. Co to
      jest "normalna" ilość dzieci". W tym swiecie "normalne" jest
      posiadanie 1 dziecka a to już jest ocean absurdu w stosunku do 9
      dzieci. ( zamiennie może być 1 pies. ewentualnie kot, lub świnka
      morska. )
      Pal diabli że z jedynak wyrasta cuś dziwnego, co jest człowiekiem w
      90% (wybaczcie jedynaki mnie, ale nie waszym rodzicom). Jednak
      najpoważniejszym problemem jest zanik populacji ludzkiej w tempie
      geometrycznym. To nawet fajne zadanie matematyczne da się spłodzić z
      tego.
      Pytanie praktyczne - kiedy większość Francuzów przegłosuje odebranie
      ppraw obywatelskich mniejszosci białych Francuzów?
    • Gość: znajoma Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.iwacom.net.pl 25.06.08, 11:32
      znam ta rodzine i nie widzie w nich zadnych patologicznych oznak, wedlug mnie
      jest to normalna rodzina tyle że z jednym rodzicem. Ile rodzin tak ma i sie tym
      nie chwali.
    • Gość: Łukasz Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.nsn-inter.net 25.06.08, 11:37
      Wieeeelki szacunek i podziw.
    • Gość: dida Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 213.199.225.* 25.06.08, 11:38
      Kim ty jesteś, że oceniasz tego człowieka? Co znaczy spłodził? Skłoń
      się w pas przed tym facetem i trochę pokory!
    • Gość: San Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 11:39
      Godne pochwały jest nie tyle to, że facet sam te dzieci wychowuje (czytaj:
      żywi i daje im miejsce do spania), a to że stara się żeby nie były jakoś
      zapóźnione kulturalnie i mentalnie, że wszystko się im należy z racji tego, że
      są biedni.
      • Gość: martitkaa Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.08, 12:00
        naprawde zasluguje Pan na podziw,nie tylko ze wzgledu na to,ze
        samotnie wychował pan 9 dzieci,ale dlatego,ze obok pracy
        zawodowej,prowadzenia domu i wychowywania tak duzej gromadki znalazl
        Pan czas na zapewnianie dzieciom rozrywek.Mysle,ze pomimo braku
        pieniedzy i odejscia matki dzieci beda mialy wiele milych wspomnien
        z dziecinstwa i docenia to co Pan dla nich zrobil!mysle,ze wielu
        wspolczesnych ojcow,powinno brab z Pana przykład i dawac swoim
        dzieciom nietylko byt,ale i milosc,o ktorej czesto
        zapominaja,gratuluje!
        • Gość: 4g63 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 213.77.0.* 25.06.08, 12:44
          na podziw to zasługuje jedynie jego głupota, nie dziwię się że kobieta uciekła od takiego barana, co bez opamiętania doprowadza rodzinę do katastrofalnej sytuacji - założę się o wiele że dużo z tych dzieci nie będzie, bida i głód, brak pieniędzy na podstawowe rzeczy, ciekawi mnie teraz, gdzie ten facet realizuje swoje potrzeby seksualne, bo mam nadzieję że nie gwałci córki, chociaż po jej minie ze zdjęcia to miałbym wątpliwości!!
          • Gość: ZANIEPOKOJONY Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.iwacom.net.pl 25.06.08, 13:07
            Słuchaj!!
            Że ciebie gwałca w domu to nie znaczy ze innym robia to samo, żal mi ciebie
            chlopcze, ile ty masz lat? Nie masz co robić w domu więc siedzisz na necie i
            wypisujesz
            takie rzeczy, co kompleksy zwalczasz tymi bzdurami. Nawet nie znasz tej rodziny
            a wypisujesz jakies brednie na ich temat!!!zastanow sie co ty wypisujesz nie masz
            prawa do osądzania innych. Spojrz w lustro i zastanów się nad sobą. Właśnie robisz
            przykrość innym, nie zastanawialeś się jak te dzieci sie czują one teraz maja ponad
            18 lat. Myślisz ze im przyjemnie jest to czytac, chlopcze zastanow sie czasem !!!!
            Nie dość że ich los pokarał tym wszystkim to jeszcze ludzie tacy jak ty im
            ubliżają. Ciesz się ty nie jesteś w takiej sytuacji a twoji rodzice niech
            zapiszą cię do psychiatry bo z tego co tu wypisałeś łatwo da się wywnioskować,
            że potrzebujesz tej wizyty.
            A WY WSZYSCY SIE ZASTANOWCIE NAD TYM CO ROBICIE INNYM PISZĄC TE KOMENTARZE !!
            • Gość: 4g63 Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: 213.77.0.* 25.06.08, 16:48
              zaniepokoiła mnie twoja agresja, ubliżanie pod moim adresem i jasnowidztwo... a to że prawda boli, no cóż, życie nie jest proste i lekkie

              > Nie dość że ich los pokarał tym wszystkim to jeszcze ludzie tacy jak ty im
              > ubliżają. Ciesz się ty nie jesteś w takiej sytuacji a twoji rodzice niech

              podkreśl mi słowa w którym komukolwiek ubliżyłem, poza stwierdzieniem że ojciec baran bo nieodpowiedzialny rżnie na potęge bez zastanowienia się - później dzieci cierpią konsekwencje takich rzeczy

              > zapiszą cię do psychiatry bo z tego co tu wypisałeś łatwo da się wywnioskować,
              > że potrzebujesz tej wizyty.

              ja napewno jej nie potrzebuje, za to tobie napewno sie przyda

              • Gość: zaniepokojony Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.iwacom.net.pl 25.06.08, 19:14
                Słuchaj a po co oceniasz innych masz problem ze sobą chyba, a to ze ojciec
                gwałci swoja córke to co ?? nie obraźliwe ??? zal mi Ciebie chłopcze!!!
    • Gość: J. Re: Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 25.06.08, 12:06
      A może to bogobojna rodzina i ot tak, przydarzyła im się wspaniała dziewiątka?
      Podziwiam faceta.
    • Gość: S Sam z dziewięciorgiem dzieci IP: *.mlociny.waw.pl 25.06.08, 12:30
      Dzielny mezczyzna, ale dlaczego zona odeszla? Tak bez powodu? Mysle ze nie
      dlatego ze miala 9 dzieci, tylko z powodu meza... Dlaczego dzieci nie mialy
      czasu na nauke? Nie bede oceniac, nie znam dobrze sytuacji, ale ten pan nie
      jest krysztalowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja