lavetti
23.06.08, 11:18
Nędzne aktorzyny, którym wydaje się, że mogą wszystko. Ot co! Pokończyli te
swoje studia wyższe z recytacji i stania na scenie i myślą, że Pana Boga za
nogi złapali. Aktorstwo ma się w genach, w sobie, a szkoły tylko uczą robienia
z siebie zmanieryzowanej kukły. Potem patrzę, jak wszyscy aktorzy wyginają swe
paszcze w ten sam sposób, jak udają, że są kimś lepszym. NIE MOI DRODZY!
Jesteście właśnie gorsi, bo uzależnieni jesteście od nas, elity, która
przyjdzie, lub nie, na Wasze spektakle, która obejrzy słaby film polskiej
produkcji, z Waszym udziałem, lub nie, która wreszcie może przełączy reklamę,
w której chałturzycie.