Zapraszam na wyscigi motocyklowe

24.09.03, 23:02
Właśnie trwają na ul. Zakładowej wyścigi motocyklowe
Zapraszam kibiców - tylko prędko zanim pojawi się radiowóz.

pozdr.
    • ixtlilto Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 24.09.03, 23:05
      Jakie prędko? Wierzysz, że radiowóz przyjedzie?

      Hmm.. poza tym to dziwne, bo nie słyszałam jak jechali pod moimi oknami, więc
      albo przyjechali Przybyszewskiego, albo spoza Łodzi.
      • jasam Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 24.09.03, 23:13
        ixtlilto napisała:

        > Hmm.. poza tym to dziwne, bo nie słyszałam jak jechali pod moimi oknami, więc
        > albo przyjechali Przybyszewskiego, albo spoza Łodzi.

        Oni zjeżdżaja się spokojnie w umówione miejsce i dopiero dają gaz.

        pozdr.
        • ixtlilto Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 24.09.03, 23:17
          jasam napisał:

          > Oni zjeżdżaja się spokojnie w umówione miejsce i dopiero dają gaz.
          Czyli u mnie inni dają czadu. ;) Bo ci "moi" gazują po Rokicińskiej w tę i
          spowrotem.
    • jasam No i po wyscigach - odjechali - pojawił sie patrol 24.09.03, 23:12
      Przecież na tak dużym osiedlu z pewnoscia mieszka wielu milicyjnych ważniaków,
      którzy nie lubia warkotu pedzących motocykli o 23

      pozdr.
    • geograf Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 24.09.03, 23:19
      Przyjadą, jeden się nie zatrzyma, popędzą za nim, bedzie wypadek, i znowu
      przeczytamy, ze ten wypadek był przez policjantów.
      Przecież mogli nie reagować, nie?

      Policjanci może i mieszkają, ale nim którykolwiek na służbie przyjedzie z
      znajbliższego posterunku...minie trochę czasu.
      Boszzz...żenada:/
    • kuubaa Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 24.09.03, 23:38
      Skoro tam jesteś i jest to takie podniecające, to napisz na czym te wyścigi
      polegają i dlaczego spodziewasz się radiowozu. Czy może wprowadzili zakaz jazdy
      motocykli na ul.Zakładowej po 23? A może w ogóle zakazali motocykli? Może
      chociaż zakazane jest "dawanie w gaz"? Bo chyba niewystarczającym powodem jest,
      że ktoś (nawet "MILICYJNY ważniak" którego tak wypatrujesz z utęsknieniem
      minionej epoki :-))) nie lubi warkotu.
      Swoją drogą trzeba być zupełnie bez jaj, żeby nie lubić warkotu motocykli.
      • geograf Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 24.09.03, 23:47
        1. przypomnij mi...jaka jest dozwolona prędkość w obszarze zabudowanym?
        2. wiesz co to jest cisza nocna, niezakłócanie porzadku publicznego i normy
        współżycia społecznego?
        3. jestem bez jaj. lubię warkot autobusu, szum tramwaju, lubię pewien rodzaj
        muzyki, ale motocykli nie lubię.
        • kuubaa Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:29
          geograf napisał:

          > 1. przypomnij mi...jaka jest dozwolona prędkość w obszarze zabudowanym?
          60 km/godz. Jeśli przekraczają (ale to trzeba udowodnić) to podlega karze.
          > 2. wiesz co to jest cisza nocna, niezakłócanie porzadku publicznego i normy
          > współżycia społecznego?
          Jeżdżenie motocyklem po ulicy choćby najczarniejszą nocą nie jest prawnie
          zabronione, nie zakłóca porządku publicznego, jest zgodne z narmami współżycia
          społecznego.
          > 3. jestem bez jaj. lubię warkot autobusu, szum tramwaju, lubię pewien rodzaj
          > muzyki, ale motocykli nie lubię.
          Twój wybór.
          • jasam Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:43
            kuubaa napisała:

            > > 1. przypomnij mi...jaka jest dozwolona prędkość w obszarze zabudowanym?
            > 60 km/godz. Jeśli przekraczają (ale to trzeba udowodnić) to podlega karze.

            Na tym obszarze jest ograniczenie do 40 km/godz.

            A złodziej zawsze bedzie złodziejem, niezależnie czy mu to udowodnią czy nie.
            pozdr.
      • jasam Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:13
        O 23 gdy wycisza się życie w mieszkaniach nadjeżdżajace motocykle z prędkościa
        100 km/godz na ulicy pomiedzy blokami - powoduje nagłe zerwanie zasypiających
        ludzi.

        Ludziom należy sie wypoczynek. Nie wszyscy moga spac do południa - niektórzy
        pracuja od rana. Dlatego spodziewałem sie radiowozu.
        A sam nie dzwonie po takowy, bo wiem, że oni i tak uciekną bawiąc sie z policja
        w chowanego.
        I nie ma to nic wspólnego z lubieniem lub nie warkotu motoru, tylko z chamstwem
        i szpanerstwem młodzieńców na motocyklach. A byc może im jaja przerosły mózg.

        pozdr.
        • kuubaa Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:40
          jasam napisał:

          > O 23 gdy wycisza się życie w mieszkaniach nadjeżdżajace motocykle z
          > prędkościa
          > 100 km/godz
          O, masz radar w oczach?! Zgłoś się to TVN-u jako ciekawostka przyrodnicza.
          > na ulicy pomiedzy blokami - powoduje nagłe zerwanie zasypiających
          > ludzi.
          Niech sobie włożą do uszu stopery. A mnie dźwięk motocykli koi i usypia.
          > Ludziom należy sie wypoczynek. Nie wszyscy moga spac do południa - niektórzy
          > pracuja od rana.
          A jak ktoś pracuje na noc a chce spać do południa? Zresztą jeżdżą w nocy, bo na
          przejściach dla pieszych jest wtedy mniej ciężarnych staruszek protestujących
          przeciw motocyklom na Forum GŁ.
          > I nie ma to nic wspólnego z lubieniem lub nie warkotu motoru, tylko z
          > chamstwem
          > i szpanerstwem młodzieńców na motocyklach.
          Równie dobrze ci motocykliści mogą określać dyskryminowanie ich zajęcia. Ty
          lubisz spać, a oni lubią jeździć.
          • jasam Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:47
            kuubaa napisała:

            > A mnie dźwięk motocykli koi i usypia.
            Zgłoś się to TVN-u jako ciekawostka przyrodnicza.
            • zamek Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:52
              Jasamku drogi, z czym Ty, niebożę, dyskurs wiedziesz? Toż ubabrać się można...
            • kuubaa Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 01:05
              Raczej nie będą zainteresowani, bo facetów lubiących dźwięk motocykli (podobnie
              jak samolotów itp.) jest dużo, może nawet większość. (prawdopodobnie wynika to
              z faktu, że większość facetów ma jaja, np. faceci którzy spłodzili tutaj
              obecnych:-)
              Natomiast człowiek z radarem w oczach, to zjawisko przyrodnicze dotychczas
              zupełnie nieznane. Ale cóż, Czernobyl spowodował takie mutacje genetyczne...
              • geograf Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 07:40
                a powiedział to prawdziwy hetero "SAMIEC" , z dużą dawką testosteronu.
                Nie ma co.
              • jasam Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 09:44
                kuubaa napisała:

                > większość facetów ma jaja, np. faceci którzy spłodzili tutaj obecnych:-)

                Życzę Ci abyś spłodził prawdziwego faceta.
                Ale zauważ, że nagły niespodziewany "kojący" ryk silnika może spowodować
                niespodziewane reakcje.
                Wracając do tematu poczekajmy, jak będziesz miał swojego wymarzonego małego
                faceta i o 24 obudzi się posłuchać silników motocykli ścigających się jajcarzy.
                A Ty przez godzinę czy dwie właśnie go usypiałeś - i trzeba to robic od nowa.
                A o 7.00 trzeba być w pracy. Ta tolerancja może ulegać różnym przeobrażeniom.
                Jest czas na zabawę i jest czas na odpoczynek.

                Od samego początku ja piszę o dokuczliwości hałasu w godzinach nocnych a ty
                piszesz o zależności wycia silników na jaja facetów.

                pozdr.
          • geograf Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 07:39
            1. Kuubo-powiedz mi. Ile jest takich jak Ty? a ile jest takich, których dźwięk
            motoru nie uspokaja?
            Wiesz..jest taka anegdota..
            Scheibler mógł spać spokojnie tylko wtedy, gdy słyszał, ze wrzeciona jego
            fabryki pracują równomiernie...
            Czy to znaczy, ze każdy kto wtedy żył, lubował nasłuchiwać w nocy rumoru maszyn
            włókienniczych?

            generalnie w nocy większość ludzi śpi. a jak nie śpi-to pracuje.
            ba! w tym głupim narodzie przyjęło się, ze w nocy jest cisza!
            I tyle.

            Poza tym nie trzeba mieć radarów żeby zobaczyć, ze ktoś jeździ szybciej niż 40
            km/h. Tyle, z to .żaden dowód.
            Nie mają gdzie się ścigać? to czemu ścigają się na osiedlowej ulicy? czemu nie
            pod Piotrkowem? czemu nie w Niemczech?
        • michael00 Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 10:46
          jasam napisał:

          > A sam nie dzwonie po takowy, bo wiem, że oni i tak uciekną bawiąc sie z : policja

          Ja jednak wydzwaniam w rozlicznych przypadkach. Czasem zdążą nawet. A jak nie zdążą, to niech mają baczenie, że ktoś do nich dzwoni i jak im się nie chce, to trochę im potruje.
      • zamek Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 00:22
        Trzeba być okazem skrajnie zimbecylowanego kretyna, żeby kwalifikować ludzi po
        tym, czy lubią hałas motocykla czy nie. Ale nawet taki jest sprawniejszy
        intelektualnie od psojada kuubyy.
      • michael00 Re: Zapraszam na wyscigi motocyklowe 25.09.03, 10:44
        Powodem mogą być jakieś przepisy o porządku, o ruchu drogowym itp.
    • kuubaa Teraz już trochę poważnie: 25.09.03, 00:56
      Współczuję Wam, bo rzeczywiście jakikolwiek hałas w nocy, obojętne psa czy
      motocykla, może być wkurzający.
      Ale pomyślcie kto to sprowokował? Spotykali się przy Selgrosie, dobry kilometr
      od najbliższych bloków, ze 2 km od Olechowa. Jednak i to niektórym
      przeszkadzało. Policja w odpowiedzi na głosy znerwicowanych (i wg mnie bez
      jaj :-) obywateli nękała ich, więc się przenieśli.
      • Gość: Aarhus Re: Teraz już trochę poważnie: IP: *.kappa.com.pl 25.09.03, 09:34
        Ale może być organów dla transplantacji.
Pełna wersja