Niezłomna Julka P. ma problem

01.07.08, 16:00
niezalezna.pl/index.php/article/show/id/4227
W ogóle nieźle zapowiada się ta kanikuła.
Już pierwszego dnia lipca bomba za bombą.
Najpierw z rykiem syren wywieziono z BBN dokumenty dotyczące WSI, o czym, nie
kryjąc zadowolenia, informowali przez pół dnia funkcjonariusze TVN, następnie
grom z jasnego nieba o reżyserze Piterze, a na deser cudowne dziecko naszej
bankowości okazało się być już od 18 roku życia bardzo wydajnym kablem.
Jak do tego wziąć pierwszą dziesiątkę najbogatszych Polaków, to już w tej
chwili na połowę z nich są zachowane niepodważalne papiery o ich związkach z
komunistyczną esbecją. Gdyby tak poszperać głębiej, to pewnie okaże się, iż
pozostali mogą poszczycić się podobnymi "referencjami". Oto cała III RP, jej
prawdziwa twarz. Jest czego bronić? Jest. A kto to robi? Wiadomo. Mają KASĘ,
publikatory, "odzyskali" część papierzysk, posiadają niemały rząd dusz,
przeszkadza im jeszcze tylko demokratycznie wybrany prezydent i IPN. A może by
tak jeszcze jedna Nocna Zmiana, panowie? Policzycie głosy?
    • Gość: dp Życimski i Olejnikowa też będą mieli problem IP: *.toya.net.pl 01.07.08, 16:12
      taki sam jak Bolek, Szczypiorski, Kapuściński, Herbert, Maleszka, Moczulski i
      inni...
      • big_news Re: Życimski i Olejnikowa też będą mieli problem 01.07.08, 16:16
        O tak.
        Biskup lubelski to uznany autorytet, a więc jest coś na rzeczy, a MO, która
        podjęła robotę w stanie wojennym, tyż niekiepska. Sporo z tych malowańców
        poleciiiiiiiii. Z hukiem.
        • Gość: dp Re: Życimski i Olejnikowa też będą mieli problem IP: *.toya.net.pl 01.07.08, 16:33
          Autor Malowanego Ptaka podobno też ma teczkę w łódzkim IPNie...:-)
          • big_news Re: Życimski i Olejnikowa też będą mieli problem 01.07.08, 16:42
            Łee, to już odgrzewane danie. Wiadomo było o tym sympatycznym panu co nieco już
            jakiś czas temu;)
    • radioaktywny Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 16:42
      Misiu, ty oczywiście zdajesz sobie sprawę, że kadencja Kurtyki kończy się za dwa
      lata?
      Zaczęła się od zniszczenia Andrzeja Przewoźnika, który był najpowazniejszym
      kandydatem na to stanowisko. Pamiętajmy, że rzygi, który obryzgały Przewoźnika
      pochodziły z krakowskiego IPN kierowanego wówczas przez Kurtykę-zawsze dziewicę
      i okazały się zwykłym nieprawdziwym oszczerstwem.
      To, że śmiecie wypłynęły instytucji kierowanej przez kontrkandydata Przewoźnika
      było oczywiście "przypadkiem"...
      Czas powoli misiu zastanawiać się, kto z twojej formacji zacznie tłumaczyć się z
      "przypadkiem" znajdowanych dokumentów w IPN, przez następców Kurtyki i spółki,
      bo że tak będzie, możesz być pewien.
      Jeszcze ma wielką rolę do odegrania; wybory prezydenckie, później czas będzie
      odebrać zabawki-teczuszki.
      I dobrze, jeszcze kilka lat i nabawiłby się jakiejś grzybicy w płucach.
      • big_news Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 16:56
        Misiu to ty se szeptaj do swojego kochasia.
        Co prawda ten wątek traktuje o fajniusich chłopakach, ale akurat nie o szefie
        IPN-u, który zresztą spokojnie wybronił się przed podobnymi pierdołami.
        I to by było na tyle, żabciu.
    • longeta Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 16:50
      Niestety bigi bydło wyborcze które wybrało PO nie mrugnie nawet na ten fakt
      okiem.....dopóki są tanie wina w sklepach.

      W uczciwym kraju ta pani która aż tak dogłębnie dała się spenetrować agentowi
      podała by się do dymisji a wraz z nią cały rząd.
      • longeta Będzie następny list.... 01.07.08, 16:56
        POparcia od byłych agentów w tym kwartale:-)
        • big_news Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 16:59
          No.
          Agenci będą pisać listy we własnej obronie. Tak - jak to miało miejsce dotychczas;)
          • radioaktywny Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 17:02
            big_news napisał:

            > No.
            > Agenci będą pisać listy we własnej obronie. Tak - jak to miało miejsce dotychcz
            > as;)

            Świetna uwaga misiu, będą pisali.
            I teraz i za dwa lata. Będą się zmieniać jedynie ich nazwiska i tłumaczenia.
            Jak zwykle będzie dużo śmiechu. Im bardziej prawicowy będzie agent, tym śmiechu
            więcej.
            Nie oburzaj się na misia, to ładny pseudonim;
            • big_news Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 17:14
              Powtarzam:
              częstuj słodkim misiem swojego kochasia, żabciu.
              Natomiast co do listów za dwa lata, to możesz nie mieć o tyle racji, że
              wszystkie te szemrane autorytety zostaną do tego czasu ze szczętem
              skompromitowane. Poza tym zapominasz żabciu o jednym: te agenciury to prawie jak
              jeden mąż lewa strona, czyli ta, do której ci bliziuteńko.
              A teraz płyń. Możesz na drzewo.
              • radioaktywny Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 17:26
                Misiu, ostatni, który poradził mi płynięcie, spłynął sam, krwią. twoja odwaga
                wynika z anonimowości internetu, ja to rozumiem, jednak nie powinieneś
                przesadzać, bo anonimowość to juz mit. Zacznij uważać na to co piszesz.

                Jeśli chodzi o to, że agenciury "jak jeden mąż z lewa", to sa sugestie tych,
                ktorzy umyślili sobie klucz do nazywania przeciwników politycznych, którzy dla
                nich nie są zwykłymi przeciwnikami, a smiertelnymi, strasznymi wrogami, strach
                zmusza do najpodlejszych oszczerstw.
                Pamiętaj misiu, że kłamstwo, związany z nim strach, maja krótkie nóźki. Juz
                niedługo ci, którzy teraz miotaja obelgami, sami stana sie obiektem badaczy IPN.
                • big_news Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 17:42
                  Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz, żabciu.
                  A tak w ogóle to mnie tymi pogróżkami nie rozśmieszaj, bo od tego śmiechu pękają
                  mi zajady. Znalazł się nie anonimowy żabcio, hłe hłe hłe.
                  No.
                  Poza tym, żabciu, zwracam twoją wielce szanowną uwagę, iż to ty wyskoczyłeś ze
                  wskazaniem prawicy jako tej, która ma mieć rzekomo problem związany "ze
                  współpracą", a więc to ty właśnie jako pierwszy dokonałeś pewnego wskazania.
                  Powinno ci być wiadomym, że komunistyczne służby były jeśli nie lewackie, to na
                  wskroś lewicowe. Zatem ich tajni współpracownicy, świadomie tę współpracę
                  podejmujący, musieli a priori te poglądy podzielać. Inaczej przecież nie szli by
                  na tę współpracę, czyż nie, żabciu?
                  I to by było na tyle, bo mitręga rozmowy z tobą nie może nikomu poważnemu
                  przynieść żądnej satysfakcji. Nudnyś jak flaki z olejem, jeśli będę chciał
                  dowiedzieć się czegoś takiego czym mnie tu częstujesz, to rzucę okiem na tekst
                  jakiegoś Pacewicza czy innego Stasińskiego. Oni przynajmniej nie są anonimowi,
                  mój ty lecący jak jasna cholera kalkami żabciu.
                  Papatki.
                  • longeta Znim POleje się pierwsza krew 01.07.08, 17:49
                    tego forum które schodzi na giry i nawet pies z kulawą nogą tu nie zagląda,tym
                    bardziej z Warszawy:-)))

                    Jedno jest pewne:słowo UCZCIWOść
                    w ustach tej pani nabierze zupełnie innego znaczenia........by żyło nam się
                    lepiej oczywiście:-)))
                    • big_news Re: Znim POleje się pierwsza krew 01.07.08, 17:52
                      Tak się chłopaki starają pomóc Julci, że ta zeszła już na dalszy plan. A ja z
                      chęcią zobaczę ją w TVN 24, jak ze swadą tłumaczy niezaciąganie się swojego męża;)
                  • radioaktywny Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 18:07
                    > Powinno ci być wiadomym, że komunistyczne służby były jeśli nie lewackie, to na
                    > wskroś lewicowe. Zatem ich tajni współpracownicy, świadomie tę współpracę
                    > podejmujący, musieli a priori te poglądy podzielać. Inaczej przecież nie szli b
                    > y
                    > na tę współpracę

                    Wyglada że jesteś doskonale zorientowany w temacie, ciekawe na jakim etapie
                    swojego życia wszedłeś w jej posiadanie...
                    Życie zweryfikuje ten pogląd, być może prawdziwy.
                    Juz niedługo instytucja wymknie się z rąk, tak jak dziś wymknęły się akta WSI.
                    Polała się krew, ale każdy rozsądny wie, że jak małpie odbiera sie brzytwę to
                    krew musi sie polać.
                    Teraz poczekamy na zinwentaryzowanie dokumentów i informację jakich dokumentów
                    brakuje. Na szczęście są dzienniki, kserokopie i raporty, które według
                    historyków, będą mogły świadczyć o współpracy.
                    Uważaj na zajady, przy złej woli adwersarza moga ci sie zrobić gdzie indziej.
                    • big_news Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 18:28
                      Żeby posiadać taką wiedzę, wystarczy nie przysypiać w podstawówce. PRL była
                      państwem socjalistycznym, a ten ustrój nie miał niczego wspólnego z prawicą. To
                      jest elementarz, który jednak, jak widać, jest niektórym nieznany. Zaskoczyłeś
                      mnie, bo nie sądziłem, że są jeszcze tacy, którzy potrafią pisać, a nie mają
                      elementarnej wiedzy. Cóż, człowiek uczy się całe życie...
                      Jak rozumiem, czekasz z utęsknieniem na ujawnienie agentów, którzy z trwogą
                      kryją się po prawicy. Czekaj tatka latka. Bądź pewien: gdyby tacy, z nazwiskami
                      z pierwszych stron gazet, po tej stronie byli, już dawno miałbyś ich
                      zdemaskowanych, podaliby ich publice na talerzu.
                      Co do zajadów, to jak nie będziesz pisał rozbrajających pierdół, nie staną się
                      one znienacka dokuczliwe. Bez względu na to, gdzie miałyby być usadowione.
                      Domyślam się, gdzie chciałbyś ich wypatrywać, ale niedoczekanie. U mnie ich nie
                      zobaczysz.
                      • radioaktywny Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 20:14
                        Misiu, jednak jesteś mało rozgarniety bo coś tam przeczytałeś, ale nie
                        wyciągnąłeś wniosków.
                        Przypomnę ci wiec puchatku atłasowy, że służby PRL-owskie rozpracowywały
                        środowiska prawicowe, a nie lewicowe. To nie socjalistyczna lewica, jak to
                        słusznie ująłeś, a prawica podjęła działania zmierzajace do obalenia ustroju,
                        czy czegoś tam, nie będę wnikał.
                        Po co więc SB miała wikłać lewicowców? żeby rozpracowywać zjednoczona partię?
                        No weź młotek i stuknij się między mechłate uszki, taka głupia to ta esbecja juz
                        nie była:)
                        Pozyskiwała prawicę, bo miała w tym interes. Wkrótce się to okaże, gdy małpie
                        zostanie odebrana brzytwa.
                        Sądząc po ostatnich zdaniach twojego głupiego i niekonsekwentnego tekstu
                        obejrzałeś sobie tył w lusterku i wygłaszasz zaprzeczenia. I tak w nie nikt nie
                        uwierzy.
                        • big_news Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 20:30
                          Kompromituj się dalej, żabciu.
                          Z przyjemnością sobie na to popatrzę.
                          A po wielokrotnym poczęstowaniu mnie misiem wnoszę, żeś aktualnie osamotniony.
                          Cóż, nie powiem, że mi z tego powodu przykro, i, jak już zaznaczałem, swoje
                          karesy skieruj w stronę innego chłopaka. Mnie pedryle nie interesują, żabciu.
                          Jeszcze raz ślę ci papatki.
                          • radioaktywny Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 21:41
                            big_news napisał:

                            > Mnie pedryle nie interesują, żabciu.
                            > Jeszcze raz ślę ci papatki.

                            Ależ dwoistość misiowej natury. Z jednej strony malutki grymasik, z mrugnieciem,
                            a z drugiej "papatki".
                            No to "papatki".
                            Mnie spocone chłopy nie interesują, znajdź sobie coś milszego np. w Brzezinach.
                            • big_news Re: Będzie następny list.... 01.07.08, 21:45
                              Aleś mi dowalił tymi Brzezinami!
                              Chyba się nie pozbieram...
                              No już dobra, starczy tych uprzejmości.
                              Do niewidzenia.
                              • longeta Re: Będzie następny list.... 02.07.08, 08:03
                                Właśnie też nie mogę;-)
                                zwłaszcza jak zobaczyłem pierwszy w tym mieście mrugający neon normalne Vegas;-)
                                Ale to trzeba zobaczyć:-)))
                    • Gość: say Re: Będzie następny list.... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.07.08, 19:41
                      Miło że zauważyłeś. bigi otóż zna się na wszystkim i wie wszystko, to taka
                      choroba, albo zawód, w sumie też bardzo stary
      • big_news Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 16:57
        O to to!
        W uczciwym kraju... itd.
        No, ale my mamy PO(u)czciwy kraj.
        Cóż;)
    • zamek Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 17:16
      A ja myślę, że w dniu, w którym IPN odkryje, a Kaczor ogłosi, że Ojciec Święty
      współpracował z SB, dostąpisz nirwany. Cześć.
      • big_news Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 17:31
        A ja jestem przekonany, że to Ty właśnie wtedy odetchnąłbyś z ulgą.
        Kłaniam się.
      • yavorius Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 17:31
        A w dniu, w którym okaże się, że Kaczyński też donosił, Bigi
        pierwszy będzie pruł pyszczek, że sfałszowano!
        • saylen Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 17:45
          Bo to oczywista oczywistość zmontowana przez innych szatanów by była, kaczorów
          sb po prostu nie chciało, każdy wie dlaczego
        • big_news Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 17:46
          Powiem Ci coś w wielkiej tajemnicy:
          gdyby tak było, to po "pracy" słynnej Komisji Michnika, a najdalej w trakcie
          "prezydentury" Bolka, dowiedziałbyś się o tym z krzyczących nagłówków i z
          szokujących wydań dzienników telewizyjnych. Niestety (dla Ciebie) nic takiego
          nie nastąpiło przed laty, możesz być więc pewien, że powodów do radochy mieć nie
          będziesz. Przykro mi, że Cię zasmuciłem, ale cóż, takie jest już życie...
    • nett1980 Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 18:46
      A co zona winna, ze maz ma slaby charakter? Ach gdyby znala jego
      teczke przed slubem... Moze to powinno byc takie prawo, ze osoby do
      72 rocznika przed slubem powinne miec wglad w teczke lubej, lubego?
      • big_news Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 19:00
        Oczywiście, że żona nie winna czynów męża.
        Jednak małżeństwo to nie zwykły związek partnerski, to coś więcej. W każdym
        razie Julka musi być co najmniej skonsternowana. Jeśli nie wiedziała nic a nic o
        niecnych poczynaniach męża, to ma niemałego kacora moralnego, bo co to za życie
        z kimś, kto prowadzi swoistą podwójną grę, co to za związek, w którym jedno z
        dwojga małżonków prowadzi w istocie drugi ciemny żywot? A jeśli cokolwiek
        wiedziała? Hm, w takiej sytuacji nie chciałbym się już chyba o niej wypowiadać...
        • nett1980 Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 19:49
          Nie wiem czy wiedziala, czy nie. Ludzie potrafia sobie duzo rzeczy
          wytlumaczyc i wybaczyc. Nie pamietam, zeby byla na pierwszej linii
          walki o lustracje zycia spolecznego. Duzo ludzi wychodzilo z
          zalozenia, ze ten nie jest ochalpany sbeckim blotem, kto nic nie
          robil, byl mierny i bierny. Za prawdziwa swinie uznam tego, kto sam
          sie zglosil do smutnych panow i chcial sobie dorabiac donosami.
          wyborcza.pl/1,76842,5411397,Stolarz_burzy_komunizm.html
          Co my k****a wiemy o zabijaniu...czlowieka w czlowieku.
          A nie zrzymasz sie, ze hehehe dr G. do pracy wrocil?
          • big_news Re: Niezłomna Julka P. ma problem 01.07.08, 20:34
            Jakby nie patrzeć - Julka problem ma.
            A doktor G.?
            Ten z pięćdziesięcioma zarzutami karnymi?
            Hm.
            Nic, tylko do roboty.
            Tyle, że nie wiem czy akurat w szpitalu powinien tyrać...
            • Gość: nett Re: Niezłomna Julka P. ma problem IP: *.toya.net.pl 01.07.08, 21:12
              Problem ma maz Julki...Zyta miala i co- czysta jak lza koniec
              koncow, bo byla po dobrej stronie barykady.
              Ach chcialbym poznac lekarza, ktory nie bral lapowek. Moze sa tacy?
              Sama nigdy nie dalam, ale rodzice tak. Nie jest to
              usprawiedliwienie, idzie ku lepszemu pod tym wzgledem. Nie, nie
              tylko przez CBA. Wyjazdy z kraju sie przysluzyly.
              • Gość: rumcola Re: Niezłomna Julka P. ma problem IP: *.pools.arcor-ip.net 02.07.08, 09:39
                Natychmiastowy przepadek mienia "najbogatszych" na rzecz/fundusz
                przygotowan Euro2012. Nooooo albo opodatkowanie w tym samym celu.
                Najlepiej wszystkich obywateli przez Bruksele.
    • vladip taka tam refleksja 02.07.08, 12:26
      tak sobie myślę że generalnie lustracja agentów donoszących w kraju jest ok i
      przydała by się wiedza kto jest meleszką a kto bolkiem ale
      ujawnienie osób wobec których akta mówią coś takiego

      SB precyzyjnie zaplanowała kierunki operacyjnego wykorzystania TW „Piotra”:
      „ – operacyjne rozpoznanie obywateli PRL przebywających na terenie Berlina Zach.
      pod kątem możliwości ich wykorzystania przez przeciwnika (uciekinierzy,
      emigranci z Polski, osoby przebywające czasowo)
      – rozpoznawanie aktywności wywiadowczej zachodnich służb specjalnych
      – ujawnianie na terenie Berlina Zach. instytucji, ośrodków i osób
      wykorzystywanych do prowadzenia działalności przeciwko Polsce i innym krajom
      socjalistycznym.
      – rozpoznanie na terenie Berlina Zach. lub innych krajów kapitalistycznych osób
      powiązanych ze służbami specjalnymi państw zachodnich”.

      jest wg mnie bardzo mocno kontrowersyjne... bo co gdyby np za kilka lat ktoś
      chciał ujawniać takich co chcieli by podpisać coś takiego:

      wywiad precyzyjnie zaplanował kierunki operacyjnego wykorzystania TW „Piotra”:
      „ – operacyjne rozpoznanie obywateli RP przebywających na terenie
      Mińska/Moskwy/Kabulu itp pod kątem możliwości ich wykorzystania przez
      przeciwnika (uciekinierzy, emigranci z Polski, osoby przebywające czasowo)
      – rozpoznawanie aktywności wywiadowczej służb specjalnych
      – ujawnianie na terenie Mińska/Moskwy/Kabulu itp instytucji, ośrodków i osób
      wykorzystywanych do prowadzenia działalności przeciwko Polsce i innym krajom UE.
      – rozpoznanie na terenie Mińska/Moskwy/Kabulu itp lub innych krajów osób
      powiązanych ze służbami specjalnymi państw "niesojuszniczych”.

      i jak teraz znaleźć takie osoby skoro właśnie sobie regularnie sramy do ogródka.
      moim zdaniem osoby współpracujące ze służbami specjalnymi poza granicami powinny
      być jednak lepiej chronione, wyjątek mogą stanowić tylko ujawnione przypadki
      nadużyć lub czegoś za co można pociągnąć do odpowiedzialności. tyle że to
      najpierw powinno przechodzić przez prokuraturę potem przez sąd a dopiero na
      końcu przez media
      • big_news Re: taka tam refleksja 02.07.08, 12:53
        Jest wyjście, które jak się przez prawie 20 lat okazuje, prostym nie jest -
        otworzyć całe Archiwa.
        Udało się innym, u nas nie można. Wygląda na to (to pewnik właściwie), że zbyt
        wielu, wśród "nieugiętych", umoczonych jest. To strach przed zdemaskowaniem,
        rzekomo "niepokalanych", jest głównym hamulcem dla przekazania społeczeństwu
        prawdy. Tak jak powiedziała Liliana Sonik:
        dopóki karty historii będą dla ogółu niewiadomą, dopóty będziemy społeczeństwem
        zniewolonym. Tak długo jak TW i ich oficerowie prowadzący nie zostaną ujawnieni,
        tak długo donosiciele będą chodzili na pasku dawnych esbeków.
        Skutki takiego stanu rzeczy widać dzisiaj na każdym kroku. Nie będę powtarzał
        tego, co wszystkim chcącym to dostrzec jest wiadomym.
        • vladip Re: taka tam refleksja 02.07.08, 13:27
          wyjście wyglądające na najprostsze ale rodzące też określone skutki, choćby dla
          pracy obecnych służb.
          pewnie masz większą wiedzę jak to wygląda w innych krajach, bo chyba nawet
          ujawnienie akt "stasi" też miało jakieś ograniczenia. u nas niestety jak zwykle
          obowiązuje najgorsza możliwa opcja czyli jakaś dziwna partyzantka.

    • Gość: fan Julki czy niezłomna Julka zainteresuje się tą sprawą? IP: *.mer-2.real-hosts.com 19.09.08, 01:33
      www.tvn24.pl/-1,1565272,0,1,nieograniczenie-ograniczony-przetarg-_-zobacz--na-co,wiadomosc.html
      • longeta W POgoni za uciekającym dorszem 22.09.08, 07:41
        wiadomosci.wp.pl/kat,18011,title,Ile-Pitera-wydaje-na-szukanie-korupcji,wid,10381399,wiadomosc_prasa.html
        Ta rybka nie dosyć ze stara,to na dodatek droga;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja