big_news
04.07.08, 15:56
Mogliśmy mieć solidnie zabezpieczony dom. Jego bezpieczeństwa mogły chronić
odporne wrota, uzbrojone w masywne zamki. Czulibyśmy się w takim mieszkaniu
zdecydowanie bezpieczniej. Jednak gospodarz domu uznał, że wystarczy jak sobie
pozostawimy w ościeżnicy kretonową szmatkę wiszącą na żabkach.
Głupota to czy zdrada? Brak wizji czy wiarołomstwo?
Jak nazwać taką decyzję?