Gość: Marek IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.08, 20:55 No coz, jak mawial Skoczylas gory czekaja na swoje ofiary... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Studentka Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 22:57 Wspaniały człowiek, wybitna inteligencja. Mam nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega po fachu Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 23:28 Jeden z absolutnie najfantastyczniejszych i najnteligentniejszych ludzi jakich w życiu spotkałem. Mam ogromną nadzieję, że znajdą Mateusza całego i zdrowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jery Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 07:32 Z opisu wynika, że człowiek nieprzeciętny, z pasjami. Znając góry to niestety są niewielkie szanse na przeżycie tylu dni samemu w takich warunkach. Ale nadzieja wciąż żywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.toya.net.pl 30.07.08, 10:01 Trzeba wierzyć...mam nadzieję, że Mati wróci cały i zdrowy. A po powrocie pokaże fotki i opowie o przygodzie, jak zwykł to robić co roku. To silny facet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marianka Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.07.08, 20:38 Boze, ja tez mam nadzieje ze on wroci! Ale tak powiedzcie szczerze czy jest szansa na przezycie! Wierze w to z całego serca ale boje sie ze naiwnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:05 uznany za zmarłego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: 195.150.61.* 30.07.08, 22:17 czy to pewne? skad taka informacja? czy jestes kims z rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 22:27 informacja jest potwierdzona przez rodziców oraz konsulat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.07.08, 22:57 ale jak? znaleziono go czy piszesz tak dlatego ze nie ma szans na znalezienie :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fgsty Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 23:33 Ciała nie znaleziono a szanse na jego odnalezienie też maleją gdyż, dwa dni po wypadku była burza śnieżna, w samym dzisiejszym dniu spadł tylko metr śniegu. Może jak śnieg stopnieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.iwacom.net.pl 30.07.08, 21:45 Mam nadal nadzieję, że Mateusz wróci... Nadal w to wierzę... Nadzieja umiera ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina fil. V rok Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 22:06 doktorze Oleksy, trzymaj się, wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki, musisz do nas wrócić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina fil. V rok Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 23:38 ja w to nie wierze. jakiego ciała nie znaleziono? dr Oleksy żyje i jest cały i zdrowy!! to jest poprostu zły sen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psujah Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.city-net.pl 31.07.08, 01:30 To prawda, ciężko w to uwierzyć...znam tą informację o zaginięciu dr Mateusza Oleksego od dwóch dni, cały czas o tym myślę...i naprawdę dziwnie będzie Go nie spotkać już w Instytucie - jeśli prawdą jest to co przeczytałem o zakończeniu poszukiwań (bardzo proszę - piszcie jeśli by się jednak coś zmieniło!!!dla mnie i pewnie wielu innych osób to jedyna szansa na zdobycie jakichkolwiek informacji)...próbuję się oszukiwać ale rzeczywistość tak wysokich gór jest pewnie bezwzględna...to naprawdę jakiś zły sen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starydruh Mateusz - niepospolity człowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 11:36 Mateusz niepospolity człowiek, znałem go od lat. Niesłychanie bystra, bezkompromisowa inteligencja wyczulona na wszelkie mielizny argumentacji. Ciekawość, otwartość świata i ludzi skomponowana z dystansem i pyszną autoironią. Przypuszczam, że wszystkie te jak i inne walory czyniły jego działalność akademicką - wyjątkową. Odważny intelektualnie, ze śmiałością kreślił swoje górskie plany. Choć na pewno wystarczająco pokorny, aby powściągnąć brawurę. Pamiętam jak przed ubiegłoroczną wyprawą na Khan Tengri, mówił o górze z dużą nieśmiałością, i przypominam sobie jaki kawał czasu minął gdy z trudem człapaliśmy gdzieś po Połoninie otuleni mgłą. nawet nie trzeba było gadać. Fajnie by było gdyby się znalazł, ale nie oszukujmy się - szanse są marne. Wielka strata dla ludzi którzy go znali, i dla tych którzy mogliby go poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Mateusz - niepospolity człowiek IP: 212.160.230.* 31.07.08, 13:34 Nie znjaduję trafniejszych słów opisujących Mateusza... Mam jednak silne przeczucie, że Mateusz żyje. To bardzo silny, pomysłowy i zaradny człowiek. Wierzę, że przetrwa. Nie można przerwać poszukiwań! Góry nie mogłyby go zdradzić. Przecież Mateusz tak bardzo je kocha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tina Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.4web.pl 31.07.08, 12:02 Hej alpiniści, co sie robi w wypadkach kiedy ktoś jest uznany za zmarłego, a nie ma ciała? jak mozna pozegnać taka osobe? Czy robi sie wtedy pogrzeb? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teresa Ogrodzińska Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 13:40 Jestem ciocią Mateusza. To jest wiadomość dla przyjaciół Mateusza, jeśli przypadkiem trafią na tę stronę. Poszukiwania Mateusza trwają i nie zostaną zakończone dopóki Mateusz nie zostanie znaleziony. To jest decyzja Rodziców Mateusza, a my - cała rodzina - będziemy ich w tym wspierać tak długo, jak długo to będzie konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.lib.uni.lodz.pl 31.07.08, 16:54 wspieramy... i czekamy!! jego charyzmatyczne usposobienie jest nieprzeniknone a donośnie unikalny głos do dziś dźwięczą w studenckich uszach... ... to jakiś ponury sen.. jawa... chciałabym sie już obudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia III, fil. Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 20:12 Nie mogłam uwierzyć jak przeczytałam. Myślałam, że to jakiś chory żart. Na pewno Pan Doktor się znajdzie. Nie może być inaczej! łączymy się wszyscy w duchu z rodziną, trzeba przeczekać straszne chwile, aż do pomyślnego końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.toya.net.pl 31.07.08, 22:48 w takich momentach pytamy-dlaczego akurat ON?doszukujemy się jakiejś prawidłowości,która rządzi światem...może gdyby nie pojechał albo wyruszył póżniej...może egzaminowałby nas jeszcze w przyszłym roku,za rok,za dziesięć lat...nadzieja umiera ostatnia.ale niestety umiera...wielka strata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozpaczona Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: 194.42.116.* 01.08.08, 10:05 czy to prawda, że został znaleziony? tak podano w radiu zet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.202.32.73.dyn.user.ono.com 01.08.08, 10:53 czy ktos moze potwierdzic ta informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chalwidz Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.168.rev.vline.pl 01.08.08, 11:15 Podobno wczoraj rosyjska agencja Interfax podała informację o znalezieniu ciała Mateusza. Przedwcześnie. Ambasada RP w Ałmaty jej nie potwierdziła. Mateusza nie znaleziono. Nadal trwają poszukiwania prowadzone przez trzyosobową ekspedycję kierowaną przez Denisa Urubkę. Trwać mają do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrozpaczona Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: 194.42.116.* 01.08.08, 11:18 dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.linek Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri 01.08.08, 11:16 www.zetnews.pl/News/News.aspx?NewsId=5412 Ale to też Radio Zet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chalwidz Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.168.rev.vline.pl 01.08.08, 11:18 lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/882068.html To powinno rozwiać wątpliwości. Mam nadzieję, że artykuł aktualny - pisany wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.linek Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri 01.08.08, 12:19 Nie są prawdą pogłoski, że znaleziono ciało. Poszukiwania trwają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ew Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.elsnet.pl 01.08.08, 13:03 Żenująca jest ta "rzetelnosc" dziennikarska. Mam nadzieje, że te metry śniegu jak najszybciej stopnieją i w koncu go znajdą.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: 195.150.61.* 01.08.08, 15:32 takich "rzetelnych" dziennikarzy powinno się powiesić na płocie.. ciekawe czy oni wiedzą jaką moc mają ich słowa i jak na każdą informacje czekają ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radar Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.gprs.plus.pl 01.08.08, 21:18 coraz mniej jest takich ludzi jak Mati - "fizjolof".. wiec lepiej gdyby go nie zabrakło w naszym małym wspinaczkowym i nietylko środowisku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magnolia Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 21:58 "Cuda sa dla tych ktorzy kochaja, Pan Bóg dobry dla tych ktorzy wierza w cud"-wierze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:56 jezu dlaczego nikt już nic nie pisze......... nie wierzę.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ew Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.elsnet.pl 04.08.08, 23:37 Bo na razie nie wiadomo nic wiecej. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 23:43 Wszyscy czekają na jakąś wiadomość, ale na pewno pamiętają. Ja nadal sprawdzam to i inne fora dotyczące Mateusza kilka razy dziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.143.rev.vline.pl 05.08.08, 10:06 i ja podobnie... kilka razy dziennie sprawdzam... ..chcąc mieć nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARK Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.pool85-56-143.dynamic.orange.es 05.08.08, 19:17 Gdzie jeszcze sprawdzacie? Bede wdzieczna za jakies informacje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 21:53 Zaglądamy jeszcze tutaj: wyprawy.onet.pl/32724,,,,tien_shan_expedition_2008,ekspedycja.html ale też ucichło... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.pzh.gov.pl 07.08.08, 10:45 dopiero teraz się dowiedziałam. Przesyłam wyrazy otuchy dla bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlg Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.eranet.pl 07.08.08, 21:49 czlowiek o wyjatkowym intelekcie, wybitny naukowiec, do tego bardzo serdeczna osoba, wzbudzajaca podziw ale nigdy zazdrosc. czasem mowil tak trudne rzeczy, ze nie bylismy w stanie zrozumiec lub chocby troche przebic sie przez warstwe jezykowa do sensu. ale nie uzywal przesadnie trudnego jezyka, po prostu tak gleboko wchodzil w sensy, na tyle sposobow cos objasnial i tak niesamowicie prowadzil rozumowania. zwykly czlowiek mial prawo sie pogubic. i do tego ten niemozliwie donosny glos! widze go drobnego biegajacego po sali z spetlonymi wlosami w niby- kitke na czubku glowy; bazgrzacego na tablicy wielkie litery, majace symbolizowac sensy, ktore wlasnie objasnia studentom; albo jadacego rowerem przez miasto w sportowym, prawie wspinaczkowym ubraniu. bardzo interesujacy czlowiek. najlatwiej byloby myslec, ze odnalazl sie i zyje (z jakiegos niezrozumialego powodu) w tajemnicy przed nami w dzikiej gorskiej krainie na granicy tych po-zssr-owskich niby-krajow. ale latwe myslenie nie pasuje do tego czlowieka... skromne wyrazy wspolczucia dla zrozpaczonej rodziny od bylej studentki. Odpowiedz Link Zgłoś
arek.jadczak Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri 08.08.08, 00:09 Być może to zabrzmi okrutnie, ale będę używał głównie czasu przeszłego. Zginęło mi dwóch znajomych w górach, z którymi się wspinałem przed laty: jeden w Tatrach, drugi w Alpach. Sam miałem wypadek w górach, z którego ledwo wyszedłem i wiem, że nie ma złudzeń... A teraz od kliku dni czytam Wasze opinie i jest mi niezwykle przykro z dwóch powodów: po pierwsze, dlatego, że jego już nie ma i wszyscy to przeżywacie, pod drugie, że był to także mój znajomy i również bardzo żałuję tego, co się stało, bardzo to przeżywam... Mateusza poznałem w 1992 na studiach - nigdy później już nie spotkałem ani na Wydziale Filozoficznym ani gdzie indziej równie nieprzeciętnej inteligencji. Z tym człowiek się rodzi - nie da się tego wypracować lekturą, dodatkowymi studiami. Pojawił się jak z innej planety - przyjechał z USA, wychował się wśrod książek, przerastał nas pod każdym względem: przenikliwości, zacięcia do objaśniania wszystkiego, zapałem do czytania, poznawania, studiowania, samą inteligencją wreszcie. Wróżyliśmy mu wielką karierę i to się działo trochę na naszych oczach. Był typem prawdziwego naukowca, jakich chyba dziś coraz mniej chodzi po świecie. Podchodził do pracy poważnie, z niewyobrażalną, godną podziwu pasją. Uwielbiałem z nim rozmawiać, wspólnie czytać, iść ulicą, słuchać muzyki, przesiadywać u niego w domu na długich dyskusjach, kopać piłkę w Parku 3 Maja grubo po 00.00 (sam to zaproponował kiedyś, bo stwierdził, że nigdy nie grał w piłkę przy świetle Księżyca), jechać rowerem ulicą Matejki... Zawsze znajdował czas na rozmowę na ważne tematy, można było ją rozpocząć w każdym z tych "nietypowych" momentów i liczyć na jego uwagę, zaanagażowanie - podobne a nawet większe niż na zajęciach czy seminarium w Instytucie Filozofii. Nie wiem jakim był wykładowcą, nauczycielem, ale jeśli uczył innych z taką pasją, z jaką myślał i uprawiał filozofię (tak, uprawiał, nie studiował, bo to drugie jest dostępne dla wszystkich, pierwsze tylko dla wybranych...) w czasie studiów - to mogę tylko zazdrościć jego studentom. Kiedyś zapytaliśmy Mateusza co robił w Stanach. Odpowiedział, że głównie czytał Husserla. Przyznał się, że nie miał tam przyjaciół, znajomych - dlatego też z taką pasją w czasie studiów w Łodzi poznawał ludzi, rozmawiał z nimi, szukając relacji, w pewnym sensie też zrozumienia. Przynajmniej ja tak to postrzegałem. Cieszył się chwilą, źle wspominał czasy pobytu w USA, gdzie wykorzystał swój czas najlepiej jak tylko chyba tylko mógł - rozwinął się intelektualnie. Byliśmy w to w stanie uwierzyć - dopiero na studiach dotykał dla siebie całkiem nowych - dla nas dobrze znanych tabu. Kiedy pierwszy raz się wspólnie upiliśmy - dodawał końcówki "ing" do polskich czasowników... Cieszyliśmy się, kiedy przychodził do nas na imprezy. Zabieraliśmy go gdzie tylko się dało w nadziei, że wszędzie jest w stanie coś dostrzec ciekawego, co wywoła natychmiastową reakcję w jego umyśle. Potrafił cieszyć się z rzeczy prostych, choć tępił chodzenie na skróty, prostackie rozumowanie; bardzo rzadko, wlaściwie w ogóle nie wybaczał błędów w myśleniu. Znał perfekcyjnie angielski, niemiecki. Czytał i pisał w tych językach biegle. Potem uczył się jeszcze innych języków (chyba to był japoński jeśli dobrze pamiętam, nie jestem też tego pewien, ale probówał też chyba greki), które wchodziły mu 10 razy szybciej niż innym. Angażował się we wszystko, co dawało mu sens, co pozwalało mu myśleć, mówić, tłumaczyć, analizować myśli innych, poznawać. Zaanagażował się w koło filozoficzne, gazetkę "Nowe Ateny", która wychodziła na Wydziale. We wszystkim był w stanie dostrzec wartość: w jeździe na rowerze, długich spacerach, wdychaniu zapachu trawy. Zarzyjaźnił się z naszym kolegą fotografem - Igor dostrzegł w nim też ciekawegto modela do swoich zdjęć. Pamiętam też moment jak zaczął jeździć w góry - wyglądało to niewinnie (wtedy). Kiedyś wraz z moimi znajomymi wbiegł dosłownie na Śnieżkę - kto wtedy mógł przypuszczać, że góry go tak pochłoną - w przenośni i dosłownie... Podobnie jak Wy nie mogę w to uwierzyć, ale godzę się z tym (choć to trudne emocjonalnie), oswajam się z myślą, że nigdy więcej już z nim nie zamienię słowa, nie wysłuchamy razem jego ulubionej muzyki (pierwsze płyty Kronos Quartet czy Giacinto Scelsi, które wysłuchałem w życiu pożyczałem właśnie od Mateusza - miał dużo trudno dostępnych w ówczesnym czasie tytułów). Przyznam też, że od jakiegoś czasu nie miałem kontaktu z Mateuszem i jestem pod ogromnym wrażeniem jak dobrze radził sobie w wysokich górach, jak bardzo się rozwinął sportowo. Doceniam to, choć teraz pokazuje to tylko jak bardzo jednocześnie narażał siebie i swoich bliskich... Zawsze kiedy na niego patrzyłem - miałem wrażenie, że tak musiał zachowywać się, tak żyć równie nieprzeciętny człowiek jakim był Wittgenstein. Często myślałem, że Mateusz dogoni go swoimi dociekaniami, przerośnie, przegoni, będzie jeszcze bardziej płodny, twórczy, zostawi po sobie więcej. Cholera, stać go było na to, aby pokazać światu klasę... Stać go było na wiele. Ku.. mać, dlaczego to się stało??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bumblebee Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.uni.lodz.pl 08.08.08, 09:44 Bardzo dziękuję za piękną charakterystykę Mateusza. Podobno zaniechano poszukiwań. Rozumiem. Ale tak żal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taja Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.icpnet.pl 09.08.08, 12:41 znałam Mateusza tylko z konferencji...oto tekst, który przyszedł mi do głowy, kiedy sie dowiedziałam o tym, co się stało... "Jeżeli chcesz, by ludzie pojęli czym są góry próżny trud opowiadać im o tym. Setki – ba, tysiące lat gnuśności w imię budowania cywilizacji zrobiły swoje. Wygoda rozsiadła się w naszej wyobraźni jak w starym fotelu i spętawszy nasze nogi i myśli papciami przyzwyczajeń usypia nas audiowizualną papką. Tak oto nomad stał się domatorem, zapomniawszy, że miasta i warownie budują przede wszystkim ludzkie marzenia. Cóż może wiedzieć o cieple domowego ogniska, ten który nie zaznał tęsknoty za nim. Więc nie opowiadaj ludziom o górach, gdyż obudzą się więźniami w swoich karcianych domach... Ci zaś nieliczni, którzy potem odważą się wyruszyć na górską wspinaczkę, skazani są na drogę, która nie zna kresu, bo gdzie kończą się marzenia? I choć być może nie dojdą do szczytu, to nikt i nigdy nie odbierze im upojnej radości tego wędrowania, gdzie każdy krok może być triumfem i walką o życie; i gdzie wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność. Ale nie mów o tym ludziom... wolność jest dla nielicznych.” Jacek Teler Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: 195.117.116.* 09.08.08, 16:22 wyprawy.onet.pl/forum.html#forum:MSwyNCw4LDQwNTc0NTIzLDExMDMxNzgyNSw0NTM0MDAxLDAsZm9ydW0wMDEuanM= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JH Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.eranet.pl 12.08.08, 11:58 Czy są jakieś nowe wieści dot. poszukiwań Mateusza? ratownicy nadal Go poszukują czy jednak zrezygnowano? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ew Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.elsnet.pl 12.08.08, 13:26 Póki co zrezygnowano (kilka dni temu). Nie wiem czy zamierzają wznowic za jakis czas.. Zobaczymy. Oby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JH Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.eranet.pl 12.08.08, 14:02 Czy to oznacza, że właściwie nie ma już nadziei na odnalezienie Go żywego? Jak to możliwe? Cały czas miałam nadzieję na cud..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.toya.net.pl 23.08.08, 22:50 mija miesiąc... smutno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Petro F. Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.net-partner.pl 30.08.08, 00:16 Jeden z najbłyskotliwszych wykładowców i nauczycieli, jakich miałem szczęście poznać - wierzyć się nie chciało, że umiał przybliżać epistemologię w tak porywający sposób mimo tak młodego wieku... No a na jego perfekcyjną emisję głosu wszyscy, chcąc nie chcąc, zwracali uwagę. Przy tym wszystkim po prostu świetny kumpel... :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.toya.net.pl 08.09.08, 15:05 Niezwykły człowiek. Uczył filozofii także na filologii angielskiej. Chyba nie było osoby, którą by pozostawił obojętną. Ciężko w to wszystko uwierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dita26 Re: Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: 212.76.37.* 10.09.08, 12:29 Wielka szkoda, wileka strata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.toya.net.pl 23.09.08, 20:35 to już 2 miesiące... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elżbieta Oleksy Łódzki alpinista zaginął na górze Khan Tengri IP: *.eranet.pl 11.10.08, 15:39 Jestem matką Mateusza. Przygotowujemy z mężem i rodziną książkę ze wspomnieniami o Synu, zdjęciami, konspektami i prezentacjami z zajęć. Zwracam się do przyjaciół, kolegów i studentów Mateusza o kontakt na poniższy adres, jeśli zechcą Państwo złożyć kontrybucję do tego tomu. Elzbieta Oleksy (eloleksy@uni.lodz.pl) Odpowiedz Link Zgłoś