Gość: Paul IP: *.proxy.aol.com 10.01.02, 22:18 Najprawdopodobniej bede mial okazje zjawic sie w Miescie Lodzi. Czekam tylko na powazne odpowiedzi. Z gory dziekuje za pomoc. Paul-przyszly przyjezdny Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: geograf Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: 10.0.219.* 10.01.02, 22:24 a przepraszam, czy my Łodzianie tóżnimy się czymś szczególnym od przyjezdnych? bo my nie mamy nic innego do robienia... owszem jak będzie szpanował kasa to nawet Łodzianina pobija, ale jak "wtopisz się w tłum", to uwierz mi- jest tak samo jak w innych miastach Polski.. a na pewno bezpieczniej niż w wa-wie.... a skad gośc do nas zawita??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 22:31 Tylko tych z Warszawy - najdalej w promieniu 500 m od dworca, a tych, co samochodem, to na rogatkach. Reszta jest mile widziana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: *.proxy.aol.com 10.01.02, 22:43 Gość portalu: xxx napisał(a): > Tylko tych z Warszawy - najdalej w promieniu 500 m od dworca, a tych, co > samochodem, to na rogatkach. > Reszta jest mile widziana. No dobra, juz dobra ;-). W Warszawie sie nie urodzilem, choc przyznam ze mieszkalem tam jak choszilem do przedszkola i 1 klasy. O co chodzi wam z ta Warszawa. To jakis regionalism? Chyba rozumiecie moje szczere zainteresowanie....wyjde na ulice i od razu butelka w glowe, bo wspomne o stolicy;-))))). Pozdrawiam. Paul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: *.proxy.aol.com 10.01.02, 22:33 Gość portalu: geograf napisał(a): > a przepraszam, czy my Łodzianie tóżnimy się czymś szczególnym od przyjezdnych? > bo my nie mamy nic innego do robienia... owszem jak będzie szpanował kasa to na > wet Łodzianina pobija, ale jak "wtopisz się w tłum", to uwierz mi- jest tak sam > o jak w innych miastach Polski.. > a na pewno bezpieczniej niż w wa-wie.... > a skad gośc do nas zawita??? Z kraju pragnacemu narzucic calemu swiatu swoja hegemonie (chyba tak sie pisze- samo"h"). Poczytaj tylko forum "swiat":-)). Tu zaznaczam, ze nie jestem "uciekinierem", nie boje sie anthraxu, "alladyna" mam w dupie (chociaz malo co mnie nie zabil, ale nie mieszkam w NY) i w Lodzi bede pierwszy raz. OK, czy sa jakies specjalnie zasady "wtapiania sie w tlum" w Lodzi? Trzeba zalozyc turbam i zapuscic brode....no wiesz takie normalne rzeczy ;-). Pozdrawiam. Paul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geograf Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: 10.0.219.* 10.01.02, 22:49 widze, że bardzo poważnie odpowiadasz na poważnie zadane przez ciebie pytanie... no cóż.. wystarczy, że nie będziesz zakładał ubran w jaskrawych kolorach a z pewnościa wtopisz się w tłum;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: *.proxy.aol.com 10.01.02, 23:00 Gość portalu: geograf napisał(a): > widze, że bardzo poważnie odpowiadasz na poważnie zadane przez ciebie pytanie.. > . no cóż.. > wystarczy, że nie będziesz zakładał ubran w jaskrawych kolorach a z pewnościa w > topisz się w tłum;) Chodzi o "ubrania wierchnie"? Jak mam np. czerwona podkoszulke i zolte nauszniki, to moje dni sa policzone. Shit, z ta Lodzia. Dobra, bede ubieral sie na czarno, przestane sie usmiechac i zaczne nazekac na np. komunikacje miejska. Myslisz ze starczy? Pozdrawiam i ide do domu, bo sprzataczki zaczynaja chodzic. See you there ;-). Paul Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? 10.01.02, 22:53 Paul, oni wszyscy łżą jak bure koty! Nie wierz im. W Łodzi koncesję na bicie mam tylko ja. Powiedz, kiedy i gdzie przyjeżdżasz, wyjdę na dworzec, wtłukę ci na wejście i będziemy mieli oboje problem z głowy. Bo z takimi, co się ukrywają strasznie dużo zachodu. Muszę śledzić, tropić, po co? Szkoda czasu nas obojga. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? IP: *.proxy.aol.com 10.01.02, 23:10 kropka. napisał(a): > Paul, oni wszyscy łżą jak bure koty! Nie wierz im. > W Łodzi koncesję na bicie mam tylko ja. > Powiedz, kiedy i gdzie przyjeżdżasz, wyjdę na dworzec, wtłukę ci na wejście > i będziemy mieli oboje problem z głowy. Bo z takimi, co się ukrywają strasznie > dużo zachodu. Muszę śledzić, tropić, po co? Szkoda czasu nas obojga. > Pozdrawiam Dobra, ale musimy sie jakos umowic - np. ja bede mial numer WSJ pod lewym ramieniem, a Ty wystapisz w swoichim plaszczu z wielblada. Pozdrawiam. Paul Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? 10.01.02, 23:21 oszalałeś! W płaszczu z wielbłąda na robotę! Zebyś mi krwią pochlapał??? Coś widzę, że nie traktujesz mnie poważnie. Oj, nie lubię ja takich, nie lubię... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Czy w Lodzi bija przyjezdnych? 11.01.02, 15:38 Dobra Kropeczko powiedz tylko który to Cię tak upaskudził a desant przyjedzie i ... Jeśli chodzi o Warszawiaków to po prostu się nie lubimy, są wyjątki jak rodzynki w cieście. PS jeśli chodzi o stroje to lepiej nie zakładaj szalika Legii, Pogoni, Wisły... pozdrowy dla przyjezdnych Odpowiedz Link Zgłoś