PKP sadysta

IP: *.man.polbox.pl 11.01.02, 10:55
nie dojezdzam do warszawy pociagiem, ale slyszalem ze biedni lodzianie
wyjezdzajacy o 6:44 do wawy do pracy musza teraz patrzec na szczesliwych
urlopowiczow z nartami wsiadajacymi do pociagu do krakowa (odjazd 6:52)
;-))))))
to sadyzm, czy zbieg okolicznosci??????

    • ignor Re: PKP sadysta 11.01.02, 10:58
      jasne
    • zamek Re: PKP sadysta 11.01.02, 11:45
      To co robimy: precz z nartami, z łodzianami, z Warszawą czy z pociągami?
      Pozdrowionka
      • kropka. Re: PKP sadysta 11.01.02, 13:27
        do zamkowego precz'a dołączę jeszcze precz z górami i zimą!!!
        • vladip Re: PKP sadysta 11.01.02, 14:08
          precz z preczem
          pzdr
          vladip
          PS
          a może to nie sadyzm PKP tylko działanie motywacyjne...
          pracuj pracuj może też kiedyś urlop dostaniesz...
          • zamek Re: PKP sadysta 11.01.02, 14:09
            zapomniałbym! Precz z sadyzmem!!!
    • Gość: Piotr C. Re: PKP sadysta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 13:41
      a na Centralnym znowu widok ludzi z nartami, teraz PKP uromiło jeszcze więcej
      połączęń do Zakopanego z Warszawy i w drugą strone, tłumy jadą do Zakpca na
      narty, niestety to tylko ci farciarze co maja teraz urlopy :)
      • michal.ch Re: PKP sadysta 11.01.02, 17:50
        A może zrobimy sobie góry w Łodzi, np. na Rudzkiej Górze albo na Retkini, a
        może na Rogach lub Stokach - Łódź nie jest płaska. Do tego dochodzą różne
        wyrobiska i sztuczne wzgórza.

        Kiedy na Rudzkiej skończą tor saneczkowy? Na razie jest tylko bacówka. Może by
        tak tor zjazdowy dla narciarzy, wyciśg i skocznia. :-) Po co nam jakieśtam
        Zakpane?!

        Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja