Popsuty pociąg Łódź-Warszawa.

08.08.08, 09:30
Czy ktoś z Was jechał wczoraj może tym popsutym pociągiem o 21 z
Warszawy? Mnie do tej pory jak o tym myśle krew zalewa.
Skład, był zepsuty już wcześniej- jechałam nim z Łodzi o 17 i nie
wysuwały się schody. Powinni coś z tym zrobić, a tymczasem beztrosko
go puścili w drogę powrotną. Zastanawiam się nad skargą do PKP.
Zachowanie się pracowników było skandaliczne. Na koniec rozbroił
mnie jeszcze, sposób w jaki naprawiono nasz skład. Pan kontroler
beztrosko stwierdził, że po 2 godzinach debatowania, jakiś inny
mechanik poradził im, żeby... wyrwali dwa kable. W ten oto
sposób "europejski" pociąg ruszył ;)
    • majkel00 Re: Popsuty pociąg Łódź-Warszawa. 09.08.08, 13:20
      A o to, żeby zainstalowali jakieś zasłonki w oknach tych szajsowatych pociągów w
      których klima działa albo jak zamrażarka, albo wcale a przed słońcem za oknem
      nie ma ratunku to też tam można pisać? Gdzie dokładnie?
    • rioterini Re: Popsuty pociąg Łódź-Warszawa. 10.08.08, 14:40
      Tak teraz myślę, że mogłem się przyłączyć do Twojego hobby. Bym pisał 20 skarg miesięcznie x ok. 3 lata ;) No doszło by trochę tego.

      A odpisują Ci chociaż?
    • Gość: hannibalia Re: Popsuty pociąg Łódź-Warszawa. IP: *.toya.net.pl 15.08.08, 20:37
      No my z mężem próbowaliśmy nim wrócić z Warszawy. Najbardziej przypadł nam do
      gustu komunikat iż "pociąg doznał 30-minutowego opóźnienia" :D W sumie fajnie,że
      nas prawie 1,5h potrzymali w środku a potem wypuścili,żeby skakać na tory
      (schodki się nie wysuwały). Widziałam starszego pana o kulach, który musiał, jak
      inni maszerować ciemną nocą torami na dworzec Warszawa Zachodnia, potykając się
      o kamienie i zielska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja