Kropka. dyskryminowana !!!

11.01.02, 12:31
Dowiedziałam się, że jestem dyskryminowana! Premier Miller powołał nawet
specjalny urząd do walki z dyskryminacją kropek (kobiet). Voila!

A poważnie: czy rzeczywiście kobiety są w Polsce "inną inszością"?
Czy spotkałyście się panie, z tym problemem? Odczuwacie, że jesteście gorsze?
Panowie, co wy na to?
Pytam serio, bo obracam się w środowisku, gdzie mężczyźni są w mniejszości,
więc łatwo ich po prostu - zakrzyczeć.
Pozdrawiam
    • Gość: Snake Re: Kropka. dyskryminowana !!! IP: 62.233.147.* 11.01.02, 15:21
      Witam,

      Przyznam, ze zdarza mi sie slyszec bardzo tendencyjne opinie o
      kobietach z ust ludzi, ktorzy jawia sie byc inteligentnymi. W tym
      temacie maja jednak niedowlad, bo przechodza na swoja bardzo
      waska kategorie okreslen i przemyslen. Co mowia, zachowam dla
      bezpieczenstwa dla siebie, podobnie jak swoja teorie skad im sie
      to bierze. W kazdym razie uwazam, ze pomysl jest dobry, bo
      problem istnieje. W mojej pracy, bo o to glownie chodzi, na tym
      samym stanowisku kobiety maja 20-30% nizszy dochod, bedac
      dobrymi fachowcami i majac w wiekszosci lepsze przygotowanie
      zawodowe. To raz. Do tego dochodza nizsze premie uznaniowe,
      mimo porownywalnej skali osiagniec i dyspozycyjnosci. Mimo, ze
      strategicznych projektow im sie nie powierza, to na roznym etapie
      realizacji czesto je przejmuja i finalizuja. Zawsze jednak dupa facet
      (jest tu paru etatowych), ktory sobie nie poradzil zostaje dziwnie
      mianowany pilotem realizacji. I premia... Juz rozumiesz?
      To z mojego podworka, ale nie wszedzie tak jest. Tyle ze te
      miejsca to tez mniejszosc.

      Pozdrawiam.
      • hubar Re: Kropka. dyskryminowana !!! 11.01.02, 15:25
        A ja nie mam jeszcze pracy więc moje podwórko jest nieco inne ale ja myślę że
        niestety kobietom zdaża się więcej dni w które nie powinny tykać czegokolwiek-
        a to "zły dzień", a to pogoda zła, a to horoskop przeczytała i duma, a to
        depresja, a to się pokłuciła... Kropka pewnie napisze że faceci też ale jak
        często można...?

        pozdrowy
        • Gość: Nikki Re: Kropka. dyskryminowana !!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 12:16
          hubar napisał(a):

          > A ja nie mam jeszcze pracy więc moje podwórko jest nieco inne ale ja myślę że
          > niestety kobietom zdaża się więcej dni w które nie powinny tykać czegokolwiek-
          > a to "zły dzień", a to pogoda zła, a to horoskop przeczytała i duma, a to
          > depresja, a to się pokłuciła... Kropka pewnie napisze że faceci też ale jak
          > często można...?
          >
          > pozdrowy

          Kolejny przykład na to, ze nie majac nic do powiedzenia, hubar bije piane w temacie. To chyba choroba,
          co?
          • Gość: kropka. Re: Kropka. dyskryminowana !!! IP: *.mm.com.pl 12.01.02, 13:11
            Gość portalu: Nikki napisał(a):

            > hubar napisał(a):
            >
            > > A ja nie mam jeszcze pracy więc moje podwórko jest nieco inne ale ja myślę
            > że
            > > niestety kobietom zdaża się więcej dni w które nie powinny tykać czegokolw
            > iek-
            > > a to "zły dzień", a to pogoda zła, a to horoskop przeczytała i duma, a to
            > > depresja, a to się pokłuciła... Kropka pewnie napisze że faceci też ale ja
            > k
            > > często można...?
            > >
            > > pozdrowy
            >
            > Kolejny przykład na to, ze nie majac nic do powiedzenia, hubar bije piane w tem
            > acie. To chyba choroba,
            > co?

            To chyba też, nie?
    • jasam Re: Kropka. dyskryminowana ???? 12.01.02, 13:50
      Mam pytanie
      Czy Twoje drugie wcielenie - czarownica - też jest dyskryminowane ?
      Proszę o szybka odpowiedź, zanim krytykanci mnie dopadną.
      pozdr.
      • kropka. Re: Kropka. dyskryminowana ???? 12.01.02, 14:37
        żadne moje wcielenie nie jest dyskryminowane, jasam :))
        albo nikt nie ma odwagi mnie dyskryminować - co zrozumiałe,
        albo tego nie dostrzegam - znaczy - ślepnę,
        a może jedno i drugie? Zarozumiała i ślepa? No to byłby koniec!!!
        Pozdrawiam :-)
        • jasam Re: Kropka. nie dyskryminowana 14.01.02, 23:30
          No wreszcie "męska" wypowiedź - mimo dyskryminacji kobiet w Polsce, Kropka do
          nich nie należy. Czuje się doceniona.
          BRAAAAAWO.
          Bo należy walczyć z tym uogólnianiem.
          Ninna potwierdza, że jest to problem nie tylko w Polsce. Natura i wielowiekowe
          tradycje kulturowe powoduja pewne wyższe wymagania wobec kobiety chcącej robic
          karierę zawodową. I często musi pokonywać wewnętrzne rozterki. Co dla jej życia
          będzie lepsze.
          A pracodawcy - wybierają "na wszelki" wypadek łatwiejszą drogę zapewnienia
          sobie spokoju. Czasem ze stratą dla wykonywanej pracy (kobieta może byłaby
          lepszym fachowcem), bardzo często wybierają spokojną stabilizację wierząc, że
          mężczyzna nie zajdzie w ciążę, nie weźmie zwolnienia gdy dziecko chore, nie
          bedzie zmęczony pracami domowymi, bezproblemowo wyjedzie na 2-3 w delegację. A
          kobieta musi mocno przekonywać szefa, że ona też to wszystko spełni. I tak nie
          wiadomo czy uwierzy.
          Ciężkie jest życie zawodowe Kobiet.
          Chyba, że wykonują zawód, w którym mężczyźni stanowią zdecydowaną mniejszość.
          Ale jak taki sie pojawi to z pewnością Szefowa będzie go faworyzować. I znów
          kobiety będądyskryminowane.
          pozdr. dla wszystkich pracujących
          • Gość: cumella Re: Kropka. nie dyskryminowana IP: *.uni.lodz.pl 14.01.02, 23:48
            jasam napisał(a):

            > A pracodawcy - wybierają "na wszelki" wypadek łatwiejszą drogę zapewnienia
            > sobie spokoju. Czasem ze stratą dla wykonywanej pracy (kobieta może byłaby
            > lepszym fachowcem), bardzo często wybierają spokojną stabilizację wierząc, że
            > mężczyzna nie zajdzie w ciążę, nie weźmie zwolnienia gdy dziecko chore, nie
            > bedzie zmęczony pracami domowymi, bezproblemowo wyjedzie na 2-3 w delegację. A
            > kobieta musi mocno przekonywać szefa, że ona też to wszystko spełni. I tak nie
            > wiadomo czy uwierzy.
            > Ciężkie jest życie zawodowe Kobiet.

            Istotnie nie jest lekkie. Ale mądry pracodawca wie, że kobieta pełniąca obowiązki
            Matki, Żony i Pani Domu nie może pozwolić sobie na marnotrawienie czasu. Zatem
            jej praca będzie efektywniejsza. Żadnych pogaduszek o buraczkach, zalewajkach i
            makreli, ani popijania kawki, tudzież piłowania paznokci pod biurkiem. Doceniona
            w pracy Kobieta jest lepszą Matką-Żoną. Lepsza Matka-Żona, jest lepszym
            pracownikiem. Ot takie życiowe sprzeżenie zwrotne. Tylko trzeba pozwolić, aby ono
            mogło zaistnieć.

            Pozdrawiam, Cumella
            • jasam Re: Kropka. nie dyskryminowana 15.01.02, 00:49
              Gość portalu: cumella napisał(a):

              > Zatem jej praca będzie efektywniejsza. Żadnych pogaduszek o buraczkach,
              zalewajkach i makreli, ani popijania kawki, tudzież piłowania paznokci pod
              biurkiem.

              Oj nie zawsze. Mając otoczenie kobiet mniej ambitnych (które nie wytrzymały
              obciążeń), często "wsiąka" w gotowanie, ciuchy, losy dzieci, ..... Presja
              środowiska robi swoje - zbyt ambitni odstają i nie są tolerowani.
              A jak 3 koleżanki od roku robią makijaż w pracy, to dlaczego ja mam wstawać
              wcześniej i robic to w domu ?
              I tak się robi uśrednienie zjawiska.

              > Doceniona w pracy Kobieta jest lepszą Matką-Żoną.
              Albo wraca późno po nadgodzinach i nie jest wcale ani dobrą Matką, a o Żonie -
              zapomnieć.

              Ciężkie to nastały czasy
              pozdr.
              • ninna Re: Kropka. nie dyskryminowana 15.01.02, 11:04
                Dodam jeszcze do waszej dyskusji, to, ze u nas mezczyzna i kobieta moga sie
                podzielic zwolnieniem rodzicielskim. Do tego mezczyzna dysponuje dwoma
                miesiacami dodatkowymi miesiacami, ktorymi nie moze sie z kobieta podzielic. Te
                dwa miesiace moze wyciagnac od narodzin dziecka do jego osmego roku zycia. Znam
                facetow ktorzy podzielili sie rodzicielskim z matka na pol. Czy nie fajne? Wiem
                nawet o parze, co miala rodzicielski podzielony w ciagu dnia - ona od rana do
                poludnia a potem szla do pracy. A on rano szedl do pracy i w poludnie wracal do
                domu.

                Teraz jest pytanie, ze jesli tak jest, to dlaczego w dalszym ciagu tylko
                kobiety sa dyskryminowane?? Wiecie, ze statystycznie najlepszymi pracownikami
                sa faceci ktorym dzieci sie niedawno urodzily? Oni pracuja wtedy jak konie i
                nawet biora wiecej nadgodzin niz normalnie. Uciekaja z domu??

                Wczoraj mowili w telewizji, ze zrobiono badania w 200 zakladach. Z tych
                zakladow wiekszosc pracodawcow robila wszystko, zeby ich mescy pracownicy nie
                zwalniali sie. Jeden facet opowiadal o tym, ze mu sie wymigiwali tym, ze oddal
                podanie nie tej osobie, ze teraz jest juz za puzno, bla bla bla. Z tych 200
                zakladow tylko 6 namawialo swoich pracownikow do wziecia ojcowskiego. A
                przeciez Szwecja jest dumna ze swojego rownouprawnienia. Szwecja uznaje sie za
                najbardziej rownouprawniony kraj na swiecie. Jesli tak jest, to jak jest w
                innych krajach?

                A wiecie kiedy czesc mezczyzn bierze swoje ojcowskie?? Zgadnijcie.... Gdy jest
                olipiada, mundial, czy inne tam mistrzostwa swiata.. Albo w lecie, zeby miec
                dluzszy "ulrop". Takim to bym chyba miotla.... :o(

                Moj Ukochany obiecal mi, ze wezmie swoje ojcowskie w czasie gdy ja bede na moim
                zwolnieniu. Wezmie 1-2 dni wolnego w tygodniu. Po to zebym miala pomoc w domu.
                Zebym przynajmniej kilka dni w tygodniu mogla sie wyspac i odpoczac. Ja bym tez
                chciala zeby on wzial czesc zwolnienia gdy dziecko bedzie troche starsze.
                Zobaczymy jak to bedzie. Jeszcze sie nie dogadalismy, a do dzieci daleeeeeko.

                NINNA
    • Gość: cumella Re: Kropka. dyskryminowana !!! IP: *.uni.lodz.pl 12.01.02, 17:03
      Temat dobrze mi znany.

      Choć w miejscu, gdzie pracuję Kobiety i Mężczyźni są rozliczani i wynagradzani
      na jednakowych zasadach, to jednak spotkałam się z opinią, że "kobieta - to
      pomyłka Bana Boga, a kobieta w (tu wymieniono nazwę Instytucji, w której
      pracuję) - to wogóle jakieś nieporozumienie". Nie komnetuję.

      Są dwa sposoby na podniesienie własnej wartości:

      1. Swoimi osiągnięciami pokazuję, że jestem lepszy(a), albo
      2. krytykując umniejszam zasługi/osiągnięcia innych.

      Pierwszy sposób wymaga ode mnie wysiłku - drugi prawie nic mnie nie kosztuje.

      Myślę, że krytykuje i dyskryminuje tylko słabszy - ten, który w rzeczywistości
      niewiele sobą prezentuje.

      Pozdrawiam,
      Cumella
      • ninna Re: Kropka. dyskryminowana !!! 14.01.02, 12:25
        Dodam jeszcze taka mala rzecz. Nie wiem czy w Polsce pracodawcy sie w to bawia,
        ale u nas pytaja czesto szukajacej pracy mlodej kobiety czy ma zamiar w
        niedlugim czasie (od dzisiaj do za trzy lata) zajsc w ciaze. Na odpowiedz "tak"
        czesto dziekuja i dowidzenia...

        Kobiety wracajace do pracy po rodzicielskim zwolnieniu czesto dostaja gorsza
        prace z gorsza placa. A w pracach typu na zmiany z sobotami i niedzielami
        (pielegniarki, ekspedjentki itp) dostaja najczesciej najbardziej niepasujace
        godziny pracy.

        Najgorzej jest z kobietami, ktore dla dobra rodziny wybraly prace na 50%-75%
        etatu (zeby dzieci nie musialy siedziec caly dzien w przedszkolu albo na
        swietlicy) maja problem z przejsciem na caly etat albo tez robieniem kariery.

        Zdaza sie tez, ze kobieta ktora chce wrocic do pracy dowiaduje sie, ze nie musi
        juz tam wiecej przychodzic i staje sie bezrobotna...

        Jest wiele takich przykladow.

        NINNA
    • willybob Re: Kropka. dyskryminowana !!! 15.01.02, 16:32
      jeden głos na równouprawnienie ode mnie! Nie przeszkadza mi wysoko postawiona
      kobieta, zwłaszcza, że dogaduje się z nimi bardzo dobrze. P.S. Czy jest coś
      bardziej seksownego niż władcza kobieta?pozdrawiam
Pełna wersja