ACKJA Usuń bohomaz telefonem

11.08.08, 22:46
Plagą na łódzkich budynkach jest zalew napisów „zdobiących" elewacje.
Jedyną sprawdzoną metodą radzenia sobie z tym zjawiskiem jest szybka reakcja
polegająca na skutecznym łapaniu i karaniu sprawców wandalizmu, połączonym z
usuwaniem efektów ich działania.

Jak możesz pomóc, jak może pomóc każdy z nas - zobacz na naszej stronie.
Wystarczy naprawdę niewiele aby zmienić oblicze Łodzi.
Szczegóły: gpo.blox.pl/2008/08/Usun-bohomaz-telefonem.html
    • lew_konia Mam nadzieję, że to skuteczna metoda... 12.08.08, 13:37
      ...bo Polarny Wiesio jest dalej nie do powstrzymania :((((
    • Gość: d Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 13:41
      A mnie to wk***** ze placic za to bede ja, jako czlonek wspolnoty
      mieszkaniowej, ktora bedzie musiala usunac napisy. A debile
      bezkarnie beda mazac dalej.
      • Gość: d jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 13:44
        estetyke tej lataniny widac w podlinkowanym na stronie gpo filmie.
        nie twierdze oczywiscie, ze to lepsze od bazgrolow, ale wcale dobre
        nie jest
      • hubar Re: AKCJA Usuń bohomaz telefonem 12.08.08, 14:42
        Rozumiem doskonale. Ale czy Twoja wspólnota zgłaszała przypadki zniszczenia
        elewacji na Policję? Tu jest trochę materiałów jak to się robi:
        www.czystemiasto.uml.lodz.pl/index.php?p=art&show=31217835&h=1
        • Gość: d Re: AKCJA Usuń bohomaz telefonem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 15:26
          "czysta elewacja" z tego co widze jest nastawiona glownie na lapanie
          kogos za reke. Wiadomo nie od dzis, ze bazgroly uskuteczniane sa w
          nocy, a my mamy piekny prezent na "dzien dobry". A zaplacic za
          odnowienie i tak bedziemy musieli. A latanina z tego wychodzi
          paskudna...
          • patsywojt Re: AKCJA Usuń bohomaz telefonem 12.08.08, 16:01
            Jak ktoś zwinie ci portfel z 200 zł to tez musisz "się nalatać", jak
            ci pysk obije i nie wylądujesz w szpitalu na conajmniej tydzień
            takoż. Na tym polega upierdliwość drobnej przestępczości. Ale jakie
            masz inne wyjście? Olać sprawę i mieszkać w syfie?
            Można zainstalować światło wzbudzane na ruch, zagrodzić dojście do
            ściany (np. pnącymi krzewami), zrobić monitoring albo ustawić
            strażnika na całą dobę przy kazdej ścianie... Wybór należy do nas.
            Póki co zgodnie z regulaminem miasta zamalowywać zrywac ulotki itp.
            musi właściciel obiektu. A zgłaszać wykroczenia zawsze warto, może w
            końcu sie wandali dorwie.
          • hubar Re: AKCJA Usuń bohomaz telefonem 12.08.08, 16:14
            Powtórzę pytanie: Czy Twoja wspólnota zgłaszała przypadki zniszczenia
            elewacji na Policję?
    • yavorius Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem 12.08.08, 13:41
      Szkoda, że nie ma ACKJI usuń bohomaz z forum...
      • Gość: lavinka z nielogu Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 15:15
        Wtedy by większość twoich postów by wyleciała :)
        • yavorius chciałabyś /nt 12.08.08, 15:22
          • Gość: lavinka z nielogu e e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 20:56
            Ja? Błąd. To tak jak z czerwonym koszem, wielu by korzystało z okazji :) No,
            chyba ze funkcję posiadałby tylko moderator. ale wtedy byłyby tu wyłącznie
            ogłoszenia o pewnym sklepie meblowym :)
    • patsywojt Re: AKCJA Usuń bohomaz telefonem - relacja Toya TV 13.08.08, 00:19
      dla tych co wolą na ruchomym obrazku...
      www.youtube.com/watch?v=tB4U-
      zmn9tU&eurl=http://gpo.blox.pl/html
    • walden80 Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem 17.08.08, 17:34
      Przez długi czas ceniłem akcje GPO, ale ostatnio wydaje mi się że za
      dużo w tym gwiazdorwstwa - akcja z Ławeczką Tuwima, a co gorsza
      coraz więcej przekonania że cel uświęca środki. Wylewanie betonu na
      chodniki to była naprawdę kiepska sprawa. Cały ten wstęp służy
      zadaniu jednego pytania - filmy z akcji które można zobaczyć na
      blogu GPO są świetne, tylko czy zadbaliście Panowie i Panie
      (wybaczcie to pytanie wprost) o zabezpieczenie praw autorskich
      twórców utworów wykorzystanych jako podkład muzyczny??
      • hubar Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem 17.08.08, 18:02
        walden80 napisał:
        >Przez długi czas ceniłem akcje GPO, ale ostatnio wydaje mi się że za
        > dużo w tym gwiazdorwstwa - akcja z Ławeczką Tuwima,
        =
        Powiedz Ty mi, za co właściwie ceniłeś te akcje? Za to, że w ogóle o nich wiedziałeś, czy może że są totalnie bezinteresowne, czy może coś jeszcze innego, co według Ciebie się skończyło? Serio pytam.
        Aha i wyjaśnij mi jaka to akcja z Ławeczką Tuwima była gwiazdorska i co w niej było gwiazdorskiego. Bardzo Cie proszę o konkrety.


        > a co gorsza
        > coraz więcej przekonania że cel uświęca środki. Wylewanie betonu na
        > chodniki to była naprawdę kiepska sprawa.
        =
        Po raz kolejny jesteś mało precyzyjny. Wskaż mi proszę, że beton został wylany na chodniku i dlaczego według Ciebie tu cel uświęcił środki. A przy okazji skąd wiesz, że ta akcja się w ogóle odbyła?


        > Cały ten wstęp służy
        > zadaniu jednego pytania - filmy z akcji które można zobaczyć na
        > blogu GPO są świetne,
        =
        Cały ten występ... tzn. ten Twój na forum czy jaki? Bo coś za mało kapowny jestem.


        > tylko czy zadbaliście Panowie i Panie
        > (wybaczcie to pytanie wprost) o zabezpieczenie praw autorskich
        > twórców utworów wykorzystanych jako podkład muzyczny??
        =
        Czy masz jeszcze jakiś przytyk, uwagę, która pozwoli GPO robić lepsze akcje? A może sam się przyłączysz i samemu coś zaproponujesz? Bo jak widzę swoją cała energie ładujesz tylko na bezkonstruktywną krytykę, a szkoda tak marnować Twój potencjał.
        • Gość: 1975 Walden80 jak Hubar kradnie muzykę w imię IP: *.toya.net.pl 17.08.08, 18:30
          wyzszej idei to jest ok, a jak Ty mu to wypomnisz to będziesz beee
          bo jak mozna o taką pierdołę się czepiać, skoro Hubar telefonem
          oczyszcza mury, nasyłając na ich właściciela straż miejską, która
          właścicielowi dopierdzieli mandat, za to, że jakiś debil coś
          namalował.
          Akcje Hubara z laniem betonu mają na celu wyniesienie go w
          następnych wyborach na stołek prezydenta, lub przewodniczącego rady
          miejskiej z ramienia kanapowej partii pt. Demokraci / kto jest
          przeciw nam nie jest demokrata!
          • hubar Rozszyfrowałeś mnie 17.08.08, 19:14
            Leże na łopatkach i błagam o litość.
            • walden80 Re: Rozszyfrowałeś mnie 17.08.08, 20:48
              Hubar,
              to nie jest atak skierowany personalnie w Ciebie. Ja nie mam żadnego
              problemu z tym że ktoś jest w centrum uwagi, że oczekuje uznania za
              działania które realizuje. To jest normalne, tyle tylko że od
              jakiegoś czasu problemy którymi zajmuje się GPO są moim zdaniem
              niewspółmierne do medialnej otoczki która im towarzyszy. Akcja z
              banerem za ławeczką Tuwima jest tego świetnym przykładem. Jednak nie
              to jest mój główny zarzut, rozumiem że rozgłos medialny służy czemuś
              dobremu i co najwyżej wydaje mi się to odrobinę „nadęte” to
              zmienianie świata przy pomocy banera. To co mnie przeszkadza to
              stawianie siebie w roli głównej wyroczni w każdej z podejmowanych
              kwestii, wyroczni która nie musi liczyć się z obowiązującym prawem i
              zasadami społecznymi. Akcja której celem było zwrócenie uwagi na
              problem ścieżek rowerowych, choć w swoim założeniu jak sądzę
              właściwa, była jednak swego rodzaju „samowolką budowlaną”.
              Rozwijając ten temat, zadałem pytanie o „praworządność” waszych
              (GPO) działań w związku z prawami autorskimi. Nie odpowiedziałeś na
              moje pytanie. Ja po prostu uważam że czasem każdemu zdarzają się
              wpadki i może dobrze, zamiast negować ten fakt, zastanowić się nad
              zasadnością zarzutów. I proszę nie posługuj się (wybacz ten zwrot
              wprost) argumentacją w stylu „a co ty robisz dla Łodzi??”. Pracuję,
              płacę podatki, głosuję, interesuję się sprawami tego miasta,
              wspomagam działalność kilku instytucji pozarządowych (w ograniczonym
              stopniu finansowo, poprzez darowizny) i staram się być „dobrym
              obywatelem” – informuję policję kiedy widzę coś niepokojącego,
              wysyłam skargę do instytucji w sytuacji gdy uważam że robią coś „nie
              tak” (i wież lub nie, bardzo często to pomaga – tam też pracują
              odpowiedzialni ludzie). Czy to mało??
              • przyslowie Re: Rozszyfrowałeś mnie 17.08.08, 21:17
                walden80 napisał:


                > tak” (i wież lub nie, bardzo często to pomaga – tam też pracują
                > odpowiedzialni ludzie). Czy to mało??

                Walden80, dla mnie to mało.

                Nie wiem, co znaczą Twoje słowa cytowane przeze mnie powyżej: "i
                wież lub nie, bardzo często to pomaga".
                Jakoś nie chce mi się Twojej wypowiedzi komentować. Wzruszam tylko
                ramionami.
                • walden80 Re: Rozszyfrowałeś mnie 17.08.08, 21:39
                  Wybacz ten błąd, moja nieuwaga. Wiec wierz mi, pracują tam ludzie
                  którzy przykładają się do swojej pracy. I często wystarczy po prostu
                  wysłać do nich informację o problemach, skargach itp., a oni
                  interweniują, poprawiają, starają się. I znów zaznaczam że nie
                  protestuję przeciwko wszystkim akcją GPO, bardzo się cieszę że są
                  takie osoby, że są ludzie którzy angażują się bezpośrednio w akcje i
                  jak napisałem uważam że należy im się szacunek i sława medialna,
                  tyle tylko że nie mogę zgodzić się na łamanie przez nich prawa, na
                  podział na równych i równiejszych. Wciąż nie wiem co z prawami
                  autorskimi twórców muzyki którą wykorzystuje GPO, może jakaś akcja w
                  obronie tych praw??
              • hubar Re: Rozszyfrowałeś mnie 17.08.08, 21:41
                walden80 napisał:
                >Hubar,
                >to nie jest atak skierowany personalnie w Ciebie.
                =
                Ależ ja tak tego nie odbiera. Dziękuję za podjęcie dyskusji i przede wszystkim
                rozmowę na argumenty. Zdecydowanie bardziej to szanuję od pyskówki i obrzucania
                obelgami.


                >Ja nie mam żadnego
                > problemu z tym że ktoś jest w centrum uwagi, że oczekuje uznania za
                > działania które realizuje. To jest normalne, tyle tylko że od
                > jakiegoś czasu problemy którymi zajmuje się GPO są moim zdaniem
                > niewspółmierne do medialnej otoczki która im towarzyszy.
                >banerem za ławeczką Tuwima jest tego świetnym przykładem.
                =
                I tu się pewnie zdziwisz, bo się z Tobą absolutnie zgodzę. Tylko Ty oceniasz po
                efekcie końcowym, skądinąd to nie Twoja wina. Dlatego pragnę Ci powiedzieć, że
                GPO dało pomysł i poszło tam gdzie poszło. I na tym powinno się wszystko
                zakończyć, tzn na wywieszeniu bannera i cymes. Tylko ktoś stwierdził, że trzeba
                powiadomić media... i uwierz, że nie była to intencja "strony społecznej". Co
                więcej, próbowaliśmy niejako tego uniknąć.


                >Jednak nie
                >to jest mój główny zarzut, rozumiem że rozgłos medialny służy czemuś
                > dobremu i co najwyżej wydaje mi się to odrobinę „nadęte” to
                > zmienianie świata przy pomocy banera.
                =
                Tak, zgadza się. To jest bardzo przykre, że rzeczy które są w normalnie
                zarządzanych miastach rzeczywistością i oczywistością, u nas urastają do rangi
                wydarzenia medialnego. Masz rację, serio.


                >To co mnie przeszkadza to
                >stawianie siebie w roli głównej wyroczni w każdej z podejmowanych
                >kwestii, wyroczni która nie musi liczyć się z obowiązującym prawem i
                >zasadami społecznymi. Akcja której celem było zwrócenie uwagi na
                >problem ścieżek rowerowych, choć w swoim założeniu jak sądzę
                >właściwa, była jednak swego rodzaju „samowolką budowlaną”.
                =
                Powiedz mi tylko, jaką samowolą budowlaną jest to co zrobiły osoby z GPO?
                Powiedz mi, jaką budowlą jest naprawianie kilku krawężników? Masz mieszane
                uczucia? I bardzo dobrze, bo my także mieliśmy. Tylko problem chyba polega na
                tym, że osoby które już od dawna spotykają się ze ZDiTem w sprawie planowanych
                lub remontowanych ścieżek rowerowych, nie widzą efektów tych konsultacji. ZDiT
                coś wymyśli i to realizuje. Co z tego, że ludzie z Rowerowej Łodzi, Instytutu
                Spraw Obywatelskich, czy GPO uczestniczyły i informowały o nieprawidłowościach
                na trasie nowej ścieżki wzdłuż al. Włókniarzy? Przejedź się tamtą ścieżką i
                zobacz jak się tą trasą jedzie - co chwila krawężnik. Drogi przecinające są nie
                przystosowane do potrzeb przejazdu rowerami... itd. Może gdy się tak zagłębić,
                to wychodzi, że dopiero taki szum medialny daje jakiś jasny przekaz, że wszystko
                takie fajne nie jest jak starają sie niektórzy wcisnąć?


                >Rozwijając ten temat, zadałem pytanie o „praworządność” waszych
                >(GPO) działań w związku z prawami autorskimi. Nie odpowiedziałeś na
                > moje pytanie. Ja po prostu uważam że czasem każdemu zdarzają się
                > wpadki i może dobrze, zamiast negować ten fakt, zastanowić się nad
                >zasadnością zarzutów.
                =
                Żyjemy w takim dziwnym kraju, gdzie wiele ludzi za punkt honoru stawia sobie
                znalezienie u kogoś jakiś przywar, wad itd.
                W filmach GPO są wykorzystywane różne utwory muzyczne. Za każdym razem są one
                opisane i podpisane.


                >I proszę nie posługuj się (wybacz ten zwrot
                >wprost) argumentacją w stylu „a co ty robisz dla Łodzi??”. Pracuję,
                >płacę podatki, głosuję, interesuję się sprawami tego miasta,
                >wspomagam działalność kilku instytucji pozarządowych (w ograniczonym
                >stopniu finansowo, poprzez darowizny) i staram się być „dobrym
                >obywatelem” – informuję policję kiedy widzę coś niepokojącego,
                >wysyłam skargę do instytucji w sytuacji gdy uważam że robią coś „nie
                > tak” (i wież lub nie, bardzo często to pomaga – tam też pracują
                > odpowiedzialni ludzie). Czy to mało??
                =
                Ależ nie odwracaj kota ogonem. To, że jesteś taki jak piszesz, to Ci się bardzo
                chwali. Tylko czy Ty uważasz, że takimi osobami jak Ty, nie są np członkowie GPO?
                Poza tym Ciebie nikt za to jaki jesteś nie krytykuje. Natomiast Ty przyjmujesz
                stanowisko, że trzeba ocenić tych co mięli odwagę się wychylić.
                Liczę na dyskusję, także via mail.

                pozdrawiam i zapraszam do GPO.
                A może coś fajnego wyjdzie z tego połączenia.
              • patsywojt Władcy niusów 18.08.08, 00:10
                walden80 napisał:

                od
                > jakiegoś czasu problemy którymi zajmuje się GPO są moim zdaniem
                > niewspółmierne do medialnej otoczki która im towarzyszy. Akcja z
                > banerem za ławeczką Tuwima jest tego świetnym przykładem. Jednak
                nie
                > to jest mój główny zarzut, rozumiem że rozgłos medialny służy
                czemuś
                > dobremu i co najwyżej wydaje mi się to odrobinę „nadęte” to
                > zmienianie świata przy pomocy banera.

                To zabawne - to nawet nie była "akcja" bo tak nazywamy raczej
                działnia wymagające zaagażowania parunastu osób, planu, czasem
                włożenia w to własnych pieniędzy (vide: wyrównanie ścieżek
                rowerowych) czy chocby poświęcenia czasu (jak rozdawanie w nocy
                magnesów ESK 2016). Ot jeden z wątków na panelu, jeden z tych
                drobiazgów które nas wkurzają, bo na całym cywilizowanym świecie
                rusztowania na takich obiektach przykrywane są gustowną siatką z
                wizualizacją budynku. Może to wina sezonu ogórkowego, może lenistwo
                dziennikarzy. Piszesz jakbyśmy mięli na to wpływ co wydrukuje GW czy
                inny dziennik. Z czego zrobi niusa a co oleje letnim moczem.
                Potrafimy czasem zainteresować czymś dzinnikarzy - i jest to pewne
                oręże w zmienianiu miasta - ale aż tak wszechmogący, żeby decydować
                wokół czego jest szum medialny to chyba nie jest nawet sam Hubar :-)
                Są działania na których zależny nam bardziej - choćby tytuł tego
                wątku, fajnie gdyby zaczęła się rzeczowa dyskusja jak ukrócić to
                bazgranie po ścianach skuteczniej, jak sprawić żeby na połowie
                budynków w Łodzi nie pojawiały sie wulgarne hasła znacząych swoje
                terytorium kiboli. I co? Widziałeś jakowyś elaborat na ten temat w
                mediach?
                Z zasady nie podajemy nazwisk w takich medialnych sytuacjach - ale
                jak już sie któryś dziennikarz dowie to potem żaden nie chce tego
                uszanowac - bo wolą z nazwiskiem, stąd pewnie to odczucie
                gwiazdorzenia, potem nawet jak jest 10 osób udzielających wywiadu to
                i tak cytują HuBara bo wiadomo kto zacz - reszta sie już wycwaniła i
                podaje tylko imię. I tak to potem wygląda.
                Z moich obserwacji wynika, że dzinnikarze przekazują tak 1/3 tego o
                co chodzi w danym wydarzeniu, musi być soczyście i interesująco więc
                czasem dziwnie akcentowane są mało istotne kwestie a ważne rzeczy
                pomijane - itd. itp. Media wykrzywiaja rzeczywistość, czasem nie do
                poznania więc nie każ się GPO tłumaczyć z tego, co piszą o naszych
                akcjach gazety. Jesli chcesz wiedzieć skąd biorą się akcje, chyba
                najlepiej zalogować się na panel i poczytać co, gdzie i kiedy jest
                robione, bo tylko z 10% tego widać w tv czy gazetach.
                A tak na marginesie - gdyby tym czasie odbywało się jeszcze innych
                10 fajnych inicjatyw na rzecz miasta to o ławeczce by były dwa
                zdania na ostatniej stronie albo nic w ogóle. (ech, fantazja...).
                Taki baner powinien być normą, ale póki jest wydarzeniem znaczy, że
                mamy jeszcze sporo do naprawienia w naszej kochanej Łodzi.
        • Gość: maciek Nie odpowiedziales na pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 12:35
          bla bla bla, bezkonstruktywna krytyka, srata tata.

          A teraz odpowiedz ladnie na pytanie: czy ktos ci pozwolil na
          wykorzystywanie tej muzyki jako podkladu, zlodziejaszku? :)
          • gray Re: Nie odpowiedziales na pytanie 25.08.08, 07:17

            Ustawa o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych, głąbie.
      • brite Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem 17.08.08, 23:25
        > dużo w tym gwiazdorwstwa - akcja z Ławeczką Tuwima

        Wierz mi, jakiekolwiek wrażenie gwiazdorstwa to sprawka mediów - sam jestem
        zażenowany, że bez takiego wyraźnego działania ciężko w Łodzi skłonić urzędników
        do stosowania prostych rozwiązań przybliżających nas do cywilizowanego świata.
        • przyslowie Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem 17.08.08, 23:38
          Zastanawia mnie, czemu łódzcy urzędnicy tak niewiele widzą, co jest
          jeszcze w mieście do zrobienia, jakby swoich nosów nie mogli
          wyściubić spod stert dokumentów, tak bardzo zawaleni są ogromem
          pracy.
          • brite Re: ACKJA Usuń bohomaz telefonem 17.08.08, 23:40
            Warto im zatem się przypominać, co poleca również Przemo:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=83378016&a=83483778
    • jestemtudlaseksu Kto płaci za usuwanie owych napisów? 17.08.08, 23:49
      I czemu te napisy dotyczą klubów sportowych a nie napisów
      typu: "wolny Tybet", "zakaz pedałowania"?
      • przyslowie Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? 17.08.08, 23:56
        jestemtudlaseksu napisał:

        > I czemu te napisy dotyczą klubów sportowych a nie napisów
        > typu: "wolny Tybet", "zakaz pedałowania"?

        Napisy dotyczą napisów typu "Zakaz uprawiania seksu" albo "Masło
        maślane".
        Jakie pytanie, taka odpowiedź.
        • Gość: zuczek Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? IP: *.gprs.plus.pl 23.08.08, 23:16
          Dla mnie akcja bez sensu. A wrecz szkodzaca normalnym ludziom,
          zamiast niszczycielom. Ile razy mam placic za odmalowywanie ewelacji?
          Powinien za to placic ten, kto je niszczy, a nie bogu ducha winny
          mieszkaniec bloku.
          Robcie co chcecie, ale nie karzcie mi po sto razy placic za czyjes
          badyctwo.
          • Gość: tom Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? IP: *.toya.net.pl 24.08.08, 10:42
            "Powinien za to placic ten, kto je niszczy, a nie bogu ducha winny
            mieszkaniec bloku."
            --

            To zrob tak, aby placil! Nygusy nic nie robia a jeszcze innych oczerniaja i
            krytykuja... co za narod :/
            • Gość: saylen w zasadzie wszędzie IP: 212.183.136.* 24.08.08, 11:20
              płaci złapany mazacz, po prostu sąd obciąża go kosztami usunięcia szkody, w
              łodzi prokuratura umarza takie sprawy bo jakby karali to policja musiala by
              łapać a przecia jak można tak zapracowanym ludziom jeszcze dodawać, w Polsce
              sądy i prokuratury są niezawisłe od rozumu jakby ktoś jeszcze nie zauważył
            • Gość: zuczek Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? IP: *.gprs.plus.pl 24.08.08, 11:38
              Ja mam zrobic?
              A to ja pracuje w urzedzie miasta? MI podlegaja policja i straz
              miejska?
              Chyba Wam sie cos pomieszalo!
              • patsywojt Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? 24.08.08, 12:21
                Procedura postępowania jest jasna: tnij.org/procedura
                Ty masz zrobić - bo to twoja ściana. Tak jak masz usunąc lód ze
                swojego chodnika, żeby ktoś nogi nie złamał. Tobie podlega policja i
                straż bo to Ty masz prawo, a nawet obowiązek zgłaszać wykroczenia.
                Wybór jest prosty albo: (1) mieszkasz w syfie, (2) sprzątasz i
                płacisz, (3) sprzątasz i płaci ten kto zasyfił. Tylko Twoje
                działanie ma wpływ na wystapienie opcji nr. 3. Tylko jeśli będziesz
                zgłaszał taki problem do SM, do swojej administracji coś się ruszy.
                Jeśli masz lepsze rozwiązanie to je zgłoś do urzędu czy policji albo
                administratora budynku.
                • Gość: yoo Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 13:34
                  Straż Miejska wiosna zbierała informacje o szkodach wyrządzonych
                  przez Wiesia i innych mazaczy. Większośc nawet się nie odezwała.
                  Wspólnoty - ani jedna. Mimo, że SM deklaruje pomoc w pisaniu
                  wniosków do sądu - zero reakcji. Problemu nie zgłaszają też
                  administrację, jedynie to, ze muszą usuwać napisy. A przecież
                  wystarczy założyć atrapy kamerek monitoringu (po 30 zł w Makro) i
                  przestają malować. Tak zrobiły wspólnoty w okolicach Złotna i
                  problem Wieska zniknął. Czasem wystarczy odrobina inicjatywy.
                • Gość: zuczek Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? IP: *.gprs.plus.pl 24.08.08, 14:16
                  Czym innym jest zglaszanie, a czym innym zmuszanie wlasciciela
                  budynku do naprawiania szkody, ktora mu wyrzadzono. Ja place podatki
                  po to, zeby w kraju byla policja i zeby sobie radzila z takimi
                  sprawami. Czy z powodu tego, ze policja sobie nie radzi, mam placic
                  w nieskonczonosc za odmalowywanie elewacji????

                  Przyklad z odsniezaniem pasuje jak piesc do oka. Porownanie
                  zagrozenia zycia do bazgrolow...

                  Logiczne jest tez, ze jesli widze, ze ktos maluje, to dzwonie na
                  policje. Pomijam fakt, ze policja przyjedzie po poltorej
                  godzinie... ;). Inna sprawa, ze po nocach przed blokiem wystawac nie
                  zamierzam, zeby malarzy przylapac. W takie podchody niech sie bawi
                  policja.

                  • de_ent Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? 24.08.08, 17:22
                    a czy owe napisy nie pojawiają sie również i w tych miejscach gdzie monitoring
                    policji jest założony już dawno?
                  • kinokio81 Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? 24.08.08, 18:19
                    Nie rozumiem - gdy widzisz, że ktoś oszpeca ścianę, to dzwonisz na policję, ale jeśli napisy już są namalowane, to Ci nie przeszkadzają? Przecież przyzwolenie na zapaskudzanie ścian jest równoznaczne z poparciem dla dewastacji miasta. A chuligani bazgrzą głównie dlatego, że takie przyzwolenie widzą.
                    • Gość: zuczek Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? IP: *.gprs.plus.pl 24.08.08, 19:34
                      A gdzie przeczytales, ze nie przeszkadza?

                      MOja wypowiedz dotyczy zupelnie innej sprawy, czyli tego, ze nie
                      widze powodu, aby kosztami zamalowywania bazgrolow obciazac
                      wspolnote, a co za tym idzie lokatora.
                      • pig_news Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? 24.08.08, 20:08
                        Dokladnie tak, wiekszosc tych krzykaczy mieszka w blokowiskach
                        wielkich spoldzielni, wiec oni tych kosztow nie odczuwaja, dlatego
                        sa tacy madrzy.

                        A ja bede karany bo mnie jakis niewyzyty tuman zglosi i jeszcze
                        potem musze wydawac pieniadze na farbe - a efekt takiego packania i
                        jest fatalny.

                        To jest zabieranie sie do problemu od dupy strony. Ja bede do
                        usranej smierci zamalowywal, a debil bedzie mi dalej bezkarnie
                        mazal. A przy okazji jeszcze jakis matol mnie zglosi jak mi sie
                        skoncza pieniadze.

                        A spie..jcie (nazwijmy rzeczy po imieniu) z takim interesem.
                        • brite Re: Kto płaci za usuwanie owych napisów? 24.08.08, 20:48
                          > To jest zabieranie sie do problemu od dupy strony.

                          To prawda - żyjemy w dupie, dlatego od dupy strony trzeba się za takie sprawy
                          zabierać.

                          Choć właśnie znalazłem, że w Houston też żyją w niezłej dupie:
                          www.youtube.com/watch?v=int7vAgiPUw&feature=related
    • patsywojt Re: AKCJA Usuń bohomaz telefonem 27.08.08, 11:13
      Światełko w tunel:lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/890548.html
      Trzeba łapać bazgrzących i usuwać bazgroły. Gdyby nie telefony do
      służb nikt by na to nie zwrócił uwagi (a na pewno nie administracja,
      która płaci za utrzymanie czystej elewacji). Można się wściekać, że
      trzeba sprzątnąć po szkodzie, którą ktoś inny wyrządził. Ale tylko
      odpowiednio wysoki poziom wkurzenia daje efekt w postaci reakcji na
      bohomazy, przy 10 zamalowywaniu zaczyna się myślenie, że może warto
      skur****a złapac i niech odmaluje. Działanie, i owszem od dupy
      strony, ale póki co prawo nie daje nam lepszych możliwości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja