Lubisz niespodzianki?

11.10.03, 22:20
Jaka była najmilsza? Jak sprawić niespodziankę uwielbianej osobie?
Dostałem kiedyś książkę"Fisher king" Oprócz niej w pudełku były jeszcze dwie
czekoladki. Na początek i na koniec książki jak mówił dołączony wielce
intrygujący list podpisany odbitymi na papierze czerwonymi ustami.
Wsunęliście komuś po cichu liścik do kieszeni? Lepsze niż skok na banji:)
Spróbujcie.
    • Gość: Trzeźwy Re: Lubisz niespodzianki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 22:43
      Na "banji" to ja z reguły leżę jak neptek, czasem wymiotując. O skakaniu w
      ogóle nie ma mowy.
      • Gość: med_max Re: Lubisz niespodzianki? IP: 212.191.1.* 11.10.03, 23:05
        Gość portalu: Trzeźwy napisał(a):

        > Na "banji" to ja z reguły leżę jak neptek, czasem wymiotując. O skakaniu w
        > ogóle nie ma mowy.
        jeszcze podskoczysz, spoko...po kilku latach picia pijącego czeka poalkoholowa
        padaczka i wtedy kolego podskoczysz, to będzie dopiero adrenalina!
    • hanya uwielbiam... 11.10.03, 23:07
      ale przede wszystkim robić niespodzianki, bo wychodzę z założenia że ludzie
      dzisiaj tacy nieniespodziankowi są, to i tak nic fajnego sami nie wymyślą,
      a ja to co innego ;)
      właśnie dziś zaczęłam myśleć nad niespodzianką dla Mamy, na urodziny - mam
      tydzień czasu, czekam więc na podpowiedzi

      pamiętam, jak raz kupiłam kolegom kiczowate kubki, ze złotymi znakami zodiaku,
      i podarowałam bez okazji, dla jaj - ale się cieszyły chłopaki!
      a ostatnio podarowałam przyjaciółce, koleżance po fachu, prześlicznej urody
      poziomicę budowlaną - może mało kobiecy prezent, ale poziomica zrobiła furorę
      na budowie jej domu, a co najważniejsze, jest w jej ulubionmym kolorze i na
      dodatek mieści sie w damskiej torebce.
      ale największą niespodziankę zrobiłysmy z tą przyjaciółką razem koledze, w
      którym byłyśmy wówczas zresztą niemal równocześnie zakochane ;) - niespodzianką
      były własnoręcznie wykonane podręczne rozmówki polsko-angielskie, pół nocy na
      to poświęciłyśmy, ale naprawdę szczerze się wzruszył, gdy wręczyłyśmy mu je
      przed odjazdem do Londynu. ciekawe, czy jeszcze je ma?
      a dla mnie wielce niespodziewaną niespodzianką był pewien prezent urodzinowy,
      który spełnił moje marzenie :)

      ale na największe niespodzianki życia czekam jeszcze...
      pozdrawiam, hanya kinderniespodzianka niełodzianka


      • Gość: med_max Re: uwielbiam... IP: 212.191.1.* 11.10.03, 23:14
        Hany, podpowiadam prezent dla mamy:
        Ciepły pled do zagrzebania sie przed telewizorem w zimne wieczory (sam bym
        chętnie sobie dał:) albo zrób takie zdjęcie jak ją bardzo mocno całujesz w
        policzek i nie mów po co to, potem kupisz portfelik i tam właśnie włożysz to
        zdjęcie zrobione tydzień wcześniej.Własny wypiek w kształcie serca /może jakieś
        tiramisu z mrożonymi truskawkami / też byłby chyba niezły
        • hanya pudło, ale z sercem... 11.10.03, 23:19
          bardzo dobry pomysł
          a pudło z TV, bo M. nie ogląda ;) i ze zdjęciem, bo fatalnie na nich wychodzę :)
          pozdrawiam, hany
          • med_max Re: pudło, ale z sercem... 11.10.03, 23:25
            dla mam, zawsze wychodzi się dobrze:)
    • kirka1 Re: Lubisz niespodzianki? 12.10.03, 11:53

      --------------------------------------------------------------------------------
      zastanawiałam się nad tym i...
      stwierdzam że zależy to od kilku czynników
      (no coment for this moment)
    • ixtlilto Re: Lubisz niespodzianki? 12.10.03, 21:49
      Niezapowiedziana wyzyta może być i miła i niemiła (w zależności od tego kto
      mnie odwiedza), ale raczej lubię niespodzianki. Zwłaszcza, że przeczuwam jakąś
      niespodziankę i niecierpliwie nastawiam wsyzstkie zmysły skąd ona może
      nadejść ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja