Czy Sieradzanie lubią Łodzian?

15.09.08, 17:35
A jeżeli nie, to czemu są takimi wrednymi i nietolerancyjnymi typami?
    • staahoo Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:45
      Jakieś złe sny ze zlewnymi potami?
      • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:47
        Pochodzisz z Sieradza?
        Jeżeli nie i nie wiesz o co się rozchodzi, to po snujesz te swoje majaki?
        • staahoo Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:49
          Abyś mogł nabić więcej postów, akordzisto.

          Temat pownieneś wrzucić na FS, sieradzanie byliby uzczęśliwieni
          twoim zainteresowaniem.
          • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:57
            Widzisz...
            Chodzi o takiego jednego Sieradzanina, który już został... Łodzianinem. W
            związku z tym, że właściwie interesuje mnie jedynie jego opinia na rzeczony
            temat, nie będę się pałętał po sieradzkim bruku. Poza tym, Twoją troskę o liczbę
            moich postów mam serdecznie gdzieś, więc spokojnie możesz sobie darować.
            • staahoo Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 18:04
              To trzeba było zwrócic się wprost do tej osoby, a nie udawać zbitego
              azorka. Poza tym wyjrzyj przez okno, a zobaczysz coś ciekawego.
              • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 18:13
                Gdybyś poszedł za własnymi radami, to nie ślęczałbyś nad klawiaturą i wpisywał
                się w wątku faceta, którego serdecznie nie trawisz. Zarezerwuj więc te swoje
                światłe wskazówki sobie samemu, bo mnie się one na nic nie zdadzą.
                • staahoo Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 21:19
                  Rzecz w tym, że to ty masz problem nie ja i gdybyś sam zechciał ze
                  swojego poradnictwa dla ludu skorzystać świat byłby mniej toksyczny.
                  • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 00:28
                    Rzecz i w tym, że to Ty snujesz się po moich wątkach, chociaż ani przez chwilkę
                    Cię do tego nie zachęcałem, że Twoim pasztetem jest jakaś zdumiewająca
                    konieczność komentowania tego o czym piszę. Wygląda na to, że Twoje problemy
                    próbujesz rozwiązywać w nie swoich wątkach, co wygląda idiotycznie w zestawieniu
                    z Twoimi radami. To tyle, panie trujący dupę.
                    • staahoo Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 19:48
                      Zdaje się, że to otwarte, publiczne miejsce. Twój wątek, ten czy
                      inny jest dostępny dla wszystkich, nawet jeśli ci się to mało
                      podoba, a twoje mamrotanie w tej materii obchodzi mnie tyle co
                      zeszłoroczny smalec...
                      :P
    • longeta Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:47
      Raczej niektóre typy boją się rzeczywistości i prawdy
      można kasować,można też wyczernić i żyć dalej w obłudzie
      • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:58
        Wylazło szydło z wora.
        ORMO-wiec amator. Tacy są zawsze najbardziej gorliwi.
        • senor.eugenio Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 19:42

          big_news napisał:

          > Wylazło szydło z wora.

          To nie klep tutaj tylko biegiem do lekarza.
          • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 20:26
            Ty też napływowy?
            • senor.eugenio Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 06:26

              Tak. Z Wielkiego Księstwa Litewskiego kilka pokoleń temu. A co?
    • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:58
      Sieradzanie lubią Łódź.
      • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 17:59
        Wychodzi na to, że niestety nie wszyscy.
        • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 18:05
          Wyjątki się zdarzają.
          • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 18:14
            No.
            I to jakie.
          • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 20:18
            Biga struł sieradzanin.
            Bigu, porzuć fobię do sieradzan. Ulży Ci.
            • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 20:27
              Akurat jest tak, że to owy ma fobię nie ja, a do tego targa nim służbiste
              niespełnienie.
              • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 20:28
                Biedaczek z niego.
                • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 20:48
                  Mnie on się stał już całkiem obojętny.
                  Nie mam współczucia dla donosicieli.
                  • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 20:52
                    Skoro go potępiasz, to chyba nie jest Ci całkiem obojętny?
                    • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 21:01
                      To nie jest rodzaj potępienia.
                      To raczej próba zasygnalizowania problemu, takie ostrzeżenie. Niech forumowicze
                      mają świadomość faktu, że dzięki jednemu panu w każdej chwili ich głos może
                      zostać nie tylko ocenzurowany, ale wręcz wymazany.
                      Czyli to, co się dzisiaj kilkakrotnie stało.
                      • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 21:06
                        Nie dość, że donosiciel, to jeszcze wymazywacz?
                        Ale jeśli wszystkie moje grzechy wymaże, to niech tam, niech maże...
                        Jesteś pewien, że forumowicze mają świadomość faktu?
                        • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 21:20
                          Spowodował, że niektóre wątki wylądowały na ośle, a po niektórych nigdzie nie ma
                          nawet najmniejszego śladu. Jeżeli kręcą Cię takie praktyki, to ok, wystosuj mu
                          na priva spowiedź dziecięcia wieku, może otrzymasz od onego błogą pokutę.
                          Tak się złożyło, że w czasie "akcji" na forum było niewiele osób. Raptem ze
                          cztery czy pięć. Dlatego założyłem ten wątek, ufając, że info o dziele tego
                          pana dotrze do większej ilości osób. Wszystko.
                  • malaugena Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 13:08
                    big-news, ale Cię porąbało!!!
                    • Gość: b_n Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 15:01
                      I co w związku z tym wiekopomnym odkryciem?
    • Gość: big_joke Czy big_news lubi Sieradzan? IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.08, 21:27
      A jeżeli nie, to co go to interesuje
      • big_news Re: Czy big_news lubi Sieradzan? 15.09.08, 21:36
        Lubię.
        Z wyjątkami.
    • Gość: nett1980 Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? IP: *.toya.net.pl 15.09.08, 22:31
      Pisz w te pedy o co chodzi?
      • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 15.09.08, 22:39
        Długo by pisać.
        W każdym razie kolega Kaszanka z wielką determinacją, godną dzielnego
        zetesempeowca albo innego ormowca, powodował kasowanie wątków. Wylazł z kolegi
        wielki amator cenzury. Ot i wszystko.
        • przyslowie Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 00:06
          To Casa jest z Sieradza? Niech mi wolno będzie pozdrowić! Macham
          łapką!
          Bigu, to zadawałeś się dziś z Kaszanką?
          Nie przewidziałam tego i kupiłam dziś Tatara.
          • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 00:22
            Nie, nie zadawałem się.
            Nie dał mi takiej okazji.
            Rzucił jedynie krótki tekst, że wnioskuje o wykasowanie mojego wątku i zniknął.
            Tak jak i rzeczony wątek, a następnie kilka innych. I tyle miałem przyjemności z
            owym.
        • Gość: nett1980 Ach znow Big kombatant :) I wszystko jasne. IP: *.toya.net.pl 16.09.08, 11:29
          Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie |x2
          Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, te czasy już
          Nie powtórzą się

          Ulice toną w czerwieni
          My w rękach mamy kamienie
          Majowe słońce tak praży
          Chłodzą nas wody strumienie
          Z ponurego średniowiecza
          Krucjata przeciwko Polsce
          Opornik w klapy wpinany
          Ach, jakże było wspaniale

          I praca ciężka po nocach
          Aby nadążyć przed ranem
          Niech tłuszcza w końcu zrozumie
          Dla kogo się narażamy
          W południe stanąć na baczność
          Tysiące kartek papieru
          Gaz dookoła się ściele
          Ach, jakże było wspaniale
          • big_news A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko jasne. 16.09.08, 11:37
            • Gość: nett1980 Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j IP: *.toya.net.pl 16.09.08, 11:55
              W I A D O M O, ze na rozumienie wszystkiego ty masz monopol
              przynajmniej na FŁ. Reszta jest milczeniem lemingow.
              "Niech tluszcza w koncu zrozumie, dla kogo sie narazamy" hehehe
              • Gość: b_n Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:59
                Cóż.
                Jeśli Ciebie także kręci cenzurowanie bądź denuncjacja, to rozumiem, czemu nie
                rozumiesz.
                • nett1980 Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j 16.09.08, 16:03
                  Wiesz co byloby w ogrodzie, gdyby nie wyrywac chwastow? Nooo nie
                  mialbys pietruszki, marchewki, ale oset czy bielunia dziedzierzawe.
                  Nie naduzywaj slowa cenzura, miej troche proporcji i szacunku dla
                  przesladowanych za komuny.
                  • Gość: b_n Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 16:20
                    A jaki w takim razie termin proponujesz?
                    Prewencja?
                    A może represja?
                    I o jakich chwastach mowa?
                    Na własne zapotrzebowanie równasz niewygodne dla niektórych opinie, ze zbędnym
                    zielskiem? Trzeba wyciąć watahę, zamknąć mordę bydłu? Pod tym się podpisujesz?
                    Taaa.
                    Demokracja, wolność słowa, empatia.
                    Słowa, słowa, słowa.
                    A jak przyjdzie co do czego, to kneblowanie ust.
                    I żebyś chociaż wiedziała co było w rzeczonych wątkach. Ale skąd?! Pojęcia nie
                    masz o tym bladego. To nie ważne. Istotne, że swój" przyczynił się do wycięcia
                    gości z drugiej strony barykady. Tych nielubianych. Pojęcia nie masz o
                    prawdziwej wolności, o dowolności głoszenia przekonań.
                    • nett1980 Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j 16.09.08, 16:24
                      > Na własne zapotrzebowanie równasz niewygodne dla niektórych
                      opinie, ze zbędnym
                      > zielskiem? Trzeba wyciąć watahę, zamknąć mordę bydłu? Pod tym się
                      podpisujesz?
                      > Taaa.
                      > Demokracja, wolność słowa, empatia.
                      > Słowa, słowa, słowa.
                      > A jak przyjdzie co do czego, to kneblowanie ust.

                      O martyrologia polska! Za powaznie traktujesz to forum, ot co.
                      • Gość: b_n Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 16:37
                        No jak to?!
                        To źle, że podchodzę do tego miejsca i ludzi w sposób im należny?
                        Nie o żadną martyrologię tu i idzie, tylko zwykłe uczciwe zasady.
                        Zresztą, już widzę ten spokój w analogicznej sytuacji, tzn. gdyby komuś z
                        drugiej mańki wywalano bez pardonu i uzasadnienia ich wątki.
                        Właściwie to nie wiem po co to piszę. Pusta gadanina.
                        • nett1980 Re: A Ty wciąz nic nie rozumiesz. Tak. Wszystko j 16.09.08, 16:41
                          Nie rozumiesz, ze sa takie klikacze jak ja co to usuwaja te wpisy,
                          ktore kojarza im sie z kupa na chodniku? Nie mialam przyjemnosci jak
                          tu jestem klikac na kosz przy twoich wpisach. Jednakze niektorym, to
                          co umieszczasz moze jakos ze sprzatniem brudow sie kojarzyc, nie
                          dojdziesz co drzemie w czlowieku i jakie ma skojarzenia. Mnie tez
                          nieraz dostal sie kosz, troche sie dziwilam, ale nie czulam sie
                          weteranem drugiej wojny forumowej.
    • lavinka Tyle postów a ja nadal nie wiem o kogo chodzi. 16.09.08, 00:34
      Bigi zlituj się.
      Link. Nazwisko. No choć fikcyjny profil na naszej-klasie.
      • big_news Re: Tyle postów a ja nadal nie wiem o kogo chodzi 16.09.08, 00:39
        Jeden ze "znikniętych" wątków zatytułowany był Kaszana.
        Wystarczy?;)
        • Gość: lavinka z nielogu Niestety kaszana kojarzy mi się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 01:24
          z Kaszanką. Taką kiełbasą, której nie cierpię.
    • cassani Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 07:52
      zgłosiłem następny Twój ch...owy wątek do skasowania
      PS. nie myślałeś żeby zacząć to jakoś leczyć?
      • longeta Cwaniaczek zeuro zamiast listka figowego 16.09.08, 08:01
        wiadomosci.wp.pl/kat,9911,title,Premier-uzyl-euro-do-zatuszowania-wypowiedzi-o-kastracji-pedofilow,wid,10361213,wiadomosc_prasa.html
        a swoją drogą jest zabawny,no... ale jak nic innego się nie POtrafi:-)))
      • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 09:53
        Spodziewałem się tego, niespełniony ormowcu.
        PS
        Chorzy umysłowo widzą chorobę wszędzie, tylko nie u siebie.
        Oczywiście, ani to przyjdzie do Twojej biednej główki...
        • senor.eugenio Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 09:57
          big_news napisał:

          > Chorzy umysłowo widzą chorobę wszędzie, tylko nie u siebie.

          Oczywiście. Na szczęście ty jesteś zdrowy, prawda? :)
          • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 10:52
            Czuję się nie gorzej od ciebie.
        • longeta Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 09:58
          big_news napisał:

          > Spodziewałem się tego, niespełniony ormowcu.

          eee..chyba jest spełniony w końcu już wypełnił POywatalski obowiązek,klikając na
          kosz
          • big_news Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 10:53
            Chyba słabo kliknął.
            Jeszcze wisimy;)
            • trooly Re: Czy Sieradzanie lubią Łodzian? 16.09.08, 13:11
              W mojej ocenie, bardziej to przypomina dyndanie. Nie mylić z
              parskaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja