Droga do szkoły z przeszkodami

17.09.08, 09:37
Tylko jedno pytanie: Czy kiedy poprzedni właściciel wielokrotnie zwracał się o
zaprzestanie przejazdu przez jego działkę, ktoś podjął kroki w celu
ustanowienia służebności przejazdu, skoro występują ku temu przesłanki?
    • forrek Droga do szkoły z przeszkodami 17.09.08, 09:44
      Chciałoby się zacytować klasyka: 'ja tu widzę niezły burdel' :)
      Oczywiście urzędnik winny zaniedbań się nie znajdzie.
    • Gość: profes79 Re: Droga do szkoły z przeszkodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:54
      Chcialbys zeby ci ktos jezdzil przez dzialke stanowiaca twoja wlasnosc?
      • skunk Re: Droga do szkoły z przeszkodami 17.09.08, 11:28
        Nikt by nie chciał, ale w sytuacji kiedy jest to jedyne wyjście interes osób
        trzecich góruje nad prawem własności. Nazywa się to służebność i jest nobliwą
        instytucją prawa cywilnego, która obowiązuje od czasów rzymskich. Aktualnie tego
        typu regulacje znajdują się w każdym możliwym porządku prawnym, w samej Polsce
        doczekała się ona setek publikacji, opracowań, orzeczeń, opcji. Najświeższa
        służebność prawa polskiego obowiązuje niecały miesiąc (art. 49a k.c.). Stąd też
        nie mogę powstrzymać się od smutnej refleksji na temat ludzkiej ignorancji w
        kwestiach prawnych czytając Twojego krótkiego i agresywnego posta. Już mnie by
        mnie dotknął post: "W gębę chcesz?".
        • Gość: pauli Re: Droga do szkoły z przeszkodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:44
          Wybiórcza jak zwykle nie o wszystkim pisze, całej sprawy oczywiście dokładnie nie opisano, a tylko w zakresie jaki wzbudzi niechęć do krwiopijców kapitalistów, poza tym ogrodzona nieruchomosć nie graniczy ze szkołą, co można sprawdzić na miejscu, i jeszcze jedno - od kiedy Miasto wie, że nie ma dostępu do szkoły????? ........ od czasu jej budowy
        • Gość: profes79 Re: Droga do szkoły z przeszkodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:13
          Wyobraz sobie, ze znam kc i znam pojecie instytucji o jakiej mowisz. Nie wmienia
          to faktu, ze bronilbym sie przed nia rekami i nogami gdyby mialaby byc
          ustanowiona na moim terenie zwlaszcza, ze jak widac dostep do szkoly jest z
          innych stron.
          • skunk Re: Droga do szkoły z przeszkodami 17.09.08, 12:25
            To fajnie, że się dogadaliśmy. Ja nie staję po żadnej stronie konfliktu (dopóki
            żadnej nie reprezentuję :) ), chodzi mi tylko o to, że miasto nie wystąpiło o
            ustalenie w sądzie czy służebność się należy czy nie, czym pogłębiło chaos
            przestrzenny, jaki w Łodzi powodowany jest także wieloma innymi czynnikami. W
            tej sytuacji właściciel nieruchomości postąpił słusznie inicjując spór.

            A na marginesie: jeśli są podwórka stanowiące dojście, ale przejście przez nie
            jest na tyle niebezpieczne, że nikt nie bierze tego pod uwagę to mamy problem
            kryminologiczny. Jako, że sytuacja ma miejsce na reprezentacyjnym odcinku
            reprezentacyjnej ulicy miasta Łodzi dochodzi jeszcze wstyd.


            -----
            – Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
            – Najprostszy z możliwych. Bić ku... i złodziei, mości hrabio.
    • Gość: lee_shay Droga do szkoły z przeszkodami IP: *.tktelekom.pl 17.09.08, 12:11
      czy w momencie budowy szkoły, baaa - zgłaszania zażaleń poprzedniego właściciela
      urzednicy nie brali pod uwagę tego że szkoła nie ma dojazdu? czy spojżeli na
      mapę i powiedzieli "od tuwima jest jakiś dojazd i możemy oddać w dzierżawę
      przejazd od ul piotrkowskiej na parking strzeżony". osobiście w pełni popieram
      tego Pana, gdyż prawo własności powinno być szanowane a mowa o slużebności
      społecznej w tym konkretnym wypadku jest bezzasadna (miasto ma wlasną
      alternatywę którą samo zabudowało). Jeśli wieszać psy to tylko na magistracie za
      niedopatrzenie i celowe zagrodzenie dojazdu parkingiem.
    • Gość: mns Droga do szkoły z przeszkodami IP: *.toya.net.pl 17.09.08, 12:57
      chodziłem do tej szkoły, jeszcze jak nazywała się SP96, nigdy nie było dojścia
      od Tuwima, ale od Sienkiewicza 33 i Piotrkowskiej (budynek prasy), i jakoś
      karetki nie miały problemu z dojazdem, ani nawet ciężarówki z koksem, którym
      wówczas paliło się w szkole.
      O napadach na dzieci też się jakoś nie słyszało, więcej oprychów zresztą było w
      szkole (wiadomo, dzieci śródmieścia) niż poza nią.
      Może czas najwyższy zacząć respektować prawo własności w tym kraju.
    • eqonix Droga do szkoły z przeszkodami 17.09.08, 15:13
      Wszystko wskazuje na to iż zawinił niekompetentny urzędnik budując gimnazjum bez
      odpowiedniego dojazdu. Właścicielowi działki się nie dziwię - własność ponad
      wszystko. Zwłaszcza, że jak wiemy:
      a) jest inna droga
      b) właściciele innych działek już dawno postawili płoty
      c) monitorowano urzędników wcześniej

      Za ten bajzel jak zwykle w syfiastym mieście łodzi odpowiedzialny jest nobliwy
      urzędnik oraz (generalizując) PRL'owskie podejście do tematu własności oraz
      rzetelności w pracy.
      Publiczna chłosta i wywłaszczenie aż się prosi !!!!
    • yarro Droga do szkoły z przeszkodami 17.09.08, 19:06
      Trzeba było myśleć, jak się budowało tą szkołę w kretyńskim miejscu. No ale
      wtedy był radosny ustrój bezprawia, który miał trwać wiecznie i nie przejmował
      się on zbytnio tym, że buduje szkołę otoczoną prywatnymi działkami, bo prawa
      właścicieli w/w nie były w żaden sposób respektowane. Cóż. UMŁ jak zwykle z ręką
      w nocniku.
Pełna wersja