Strasznie zaniedbana dzielnica

18.09.08, 19:12
Dzięki za artykuł Aleksandro, cóż więcej można powiedzieć: Temat budynków w
Łodzi zasługuje na wielką debatę, która skupi nie tylko
hobbystów-łodzioamatorów, ale autorytety z różnych dziedzin, które podpowiedzą
co robić. Poznań na przykład swoje kamienice remontuje a potem sprzedaje na
wolnym rynku. Nie bawi się w zamianę lokatorów z socjalu do komunału, bo wśród
nich większość to męty. Osobiście po latach obserwacji wolałbym, żeby Żydzi
dostali te kamienice z powrotem, wynajęli za relatywnie wysokie stawki
normalnym ludziom. Skoro my nie potrafimy o nie zadbać - nasze ulice wasze
kamienice.
    • Gość: agi j.w. IP: *.toya.net.pl 18.09.08, 20:12
      j.w.
    • Gość: Kobieta z Łodzi Re: Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.toya.net.pl 18.09.08, 21:08
      "Kamienice wymagają generalnych remontów, a nie jedynie odświeżenia
      elewacji. Urzędnicy magistratu jak zwykle tłumaczą, że nie ma na to
      pieniędzy. Jako problem wskazują też nieuregulowany stan prawny
      nieruchomości."
      Akurat brama na zdjeciu a raczej kamienica pod nr. 5 z 1 Maja ma
      stan prawny wyjasniony. AN "Konstantynowska" odpowiada za taki stan
      rzeczy, trzymaja mieszkania az zostana zdewastowane. Tamte dwa
      zabite dechami okna to mieszkania, ktore stracily lokatorow jeszcze
      w zeszlym wieku. Nic administracja nie robi, zeby je przekazac
      komus. A niech sprzedadza za jakies rozsadne pieniadze chetnym,
      zamiast remonotowac i kolejnymi socjalnymi mieszkancami zasiedlac.
      Przeciez to mieszkania na parterze od frontu spokojnie mozna tam
      lokal dla firmy czy sklepu zrobic. J E D N A W I E L K A
      NIEGOSPODARNOSC.
      • miejskie_narty Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 18.09.08, 23:16
        Zgadzam się co do niegospodarności "Konstantynowskiej". Masakra.

        Hasło "nie ma pieniędzy" jest ogólnie obowiązującym zawołaniem usprawiedliwiającym nic nierobienie. Nikt tam nawet nie liczy ile brakuje, na co, jak można te pieniądze zdobyć, itp.

    • brite Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 18.09.08, 21:47
      Brawo za artykuł!
      Stare Polesie to skarb, esencja, mięsista tkanka zachodniej części Miasta. Jego
      wartość jest nie do przecenienia.
      • skunk Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 18.09.08, 21:55
        No i wygląda wspaniale na mapie z satelity.
      • Gość: smakaroni Re: Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.lodz.mm.pl 18.09.08, 22:26
        GPO wraz z mieszkancami Lipowej juz od kilku miesiecy pracuje nad programem,
        ktory pozwoli na zmiany w tej dzielnicy albo przynajmniej je zapoczatkuje. Jesli
        ktos ma ochote pomoc, zapraszamy na panel dyskusyjny GPO, akcja nazywa sie
        LipowaOdNowa
    • Gość: piortek Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.08, 21:57
      Przecież tak nie jest tylko ze Starym Polesiem, tylko ze wszystkimi starymi dzielncami Łodzi - brudno, śmierdząco (psie lub ludzkie odchody), niebezpiecznie. Do tego większość kamienic, niezależnie od ich wartości artystycznej totalnie zaniedbane, wręcz sypiące się. Co najgorsze dotyczy to w równym stopniu budynków prywatnych jak i gminnych. Chociażby noszące ciągle ślady przepięknych fasad kamienice przy Rewolucji 1905r. nr 15 i 29, ktore miasto w prezenci mieszkańcom chce zburzyć. Potem powstanie parking albo w najlepszym wypadku blok o płaskiej ewlewacji o tynku baranku.
    • Gość: Ypsilon Straszne bzdury popisane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 00:54
      Oj Skunk... niestety, ja bym jednak Żydom nie chciał oddawać, po
      tych przypadkach pozbywania się przez ŁGŻ swojego odzyskanego
      majątku a potem podpaleniach zabytków... nie dziękuję. Ci Państwo
      niestety nie potrafią uszanować tego co dostają/mają. A że ich
      dbanie o dziedzictwo łódzkie nie inetersuje to przykładów można
      mnożyć wiele.

      Poza tym ciekawy TEMAT artykułu, szkoda, że błędów merytorycznych i
      bzdur jest więcej niż znaków interpunkcyjnych :(
    • nett1980 Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 19.09.08, 09:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=84853597 tu tez o tym
      dyskutujemy.
    • Gość: cmr Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.4web.pl 19.09.08, 13:57
      Wiem gdzie leży Stare Polesie ale "Stare Polesie to osiedle ograniczone ulicami
      Ogrodową, Gdańską, Próchnika, Wólczańską, Mickiewicza i al. Włókniarzy" tego nie
      rozumiem już w ogóle... Nie można było prościej?

      A pięknie jest tam faktycznie. Obawiam się jednak, że przy obecnych cenach
      materiałów budowlanych odnowienie wszystkich zabytkowych kamienic może potrwać
      kilkanaście lat, jeśli nie więcej, bo przecież nikt nie wyczaruje megailości
      pieniędzy i pracowników żeby od zaraz się tym zajęli. Poza tym trzeba poważnie
      zastanowić się nad tym, czy naprawdę wszystkie te kamienice są tak wyjątkowe i
      niepowtarzalne. Te, które nie reprezentują się zbyt okazale lub są w bardzo złym
      stanie powinno się po prostu wyburzyć np po to żeby zrobić w ich miejscu jakieś
      skwery, nawet przysłowiowe parkingi, bo najwyższa pora skończyć ze stawianiem
      samochodów na ulicach albo zapychaniem podwórek.

      Brak parkingów to jeden z głównych mankamentów Łodzi. Dopóki nie powstanie ich
      więcej, dopóty centrum Łodzi będzie opustoszałe.
      • Gość: Bess Re: Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 19:42
        Co za idiotyczne konkluzje. Zamienić kamienice na parkingi. Drogi
        właścicielu samochodowy, radzę "przetransportować" się na jakieś
        tzw. osiedle typu Retkinia i o dczepić się od miasta, które ma
        składać się z domów a nie z parkingów. Fuj.
    • Gość: łodzianka Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 15:43
      Mieszkam od wielu lat w tej zasmucającej dzielnicy gdzie ilość menelstwa, sklepów z alkoholem, tułających się dzieci, nierejestrowanych, srających psów i wszelkiej innej patologii jest ogrom. Proszę mi wierzyć, próbuję z tym walczyć. Przypuszczam, że jestem rekordzistką w ilości telefonów do S.M. i do policji. Ale niewiele z tego wynika poza doraźnymi interwencjami. Odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu okazało się niemożliwe. Moje wielokrotne interwencje w W-le Edukacji skończyły się fiaskiem. Żadne argumenty (ilość interwencji S.M. i policji)nie spowodowały zamknięcia choćby jednego sklepu. Rządzi menelstwo i "układy" Porządny człowiek jest postrzegany jak frajer. Próbuję ostentacyjnie zbierać wyrzucane niedopałki, śmieci, grzecznie zwracam uwagę, licząc naiwnie na naśladownictwo. Na razie bez efektów. W porozumieniu z W-łem Dróg udało się obsadzić długi odcinek ulicy krzakami berberysu. Akcja miała miejsce rok temu. Wyrzucone pieniądze. Nasze pieniądze. Dziś sterczą nieliczne, uschnięte kikuty. Zarząd Dróg posadził i na tym koniec. Brak kadry do pielęgnacji i pilnowania. Psie kupy śmierdzą, bo ilość psów, po których się nie sprząta jest przeogromna. Przecież każdy zakompleksiony mięśniak musi mieć swojego "potwora". Gdyby może mieszkał w tej dzielnicy jakiś "notabl-urzędnik" ale oni najczęściej żyją w ogrodzonych willach na obrzeżach. Działalność konserwatorium, teatrów (Nowy i Arlekin) Muzeum Sztuki, Liceum Sztuk Plastycznych i Liceum Kopernika nie ma najmniejszego, pozytywnego wpływu na degenerujących się z pokolenia na pokolenie mieszkańców Polesia. Cały czas liczę na ludzi z otwartymi głowami i koncepcją uratowania tej skrajnie zaniedbanej dzielnicy. Obecna władza ma inne priorytety.Jest totalnie impregnowana na krytykę i piecze własną populistyczną pieczeń aby tylko nie stracić w oczach kościoła, bo w nim prawdziwa siła (pieniądza.

      p.s. może ktoś z urzędujących, czułych na piękno architektów zajmie się pogrążonym w ruinie pięknym pałacykiem na Wólczańskiej 17 !
      • nett1980 Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 19.09.08, 21:29
        Jesli masz ochote napisz do mnie, jak widzisz jestem zalogowana. Nie
        tylko tobie los Starego Polesia lezy na sercu. Jest nas wiecej.
        Mieszkam chyba blisko ciebie, widok "trawnika" na 1Maja tez wywoluje
        smutek w mnie.
    • gosiakz "nie ma pieniędzy" 19.09.08, 21:52
      Hasło to króluje we wszystkich jednostkach organizacyjnych gminy i
      dotyczy wszystkiego : od sprzątania , poprzez przycinanie drzew,
      wymianę okien i stropów w nieruchomościach , na trotuarze i dachach
      kończąc.
      Jednocześnie miłościwie nam królujący wydaje lekką łapą miliony dla
      kościoła , chyba tylko po to by mieszkancy mogli dać dodatkową
      ofiarę w intencji****normalniejszego gospodarza.
    • Gość: buc rynek nie socjal IP: *.toya.net.pl 20.09.08, 00:02
      Dopóki żelazne prawo rynku nie wypleni menelstwa marny los. Odnowisz -
      zabazgrają, zazielenisz - zasrają, zainwestujesz - rozkradną. Sprzedać, oddać,
      przekazać. Niech dba o swoje a jak trzeba to na bruk wyrzuci i po mordzie da.
      Czesc.
    • Gość: Leon Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.toya.net.pl 21.09.08, 03:43
      Jestem mieszkańcem Starego Polesia i nie rozumem dlaczego domy w tej
      dzienicy są zniedbane. Uważam,że jest to ewidentna wina
      administracji, które przejadają pieniądze z czynszów i źle
      gospodarują powierzonym im majątkiem gminnym. Mieszkam w kamienicy z
      1918 roku i od czterech lat systematycznie wraz z innymi
      właścicielami ją modernizujemy. W tym czasie zrobiliśmy dach,
      odgrzybiliśmy i wzmocniliśmy piwnice, wymieniliśmy piony
      elektryczne, wstawiliśmy plastikowe okna na klatce schodowej i
      strychu, pomalowaliśmy klatkę schodową i wymieniliśmy drzwi
      wejściowe do domu.W przyszłym roku planujemy remont elewacji, gdyż
      ta już tego wymaga.Na remonty składają się lokatorzy gminni i my po
      1,5 zł. z metra miesięcznie i nie jest to wielkim obciążeniem
      finansowym a zainwestowane pieniądze widać gołym okiem. Natomiat
      jesteśmy wspólnotą, która patrzy administracji na ręce bo ta np.
      płaciła kominiarzom za czyszczenie kominów a ich nawet nie było na
      dachu. Myślę, że powinno się sprywatyzować jak najszybciej
      administracje i wtedy efekty będą widoczne. Na zakończenie dodam, że
      tą administracją jest " Zakątna" przy Strzelców Kaniowskich.
      • miejskie_narty Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 21.09.08, 09:44
        Może wyjściem byłoby ustanowienie wspólnoty mieszkaniowej (choć przyznam od razu, że nie wiem dokładnie, jakie wymagania trzeba spełnić, żeby taką założyć, ale oczywiście można to prosto sprawdzić)? Wtedy pozostaje tylko uzmysłowić mieszkańcowm, że nie ma jakiejś mitycznej administracji odpowieadającej za wszystko, lecz jest firma, z którą macie umowę na określone usługi za określone wynagordzenie. Jeśli firma nie wywiązuje się z obowiązków, w ostateczności możesz zerwać umowę i znaleźć inną firmę. Tak zrobiliśmy my i póki co nie żałujemy. AN "Konstatynowka" po prostu nie umiała współpracować. Oni mentalnie żyją w minionym systemie. I najlepiej by było, gdyby w nim sczeźli.

        Oczywiście system Wspólnot Mieszkaniowych ma swoje minusy - np. takie, że budynki w okolicy obsługują różni podwykonawcy, więc np. pod oknem hałasują śmieciarki 3 różnych firm, w różnych godzinach i w różnych dniach. Za czystość na chodnikach odpowiadają różne firmy i np. raz przyłapałem panią sprzątającą z firmy, która wygrała przetarg dla Konstantynowskiej, która psie kupy zmiotła na chodnik przy sąsiednim budynku:-)

        W każdym razie jest to pierwszy krok w kierunku unormowania odpowiedzialności za własność.

        Myślę, że dopóki mieszkańcy Starego Polesia sami nie zaczną się organizować, miasto (gmina) i poszczególne AN będą mogły pozwolić sobie na niegospodarność. W myśl powiedzenia dziel i rządź, o wiele łatwiej jest zbywać poszczególnych niezadowolonych mieszkańców, niż jedno, duże, sformalizowane ciało, które ma realną siłę nacisku w postaci opinii prawnych, dostępu do publicznych środków przekazu (nawet i internetowych), wreszcie korzysta ze skumulowanych doświadczeń i wiedzy swoich członków.
        • Gość: łodzianka Re: Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.toya.net.pl 21.09.08, 10:01
          oczywiście potrzeba społeczeństwa obywatelskiego. Mieszkańcy Starego Polesia jak już pisałam to w znakomitej większości zdegenerowana patologia, dla której poczucie estetyki, piękna, harmonii to kompletnie niezrozumiałe pojęcia. Świetlice, dla zaniedbanych dzieci edukacja, opieka kuratorska nad patologicznymi rodzinami, które obficie płodzą pokolenie następnyh degeneratów byłoby tu koniecznością. Chwała "Zakątnej". Ja jednak mam inną opinię. Uważam, że sami z siebie bardzo niewiele robią. Wniosek - jak widzą zainteresowanie i presję społeczności to reagują. Zorganizowanych i aktywnych ze świecą tu szukać. Priorytet to butelka alkoholu, zasikiwanie bram, przeszukiwanie śmietników, no i oczywiście budowanie wizerunku groźnego mięśniaka z groźnym psem u boku, srającym gdzie popadnie. To obraz tej dzielnicy, a tyle tu pięknych kamienic, pałacyków, willi, Muzeum Sztuki znane na świecie, tylko kogo to obchodzi? Po stokroć E D U K A C J A !!!
          • miejskie_narty Re: Strasznie zaniedbana dzielnica 21.09.08, 11:36
            Nie zgadzam się, że ci, o których piszesz to większość. Większości nie widać na ulicach. Wychodzą rano do pracy, wracają późnym popołudniem i barykadują się w swoich mieszkaniach. Nawet ktoś w artykule przyznaje, że samochodem jeździ kilkaset metrów- do Piotrkowskiej czy Manufaktury. I to jest problem - bo tym samym "oddaje" ulice nierobom, staczom, pijaczkom i gó...arzom z psami. Retorycznie tylko spytam - dlaczego tu nie ma np. kawiarni? Bo zainteresowani wypiciem kawy idą (jadą?) do Manufaktury i na Piotrkowską?

            Nierobów, pijaków i meneli jest mniejszość! Ich po prostu bardziej widać, bo wystają na ulicy. Ulice nie są przyjemne, bo raz że kamienice są koszmarnie zaniedbane, dwa, że chodniki są obsrane (te dwa aspekty zależą prawie całkowiecie od mieszkańców), a trzy, że ulice są źle zaprojektowane: ustanowienie dwupasmowych jednokierunkowych ulic sprawia, że Stare Polesie nie jest traktowane jak osiedle mieszkalne, lecz jako obszar tranzytowy miasta, w którym przy okazji ktoś tam mieszka. Nie jestem za zniesieniem ruchu samochodowego, lecz za jego uracjonalizowaniem - nikt nie przestrzega nawet ograniczenia do 50km/h, a przecież powinno - z uwagi na mieszkańców - być ono niższe. No ale zwężyć pas jezdni jest znacznie łatwiej niż go poszerzyć, więc i tu jest pole do manewru.
            To tak naprędce - mógłbym w tym temacie pisać elaboraty:-)
        • gosiakz wspólnota mieszkaniowa powstaje z mocy prawa 21.09.08, 10:50
          miejskie_narty napisał:

          > Może wyjściem byłoby ustanowienie wspólnoty mieszkaniowej (choć
          przyznam od raz
          > u, że nie wiem dokładnie, jakie wymagania trzeba spełnić, żeby
          taką założyć, al
          > e oczywiście można to prosto sprawdzić)?

          Wspólnota powstaje z mocy prawa, wystarczy jeden wykupiony lokal w
          nieruchomości.

          Gość portalu: Leon napisał(a):
          > Uważam,że jest to ewidentna wina
          > administracji, które przejadają pieniądze z czynszów i źle
          > gospodarują powierzonym im majątkiem gminnym.
          > Natomiat
          > jesteśmy wspólnotą, która patrzy administracji na ręce bo ta np.
          > płaciła kominiarzom za czyszczenie kominów a ich nawet nie było na
          > dachu (...) tą administracją jest " Zakątna" przy Strzelców
          Kaniowskich.

          "Zakątna", "Bałuty Nowe" i in. to zakłady budżetowe, które
          nielegalnie zarządzają/administrują nieruchomościami wspólnot,
          nielegalnie czerpią dochody od osób fizycznych prowadząc
          nieujawnianą nigdzie działalność gospodarczą i tak naprawdę za nic
          nie odpowiadają.
          Właściciele mogą zarządzać sami lub wynająć odpowiedzialnego
          profesjonalistę, który będzie dbał o interesy właścicieli.


          • miejskie_narty Re: wspólnota mieszkaniowa powstaje z mocy prawa 21.09.08, 11:37
            Tylko że właściciele często nie wiedzą, jak dokładnie, krok po kroku się za to zabrać. I z góry zakładają, że będzie się to wiązać z dużymi kosztami.
            • gosiakz prawda ! 21.09.08, 11:51
              Niewiedza większości właścicieli jest faktem niezaprzeczalnym.
              Urzędnicy wykorzystują to bezwzględnie dla swoich korzyści nie
              bacząc na niezgodność z prawem.
              Skoro mają ciche przyzwolenie Kropiwnickiego, Regionalnej Izby
              Obrachunkowej to w zasadzie są chronieni przed jakimikolwiek
              konsekwencjami.

    • Gość: Maciek Strasznie zaniedbana dzielnica IP: 212.160.240.* 22.09.08, 09:43
      Niestety dla łódzkiego urzedniak zawsze istnieje jedna standardowa
      sformatowana odpowiedź - nie ma pieniędzy. Ci Państwo jednak przede
      wszytskim nie mają ochoty, chęci, pomysłu, weny i wiedzy. Bo jak się
      cos chce to środki i pieniądze da się znaleźć. Ale do tego trezba
      energii a nie siedzenia w powyciąganych swetrach w przeróznych
      administracjach i czekania do emerytury. Ot cała prawda.
      • Gość: Kobieta z Łodzi Re: Strasznie zaniedbana dzielnica IP: *.toya.net.pl 23.09.08, 13:36
        10/10
Pełna wersja