Łódzki WORD

05.10.08, 19:12
Napiszcie co sądzicie o zdawalności w Łódzkim WORDZie w sobotnim
EXPRESSIE napisane było ze zdawalnośc jest zaledwie 30% co o tym
myślićie i dodam że w innych miastach Polskich jest większa
    • de_ent Re: Łódzki WORD 05.10.08, 19:32
      ponieważ w Łódzkim ośrodku była afera, egzaminatorzy jak się okazało chcieli
      kasy za zdanie a jeden jeśli wierzyć gazetom chciał nawet sexu od kandydatki na
      kierowcę, ci z nich którzy nie wpadli muszą udowodnić że są świętsi od
      wszystkich świętych no i myślę dochodzi tu frustracja bo to przecie duże
      pieniądze uciekły z wielu portfeli, wpadło tylko dwóch czy trzech, a proceder
      parę lat się kręcił więc pewnie nie wszyscy wpadli. taka mnie naszła refleksja:
      w mojej łodzi za prawo jazdy chcą seksu, pogotowie zabija... czy w innych
      miastach też tak jest tylko policja jest gorsza i ich jeszcze nie zlapala czy
      tylko u nas syf wystąpił?
    • Gość: aaa Re: Łódzki WORD IP: *.retsat1.com.pl 13.10.08, 13:30
      Dzisiaj zdawałam, 2 podejście i do przodu- ku mojemu zdziwieniu, bo sama bym
      siebie oblała:)
      Za pierwszym razem oblałam w 100% słusznie, więc nie mogę narzekać.
      Więc nie jest tak źle- znam kilkanaście osób które zdały za pierwszym i drugim
      razem. Taką która nie zdała ok 10 razy - jedną. I mówię tu o ostatnim
      okresie(3-4 miesięcy).
      • trooly Re: Łódzki WORD 13.10.08, 13:39
        Życie jest okrutne ale ile radości daje, gdy w TV promuje się region
        łódzki. Mamy zdolnych ludzi, dlatego wzajemnie uczymy się pokory.
        Czasami nadmiernie, tracimy czas. Skaładam gratulacje, a gdy
        odpalisz furę, to pamietaj, droga jest dla wszystkich, powoli,
        powoli i do celu. Swoją drogą aaausiu, to był ponowny egzamin?
        • Gość: aaa Re: Łódzki WORD IP: *.retsat1.com.pl 13.10.08, 14:15
          Na pewno nie będę się rozpędzać od razu do 100 :) Wiem, że jeszcze dłuuugo będę
          się uczyć za kierownicą. To było 2 podejście- pisałam już, że pierwszy oblałam w
          100% słusznie.
    • Gość: deMon Re: Łódzki WORD IP: 212.191.132.* 13.10.08, 15:12
      Dwa tyg. temu udało mi się zdać za pierwszym razem., więc do
      łódzkiego WORD-u nic nie mam;-)
      Po pierwsze miałam super instruktorów w szkole EXTREME (Sławek,
      Robert), dzięki którym czułam się przygotowana (na egzaminie
      jeździłam tymi samymi ulicami, co na kursie - nic mnie nie
      zaskoczyło).
      Po drugie egzaminator nie chciał mnie uwalić...zdałam, choć po 15
      minutach jazdy po mieście, swoim zbyt szybkim manewrze i minie
      egzaminatora myślałam że już po mnie :)
      Myślałam, że nie zdałam...i przez następne 25 minut jechałam już na
      kompletnym luzie i bez błędów. Byłam bardzo zdziwiona po powrocie do
      WORD-u, kiedy wynik okazał się pozytywny:)
      • Gość: Rafik Re: Łódzki WORD IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.03.09, 21:28
        ja potwierdzam, jeśli chodzi o ludzi z EXTREME. Ja jeździłem z Arkiem i z
        Robertem. Oni naprawdę nie przygotowują do egzaminu, tylko uczą jeździć:)
        Pozdrawiam
    • Gość: JJ Re: Łódzki WORD IP: 94.254.187.* 12.02.09, 12:08
      PRAWO JAZDY
      Łódź WORD ul. Smutna 28, a przestępczość zorganizowana.
      Podczas jazdy egzaminacyjnej, nie zdajesz egzaminu pod zarzutem wymuszenia
      pierwszeństwa na skrzyżowaniu równorzędnym. Bronisz się, bo wiesz że to wylot z
      ulicy osiedlowej(*). Przeglądasz nagrania - wmawiają ci, że to skrzyżowanie
      równorzędne. Konsultujesz się z policją wydziału ruchu drogowego i inżynierem
      miasta. Dostajesz informacje, że nie jest to skrzyżowanie z drogą publiczną i
      nie ma charakteru równorzędnego. Składasz odwołanie. Cisza. Próbujesz dowiedzieć
      się co z odwołaniem, pozostawiając wszelkie dane kontaktowe do siebie - brak
      odpowiedzi. WORD Łódź tuszuje sprawę. Oto jeden z przykładów w jaki sposób
      Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi, wyłudza pieniądze od zdesperowanych
      kandydatów na kierowców, zmuszając ich do kilkukrotnego opłacania egzaminów.
      Prawdopodobnie dzieje się to przy aprobacie Urzędu Miasta, do którego WORD Łódź
      odprowadza pozyskany z egzaminów przychód. Prasa takimi przypadkami albo jest
      już znudzona, albo boi się tego tematu. Władza udaje, że nic się nie dzieje. Sąd
      może by się tym zajął, ale chce pieniędzy. Nikogo nie interesuje, że
      przestępczość urzędnicza kwitnie. Czy mamy tu do czynienia z typowa mafią na
      szczeblach władzy? Wszystko wskazuje na to, że jak najbardziej, choć
      społeczeństwu wmawiać się będzie, że to typowe błędy organizacyjne (świadomie
      powielane od wielu lat). *)Wydarzenie jest faktem, miało miejsce w dniu 24
      czerwca 2008 roku, godzina 7:30, pojazd nr 27. Jestem światkiem typowej
      manipulacji ze strony WORD Łódź. Jeśli ktoś planuje proces zbiorowy przeciwko
      WORD Łódź, chętnie dołączę własne zeznania przeciw tym oszustom. JJ ezin@o2.pl
      • Gość: eliza Re: Łódzki WORD IP: *.toya.net.pl 17.02.09, 15:17
        Osobiście jestem w szoku ponieważ żyłam w przeświadczeniu, że zdanie
        egzaminu za pierwszym razem graniczy z cudem, no chyba, że ktoś
        jeżdzi od kilku lat i na egzamin idzie dla formalności.
        Zdałam dzisiaj za pierwszym podejściem. Nie wiem jak mi się to
        uadało, ale mam już z głowy:)
        Egzaminował mnie miły starszy pan. Nie czepiał się niepotrzebnie,
        wydawał jasne polecenia (chociaż raz go nie posłuchałam i to był
        jedyny mój błąd jak się później okazało), nie miał też w zwyczaju
        wpuszczać mnie w maliny tzn wjeżdżać pod zakazy itp.
        Także jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
        Muszę jeszcze dodać, że bardzo dobrze przygotował mnie mój
        instruktor - polecam Sebastian ze szkoły M.Bajon.
        Pozdrawiam i powodzenia na egzaminach.
        • Gość: hehe To chyba podpucha jakaś IP: 193.238.18.* 17.02.09, 18:17
          Egzaminator to pisał czy co?
    • Gość: mala1-74 Re: Łódzki WORD IP: 91.205.72.* 08.03.09, 09:35
      mają niesprawne samochody skrzynie biegów mają dużo do życzenia i
      dziwią się że zdawalność jest taka mała
      • binbash8przez5 Re: Łódzki WORD 09.03.09, 12:46
        A może kandydaci są kiepscy ? Moze podniesiono standard wymagań ? Według mnie
        niech zdają i uczą się, trudno, żeby taki zielony listek wyjechał na ulice, a
        pozniej dziwimy sie ze sa wypadki i potracenia.
        Jestem za tym, zeby było trudniej ... ot tak
Pełna wersja