Dobrze, że nie jestem znaną artystką,

08.10.08, 12:50
bo czekałby mnie smutny los.
O tym, jaką mamy w III RP wolność przekonań czy wyrazu, najlepiej świadczy
zdanie - "Powszechnie uważa się przecież, że artyści nie powinni mieszać się w
politykę, szczególnie, jeśli nie popierają PO" - z tego oto artykułu:
www.plotek.pl/plotek/1,78649,5780950,Justyna_Steczkowska_potepiona_.html
Pies trącał te Cudowne czasy...

    • brite Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 12:53
      Widzę, że przerzuciłeś się na poważne portale.
      • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 12:55
        Rzeczywiście, zaliczyłem wtopę.
        Agorowe portale są niepoważne, muszę się z tym zgodzić.
        • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:18
          Bigi, nawet Ty nie chcesz bronić honoru PiSu, Potworze!
          • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:26
            Jak widzę, dzisiaj też jesteś bez formy.
            • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:31
              Przetrzyj oczy, dziś z minuty na minutę jesteś w coraz lepszej
              formie. Czuję się jak młody bóg.
              Nie odwracaj Kotki ogonem.
              • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:38
                Słusznie prawisz:
                ja faktycznie czuję się coraz lepiej, czego (ze smutkiem) nie mogę powiedzieć o
                Tobie.
              • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:44
                No i co? Każdy może się pomylić. Też mi!
                • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:45
                  Pomyłka - ludzka rzecz.
                  Przeciągający się spadek formy - dający do myślenia.
    • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:22
      To miłe, że wreszcie ujawniłeś, skąd czerpiesz te wszystkie
      NIEZALEŻNE mądrości.
      • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:28
        Wszystkie jak wszystkie, akurat dzisiaj wziąłem z tego miejsca, bez którego
        tobie podobni nie wyobrażają sobie poranka, bo tylko tam znajdą wytyczne na
        caluśki dzień.
        • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:33
          Nasz artycha Biguś będzie mi zaraz wmawiał, że nie jest inspirowany
          Steczkowską.
          • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:40
            Steczkowska w tym wypadku, to tylko smutny przykład na to, jak to jest z
            wolnością przekonań w czasie Nierządów Miłości.
            Rozumiem, że w istocie identyfikujesz się z przytoczonym w pierwszym poście zdaniem.
            Gratuluję.
            • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:48
              Nie masz mi czego jeszcze gratulować, bo ja na razie nie wiem, z
              czym mogłabym się identyfikować.
              To co tak Nierządem stoi?
              • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 13:55
                Czyli zabierasz głos w sprawie, chociaż nie wiesz o co chodzi?
                Super.
                Można by Cię już pasować na Autorytet jakiś. Te też mędrkują o sprawach (np.
                książki, których jeszcze nie wydrukowano), nie mając o nich bladego pojęcia.
                To co, zaproponujesz jakieś Honorowe Miano, którym wypadałoby Cię tytułować?
                • trooly Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 14:40
                  Miła Przysłowie, to chyba wystarczy?
                  • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 14:51
                    No tak, jedno Sympatyczne Miano już mam, a co do reszty to muszę się
                    zastanowić.
                    • trooly Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 14:56
                      PO dibła, niech zostanie, tak jak jest.
                • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 21:29
                  Bigi, to już jedną Twoją idolkę znam. Oglądasz te "Tańce na lodzie"?
                  • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 21:36
                    Dla Ciebie, Bigi, Steczkowska wielką artystką jest, a ona wystąpiła
                    dla Kaczyńskich, bo potrzebowała tylko pieniędzy na drobne wydatki.
                    • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 21:43
                      Znaczy występowanie dla Kaczyńskich jest be, natomiast podrygiwanie przed
                      Tuskiem jest cacy?
                      No tak. Niczego innego się nie spodziewałem.
                      • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 21:59
                        Dla mnie to ta Twoja idolka może nawet dla Fidela Castro występować.
                        Tyle mnie to obchodzi. Niech sobie występuje dla kogo chce. Mnie to
                        lata.
                        Ktoś z mojej najbliższej rodziny też występował przed prezydentem
                        Kaczyńskim.
                        • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:07
                          Pozaklinaj rzeczywistość, wbij sobie do głowy co tam tylko chcesz.
                          Jeśli napiszesz, że moim idolem jest także Wiśniewski, a pomoże Ci to w
                          uzyskaniu równowagi, to nie szczędź sobie tej przyjemności. Gotów jestem nawet
                          pośmiać się razem z Tobą.
                          Pogratuluj temu zacnemu członkowi rodziny ode mnie. W końcu dostąpił niemałego
                          zaszczytu.
                          • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:13
                            Widzisz, przynajmniej rodzinę mam porządną.
                            Ale, Bigi, gdyby Wiśnia też teraz wystąpił przed Kaczyńskimi, to też
                            byś się nad nim użalał i go gloryfikował.
                            • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:19
                              Pozwolisz, że sam będę za siebie pisał i wyrażał to co i do kogo czuję?
                              Dzięki.
                              Nie chodzi o żadną gloryfikację.
                              Idzie tylko o to, żeby można było wyrażać własne przekonania bez narażania się
                              na towarzyską czy społeczną infamię.
                              Chociaż tak właściwie, to sam osobiście miałbym w dupie zdanie ukierunkowanych
                              lemingów, a tym bardziej tzw. środowiska.
                              Kij im w oko, tym zwolennikom totalitarystycznych praktyk.
                              • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:31
                                O akceptacji i popularności idolów decydują wyłącznie sympatie
                                fanów.
                                • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:36
                                  I to jest w temacie niby?
                                  Aha.
                                  W życiu bym na to nie wpadł.
                                  • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 23:22
                                    Tak, w temacie i na temat. Ta społeczna infamia to jakaś bzdura
                                    wydumana.
                                    • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 23:27
                                      Wróć do artykułu, przeczytaj go uważnie, może w końcu coś dostrzeżesz.
                                      • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 23:58
                                        Przeczytałam. Ale dlaczego mam się użalać nad Steczkowską, Edytą
                                        Górniak, Dodą i innymi. Wszystkie są zawsze nieszczęśliwe i
                                        cierpiące.
                                        • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 09.10.08, 00:07
                                          Osłabiasz mnie.
                                          Coraz bardziej.
                                          Naprawdę nie kumasz o co się rozchodzi?!
                                          Nie no, nie wierzę...
                  • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 21:42
                    Guzik tam poznałaś moje gusta.
                    Jak widzę, wciąż albo nie rozumiesz o co chodzi lub udajesz pierwszą naiwną.
                    • przyslowie Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:08
                      No to dlaczego tak bardzo przejąłeś się karierą Steczkowskiej? Co Ci
                      tak zależy na losie tej wg Ciebie tak znanej (może i znakomitej?)
                      Artystki?
                      Za chwilę przejmiesz się pewnie losem drugiej wielkiej artystki
                      Edyty Górniak, której coś tam ostatnio niechcąco cuś się obnażyło.
                      Na pewno nie był to ekshibicjonizm.
                      • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 22:20
                        Powtarzam:
                        albo rzeczywiście nie rozumiesz o co chodzi albo rżniesz głupa.
                        Nie wiem co gorsze...
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 14:47
          > Wszystkie jak wszystkie, akurat dzisiaj wziąłem z tego miejsca,
          bez którego
          > tobie podobni nie wyobrażają sobie poranka, bo tylko tam znajdą
          wytyczne na
          > caluśki dzień.

          Bardzo smutne masz wyobrażenie o świecie.
          • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 14:50
            Całkiem możliwe.
            Ale za to, choćby w odróżnieniu od ciebie, nie tryskam nienawiścią do
            wszystkiego co nie po mojej myśli.
            • trooly Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 14:55
              Jedynie lekceważeniem i POgardą, ale ze względów na wyjątkową
              kulturę osobistą. Tryskanie w okresie jesiennym nie jest zdrowe.
            • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 15:12
              > Ale za to, choćby w odróżnieniu od ciebie, nie tryskam nienawiścią
              do wszystkiego co nie po mojej myśli

              No tak, rzeczywiście. Ja tryskam. Dziękuje za objawienie tej
              oczywistej oczywistości.
              • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 15:23
                Drobiazg.
                Niestety, nie podskakuję z radości pod sufit, z powodu uświadomienia ci twoich
                niedoskonałości. To jest raczej przykra konieczność.
                • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 17:25
                  Powiem krótko: sam jesteś przykry.
                  • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 17:40
                    Jestem.
                    I owszem.
                    Ale tylko dla tych, którzy sobie w pełni na to zasługują.
          • saylen Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 18:04
            no a jak ma sobie wyobrażać skoro zaczyna od odebrania wytycznych na cały dzień
            i widać te wytyczne zanim jeszcze coś napisze tak mu się wyrzucają
    • longeta Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 17:12
      Po dzieli ten kraj...dzieli ludzi
      i o to chodzi,nigdy nie była proPolską partią
      • big_news Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 17:41
        Nie będę PO nich płakał:)
        • saylen Re: Dobrze, że nie jestem znaną artystką, 08.10.08, 17:59
          bigi pisałem Ci już kilka razy, nawet to zacytowałeś później, to myślałem że
          zrozumiałeś, a Ty znów odbijanie piłeczki... piszę jeszcze raz: każdy sądzi
          wedle siebie, ale uwierz nie każdy tak jak Ty otrzymuje rano wskazówki na
          kolegium redakcyjnym, i nie każdy nawet dostaje wytyczne. zdradzę Ci coś co
          prawdopodobnie nie zmieści Ci się w głowie: tylko Ty tu pracujesz, ale że na
          plotku też dorabiasz to mnie zaskoczyłeś... udajesz tam nastoletnią fankę Gosi
          Andrzejewicz?? czy to ta sama firma Cię tam najęła?
    • cassani widzę że kolega jest zapalonym czytelnikiem 09.10.08, 08:06
      plotka. Tak myślałem, ze swe rewelacje bierzesz z pudelków itp.
      • longeta Re: widzę że kolega jest zapalonym czytelnikiem 09.10.08, 08:26
        nie gratuluję takich kolegów...może ma świński ryj?
      • big_news Wiidzę że kolega należy do tych, 09.10.08, 10:59
        co to dostrzegając znajomego wychodzącego z apteki konstatują, iż ten jest
        śmiertelnie chory. Tylko pogratulować rewelacyjnej umiejętności wyciągania wniosków.
        • trooly Re: Wiidzę że kolega należy do tych, 09.10.08, 11:47
          Słońce świeci, jest miło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja