Gość: romek IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 18:31 Dobry pomysł...najlepiej na dziennych wszystko obciąć..Przecież są wieczorowe i zaoczne ..Oni zapłacą i będą mieli.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Robert Re: Mniej angielskiego na Uniwersytecie Łódzkim IP: *.net.nih.gov 18.10.03, 00:13 Studiowalem biologie na UL, ale angielskiego, ktory jest pozniej niezbedny to ja sie na tej szacownej uczelni nie nauczylem. Jak by nie bylo angielski dla biochemika jest niezbedny, a mimo to nikt na uczelni nie przywiazuje do tego wagi. Inna sprawa, ze zmuszaja do "walkowania" innych jezykow jak niemiecki i rosyjski, ktore sa teraz w naukach biomedycznych nikomu do niczego niepotrzebne. Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genetyk Re: Mniej angielskiego na Uniwersytecie Łódzkim IP: *.vline.pl / 172.16.8.* 18.10.03, 10:38 No co ty? Mgr Duklas Cie nie nauczyla angielskiego? a niby seminaria z j. angielskiego od 3 roku? To smiechu warte ze na tym kierunku angielski jest na takim poziomie ja dla dzieciakow w podstawowce. Niech wyznacznikiem poziomu bedzie informacja ze ja z FCE bylem zwolniony ze wszystkich zajec z angielskiego. Szczescie ze wyjezdzalem na stypendia i tam moglem podszkolic jezyk. Jesli na innych wydzialach jest podobnie to ja nie wiem wlasciwie jak jeszcze mozna zmniejszyc ilosc godzin. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Mniej angielskiego na Uniwersytecie Łódzkim IP: *.net.nih.gov 19.10.03, 02:27 No czesc, Jakos sie sklada, ze tez skonczylem genetyke (molekularna) na Uniwerku w 1998, jeszcze w czasach kiedy genetyka byla specjalnoscia od 4 roku. W sumie mialem angielski przez pierwsze 3 lata: * na pierwszym roku mialem w sumie bardzo dobra lektorke, ale co z tego jak mielismy tylko 2 godziny na tydzien i mielismy z nia tylko przez rok czasu (bylem w grupie poczatkujacej), * na drugim roku dostalismy innego lektora, ktory polaczyl grupy poczatkujace z zaawansowanymi, co spowodowalo ze ani jedni, ani drudzy sie niczego nie nauczyli mimo "wysilkow" lektorki, * na trzecim dostalismy genialna lektorke ktora dalej uczyla wszystkich w jednej grupie powtarzajac w ciagu pierwszych 3 czasow 12 czasow gramatycznych oraz strone bierna, nie zwazajac na to, ze czesc miala wczesniej jedynie czasy Present Simple i Present Continuous Uniwerek lepiej by zrobil, gdyby umozliwil edukacje angielskiego w ktorejs z prywatnych szkol, dajac jednoczesnie kase, ktora przeznaczana jest na nauke wszystkich jezykow obcych - jezeli ktos chce sie uczyc tylko jednego jezyka obcego - jego sprawa. Ja sie uczylem niemieckiego przez wiele lat, a poniewaz go nie wykorzystuje, zapomnialem juz na dobre. Podobnie jak rosyjski. Pozdrawiam Gość portalu: genetyk napisał(a): > No co ty? Mgr Duklas Cie nie nauczyla angielskiego? > a niby seminaria z j. angielskiego od 3 roku? > > To smiechu warte ze na tym kierunku angielski jest na takim poziomie > ja dla dzieciakow w podstawowce. > > Niech wyznacznikiem poziomu bedzie informacja ze ja z FCE bylem > zwolniony ze wszystkich zajec z angielskiego. Szczescie ze wyjezdzalem > na stypendia i tam moglem podszkolic jezyk. > > Jesli na innych wydzialach jest podobnie to ja nie wiem wlasciwie jak > jeszcze mozna zmniejszyc ilosc godzin. > > Pozdrawiam > Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Re: Mniej angielskiego na Uniwersytecie Łódzkim 20.10.03, 08:44 Oj, to się Pani Iwonka zmartwi...:D Odpowiedz Link Zgłoś