Dyrektor odpowie za śmierć noworodków?

    • Gość: nina Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: 212.109.135.* 21.10.08, 12:03
      jesli nie zawiadamial o wystepowaniu zakazen, a to przeciez w artykule zostalo
      napisane, to byc moze prokurator jest slepy... dyrektor, ktory nie spelnial
      takiego obowiazku, zeby nie psuc sobie "opinii", to zwykla pier....... swinia
      i morderca.
    • ursynow95 Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? 21.10.08, 12:46
      W 1974 r urodzilam bliznieta w szpitalu na Przyrodniczej w Lodzi
      w 33 miesiacu ciazy, kazde z chlopcow wazylo po 2kg 150 g. . Nie
      wspomne co sie dzialo na porodowce, na ktorej lezalam przez 2 doby
      bez opieki, bo trafilam na zmiane ordynatora na oddziale i
      Wszystkich Swietych - czyli 3 dniowy weekend.
      Na oddziale noworodkow byl tylko jeden czynny inkubator.
      W tym czasie inwalidka urodzila dziecko o wadze 1kg 80 g. wiec moi
      synowie nie mogli byc w inkubatorze. W szpitalu trzymano mnie 3 tyg
      razem z dziecmi, ktorych nie moglam zobaczyc przez pierwsze 15 dni
      ich zycia.W dwa dni po wyjsciu ze szpitala moj mlodszy blizniak byl
      lejacy sie przez rece wiec pojechalismy do szpitala na Sporna w
      Lodzigdzie uslyszelismy diagnoze - sepsa.Dziecko nigdy nie doszlo do
      siebie i zmarlo w wieku 4 miesiecy.Moj starszy blizniak wkrotce
      ukonczy 34 lata.
    • Gość: edek Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.netia.pl 21.10.08, 12:50
      Kolejny dobry lekarz, w białym, czystym ubranku, z czystymi rączkami, który nie
      zapłaci za swoje błędy, bo niby to przecież jest wliczone w ten zawód...
    • avatary już odpowiedział : 21.10.08, 13:13
      "Wszelkie procedury dotyczące odkażania były zgodne z przepisami. Nie
      dostałem żadnego oficjalnego pisma od ordynatora czy pielęgniarki
      oddziałowej, aby procedury te nie były przestrzegane. Nie wykazały
      tego też kolejne kontrole sanepidu "

      zatem dlaczego go osądzacie ?
    • Gość: aneta Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.zar.vectranet.pl 21.10.08, 13:24
      ciekawe czy jakby szanownego dyrektora rodzila w tym szpitalu i jego dziecko by
      zmarlo czy tez by sie tlumaczyl ze bylo czysto bo na obce dzieci to sie pluje
      ale wlasne to nie
      • lew_konia Mnie w Madurowiczu tratowano jak Osobę przez O 21.10.08, 16:03
        Ja byłam dwukrotnie pacjentką Madurowicza. Dlatego wybrałam ten
        szpital, bo leczą w nim najlepsi lekarze w regionie łódzkim.
        Trafiają tutaj najcięższe przypadki na oddział patologii ciąży z
        całego województwa.

        Przy drugiej ciąży poród odbierał profesor Jacek Suzin - 10 punktów
        w skali apgar.

        Takich jak ja kobiet jest wiele. Nie każdej chce się odpowiadać na
        posty pełne goryczy. Zawsze niezadowoleni na forach przeważają.

        Prosze o rzeczowe wypowiedzi pacjentek tego szpitala, a nie osob,
        które lubią wszczynać awantury.
        • przyslowie Re: Mnie w Madurowiczu tratowano jak Osobę przez 27.10.08, 19:26
          Mogę potwierdzić, że prof. jest lekarzem oddanym pacjentkom i
          świtnym fachowcem.
          I jak widać nie jest karany za błąd w sztuce lekarskiej.
    • Gość: aneta Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.zar.vectranet.pl 21.10.08, 13:26
      niech dostanie dozywocie za morderstwo 17 zyc
      • Gość: klops ktos powinien IP: 195.124.114.* 21.10.08, 13:45
        WYRWAC CHWASTA !
        • Gość: róża Re: ktos powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 00:50
          sam się wyrwij debilu!
    • Gość: stary łodzianin Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.08, 18:20
      Cały problem w tym, że winę ponosił system (który prof. Suzin
      niestety współtworzył). Niewątpliwie pensja dyrektora jest
      atrakcyjna, ale jak można solidnie wypełniać dyrektorskie obowiązki,
      kiedy jest się jednocześnie kierownikiem kliniki, czy też
      ordynatorem oddziału. O innych zabierających czas funkcjach już nie
      wspominam. Nie wątpię, że prof. Suzin jest znakomitym lekarzem.
      Szkoda tylko, że się do tego nie ograniczył, lecz podjął się
      zadania, któremu w żaden sposób nie mógł sprostać. Dyrektorem
      szpitala nie powinien być lekarz lecz menadżer, któremu jego
      dyrektorskie obowiązki wypełniają cały dzień pracy. W przeciwnym
      razie jest to rosyjska ruletka, w której przy pewnej dozie szczęścia
      można wygrać. Ale można również wylądować na ławie oskarżonych. Ta
      chęć gromadzenia władzy (i dochodów) to relikt PRL-u. Prof. Suzin
      był wówczas I sekretarzem POP PZPR i prawdopodobnie pozostał wierny
      ówczesnemu sposobowi myślenia. A szkoda, bo to z pewnością świetny
      fachowiec.
      • Gość: ewa Re: Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 17:29
        Wiesz co stary łodzianinie !jestem młoda ale krew mnie zalewa jak czytam ciągłe plucia...to na Pana profesora (za to tylko ,że ma kilkadziesiąt lat i żył w dawnym systemie)...nawet na dawny ustrój. Może nie był w każdej dziedzinie dobry -miał wady i to dość znaczne !! ale na pewno takim jak Ty właśnie pootwierał za dużo drzwi do kształcenia i życia dlatego teraz bojąc się do tego przyznać robisz to co większość gryziesz rękę ,która dała Ci przyszłość, pracę i godne życie!!! wydaje mi się ,że twoje miejsce było w gnoju przy krowach!!ale wstydzisz się do tego przyznać!!Świadczą o tym głupawe teksty o zarobkach itp na końcu wypowiedzi!!! Zazdrościsz Profesorowi zarobków za taką ciężką i odpowiedzialną pracę ,lata trudnej nauki i wyrzeczeń!!!WSTYD!!
        • Gość: stary łodzian Re: Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: 193.158.114.* 28.10.08, 09:28
          W pierwszej chwili zamierzałem Twoją wypowiedź ignorować, bo robisz
          właśnie to, co mnie zarzucasz (opluwasz). Po namyśle postanowiłem
          jednak odpowiedzieć. Moje wykształcenie zawdzięczam moim Rodzicom,
          którzy mi je umożliwili i sobie, bo się uczyłem (nikt tego za mnie
          nie robił). Zarobki w Kaliforni są wystarczające, bym nie musiał
          nikomu niczego zazdrościć. Jestem nieco młodszy od prof. Suzina (ale
          niewiele) i tamte czasy dobrze pamiętam, Sama piszesz, że jesteś
          młoda i podejrzewam, że masz na ten temat bardzo mało pojęcia. Ale
          jeżeli jesteś osobą myślącą (a chcę w to wierzyć), to spróbuj
          odpowiedzieć na parę pytań:
          1. Czy doba prof. Suzina ma więcej niż 24 godziny?
          2. Po co mu była potrzebna posada dyrektora, jeżeli był szefem
          kliniki?
          3. Czy w związku z odpowiedzią na pierwsze pytanie, zaniedbywał
          obowiązki dyrektora na rzecz obowiązków szefa kliniki, czy odwrotnie?
          4. Czy zarzuciłem prof. Suzinowi, że żył w dzawnym systemie, czy że
          go współtworzył?
    • markonirad1 Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? 22.10.08, 23:47
      Serdecznie pozdrawiam Pana Profesora.
      Już się nie mogę doczekać, kiedy gawiedz będzie rodzić w domu
      i winny brudu i powikłań będzie dozorca.
    • Gość: julka Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.toya.net.pl 24.10.08, 18:01
      Poznalam doktora Suzina.Wedlug mnie jest to zarozumialy bufon,ktory
      ludzi traktuje z wyzszoscia.Owszem,potrafi rozmawiac z
      pacjentkami,ale prywatnie.Na oddziale jest zlotousty.Co do
      kompetencji doktora,to znam przypadek,kiedy przez zaniedbanie pana
      doktora moglo dojsc do smierci pacjentki.Na szczescie sa jeszcze
      inne szpitale i inni wspaniali lekarze.
    • Gość: Anita - pacientka Dyrektor odpowie za śmierć noworodków? IP: *.tktelekom.pl 27.10.08, 11:18
      Moim zdanie Profesor Suzin jest najlepszym lekarzem w mieście. Jeśli ktoś może uratować kobiecie życie to tylko on. Wielka strata byłaby gdyby ten człowiek odpowiedział za śmierc tych noworodków. Co do finansów to wszyscy wiemy że takowch brak. Profesor Jacek Suzin jest bardzo dobrym lekarzem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja