Radionet- internetowa żenada...

22.10.03, 20:31
Niestety firma wymieniona w tytule jest moim dostawcą internetu. Napisałem
niestety gdyż jak zapewne niektórzy zauważyli ostatnio prawie mnie nie ma na
forum. Nie dlatego, że wątki są nieciekawe i nieznudziło mi się jeszcze.
Tylko przez fatalną jakość połączenia. Nie dość, że aby wejść na stronę
forum muszę po kilka razy odświeżać okno to najczęściej www doczytuje się z
błędami. Inną rzeczą są wybitnie częste awarie. Net potrafi paść na całe
weekendy kiedy to rzeczona firma nie pracuje i ma głęboko w d... wszelkie
moje (i pewnie nie tylko) komunikaty o braku dostępu do sieci. To nie byłoby
aż tak bolesne gdyby chociaż darowali część abonamentu a tu guzik! Płać pan
całość! Już zapomniałem jak wygląda P2P, FTP nawet przy ściąganiu maili
(zwykły tekst) cuda się dzieją. Otóż mam 3 konta i zawsze jak chcę sprawdzić
pocztę to "dla zabawy" losuję sobie konto, które nie ruszy. Czasem uda mi
się zgadnąć (O! tym razem padła "gazeta" :P) czasem niestety mi się nie
udaje. Ze wszsystkich usług dostępnych jedynie Gadu-gadu działa sensownie
choć i tu nawet potrafię mieć "przestoje"...
pozdrawiam
barracuda7110_atakowany_przez_lagi
ps stworzyłem ten wątek aby dać do myślenia tym którzy chcieli założyć sobie
łącze z tej firmy. Ludzie zastanówcie się czy warto jest płacić 39 zł za
łącze o prędkości porównywalnej chyba do modemu 28,8 kbps...
ps2 ciekawe czy uda mi się to wysłać :P
    • keridwen Re: Radionet- internetowa żenada... 22.10.03, 20:38
      ja ze swoim grs-em walczylam dosc dlugo... az w koncu zaczeli mnie po glosie
      poznawac ;>... wydzieralam sie, zlorzeczylam... ale postawilam na swoim... w
      koncu z matka wpuscilysmy ich na ladne kilka budynkow w lodzi... wiec lachy nie
      robia... nie ma juz znikania sieci na likendy, co najwyzej na kilka minut i to
      raz kiedys... sekretarka odbiera ladnie telefony, panowie serwisanci sieciowi
      (czy jak tam ich nazywac) pojawiaja sie w przeciagu 120 minut... zyc nie
      umierac.
      • barracuda7110 Re: Radionet- internetowa żenada... 22.10.03, 23:16
        ja też dzwoniłem do nich nie raz. Mój numer mają w telefonach zapisany pewnie
        pod hasłem "upierdliwy" ;). U mnie dzięki walce wielu osób ze spółdzielnią
        dostali pozwolenie na instalację sieci w moim bloku. Sporo osób przeszło do
        nich z Toyi i teraz tylko słyszę od sąsiadów same narzekania na transfer,
        stabilność itp. Niestety nie mam czasu żeby się do nich przespacerować a przez
        telefon to równie dobrze mogę sobie z nimi o pogodzie porozmawiać... net i tak
        będzie się "sypał". Czekam sobie teraz na ruch Toyi... może zmniejszą abo i
        koszt instalacji to wtedy od razu się do nich przenoszę.
        • keridwen bardzo na temat :)))))))) 22.10.03, 23:18
          o.... sweter mi sie pruje ;)))
          • barracuda7110 Re: bardzo na temat :)))))))) 22.10.03, 23:25
            keridwen napisała:

            > o.... sweter mi sie pruje ;)))

            ok tego się nie spodziewałem... rozbroiłaś mnie ;DDDDD
            • keridwen Re: bardzo na temat :)))))))) 22.10.03, 23:26
              staram sie jak moge ;)

              a na kota lapiacego kursor masz ochote? ;)))
    • al-ki Re: Radionet- internetowa żenada... 22.10.03, 20:43

      No a ja na TOYĘ narzekałem :-). Przesyłam kondolencje i życzę
      pomyślnej zmiany providera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja