Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana?

22.10.03, 21:47
Podobno najlepszym przyjacielem kobiety są brylanty ale one rzucają tylko na
jedno kolanko.A ja chciałbym...na oba /:
    • keridwen Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? 22.10.03, 21:52
      najfajniejasza rzecza ( i nie ukrywam najbardziej przyjemna ) jaka mi sie
      przytrafila bylo przejscie sie przez cala piotrkowska i zatrzymywanie sie przy
      kazdej jednej bukieciarce w celu nabycia kwiatow... a pod kosciuszka kolanka
      i... coz... szkoda ( albo i nie ), ze nie wyszlo... facet okazal sie
      skonczonym... niewazne.
    • keltoi Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? 23.10.03, 01:43
      Mnie rzuciło na kolana, jak Herr G. powiedział mi "masz zajebiście piękna
      twarzyczkę"...:)
      Względnie, kiedy zauważa, że jesteśmy sami na korytarzu naszego wspaniałego
      Wydziału i rzuca się, żeby mnie obcałować po szyi...
      ...ech...:)))
    • ninna Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? 23.10.03, 19:00
      Zwalilo mne gdy moj chlopak kupil mi komputer na urodziny...

      Teraz juz wiecie z kad mam ten glupi nawyk :)

      A teraz gdy mieszkamy razem, w dalszym ciagu mamy dwa.

      A poza tym, robi mi sie cieplo w serduszku za kazdym razem on zapala swieczki
      przy obiedzie. Ah.. rowniez gdy chekal na mnie z obiadem gdy wracalam zmeczona
      z uczelni.

      Wiecie co? Ja chyba w dalszym ciagu jestem na kolanach...
    • hanya a mnie... 23.10.03, 19:09
      powaliłby facet, który pomalowałby za mnie sufit (za chwilę dosłownie),
      dodam, że sufit jest obłożony boazerią, żeby było śmieszniej
      on by malował, ja bym biła pokłony na tych kolankach,
      oczywiście na obu, bo na jednym cholernie niewygodnie...
      pozdrawiam, hanya z lakierem na głowie ;)
    • Gość: blenda Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 20:32
      Oj Med Ty zawsze musisz trudne pytania zadawać ;).

      Ja jestem niesamowita romantyczką uwielbiam kwiaty, świece, długie rozmowy i
      szaleństwo...
      Miks tego wszytkiego w jeden wieczór,noc i poranek byłby napewno powalający...
      Poza tym niespodzanki, niespodziewane spotkania z druga polowka...

      ps.Kiedyś mój przyjaciel wiedząc ze uwielbiam kwiaty i kolor niebieski
      podarowal mi bukiet niebieskich tulipanow[dodam ze byly to wszystkie
      niebieskie tulipany jakie miala kwiaciarka:))]. Musze przyznac ze bylo to
      powalające


      • Gość: med_max Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.10.03, 21:03
        Musze przyznac dziewczyny ze mnie powalilo na kolana to co Was powaliloby na
        kolana i to w pozytywnym tego slowa znaczeniu. Wlasnie tego nam facetom
        najbardziej brakuje. Waszych szerokich zrenic i wypiekow na policzkach w
        odpowiedzi na nasze niezwykle przemyslne ;) sposoby powalania na kolanka. Nieco
        zaskakuje demonizowanie roli swiecy przez wspolczesne kobiety ale przeciez po
        to zadalem pytanie aby sie dowiedziec. Zatem zrobie tak: Najpierw wstawię
        rosół i będę trzymał go "na gazie", sam też będę na wszelki wypadek na gazie
        (co dwie gazy, to nie jedna hihi). Potem zrobię sufit na niebiesko (to także
        jej ulubiony kolor) i zapalę świece. Dużo, dużo świec. Zresztą już dawno
        chciałem to zrobić. Mam na Zachodniej upatrzony taki sklep ze świecami. Będzie
        ich może ze 40 albo 50! Myślę, że to ją rzeczywiście rzuci na kolana.A kobieta
        z szerokimi źrenicami, do tego na kolanach, to wielce intrygująca istota.
        zaintrygowany wstępnie med_max
        • Gość: blenda Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 21:47
          > zaintrygowany wstępnie med_max

          hmmm wstepnie... to brzmi intrygujaco ;))


          ps. a cóż to sie stało że chcesz rzucić ukochana na kolana, czyzbys musił sie
          wkupic w jej laski ;))
        • maclorcan Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? 23.10.03, 21:54
          Zaintrygowany wstępnie Med_max napisał razu pewnego:

          > ...i zapalę świece. [ciach...] Będzie ich może ze 40 albo 50!
          Tylko nie spal mieszkania, ok? ;)))))

          PS.Wiem, że się czepiam, ale w trosce o Ciebie i Twoją Ukochaną musiałem Ci to
          napisać :))
          • Gość: med_max Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? IP: 81.168.185.* 23.10.03, 22:39
            Jeszcze się zastanowię ile...może jednak pójdę na jakość...w łaski nie muszę
            blendik, musze wkupić się w łaskę a to jednak pewna różnica ;)
    • ixtlilto Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? 24.10.03, 22:37
      Może nie tyle, co rzuca na kolana, ale zachwyca zdolność z jaką On odgaduje na
      co mam ochotę, co sprawia mi przyjemność i z czego się cieszę. :)
      Med- każda jest inna i każdą rzuca na kolana co innego :)
    • Gość: internetka Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.64.* 25.10.03, 23:04
      mnie nie jest w stanie rzucić nic!!!
    • fleurette Re: Kobieto! Co rzuciłoby Cię na kolana? 25.10.03, 23:18
      puki co nie zwaliło mnie nic jeszcze. ale licze, ze cos mnie zwali jeszcze.
      tylko co?? ot zagadka:)
    • szprota1 Napis "CIĄGNĄĆ"/uuh, babe, no text 26.10.03, 15:25

      • bartuch Re: Napis "CIĄGNĄĆ"/uuh, babe, no text 26.10.03, 15:56
        Brzmi niezle, Rybenko:-)))Zobaczymy sie w czwartek?Moze wpadne
      • szprota1 Zobaczymy;) 26.10.03, 21:30
        Tylko nie umieszczaj na koszulce stosonwego napisu, bo to nie zawsze skutkuje;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja