Niby jest chłodno, a jednak... gorąco.

06.11.08, 13:27
POwszechna Miłość wyraźnie stygnie, co paradoksalnie(?) podnosi słupek rtęci.
Zapewnienia, iż WSZYSTKIM będzie się żyło lepiej, POszły do lamusa. Tzn. każdy
przytomny miał świadomość tego, że są to tylko czcze obietnice już w trakcie
ubiegłorocznej kampanii wyborczej, ale nie którzy, jak widać, muszą czegoś
doświadczyć na własnej skórze, żeby zrozumieć o co kaman. Centrale Związkowe,
wspólnie, jak jeden mąż, pikietują pod Sejmem RP. Ci, dotąd nieprzejednani
przeciwnicy, zjednoczyli siły w proteście przeciw Cudownemu Rządowi. A to
ledwie preludium tego, co się może stać w grudniu. Ostatni miesiąc roku już
wielokrotnie okazywał się w Polsce być niezwykle istotnym. Jeśli nawet za
oknem był tęgi mróz, to rolowani pracownicy tworzyli gorącą atmosferę. I tym
razem tak będzie. No, chyba, że na ul. Wiejskiej i w al. Ujazdowskich pójdą po
rozum do głowy. Jednak specjalnie bym na to nie liczył...
    • brite Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 13:46
      Kiedy jedziesz do Warszawy zawalczyć o swoją wcześniejszą emeryturę?
      • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 13:54
        Rozczaruję Cię:
        nie muszę.
        Przy okazji:
        czy dobrze rozumiem, że lekko przechodzisz nad łamaniem różnorakich
        wcześniejszych ustaleń?
        • trooly Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 13:57
          Zastanawia mnie, czy wszystkich obowiazują zasady.
          • przyslowie Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 14:24
            Ależ, Bigi, wyluzuj. Martwić się, że ktoś zadymę robi? Nie ma się
            czym podniecać.
            Na Wiejskiej panuje już ład i porządek.
            Ty też obiecujesz żury i nic z tego nie wychodzi. Zdążyła odejść mi
            ochota na żurki.
            • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 17:54
              Jasne.
              Milion osób robi się w trąbę, no, faktycznie. Wielkie mi mecyje.
              Spoko.
              I Ty się doczekasz, chociaż jeszcze o tym nie wiesz.
              • przyslowie Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 19:25
                Bigusiu, a czego mogę się doczekać?
                Pomostówki się nie doczekam.
                • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 19:26
                  Zależy na co czekasz.
                  Domyślam się, że z Cudów już zrezygnowałaś?
                  • przyslowie Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 19:45
                    Bigusiu, czy ja kiedyś wierzyłam w cuda?
                    • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 19:59
                      W cuda może i nie, ale już w Cuda bankowo.
                      • przyslowie Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 20:03
                        Dla mnie żadnej różnicy pomiędzy cudami nie ma - wsjo rawno.
                        Panimajesz?
                        • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 20:48
                          Może i panimajem, ale nie rozumiem.
                          Szybko żeś się od Cudów odżegnała...
                          • przyslowie Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:21
                            Pisze się: ja panimaju.
                            Jak mogłam odżegnać się od czegoś, w co nie wierzę?
                            Niezła maskarada wyszła z demonstracji. Nawet babcie powyciągane z
                            domu przez wnuków i synów przyszły walczyć o pomostówki. Tylko
                            stulatków zostawiono w domu.
                            Tylko prezydent nie chce się upomnieć o pomostówkę dla siebie.
                            • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:29
                              поним'ать.
                              Jeśli już, to chyba tak.
                              Babcie, mówisz...
                              Były?
                              Hm.
                              Nikt im dowodów osobistych nie pochował?
                              Tak, to straszne. Tak walić w ten Rząd Miłości. Wstydu nie mają, co nie?
                              • przyslowie Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:39
                                Co Ty tu wypisujesz? Panimać - bezokolicznik - tj. pojmować.
                                Ja panimaju, itd.
        • brite Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 14:07
          a nie znam wcześniejszych ustaleń, w ogóle mnie mało temat obchodzi.

          > nie muszę.

          A dlaczego inni muszą?
          • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 14:20
            Inni muszą - _bo_się_ich_w_biały_dzień_roluje_.

            No, ale skąd masz o tym wiedzieć, skoro nie znasz wcześniejszych ustaleń oraz
            masz to serdecznie w d.? Nie dziwota.
            • brite Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 14:39
              > Inni muszą - _bo_się_ich_w_biały_dzień_roluje_.

              Ok, ale kto, kogo, jak? Podaj jakieś szczegóły, to się ustosunkuję i nawiążę z
              Tobą dyskusję lub poklepię Cię po pleckach.
              • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 17:52
                Klepanie po pleckach nie jest moim cichym marzeniem, więc na nie nie oczekuję.
                Pamiętając zarazem o Twoim _tu_mi_wiszącym_ podejściu do owej sprawy uważam, iż
                dyskusja byłaby bezprzedmiotowa.
        • staahoo Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 18:35
          Już siedzisz na "resortowej" emeryturce?
          • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 18:50
            No.
            I zgarniam ciepłą rączką, jak jaka Helenka Wolińska czy inny Stefek Michnik,
            parę ładnych tysiączków. Wiesz, mam krew na rękach i te rzeczy...
            Kontent?
            • staahoo Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 19:45
              Czujny funkcjonariusz, uderz w stół, a resort się odezwie.
              • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 20:00
                Kto tu w stół uderzył pierwszy, hę?
                • staahoo Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 20:53
                  Mogłeś z wyżyn zignorować, a jednak odpowiedziałeś i zachowałeś się
                  jak nożyce, czyli niewspółmiernie do zagrożenia, histerycznie, a
                  nawet historycznie :P
                  • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:01
                    Gdybym nie odpowiedział stękałbyś, że nic, tylko jest coś na rzeczy.
                    Co do nożyc... Wątek ja założyłem, a Ty wyskoczyłeś z odzewem, więc?
                    Zresztą to nie istotne. Przecież zawsze masz rację, co nie?
                    • staahoo Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:09
                      Nie pozuj na gąskę :-)))
                      • big_news Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:14
                        Bez przesady.
                        Nie będę Ci odbierał chleba...
                        • staahoo Re: Niby jest chłodno, a jednak... gorąco. 06.11.08, 21:26
                          Pochwalam, że nie chcesz być ogrodnikiem, a chleba wystarczy i dla
                          Ciebie.
    • nefnef Dlaczego „nie których” a nie „niektórych”? bt 06.11.08, 16:12
      • big_news Och! 06.11.08, 17:53
        Przyłapałeś mnie.
        Posypuję głowę popiołem...
        • nefnef Re: Och! 06.11.08, 19:55
          Nie pomyl z… prochem.
    • nefnef Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:14
      POPiSSLDPSLNSZZOPZZ
      Ach, przecież ci na górze, niezależnie od opcji, mają się dobrze – nawet partia
      drugiej ligi, taka jak sld czy psl, jest graczem wartościowym, no patrz pan,
      choćby młody i ekspansywny Darek J. jak ma się dobrze w Łodzi żeglującej. A nasz
      Biguś – sam przyznawał – jest życiowo pięknie ustawiony, jak sądzę, dzięki
      silnym związkom (z pis); dół był i jest do czarnej roboty, ot, życie nasze.
      • big_news Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:18
        Źle sądzisz (jak o mnie chodzi), co do reszty to rozumiem, iż przemawia przez
        Ciebie jakaś zawiść. Co szkodzi robić partyjną lub związkową karierę? Wydaje Ci
        się, że to taka bułeczka z masełkiem? No to już, zakręć się.
        • przyslowie Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:25
          Bigi, jak dziś obstawiasz? Będzie rozegrane te 40 mln?
          • big_news Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:31
            Jakie 40 mln?
            • przyslowie Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:42
              Boże, co z Tobą? Nic nie wiesz?
              • big_news Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:49
                Aaa!
                Chodzi Ci o totka?
                Mam zamiar zgarnąć te drobne, chociaż nie pogniewam się, jeśli pula urośnie do
                75 i wtedy je podniosę;)
        • saylen Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:28
          bigi sam udowadniasz codziennie ze mozna byc idiota nikczemnym i jednoczesnie
          premierem, prezydentem, nawet noblista a teraz twierdzisz ze to trudne, trudne
          to jest byc wodzirejem na portalu nie dla idiotow i jak widac cie to przeroslo,
          poczytaj znowu plotka to bedziesz mial lepsze wskazowki, milych snow misiaczku
          • przyslowie Re: Ach, przecież ci na górze 06.11.08, 21:40
            No dobrze, bujaj się już do poduchy, saylen.
        • nefnef Gdzie Ty tu zawiść widzisz?! bt 06.11.08, 21:58
          • big_news Przeczytaj swój post, może coś wypatrzysz b/t 06.11.08, 22:13
            • nefnef Przewrażliwionyś, oj oj. b/t 06.11.08, 22:15
              • big_news Ja?! 06.11.08, 22:17
                To ja utyskuję na polityków, to mnie mierzą związkowcy? To ja mniemam na forum
                jak się komu wiedzie i ja boleję w związku z powyższym nad biednymi "dołami"?
                Nooo, wybacz...
                • nefnef Re: Ja?! 06.11.08, 22:43
                  Przewrażliwionyś na punkcie podejrzeń, że człek zawistny jest, że sugeruje, że
                  podejrzewa – ja walę wprost. Na przykład nie do przyjęcia jest dla mnie postawa
                  Jacka w związku z gnaniem po szosie:
                  wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Policyjny-poscig-za-Jackiem-Kurskim,wid,10548097,wiadomosc.html
                  Jacek, tfu, co za głupie tłumaczenie.
                  • big_news Re: Ja?! 06.11.08, 22:47
                    Podziwiam Cię.
                    Bardzo gładko przeszedłeś sobie od protestów pracowniczych do niezłego życia
                    polityków i związkowych szefów, by zafiniszować niczym szybki Jacek K.
                    właśnie... na nim. Manipulacja wzorcowa, możesz się poczuwać za Mistrza.
          • saylen znowu mierzy swoja miarka 07.11.08, 01:22
            i dlatego mu wychodzi ze wszyscy to smutni debile
    • senor.eugenio No patrz pan! 07.11.08, 07:11

      Siedzące na ulicy pielęgniarki były cynicznymi i zakłamanymi okupantami
      natomiast ciskający kamieniami i petardami kolejarze są już zjednoczonymi w
      proteście rolowanymi.
      • big_news To co Pan powiesz o tym rządzie, 07.11.08, 09:03
        skoro tamten był faszystowski? I nienawistny, oczywiście...
        • trooly Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 07.11.08, 14:07
          Obecny POwstał za przyzwoleniem POprzedniego. Przypominam sobie
          wspaniałe teksy Gwizdaczka, o sprycie, itp. Łaskawie zauważam.

          Oj Bigusiu, wielkim jesteś... Dawniej koniowi zakładano na oczy, hę.
          • nefnef Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 07.11.08, 16:59
            Przyzwolenie to mało – ten rząd powstał z woli rządu poprzedniego.
            • przyslowie Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 07.11.08, 21:30
              Bigi, dziennikarze stracą prawo do pomostówek i jakoś zadymy nie
              robią.
              • nefnef Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 07.11.08, 21:55
                Dziennikarzem jest się do śmierci, o czym Ty, dziennikarka GW, wiesz dobrze, o
                Słodkie Przysłowie.
                • big_news Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 08.11.08, 14:07
                  Przyslowie jest dziennikarką GW?!
                  Coś takiego...
                  • nefnef Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 08.11.08, 17:32
                    Ty jesteś, ja jestem, Ona jest – piszemy felietony, komentarze, dialogi -
                    wspieramy Cię, Droga GW:)
              • big_news Re: To co Pan powiesz o tym rządzie, 08.11.08, 14:10
                "Dziennikarze" robią szum np. wówczas, kiedy ich kolega ma iść do pudła za
                publikowanie nieprawdziwych treści. Wtedy zamykają się w klatkach w miejscach
                publicznych.
                Poza tym oni płacą dwukrotnie mniejsze podatki od zwykłych śmiertelników. Mają z
                czego odłożyć na wcześniejsze emeryturki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja