Zimowa rzygaczka

26.10.03, 12:00
Tak sie zastanawiam czy w Polsce tez macie to wspaniale nowe przeziebienie,
co w Szwecji nazywane jest zimowa rzygaczka, a w Ameryce grypa zoladka.

Historia tej przyjemnej chorobki tak jak ja znam jest taka.

Pod koniec lat 90-tych zeszlego stulecia slychac bylo o pewnej dziwnej
epidemii ktora nachodzila domy starcow gdies tak od poznej jesieni do
wczesnej wiosny. Pare lat pozniej zaczela pojawiac sie w szpitalach i cale
odzialy zamykali. A od niedawna pojawila sie wsrod nas.

Pierwszy raz dostalam ja w tym roku okolo marca. Moj Ukochany przyniosl mi ja
w prezencie z pracy. W ten sam dzien co on zachorowal, ponad 150 osob
zwolnilo sie z jego pracy. Siedzeilismy obydwoje w domu z wysoka goraczka,
bolem brzucha i rozwolnieniem.

We wtorek znowu to dziadostwo dostalismy. Jak to zalapac? Tak jaz zwykle
przeziebienie. Wystarczy, ze znajdujesz sie w tym samym pomiesczeniu co osoba
z danym wirusikiem. Tramwaj, sklep, co kolwiek.

Jest tylko jedna dobra strona. Dziala cuda na talie.
    • zamek Re: Zimowa rzygaczka 26.10.03, 12:33
      Ha, i owszem, i owsze. W zeszłym roku jakoś chyba na wiosnę mnie dopadło.
      Świństwo okropne, ale na szczęście krótkotrwałe. Gorączka, biegunka, ból całego
      Zamka etc. Nie do pozazdroszczenia.
      Pozdrawiam i zdrówka życzę :)
      • ninna Re: Zimowa rzygaczka 26.10.03, 12:46
        W czwartek mi jus przeszlo.

        Ale jak sie to dziadostwo nazywa w narodowej gwarze?
        • al-ki Re: Zimowa rzygaczka 26.10.03, 13:12

          Zdaje się, że tak jak w USA - grypa żołądkowa lub grypa jelitowa.
          • Gość: grażka Re: Zimowa rzygaczka IP: *.toya.net.pl 26.10.03, 13:15
            Miałam w łagodniejszej formie - ale na przełomie wrzesnia i października
            przetoczyła się przez moje przedszkole. Kilkoro dzieci w szpitalu z objawami
            odwodnienia - ta grypa jest dla maluchów bardzo niebezpieczna. Rady chyba nie
            ma :-( - a w ciągu 2 dni miałyśmy w grupach połowę stanu dzieci.
          • zamek al-ki słusznie prawi (nt) 26.10.03, 13:43
    • Gość: fleurette Re: Zimowa rzygaczka IP: 81.219.160.* 26.10.03, 14:25
      moja droga, to w Pl nie nowość. jak kilka lat temu byłąm na obozie w zakopcu
      to cały obóz chorował. dosłownie. tylko ja nie. mnie cholerstwo dorwało w
      podrózy spowrotem:P w pociagu.... tylko sobie wyobraźcie acła noc w pkp
      kolonijnym. było cikawie. potem mnie juz nie atakowała... Grypa pokarmowa- tak
      to nazwali w szpitalu w zakopcu. dawali jakieś czopki lub ew. zastrzyki.
    • ninna Re: Zimowa rzygaczka 26.10.03, 17:58
      Gdy mialam problem poprzednim razem pielegiarka w mojej przychodni dala mi taki
      przepis:

      Wlej litr wody do garka, dodaj lyzke stolowa curku i lyzeczke (do herbaty) soli.
      Zagotuj. Trzeba wypic tego 2 litry na osobe i na dzien, by nie miec problemu z
      brakiem wody.

      Dajcie tez ten przepis rodzicom dzieci w przedszkolu.
    • b00g13 Re: Zimowa rzygaczka 26.10.03, 21:26
      oj znam to... dopadło mnie w niedawno, paskudne. tak jak wyżej wpisany mniemam
      że "grypa żołądkowa" (jak i wódka:), zaś jelitowa to chyba inny zespół.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja