pytanie o facetach

17.01.02, 16:28
Ten problem, nie jest taki wielki, zeby mi nie dawal spac po nocach. Ale
czesto, daje o sobie znac:

Siedze na klozecie w pracy. Do ubikacji obok ktos wchodzi. Rozpina rozporek i
podnosi deche - facet. Slysze to, bo klozety stoja do siebie plecami, ze sciana
pomiedzy nimi. Slysze ze zalatwia swoje naturalne potrzeby. Slysze, ze zapina
rozporek, spuszcza wode i.... wychodzi. A UMYCIE RAK???! A potem taka reka
bedzie sie ze mna wital, dotykal sie scian i innych rzeczy.

Dlatego moje pytanie do facetow. Dlaczego nie myjecie rak po wizycie w ubikacji?

pozdrowka
NINNA
    • opinia.spoleczna Ja też to zauważyłam i jestem zbulwersowana ! 17.01.02, 16:32
    • perry. Re: pytanie o facetach 17.01.02, 16:32
      Ależ skąd takie uogólnienie, Ninnko??? :-)

      Pozdrawiam - Perry
      • ninna Re: pytanie o facetach 17.01.02, 16:34
        Sorki za uogolnienie.

        Pytanie jest do facetow ktorych to dotyczy.

        Jeszcze nie slyszalam o babkach nie myjacych rak, ale moze sie zdaza...

        NINNA
        • Gość: geograf Re: pytanie o facetach IP: 10.0.219.* 17.01.02, 16:40
          od razu mówię, że ten problem nie dotyczy mnie.

          wiesz ninno, sa takie nacje (bez nazw proszę)i kultury , w których kobieta uważana jest za "brudna, nieczysta" (ale ze mnie seksista..:), wiec może tak się już przyjeło wszystkim, że mężczyzni sa przeciwienstwem kobiet?
          albo jeszcze coś- mężczyzni sa tak zabiegani, że nie myśla o rzeczach przyziemnych, a kobiety... zanim się umaluja... ubiora,,, to zycie im umyka przed oczami,,,więc wy macie na to czas....
        • hubar Re: pytanie o facetach 17.01.02, 17:01
          ninna napisał(a):

          > Sorki za uogolnienie.
          >
          > Pytanie jest do facetow ktorych to dotyczy.
          >
          > Jeszcze nie slyszalam o babkach nie myjacych rak, ale moze sie zdaza...
          >
          > NINNA

          Dlatego nie zabiorę głosu.

    • ninna dygresja 17.01.02, 17:08
      Dodam jeszcze jedna rzecz.

      Nalezac do towazystwa iscie skromnego (10-letnie przebywanie w luteranskim
      towarzystwie daje znac) chcialam podac ten watek w Oslej Lawce, by nie razic
      milego towarzystwa takimi pytaniami. Jesli juz maja sile brodzic w bagnie na
      oslej lawce, nie bali by sie ubrudzic rak moim watkiem.

      Ale niestety na oslej lawce nie mozna startowac watkow. Jelsi ktos chce zaczac
      bardzo niesmaczny watek i wie, ze jest niesmaczny, nie moze ta osoba sama
      siebie wyslac na osla lawke, tylko musi tym watkiem po ogolnym forum paradowac.

      A fe.

      NINNA
      • perry. Re: dygresja 17.01.02, 17:12
        Z tą wypowiedzią z kolei się zgadzam :-)

        Pozdrawiam, życzę "czystszych" doświadczeń i miłego wieczoru - Perry :-)
    • Gość: Saper Re: pytanie o facetach IP: *.toya.net.pl 17.01.02, 17:09
      Jest dowcip na ten temat:
      Dwóch gentelmenów spotyka się w toalecie na lotnisku, po załatwieniu potrzeby
      jeden z nich myje ręce, a drugi nie. Ten, który umył ręce mówi do drugiego: my,
      gentelmeni z Oxfordu dbamy o higienę i zawsze myjemy ręce po wyjściu z
      toalety. Na co drugi gentelmen odpowiada: a my, gentelmeni z Cambridge nie
      sikamy po rękach.
      Ja jednak zawsze wolę skorzystać z umywalki, choć nie sikam po rękach.
    • sieronek Re: pytanie o facetach 17.01.02, 17:34
      .SAM TEŻ ZWRACAM UWAGĘ CZY LUDZIE MYJĄ RĘCE PO ZAŁATWIENIU POTRZEBY I MUSZE
      PRZYZNAĆ,ZE KOBIETY NIE SĄ LEPSZE OD MĘŻCZYZN
      • opinia.spoleczna W wojsku niczego nie myją - za często 17.01.02, 17:37
        • sieronek Re: W wojsku niczego nie myją - za często 17.01.02, 17:45
          ale z ciebie dowcipniś!!!!niezły żarcik,re he he pozdrawiam:)
    • cumella Re: pytanie o facetach 19.01.02, 12:53
      ninna napisał(a):

      > Siedze na klozecie w pracy. Do ubikacji obok ktos wchodzi. Rozpina rozporek i
      > podnosi deche - facet.

      Wstęp niczym z serialu Ally McBeal

      > Dlatego moje pytanie do facetow. Dlaczego nie myjecie rak po wizycie w ubikacji
      > ?


      Kiedyś na zajęciach z mikrobiologii robiony był posiew z tego, co znajduje się na
      desce klozetowej. Ot tak, jako ciekawostka. Zapewniam, że każdemu z nas
      wystarczyłoby jedno spojrzenie na to, co wychodowało się na pożywce, aby po
      każdej wizycie w toalecie szorować ręce.

      Pozdrawiam,
      Cumella
      • geograf Re: pytanie o facetach 19.01.02, 17:26
        to może jednak skusisz się i opowiesz nam co widziałaś?? tylko tak baaardzo obrazowo prosimy:)
    • jasam Re: pytanie o facetach 21.01.02, 19:41
      ninna napisał(a):

      > Siedze na klozecie w pracy. Do ubikacji obok ktos wchodzi. Rozpina rozporek i
      > podnosi deche - facet. Slysze to,

      1) Każ mu nasmarowac ekspres w rozporku :-)))
      2) bierz Discmena - lub głośno śpiewaj
      3) Czy miał nie podnosic dechy ?????????????????????????
      pozdr. :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja