Sprawa zastrzelonego psa - c.d.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 20:39
"był bardzo spokojnym i nieagresywnym zwierzakiem" Czy zdarzył się
przypadek, aby właściciel jakiegoś psa-zabójcy powiedział inaczej?
Warto jeszcze zwrócić uwagę, że z punktu widzenia przepisów prawa
sytuacja jest identyczna jak w przypadku, gdy rozdepczecie kapciem
na chodniku atakującą pszczołę.
    • Gość: wegan prawo reguluje używanie broni, warto też myśleć! IP: *.toya.net.pl 18.11.08, 23:59
      prawo reguluje jak i kiedy używa się broni palnej, a ten człowiek nie dość, że
      niepotrzebnie użył broni zabijając zwierzę (4 STRZAŁY!!! to była egzekucja!) to
      jeszcze wcześniej odbierano mu broń za strzelaninę w mieście. czy obudzisz się
      ze swojego chorego snu gdy ktoś przez niego zginie? czy obudzisz się gdy zginie
      twoje dziecko? polecam film "Red"...

      tak się składa, że nawet w polskim prawie pies ma więcej praw niż pszczoła. w
      ogole to często wychodzisz w kapciach na chodnik? w dzień to robisz czy w nocy?
      pytanie pojawia się następujące... czy musisz zabijać pszczołę? czemu cię
      zaatakowała?

      skoro człowiek, jako istota podobno najbardziej rozwinięta obawia sie pszczoły,
      maleńkiej komarzycy czy psa, to może warto byłoby zweryfikować pogląd o owym
      rozwoju człowieka...
      • Gość: Hiszpan Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 01:33
        W żadnym z prasowych artykułów nie znalazłem choćby wzmianki jakie
        konsekwencje tego zdarzenia poniósł właściciel zabitego psa.
        Przecież zgodnie z prawem jego wina jest ewidentna. A gdyby jego
        pies wbiegł nagle na jezdnię i doprowadził do wypadku drogowego z
        ofiarami śmiertelnymi to ton artykułów byłby zupełnie inny. Na
        właścicielu psa nie zostawiono by suchewj nitki. To przerażajace jak
        prasa wpływa na oceny społeczne.
        • vazz Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 19.11.08, 08:37
          To jest druga strona medalu, właściciel psa który zaatakował powinien ponieść
          karę i koniec.
          Głupek z psem i głupek z pistoletem stanowić mogą podobne zagrożenie.
      • slavekk Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 19.11.08, 07:37
        Gość portalu: wegan napisał(a):

        > prawo reguluje jak i kiedy używa się broni palnej,

        ale nie reguluje szczegółowo procedury uzycia broni W SAMOOBRONIE, a
        on sie na ten przypadek powołuje
        I nie ma procedury z "ostrzeganiem" zwierząt przed strzałem.

        > a ten człowiek nie dość, że niepotrzebnie użył broni zabijając
        > zwierzę (4 STRZAŁY!!! to była egzekucja!)

        1. Nie byłeś tam więc słowo "niepotrzebnie" to tylko twoja ocena,
        niczym nie poparta. Zostaw ocenę sądowi.
        2. Pies nie człowiek, nie rozumie związku przyczynowo-skutkowego
        między bóle który odczuwa a przedmiotem, który strzelajacy trzyma w
        ręku. Jesli nie padł po pierwszym strzale to następne strzały były
        logiczną konsekwencją pierwszego. Pytanie podstawowe jest czy
        pierwszy strzał był uzasadniony i dlaczego delikwent na spacer na
        rowerze zabrał broń?

        > to jeszcze wcześniej odbierano mu broń za strzelaninę w mieście

        A to skąd wywnioskowałeś?
        Znasz człowieka?
        W artykule jest mowa o odebraniu broni PO zdarzenieu a
        nie "wczesniej"
        • vazz Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 19.11.08, 08:34
          slavekk napisał:


          > 2. Pies nie człowiek, nie rozumie związku przyczynowo-skutkowego
          > między bóle który odczuwa a przedmiotem, który strzelajacy trzyma w
          > ręku. Jesli nie padł po pierwszym strzale to następne strzały były
          > logiczną konsekwencją pierwszego.

          Piszesz o psach specjalnie szkolonych, bo zwykły podwórkowy pies po wystrzale
          zachowuje się albo jak ten opisany w artykule, czyli przestraszony siada i
          czeka, albo ucieka.
          Mimo, że lekarz osiagnał cel czyli zaprzestanie ataku psa to nie wytrzymał
          nerwowo i dobił psa, tacy niezrównoważeni ludzie nie powinni nosić broni palnej.
          • slavekk Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 19.11.08, 08:47
            vazz napisał:

            > slavekk napisał:

            > > 2. Pies nie człowiek, nie rozumie związku przyczynowo-skutkowego

            > Piszesz o psach specjalnie szkolonych,

            Pies szkolony akurat wie, cos ci się pomerdało

            > Mimo, że lekarz osiagnał cel czyli zaprzestanie ataku psa

            Taki madry jesteś, bo tego się nie da sprawdzić.
            Z faktu że pies się zatrzymał nijak nie wynika że nie rzuci się
            ponownie.

            > nerwowo i dobił psa, tacy niezrównoważeni ludzie
            > nie powinni nosić broni palnej

            Jeśli mu za coś powinni zabrać pozwolenie na broń to za noszenie jej
            na spacerze a nie za oddanie drugiego strzału.
            • vazz Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 19.11.08, 12:19
              Nie bede dyskutował nt. zdolności poznawczych psa, ale z tym zdaniem sie zgodze

              > Jeśli mu za coś powinni zabrać pozwolenie na broń to za noszenie jej
              > na spacerze

              uzupełniłbym go jednak o fakt oddawania kilku strzałów (całego magazynku) wśród
              budynków mieszkalnych.
            • Gość: ag Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 21:09
              > Jeśli mu za coś powinni zabrać pozwolenie na broń to za noszenie
              jej
              > na spacerze
              No to pokaż przepis któremu uchybił. Dostał pozwolenie na broń to
              nosi gdzie chce, za wyjątkiem wymienionych w ustawie (np. środki
              komunikacji publicznej). Chyba oczywiste że wziął broń na spacer z
              rodziną, obawiając się że może spotkać bandytę albo właśnie
              agresywnego psa.
              • vazz Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 20.11.08, 09:36
                Zależy na jakich warunkach dostał broń. Można dostać broń do obrony domu i nie
                posiadać prawa noszenia jej ze sobą poza domem.
              • slavekk Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl 20.11.08, 10:24
                Gość portalu: ag napisał(a):

                > > Jeśli mu za coś powinni zabrać pozwolenie na broń to za noszenie
                > > jej na spacerze
                > No to pokaż przepis któremu uchybił.

                Pokaż mi jego pozwolenie to ci pokażę
                ;-)

                > Dostał pozwolenie na broń to nosi gdzie chce,

                A powinien nosic tam gdzie mu pozwolenie pozwala, a nie gdzie
                chce...;-)
      • Gość: ag Re: prawo reguluje używanie broni, warto też myśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 08:45
        > tak się składa, że nawet w polskim prawie pies ma więcej praw niż
        > pszczoła.
        Tak? W polskim prawie mówi się ogólnie o zwierzętach. Niby dlaczego
        akurat psy miałyby być wyróżniane wobec pszczół czy wróbli?
        Faktem jest natomiast, że w Polsce psy mają więcej praw od ludzi.
        Gdyby to człowiek rzucił się na tę rodzinę z niebezpiecznym
        narzędziem i został w obronie własnej zastrzelony prokurator już na
        wstępnym etapie umorzyłby postępowanie, sprawa nie trafiłaby nawet
        do sądu. Już nie wspomnę o codziennej sytuacji gdy pies bezkarnie
        ujada przez cały dzień np. zamknięty na balkonie. Gdyby Kowalski z
        taką samą mocą wydzierał się też byłby bezkarny?
        Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Proces ciągnie się miesiącami,
        zeznają liczni świadkowie, ma być powołany biegły. Dlaczego mam za
        to płacić? Czy polskie organa władzy nie mają ważniejszych spraw?
    • Gość: skunk.s Pani Anno IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 07:31
      W sytuacji kiedy w niebieskich pokojach przesłuchuje się już 3-letnie ofiary
      zgwałceń napisanie, że przesłuchanie 11-letniego dziecka, które było świadkiem
      zastrzelenia psa to kontrowersja jest lekką przesadą.
    • mieczmar33 Sprawa zastrzelonego psa - c.d. 19.11.08, 09:09
      Jak można strzelać do psa na ulicy gdzie chodzą ludzie. To robi facet nie
      odpowiedzialny lub chory psychicznie. Po strzale "w górę" na pewno psy by się
      rozbiegli. Pies nie zagrażał życiu tego faceta. To była egzekucja wykonana na
      psie. Takiego faceta należy surowo ukarać, bo nie było przesłanek do takiego
      perfidnego czynu jaki wykonał morderca psa. Nie mam litości nad takim typem.
      Taki "łobuz" musi ponieść karę za pozbawieni życia psa. Pies to również
      stworzenie boskie i jest otoczone opieką prawną. Zachowaj nas Panie Boże przed
      tym typem, mordercą psa
      • slavekk Re: Sprawa zastrzelonego psa - c.d. 19.11.08, 10:04
        mieczmar33 napisał:

        > Jak można strzelać do psa na ulicy gdzie chodzą ludzie.

        Po co w tym zdaniu sa słowa "do psa"?
        Akurat psy biegajace bezpańsko specjalnej ochronie nie podlegają.
        I myśliwi MOGĄ do nich strzelać (oczywiscie nie na ulicy)

        > Po strzale "w górę" na pewno psy by się rozbiegli.

        Gdyby "tych psów" grzecznie poprosić to by się i bez
        strzału "rozbiegli" ;-)
        Nie bądź śmieszny, psów się nie ostrzega, to nie ludzie.

        > Pies nie zagrażał życiu tego faceta.

        Życiu pewnie nie, ale zdrowiu zagrażał.

        > Takiego faceta należy surowo ukarać,

        Piszesz o właścicielu psa, prawda?

        > Taki "łobuz" musi ponieść karę za pozbawieni życia psa.
        > Pies to również stworzenie boskie i jest otoczone opieką prawną.

        Opieką własciciela powinin być otoczony przede wszystkim.
    • Gość: j Sprawa zastrzelonego psa - c.d. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.08, 11:43
      Ja z kolei uważam że facet dobrze zrobił, ludzie którzy posiadają psy dostają
      małpiego rozumu i niezgodnie z przepisami wypuszczają je gdzie popadnie bez
      smyczy i kagańca. Dlaczego ?
      Bo ich ciapuś domowa przylepa oczywiście nic nikomu nie zrobi.
      Swego czasu chciałem pobiegać w parku ale nie dało się bo kilka razy jeden czy
      drugi wilczur jak to mówił właściciel "chciał się ze mną pobawić".
      Dziwni jesteście ludzie na co dzień jedzący zwierzęta zabite elektrycznym
      impulsem - kto wie może fajniejsze niż psy ale mające większego pecha bo uznane
      za jadalne.
      Fakt jest faktem mamy problem bo czy zastrzelony pies czy afera paliwowa = > w
      PL nie ma sprawy która trwa mniej niż pół roku.
      • vazz Re: Sprawa zastrzelonego psa - c.d. 19.11.08, 12:24
        Nie chodzi o strzelanie do psa, ale o zagrożenie jakim jest strzelający wokoło
        facet w obronie swojego psa. Czy ma on prawo narażać życie ludzi w imieniu
        obrony swojego psa przed pogryzieniem??

        Sytuacja ta ukazała, że zarówno broń jak i pies powinien być w odpowiednich rękach.
        • Gość: ag Re: Sprawa zastrzelonego psa - c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 21:06
          Czy gdzieś z artykułu wynika, że stworzył zagrożenie dla ludzi?
          Wręcz przeciwnie, na pewno nie stworzył, bo z całą pewnością
          zajadłość organów ściagania wobec tego człowieka mogłaby się
          ujawnić również na tym aspekcie.
          • vazz Re: Sprawa zastrzelonego psa - c.d. 20.11.08, 09:35
            O to przepraszam, facet wywala cały magazynek na środku ulicy, po bokach domki
            jednorodzinne...faktycznie, zagrożenia nie ma.


            Organy ścigania właśnie dlatego tak szybko się nim zajęły. Uważasz, że każdym
            kto zabije psa tak szybko zajmuje się policja i prokuratura?
            • Gość: oko Re: Sprawa zastrzelonego psa - c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.08, 12:47
              typowy medyk ponad prawem obnosi się bronią na spacerze i robi z bronią co chce,
              dobrze, że nagłaśniają sprawę pieska, bo ludzi też tak by potraktował
Pełna wersja