Gość: Sufler2008
IP: *.lodz.mm.pl
02.12.08, 14:03
Sam pracowałem jak wolontariusz 2krotnie.Ale nie wiem jak można
pracować po kilka razy za friko i za dziękuje tyle godzin.W zamian
otrzymując jedynie możliwość oglądania nowych produkcji oraz cienki
bankiet na zakończenie festiwalu.To żałosne.Rozumiem ze to ma sens
kiedy sie uczymy czegoś nowego albo dla szycztnej idei.
I jeszcze jedna prośba..może byście sie wzieli do roboty a nie
siedzieli tylko na sali...ludzie nie wiedzą co mają robić i gubią
sie w TW