Parę pytań o ostatnie podwójne morderstwo.

15.12.08, 17:35
W ostanich paru dniach w Łódzkiej Wyborczej pojawiło się kilka artykułów dotyczących modrestwa dokonanego przez dwójkę nastolatków na dwóch osobach. Nie chcę tu już pisać o nieścisłościach i rozbieżnościach między tymi artykułami (raz, że poziom lokalnej wyborczej jest dobrze znany i nie potrzebuje reklamy; dwa, że w końcu dziennikarze mogli nie od razu znać wszystkie fakty związane ze sprawą), lecz o wnioskach, jakie nasuwają się z analizy zdarzeń przedstawionych w artykułach.

Otóż pierwsze morderwstwo miało mieć miejsce 30 listopada br. w mieszkaniu przy ulicy Więckowskiego. Zamordowany miał zostać właściciel tego mieszkania przez SĄSIADA i jego znajomego. Ciało jest znalezione (w artykułach nie podano kiedy dokładnie) i policja bierze się za poszukiwanie sprawców (o tym też nie napisano, ale można przecież to domniemywać).

Drugie modrerstwo miało mieć miejsce 10 grudnia br., czyli DZIESIĘĆ dni po pierwszym w, jak dowiadujemy się z prasy, pustostanie przy Więckowskiego. Ciało znalezione jest 11 w parku na Zdrowiu. W tym momencie akcja policyjna nabiera tempa i już po upływie GODZINY od znalezienia ciała ofiary drugiego morderstwa sprawcy zostają ujęci.

Pytania są takie: czy morderstwa popełniono w tym samym budynku? Czy policja przesłuchiwała po pierwszym morderstwie sąsiada ofiary - złodzieja - który później okazał się sprawcą? Czy druga ofiara miała po prostu pecha, że przez przypadek zginęła akurat tuż przed zatrzymaniem już znanych sprawców pierwszego mordu? Jeśli nie - to jakie nowe dane miała policja, że udało im się w ciągu godziny złapać sprawców, których nie mogli ująć przez 10 dni? Ostatnie pytanie: czy możemy spodziewać się artykułu, w którym znajdziemy odpowiedzi na te i tym podobne pytania?

Poniżej linki do artykułów z Gazety, na podstawie których naszły mnie te (być może niesłuszne - w końcu to tylko GŁ) wątpliwości.

11 12 08
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6054239,Zabili_i_przewiezli.html
12 12 08
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6055690,Zabili_dwie_osoby_dla_zabawy.html i

12 12 08
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6058697,Zobaczyli_smierc_z_bliska.html
14 12 08
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6061967,Zarzuty_za_podwojne_zabojstwo.html
    • aaa202 Tu stoi, iż 15.12.08, 18:50
      "33-letni właściciel mieszkania przy ul. Więckowskiego został
      znaleziony martwy 30 października."

      Z tego samego tekstu: "Przedwczoraj w krzakach w parku na Zdrowiu
      odkryto zwłoki 16-latka uduszonego sznurkiem."

      Tekst pochodzi z 12 grudnia.
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6055690,Zabili_dwie_osoby_dla_zabawy.html

      Wcale mnie rzecz nie frapuje, poza tym, że ciągle rugam matkę, żeby
      jeździła rowerem na Zdrowie. Chyba jej odpuszczę. Po co ma się
      emerytka niepomostowa na trupy natykiwać, natkniewać?
      Bo co się zdarzyło dwa razy, na pewno zdarzy się trzeci.
      • nefnef Zamordowany trup ożywia 15.12.08, 18:57
        każdy artykuł!
      • miejskie_narty Re: Tu stoi, iż 15.12.08, 19:06
        No tak - w dwóch artykułach jest 30 października, w jednym 30 listopada. Jeśli 30 października, to znaczy, ża policja szukała sąsiada nie 10 a 40 dni.

        Even better:>
        • aaa202 Ja nie wiem, 15.12.08, 19:26
          czy ci policjanci w ogóle nie oglądają seriali telewizyjnych?
          Detektywa Monka, Kryminalnych? Niczego? Nie oglądają, to i nie
          wiedzą, na czym polega ich robota, jak się zabezpiecza ślady, zbiera
          dowody, oraz jak ważne jest bystre oko dostrzegające lecące oczko w
          pończosze wdowy.
          Na te emerytury wczesne tylko dybią.
          • Gość: m_n populizmu tu proszę nie siać! IP: *.toya.net.pl 15.12.08, 19:36
            To poważy wątek jest, z poważnymi pytaniami do poważnych forumowiczów. Nie o komisarzu Zawadzie i aktorze Zakościelnym!

            Wcale nie twierdzę, że ktoś coś gdzieś zaniedbał. Po prostu jestem (sam nie wiem, dlaczego) czytelnikiem GW, a tym samym i GŁ więc siłą rzeczy czytam te artykuły i jakoś te zbiegi okoliczności się mi rzucają w oczy. Więc pytam. Kto pyta, nie błądzi, medice cure te ipsum, barba non facit policiantum (to o Zakościelnym), et caetera.

            • aaa202 A, to przepraszam. 15.12.08, 19:53
              Jak dla mnie, za dużo tu flejowatości dziennikarskiej skrzyżowanej z
              niewiedzą lub niemożnością dotarcia do faktów /zakazem
              przedstawienia faktów.

              Nie da się po ..tego ..wetować strat, jakie poniosła ludność Łodzi w
              wyniku śmierci dwóch obywateli z zacnej kamienicy na Więckowskiego.
              • Gość: lavinka z nielogu Zaraz to ilu ich właściwe było? .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 03:22
                Zaraz to ilu ich właściwe było? Z waszych postów wyszło mi że trzech, a
                morderców dwóch...
    • brite Re: Parę pytań o ostatnie podwójne morderstwo. 15.12.08, 22:29
      Nie zwróciłem na to uwagi, zbyt zafrapowany gorączkowym rozmyślaniem, jak
      musiało wyglądać środowisko, w którym wyrastali ci dwaj degeneraci. Czy jest
      jakiś sposób, by wnieść odrobinę światła w te mroczne rewiry? MOPS, ksiądz po
      kolędzie, streetworkerzy, napalm?
      • przyslowie Re: Parę pytań o ostatnie podwójne morderstwo. 15.12.08, 22:48
        To są dzieciaki ulicy, takie niechciane, poniewierane, żyjące bez
        poczucia jakiegokolwiek sensu.
        U nas jest to zjawisku na małą skalę w porównaniu z państwami
        Trzeciego Świata (czyli jakby Świata Trzeciej Kategorii, Trzeciej
        Ligi - Świata Biedy).
        MOPS to tu nic nie pomoże. Zdarza się, że gdzieniegdzie takimi
        zajmie się kościół.
        Wydaje mi się, że tacy jak oni może chcieliby się czuć do czegoś
        potrzebni, tylko, że nikt ich nie chce.
        • Gość: lavinka z nielogu Chyba jednak niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 03:24
          A od napalmu diody s lepsze. Zużywają mniej energii i tak dalej. Ale chyba
          produkcja ich jest nieekologiczna. To może jednak napalm? Hm. Nie, to takie...
          niehumanitarne...
          ;)
    • Gość: Nel Re: Parę pytań o ostatnie podwójne morderstwo. IP: 163.244.62.* 18.12.08, 14:49
      Podobno 16-to latek, który brał udział w drugim morderstwie przestraszył się
      swoich kompanów, którzy stwierdzili, że on będzie następny i powiedział o tym
      swojemu ojcu, który to udał się na policję. A ile w tym prawdy? czy ktoś kto zna
      lepiej sprawę może choć trochę nas oświecić?
    • nett1980 Re: Parę pytań o ostatnie podwójne morderstwo. 18.12.08, 15:37
      Znow ta Lodz i menelskie morderstwa, a tymczasem w wyrafinowanym
      Wrocku zapadl wyrok...
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6078830,Autor__Amoku__skazany_ponownie_na_25_lat.html
      • aaa202 filozofowie i historycy to najgorsze szajbusy, 18.12.08, 15:53
        ja tam się nie dziwię. Już wolę naszą łódzką rąbankę z ciekawości,
        niż rzekomo wyrafinowaną zemstę z Wrocławia.
        • nett1980 Re: filozofowie i historycy to najgorsze szajbusy 18.12.08, 16:21
          Ja wole, zeby sie wcale nie zabijali, ale co poradzic na perfidie
          rodzaju ludzkiego?
          • aaa202 A może byś jeszcze chciała 18.12.08, 16:43
            żeby się myli, prali ubrania (w tym kapoty, czapki, szaliki, wkładki
            do butów), nie używali bez powodu ordynarnych słów, nie pchali się w
            drzwiach, nie kradli (w tym dóbr intelektualnych), nie oszukiwali,
            robili badania okresowe (w tym stanu uzębienia), sortowali odpady i
            jedli widelcem i nożem?
            • nett1980 Re: A może byś jeszcze chciała 18.12.08, 17:53
              No baa.
              Istnieje szansa, ze przed swietami rodzaj ludzki, przynajmniej w
              Polsce, troche sie ogarnie...A w swieta, coz rybka lubi plywac, wiec
              sie znow upodli. Moze jednak nie beda mordowac sie nawzajem?
            • nett1980 A w Krakowie jacy spryciarze grasuja! 18.12.08, 17:55
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6077549,W_Krakowie_grasuje_grupa_wsadzajaca_palce.html
              • aaa202 Nigdy bym nie chciała mieszkać w Krakowie! 18.12.08, 18:00
                • Gość: lavinka z nielogu Re: Nigdy bym nie chciała mieszkać w Krakowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 18:02
                  Ja już też nie :)
                  • aaa202 Całkiem serio mówię. 18.12.08, 18:15
                    Kraków kojarzy mi się z potworną dewocją i zadęciem. Byłam tam parę
                    razy i zawsze miejscowi uważali, że najbardziej marzę o tym, by
                    oglądać 15 kościołów pod rząd, a końcowym akcentem ma być zaczajanie
                    się zza zapleśniałego węgła na Turnaua czy innego wyliniałego barda.
                    Do tego dokładała się zupełnie niewydolna komunikacja nocna,
                    drożyzna, tłok, ciupagi z bursztynem, oraz cudaczna wymowa, której
                    chyba najbardziej nie mogę zdzierżyć typu: czeba być o czynastej.
                    I te bryczki, te końskie zady, koński nawóz na bruku, Niemcy i Ruscy
                    skupujący posrebrzane łyżeczki, matrioszki i szydełkowe obrusy. Na
                    to wszystko przychodzi jeszcze szajka wkładających palce. Dla mnie
                    to komplet.
                    • Gość: lavinka z nielogu Re: Całkiem serio mówię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 18:26
                      Nigdy nie byłam oprowadzana przez miejscowych, Turnała też nie wypatrywałam.
                      Raczej latałam od uliczki do uliczki aparatem(jeszcze wówczas Zenitem) i zawsze,
                      ale to zawsze padał deszcz. Kraków kojarzy mi się z wilgocią,zazdroszczę mu za
                      to kilku ładnych mostów oraz Centrum Japońskiego z widokiem na Wawel. Bardzo
                      dobre miejsce podczas deszczu. :)
                      Kościoły widziałam od środka ze dwa i ju. Sama wlazłam(bo zawsze włażę do
                      kościołów) bo to dla mnie ciekawostka. Na co dzień dość egzotyczna.
                    • nett1980 Re: Całkiem serio mówię. 18.12.08, 18:45
                      Proste- trzeba jesc w srodku restauracji, a nie w ogrodku. Mnie z
                      Krakowem oswoil kolega, krakus z dziada pradziada. Lubie raczej to
                      miasto.
                      • aaa202 No bo krakus to musi być z dziada pradziada, 18.12.08, 18:53
                        też miałam dziadów i pradziadów, oraz baby i prababy, i jakoś ich
                        pochodzenie i miejsce zamieszkania nie musi mnie legitymizować. Na
                        szczęście.
                        • nett1980 Re: No bo krakus to musi być z dziada pradziada, 18.12.08, 19:00
                          On do tego nie przywiazuje wagi, to jego mama mnie uswiadomila. To
                          taki raczej obiezyswiat. Fakt faktem jednak, ze na Swietliki to on
                          nakrecil mnie wiele lat temu.
                      • dziad_borowy Re: Całkiem serio mówię. 19.12.08, 15:47
                        Z dziada pradziada to kazdy jest wiesniakiem.
                        Dzierżżż!!!
                        • przyslowie Re: Całkiem serio mówię. 19.12.08, 19:34
                          Z dziada pradziada jest się dziadem.
                          Łódzcy socjologowie po 10 latach ponowili badania zaklętych ulic
                          łódzkiej biedy, które utwierdziły ich w przekonaniu, że bieda jest
                          dziedziczna. Badali te same rodziny i nic się nie zmieniło na lepsze.
                          Badani przywykli, że im się należy i potrafią wyciągać tylko rękę po
                          zasiłek do opieki społecznej.
                    • dziad_borowy Re: Całkiem serio mówię. 19.12.08, 15:44
                      Ano wlasnie. Do tego wszystkie lokale typu piwnica, swieczka, broda
                      Skrzyneckiego i obrus dziergany. Stechlizna.
                      Dzierżżż!!!
        • nett1980 Ale to sa szajbusy! 18.12.08, 18:49
          www.allegro.pl/item508520123_krystian_bala_amok_nowa.html
          Jaki popyt za cienka ksiazeczynke...
          • Gość: Nel Re: Ale to sa szajbusy! IP: 163.244.63.* 19.12.08, 13:26
            Czy Wy nie umiecie pisać na temat? czy Kraków był tematem wątku? Co za ludziska...
            • aaa202 Ja umiem, ale nie muszę. 19.12.08, 15:24
            • dziad_borowy Re: Ale to sa szajbusy! 19.12.08, 15:47
              To o czym ten temat jak nie o Krakowie?
              Dzierżż!!!
          • dziad_borowy Re: Ale to sa szajbusy! 19.12.08, 15:45
            600 zika za taki szajs, trzeba miec fantazje!
            Dzierżżż!!!
            • nett1980 Re: Ale to sa szajbusy! 19.12.08, 16:24
              Pewnie jakis mroczno-gotycki typ jak kupil, hehehe. Spotkalam sie na
              jakims forum z zaciekla obrona pana filozofa Krystiana, przez,
              kiedys ogolnie znana na FŁ, Keridwen. Wiec jednak jakis akcent
              lodzki jest.
    • Gość: miejskie_narty dzięki moim ulubionym Forumowiczkom IP: *.toya.net.pl 19.12.08, 00:50
      wątek podżarł. Serce roście:-)
      • Gość: lavinka z nielogu żarł? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 18:38
Inne wątki na temat:
Pełna wersja