Dodaj do ulubionych

Nauka jazdy.

02.01.09, 19:24
Witam, jakie szkoły nauki jazdy w Łodzi polecacie? ;)
Obserwuj wątek
      • Gość: ANIA Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 09.01.13, 20:08
        ja nie polecam szkoły Amator - ja jeżdziłam z właścicielem , załatwiał podczas jazd swoje prywatne sprawy , zakupy , jakieś papierkowe sprawy które miały trwać 5 min a trawały po 15 min a jazdy nie były przedłużane , spóźnieł się ale jazdy kończył przed czasem , przez pierwsze 13 godzin kazał mi jeździć w okolicach Matki Polki - a tam egzaminów nie ma , od początku mówił mi że 30 godzin jazdy to za mało że najlepiej dokupić jeszcze ze 30 a najlepiej ok 60 wtedy to na pewno zda się bez problemu , miejsce egzaminu - narzucone ja chciałam na smutnej ale okazało się że można tylko na maratońskiej , jest opis że egzamin wew. na komputerze - komputer jest ale egzamin wew. odbył się na kartce . Pzrez 30 godzin przed egzaminem 6 razy wykonałam manewry parkowania i szczerze nie nauczył mnie dokłądnie jak parkować , na jazdach co chwilę pisał sms-y lub oglądał się za znajomymi. Krytykował wszystkie szkoły i twierdził że jego szkoła jest najlepsza . Jedyne co dobre to teoria- przeprowadzona bardzo fajnie , zrozumiale . Ale jeśli chodzi o praktykę to MASAKRA !!!!!!!!
        • Gość: lilkaaa Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 22.08.13, 12:18
          Mam dokładnie te same doświadczenia z autoszkołą Amator co Ania, więc zdecydowanie NIE POLECAM. Przygotowanie do egzaminu teoretycznego faktycznie bardzo dobre (super wykładowca), jednak jazdy z właścicielem... Nie będę się rozpisywać, działo się dokładnie to samo co u Ani. Jak dla mnie strata czasu... i pieniędzy...
      • Gość: zadowolona kursant Re: Nauka jazdy. IP: *.centertel.pl 18.03.13, 16:01
        Robiłam kurs w auto szkole Gocar z ulicy Piaski na Retkini. Teoria byla prowadzona w sposób profesjonalny w miłej atmosferze. Zajecia praktyczne były prowadzone przez wspaniałego instruktora Pana Milcarza. Wiedzą jaką dysponuje ten Pan to pełen profesjonalizm , super podejście do kursanta , dobrze przekazywana wiedza. Dzieki tej szkole zdałam egzamin państwowy za pierwszym razem i zostało mi sporo pieniędzy w mojej kieszeni. Gorąco polecam szkołę Gocar. NAJLEPSZA SZKOŁA !!!!
    • przypadkowa.dziewczyna Re: Nauka jazdy. 03.01.09, 20:42
      Nie będę polecała, tylko opowiem jak to z moją nauką było...
      Zdałam kilka razy... przerobiłam trzy szkoły... jedną mogę
      zdecydowanie polecić, drugą polecić a trzecią ZDECYDOWANIE
      ODRADZIĆ !!

      Moja przygoda zaczęła się z EXTREME... szkoła fajna, instruktorzy
      uczą dobrze ( to, że nie zdałam to tylko moja wina... przecież ja
      mam zawsze pierwszeństwo ;)) )... jedyne ALE to fakt, że... jestem
      za stara na teksty "dzidzia", "dziecinko" i inne tego typu teksty...
      Mi akurat to nie pasowało, ale... co do nauki nie mam... "ale"
      Podsumowując: EXTREME... szkoła którą mogę polecić :)

      Kolejna szkoła... LUZ z Piotrkowskiej... wybrałam ją tylko i
      wyłącznie z braku czasu... w EXTREME nie było wolnych godzin po
      mojej pracy a ja chciałam prawko już i natychmiast...
      Właściciel LUZu... czekałam dziesięć minut żeby ze mną porozmawiał
      bo w końcu wybór tapety przez telefon był bardziej istotny... kiedy
      chciałam zmienić godziny jazdy bo coś mi wypadło i poszłam do
      siedziby Auto Szkoły to powiedział... "Pani sobie zadzwoni do
      instruktora i sobie zmieni, bo ja nie mam grafiku"... BEZ
      KOMENTARZA !!! co do jazdy... instruktor bardzo niesympatyczny,
      nauczył mnie takich bzdur, że egzaminator aż się mnie pytał kto mnie
      nauczył takich "rzeczy", samochód zepsuty... nie ma problemu...
      jechałam po samochód zastępczy do jakiejś innej Auto Szkoły w ramach
      oczywiśćie mojej godziny jazdy, gdzie... no cóż... siedziałam na
      siedzeniu pasażera...
      Podsumowując: LUZ... ODRADZAM, OMIJAĆ WIELKIM ŁUKIEM !!!!!!!

      Ostatnia szkoła do jakiej trafiłam to była AGRA... jeździłam z
      bardzo sympatycznym instruktorem, Panem Krzysztofem :)) Ze stoickim
      spokojem wszystko mi tłumaczył, jak trzeba było to przypominał,
      skarcił jak było za co... pomógł z Rondem Solidarności ( masakryczne
      miejsce... wcześniej cały czas na zajęciach je omijałam a na
      egzaminie jakoś mi się trafiło ), odpowiadał na liczne pytania (
      nawet te najbardziej dziwaczne :)) ), trzymał za mnie kciuki w
      czasie egzaminu i gratulował po jego zdaniu :))
      Potem jak z Nim rozmawiałam, dopytywał się dokładnie jak wyglądała
      moja trasa egzaminacyjna... w końcu egzaminatorzy mają "swoje" trasy
      i warto być na bieżąco ze zmianami egzaminatorskimi :))
      Podsumowując: AGRA... szkoła, którą ZDECYDOWANIE POLECAM :))

      Podsumowanie podsumowań: połączenie szkoły EXTREME i AGRA to byłaby
      najlepsza Auto Szkoła w Łodzi :))
      • Gość: Rafik Re: Nauka jazdy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.01.09, 21:23
        w sumie to mogę potwierdzić, ja się uczyłem w Extreme, jeździłem na jazdach z p.
        Arkiem. Gość był rzeczowy, konkretny, potrafił opier.....jak coś nie szło. Na
        oplu jeździłem z panem, który uczy na czarnej corsie. Również pełen
        profesjonalizm, mogę polecić w 100%!:)

        Jeśli chodzi o Sztabę to sam nie korzystałem, ale wiem że szkoła jest absolutnie
        w porządku, w dodatku ma % zdawalności na przyzwoitym poziomie. Także jeśli masz
        dosyć blisko na snycerską, a nie masz czasu i ochoty jeździć przez miasto do
        Agry, Extreme czy AB Mróz, to z powodzeniem mogę polecić Sztabę:)
        • Gość: Kursant Re: Nauka jazdy. IP: *.astral.lodz.pl 04.01.09, 11:55
          To ja tez dorzuce swoje dwa zdania na temat lodzkich autoszkoł. Sprawa dotyczy kategorii prawa jazdy CiD. W autoszkole pana Góreckiego "Górecki". Na wykładach teoretycznych wykladaj dwie panie (siostry)jedna z nich cos wie i dosc dobrze tlumaczy natomiast ta druga medialna ktora czesto chwali sie na lamach naszych lokalnych gazet posiadaniem prawa jazdy wszystkich kategorii to totalna porazka. Najlepsza hadcor zaczyna sie jednak na czesci praktycznej czyli na jazdach. Instruktos ma 75lat i zaawansowana chorobe parkinsona dodatkowo skleroze. Facet co dzien opowiadla mi to samo i co dzien sie pytal czy my sie juz widzielismy:))) Na podstawowe pytania gdzie znajduje sie elementy eksploatacyjne pojazdu wybuchal gniewem i krzyczal ze skad on ma to wiedziec!!Na placu mkanewrowam ma wszystko głeboko w d...ie chodzi na zakupy do marketu a ty radz sobie sam. Sprzet do jazdy (autobus) skrajnie rozwalony skrzynia biegow i hamulce:))Nic dodac nic ujac. Na koniec jednak okazalo sie ze pojazd na ktorym uczono mnie jezdzic okazal sie zupelnie inny niz ten na egzaminie. Pojazd egzaminacyjny mial zupelnie inna skrzynie biegow w innym mijscu punkty eksplatacyjne i gabaryty pojazdu inne (pojazd szkoleniowy 1m dluższy!!)Nie musze chyba nikomu tlumaczyc ze na egzaminie nie maczasu na rozszyfrowywanie skrzyni biegow ani szukania miejsca gdzie sie zamyka dzwi. OMIJAJCIE SZKOLE GORECKIEGO SZEROKIM ŁUKIEM!!!!!!
          • Gość: mag-zab Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 27.03.09, 18:26
            A ja gorąco polecę tą Szkołę! Pan Górecki to jeden z najlepszych instruktorów ,życzę każdemu aby mógł z taka osoba uczyć się jeździć! Jeżeli chodzi o wykłady uważam że obie Panie bardzo dobrze sobie radziły,do tego stopnia iż zupełnie nie była potrzebna książką gdyż zdecydowanie więcej pamiętam z wykładów niż z tego co czytałam na "sucho" z książki! Co do dwóch następnych instruktorów to również nie mam złego zdania, Pan Stanisław i Pan Arek,bardzo sympatyczni i wyluzowani! Polecam tą szkołę Auto bo naprawdę na spokojnie i bez stresu można nauczyć się dobrze jeździć!!!!
      • Gość: IZA Re: Nauka jazdy. IP: *.kan.pl 02.03.09, 07:50
        Cześć napisz mi proszę czy jeżdziłaś z Krzysztofem Przybyszewskim z
        AGRY,bo ja zaczęłam teraz kurs i mam z tym panem jazdy a słyszałam
        dużo pozytywów na jego temat.Proszę skontaktuj sie ze mną.Mój adres
        zielinskai@gazeta.pl
      • Gość: dupanieautor Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 21.07.11, 00:00
        ( to, że nie zdałam to tylko moja wina... przecież ja
        mam zawsze pierwszeństwo ;)) ).

        śmieszy cIĘ, ŻE PRZEZ SWOJĄ GŁUPOTĘ MOŻESZ KOGOŚ ZABIĆ? - PRAWKO POWINNO BYć jak i inne uprawnienia- dla ludzi - ROZSĄDNYCH, MAJĄCYH PREDYSPOZYCJE, UMIEJĘTNOŚCI. Nie jest dla wszystkich. w budowlance- dzieciaki wozą na psychotesty, zeby nie zrobili sobie krzywdy !!!, a co dopiero- niunia w 3,5 tonowym zelaztwie i bez mózgu- nie o Tobie pisze- co cześto widac na drogach. Albo dzieciaczki w szrocie klepanym z przystanka, klepanym od 30 lat , bez umiejętności- za to hamulców zero, stan techniczny - porazka- ale łokiec za oknem i umca/umca..

        Swoją droga kiedy - nie policja- oni mają za dużo na głowie, i nie- nie kpie- straz miejska wezmie sie za - parkowanie na skrzyzowaniach, trawnikach, i gó...arzerię bez tłumików - bo im dodaje to milion KM- o katalizatorze nie wspominam, o stanie technicznym - tez nie wspominam. Daleko szukać ? czarna CRV z gó...arzem na pokładzie na ulicy Miłej, który wkurza ludzi rykiem szrota- ulica nie jest długa- łatwo znaleźć , jeszcze łatwiej usłyszeć- to raptem z 50 m całej ulicy- to auto nie spełnia ŻADNYCH NORM !!!!!!!!! tłumik albo wyciety, albo dziurawy, norma - max 93 decybele ten szrot ma o wiele więcej !!!! jak nie potrficie panowie ze służb sprawdzić- przygazówka do byle 2 tys- dla benzyniaka to jazda a'la "kapelusz"- i miernik głośności w tłumik. wiecej nie trzeba, bo przy pomiarze - norma- ok 3,5-4 tys- skala się skończy. Jak ten kraj ma być normalny, kiedy prawo jest po to- zeby je omijać. A słuzby- zeby babkę z pietruszką ganiac , bo nie ma bidula co jesc- ale są "osiagnięcia"- rotfl
      • Gość: dupa tam Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 21.07.11, 00:27
        3 lata prawko w szufladzie, zero doświadczenia, wiedzy , umiejętności- egzamin - i jam jest instruktor- to sąWasi "instruktorzy". Ale papier jest, więc i samopoczucie niczym Senna na torze- bo papierek jest. I tak wygląda "szkolenie" w polsce. W D innych normalnych krajach- 80 letnia babcia jexdzi lepiej o "miszczów" z polski- bo tam się szkoli i są kryteria. Najlepiej to zaobserwować od granicy do Chemnitz, Magdeburga itp itd- na poczatku porazka i zagrożenie- bo mistrzowie nie potrafia jechać -lol. Poźniej jest lepiej- dyscyplinuja/uczą siermięge - inni kierowcy dzwobniacy na policję, która- uwaga- tam REAGUJE !!!!!!!! , lub sama policja łapiąca i kasująca pajaca, który- nie umie właczyć kierunkowskazu- wiem- za dużo na raz dla debilka, lub jadącego lewym/srodkowym pasem- bo on panie z polski- i jadac srzrotem 130 - Panie ale to idzie, stwarza zagrozenie, nie pojmuje, ze tam lewy pas, jest dla aut, które jada ponad 200. o SYGNALIZOWANIU ZAMIARU!!!!!!!!!!!!! - sic !!!!!!!! WYKONANIA MANEWRU - nie wspominam. Takie coś widac tylko w tym grajdole i u polskich "mistrzów" . im wieksza sierota za kierownicą- uwirz siemięgo jedna z drugą- to widac ze nie masz pojęcia o jeździe, tym cześciej to bezmózgie zachowanie widać . to nie jest - błysnięcie raz kierunkiem w trakcie manewru- "mistrzowie" - kiedy takiego widze- zwiekszam dystans- gó... nie kierowca, "mistrz"- lepiej uważac bo dla kogos podnieta- błysnę raz , jestem mistrz- zazwyczaj oznacza gó... nie kierowce- zazwyczaj strach za taką sierotą jechać
        • Gość: dupa tam Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 21.07.11, 12:31
          "lata prawko w szufladzie, zero doświadczenia, wiedzy , umiejętności- egzamin - i jam jest instruktor- to sąWasi "instruktorzy". " . Ten komentarz oczywiście nie dotyczył/ nie dotyczy żadnej z konkretnych szkół czy osób itd,- są szkoły i szkoły - chodziło mi w nim głównie o to, żeby instruktora wybrać świadomie . Takiego, któremu chce się coś więcej niż - nauczyć zdać . Ma nauczyć zdać, dobrze jeśli i - jeździć. Moja sugestia popytaj znajomych,którzy gdzieś robili to prawko , przejedź się do wybranej szkoły, pogadaj, popytaj- pracowników czy szefa, kursantów. Nieraz po krótkiej rozmowie bedziesz miała jakiś obraz, i czy Ci odpowiada czy nie
          Nie szukaj- najtaniej, bo wyjdzie drożej. Mała firma- jak ktoś wspomniał- często jest bardziej swobodnie i z wiekszym zaangażowaniem. Omijaj szkoły gdzie instruktor zamiast uczyc, pod pretekstem nauki załatwia swoje sprawy- co chwila gdzies wyskakując , i- a teraz podjedziemy na chwilę tam, pojeździsz sobie, ale czy czegoś nauczysz ? Dobrze jeśli nauka nie sprowadzi się tylko do - zdać, ale będzie mu się chciało przekazać Ci nieco wiecej.
          Wrzuc w gugle prawo jazdy forum, jak Ci się chce poczytac, z tego co pamietam, były i opinie i o Łódzkich szkołach, opinie instruktorów, ogólnie o prawku, porady ,placyk, egzaminy itp- kopalnia wiedzy , coś się może przydać.
          Inne opinie jakie wyraziłem, również nie dotyczyły nikogo osobiście, pisałem ogólnie, nie miałem celu kogokolwiek obrazić- jeśli kogoś uraziłem- przepraszam
      • Gość: tymczasowa Re: Bajon, Beta, Delta IP: *.lutn.cable.ntl.com 15.01.09, 23:37
        Auto-szkola Beta, biuro przy placu Barlickiego ( ul. Mala )- bardzo dobra
        szkola, to co prawda mala firma, ale solidna, wyczerpujace wyklady z
        teorii,materialy zawsze dostepne a instruktorzy cierpliwi i kulturalni, zawsze
        mozna liczyc na komentarz w trakcie jazdy, nigdy czlowiek nie czuje sie
        zostawiony samemu sobie. Zdecydowanie polecam.
          • Gość: eM Re: Bajon, Beta, Delta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 14:42
            zdawalność nie jest miarą fachowości szkoły...
            to raczej ocena tego jak kursant danej poradzi sobie na egzaminie
            tj: czy trafi w dobry humor egzaminatora, czy trafisz na chama czy
            na fachowca, czy zje cie strach w czasie manewrow na placu (łatwo o
            blad) ... i jak widac nie ma to wlasciwie nic wspolnego z nauczaniem.
            Popytaj znajomych gdzie uczyli sie i czy polecaja swoja szkole.
            Pozatym uwazam ze duza szkola to przemial kursantow, mniejsza mozesz
            byc potraktowany bardziej "rodzinnie".
            Odradzalbym Wote i Delete... no chyba ze chesz i masz ochote
            jezdzidz na trasie Nawrot/ Nowy Józefow albo Struga/ Nowy Józefow...
            uwazam ze w ogole nalezaloby ocenic odleglosc placu manewrowego od
            startu/ mety jazd.
            I pamietaj KAZDA szkola ma obowiazek wykonania takiej samej uslugi,
            wiec w sumie oferta jednej czy drugiej szkoly niczym nie rozni sie.

            Acha... i zwroc uwage na tzw. egz. wewnetrzy, niektore szkoly
            pobieraja oplate (w sumie nizgodna, bo to ich obowiazek)

            Poza tym forum nie jest najlepszym zrodlem informacji (SPAM szkoł).
    • aaa202 E, daj se spokój z nauką, 17.01.09, 15:24
      taki samochód to jeden wielki pożeracz pieniędzy. W mieście stoisz
      tym w korku i pienisz się, ani zaparkować gdzie, ani pohulać; w
      trasie użerasz się z idiotami szosowymi, ukraińskimi tirami i
      chłoptasiami w golfach i fiestach starszych od nich.
      Ani przykimać, ani poczytać, ani pogapić się na przyrodę.
      Samochód przydaje się raz, dwa razy w roku, kiedy jedzie się na
      wakacje.
      Pozbycie się samochodu to wielkie wyzwolenie.
      • vauban Wszystko prawda, jednakże 17.01.09, 22:04
        wolność ma, jak dla mnie, zapach oleju napędowego o poranku. Nienawidzę
        rozkładów jazdy. O wiele bardziej, niż kiedykolwiek sądziłem. Samochód to dla
        mnie wybawienie z koszmaru.
          • Gość: kursantka Delta IP: *.toya.net.pl 22.01.09, 17:30
            Poszłam do tej szkoły, ponieważ moja matula, a także brat i ciocia tam zdawali.
            Jestem obecnie w trakcie kursu praktyczngo. Na wykłady nie mogę narzekać. Gość,
            który prowadził zajęcia bywał czasami złośliwy, ale znał się na rzeczy i
            odpowiadał na każde zadane pytanie. Fakt, że właśnie nie obywało się czasami bez
            kąśliwych uwag, no ale zawsze dochodził do sedna, a przecież o to chodzi. Panie
            w biurze są bardzo miłe, pomocne i rzetelne. Do samochodu na którym jeżdżę nie
            mam zastrzeżeń. Wszystko jest w najlepszym stanie. Instruktor jest bardzo
            sympatyczny i rozmowny. Ponadto nie robi łaski i odpowiada na zadane mu pytania.
            Podsumowując DELTA jest zdecydowanie miejscem, które mogłabym polecić.
            • Gość: delta;) Re: Delta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 20:49
              Po kursie w Delcie zdałam sobie za pierwszym razem, kurs wspominam z
              ogromną sympatią. Instruktorzy okazali się facetami z podobnym do
              mojego poczuciem humoru, więc jazdy i w ogóle prowadzenie samochodu
              zaczęło kojarzyć mi się ze śmiechem i niemal relaksem. Dziwnie było
              zdawać z milczącym egzaminatorem ;) I jeszcze bez muzyki! ;)
              Później, samej, we własnym aucie brakowało mi tych złośliwych gaduł,
              ale przynajmniej było radio. Jeżdżę szczęśliwie trzeci rok, a jak
              widzę samochody Delty, to wypatruję Przemka, Marka lub Rafała.
              Dzięki raz jeszcze :)
                  • Gość: tak? Re: gocar IP: 81.168.185.* 27.03.09, 22:24
                    tak? a ja tę szkołę akurat odradzam. Być może trafiłam na fatalnego, nerwowego
                    instruktora. Pan B. skutecznie zniechęcił mnie do jazd. Dopiero w innej szkole
                    inny instruktor zmienił moje nastawienie.
                    • Gość: alina Re: gocar IP: *.toya.net.pl 19.08.09, 20:02
                      ja narazie jestem po teorii, nie wiem o co chodzi z tymi ulotkami ale goslawski
                      prowadzi zajecia ok i widac ze jest w temacie na bierzaco, fajne konkretne
                      lekcje chociaz dla mnie moglby wiecej cwiczyc murzynkow i podczas robienia
                      testow na zajeciach bardziej omawiac pytania. moze nie ma czasu bo skraca kurs
                      teorii do 20 godz lekcyjnych a nie tak jak nalezy-30. moze ludziom to pasuje bo
                      teorii i tak uczy sie w domu a to tylko strata czasu biegac na kursy wiec nikt
                      nie protestuje...cena tez nie jest wygorowana wiec cos za cos. zobaczymy jak z
                      jazdami.
                    • Gość: paulina kursantka Re: gocar IP: *.centertel.pl 20.11.13, 15:51
                      polecam z calym przekonaniem szkole jazdy GOCAR z Retkini przy ulicy Piaski 4. Zajecia prowadzone przez Pana Milcarza byly ciekawe , przemyslane . Czytelna forma komunikawania sie sprawila , ze szybko przyswoilam niezbedna wiedze . Zajecia zawsze przebiegaly bezstresowo i w przyjemnej atmosferze. Zdalam egzamin Panstwowy za pierwszym razem dlatego goraco polecam szkole.
                  • Gość: ranking Re: gocar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.07.11, 20:02
                    jedna podstawowa rzecz ludzie nie kierujcie sie rakingiem!!! aby taki ranking byl wiarygodny kazda szkola powinna miec taki sam ilosciowy przemial kursantow!!! bo 50procent (zdanego za 1 razem) ze 100 kursantow w roku to 50osa co jesli szkola szkoli wiecej os???procent procentowi nie rozny bo proba badana nie reprezentatywna!!!!no i kazdy czlowiek to inna jednostka i inne mozliwosci tego rankingi nie oddaja...warto dorga pantoflowa szukac dobrych sprawdzonych instruktorow...isc za nimi do szkoly a nie klasc nacisk na szkole!!!
            • Gość: kierowczyni Re: Delta IP: *.toya.net.pl 16.02.13, 19:52
              Polecam Sztabę i Agrę, w Sztabie jeździłam z wieloma instruktorami, wszyscy (oprócz jednego, pana R. o którym ktoś już wyżej wspomniał) wspaniali, w Agrze z ciekawości dokupiłam sobie parę godzin i trafiłam na bardzo fajnego instruktora.
    • Gość: SzTABA Re: Nauka jazdy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 12:57
      bardzo gorąco polecam wszystkim autoszkole SZTABA... pełna
      profeska...na teori nie dalo sie nudzic a na jazdach to juz wogole
      bylo super.Świetna ekipa... Szefowa bardzo sympatyczna, obsluga w
      biurze świetna a instruktorzy bardzo mili... Po lekcjach z nimi nie
      trzeba newet dokupowac wielu godzin dodatkowych... ja dokupilam dla
      wlasnej pewnosci 4 godziny przed egzaminem i bez problemu zdalam za
      1-szym razem...
      • Gość: kursant Re: Nauka jazdy. IP: 62.87.192.* 03.10.09, 16:51
        witam, wlaśnie uczę się jeździć w autoszkole GOCAR na Retkini. Na
        początku wydawalo mi się,że to super szkola (ktoś mi ją polecił)i
        teraz nie wiem czy to ja nie mam talentu do prowadzenia samochodu
        czy to tam tak uczą. Jak już się człowiek nauczy teorii i zaliczy
        egzamin wew to może wyjechać na miasto. No i tu jest pies
        pogrzebany, bo to czego się nauczyliśmy na teorii sami musimy
        przelożyć na praktykę. Nie ma podpowiadania, i tłumaczenia dlaczego
        musimy w danej sytuacji zachować się tak czy inaczej. Czekam na
        koniec kursu i od razu przed egzaminem wezmę dodatkowe jazdy w innej
        autoszkole :(
    • Gość: Blond :) Re: Nauka jazdy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 22:25
      Mogę z czystym sumieniem polecic wszystkim SZTABE... Najlepsza
      szkoła w Łodzi... Świetna ekipa zaczynając od Pani Szefowej przez
      bardzo miła Panią w biurze i kończąc na instruktorach... (nie bede
      wymieniala wszystkich po imionach) Na teorii bardzo wesoło, szybko
      mija czas, nie da sie nudzic i co najwazniejsze bardzo duzo
      zapamietuje sie po tych wykladach... Na jazdach... instruktorzy
      nawet z najgorszego oszołoma zrobia dobrego kierowce(na własne oczy
      widzialam jak ludzie startowali a jak jezdzili po kilku pierwszych
      godzinach)... Kazdy manewr tłumacza krok po kroku i w taki sposob ze
      nie da sie tego nie zrozumiec...
      Zdane za pierwszym razem po wyjezdzonych 34 godzinach...
      Poprostu świetna szkoła...SZTABA SZTABA SZTABA!!!! POLECAM!!!
    • Gość: Olanta Re: Nauka jazdy. IP: *.mobile.playmobile.pl 24.11.09, 16:16
      Słyszałam że od nowego roku ma być droższe prawko! Nie wiem o ile,
      ale ja zdążyłam w tym roku i jestem zadowolona, że nie musiałam
      płacić więcej. Kurs ukończyłam w Auto Szkole Juszczak i jestem z
      niej zadowolona. Instruktor był bardzo miły i CIERPLIWY co
      zaowocowało zdanym egzaminem (za pierwszym razem). Kolega któremu
      poleciłam tę auto szkołę również wzorowo zaliczył egzamin. Szakoła
      na 6. Polecam wszystkim nie zdecydowanym.
    • Gość: Ania1984 Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 15.12.09, 22:25
      Ja ci polecam DACAR ma piotrkowskiej. Miałam tam instruktora który widać, że zna się na robocie, świetnie potrafił wytłumaczyć, miła atmosfera. Chyba nawet były policjant. Wyjeździłam ponad 50 godzin, powiedzieli mi, że jestem gotowa przystapić do egzaminu, poszłam zdałam za pierwszym.
    • maruda Re: Nauka jazdy. 12.02.10, 01:01
      Nie jako kursant, ale jako kierowca, który musi 'oddać' prowadzenie świeżo upieczonej posiadaczce prawa jazdy polecam szkołę Łaciński. Dobrze uczą, uczą dobrych nawyków i zachowań na drodze, które powodują, że później taki przesadzony na siedzenie pasażera kierowca jak ja nie musi się spinać i stresować w czasie jazdy ze świeżakiem.
      • bettti.net Re: Nauka jazdy. 12.02.10, 02:55
        Bardzo polecam szkołę AGRA. Chodziłam do niej 10 lat temu skończyłam kurs ale
        nie poszłam na egzamin państwowy z innych powodów. Po latach ponownie
        przystąpiłam do kursu na prawko ale w innej auto szkole. Ludzie! to jest
        porażka. Teraz widzę ile zawdzięczam p.Grześkowi, który mnie kiedyś uczył w
        Agrze. Mam większą wiedzę z tamtego okresu niż dzisiaj się przekazuje w obecnej
        szkole, pomimo zmian wielu przepisów. Niestety do Agry mam zbyt daleko, więc
        muszę "jakoś" wytrzymać. Mam nadzieję że tamta wiedza plus moje zaangażowanie,
        pozwolą mi zdać egzamin. Z innych źródeł wiem, że AGRA w dalszym ciągu
        reprezentuje super poziom

      • Gość: ddddddd Re: Nauka jazdy. IP: *.toya.net.pl 21.07.11, 00:49


        jako kursant, ale jako kierowca, który musi 'oddać' prowadzenie świeżo upieczonej posiadaczce prawa jazdy polecam szkołę Łaciński. Dobrze uczą, uczą dobrych nawyków i zachowań na drodze, które powodują, że później taki przesadzony na siedzenie pasażera kierowca jak ja nie musi się spinać i stresować w czasie jazdy ze świeżakiem.

        senna sie odezwał- byłeś chociaż raz na psychotestach ? reakcje, czas reakcji, inetligencja, doswiadczeniae- tam sie to bada- regularnie- co 5 lat - zawodowcom
        jak zrobisz - ponad 1 mln km, kursy, psychotesty, badania, przepisy, itp itd wtedy popisz jakie masz doświadczenia. A nie "kierowca" jestem , lol ;) a ja i inni zesraliby sie jadac z tobą ze strachu- kto cie uczył realu ? stary kierowca na miedzynarodówce ? który po 2 opieprzu- wysadzi cie za miedza w polu ? czy sam sie uczyłes i jestes mistrz, który jak mój ojciec- 30 lat bez wypadku pieprzy- ale strach z nim jechać- . kierunek w ostatniej chwili- ale mistrz, ale bluzga- bo ten z pierszenstwem nei wystawił. 100 metrów dalej - robi to samo- ot- mistrze fajery w polsce. grupa samochody- Ci "uświadomieni " niby- baba wjeżdza w wystawe- nioc sie bnie stało. strach wyjeżdżac na drogi w tym kraju. idiotka blondi- sredni o raz na tydzien- wyjazd przed maske- bo ona w suvie , . za tepa , zeby pomyslec , ze jak pieprzne zamiast przyhamowac ratując idiotę- po co ? lol - dachuje , mimo ze jedzie "czołgiem". o manewrach blondynek ( nie kolor włosów- mentalność) w wiekszych autach- nei spomne- za tepe zeby postawic auto prosto- porazka.














    • Gość: Mariusz Re: Nauka jazdy. IP: *.pai.net.pl 02.07.10, 01:35
      witam ja osobiście polecam auto szkołę agra :)
      ale stanowczo odradzam auto szkołę górecki !!!
      robię tam kat.A i to jest katastrofa pani Agata która niby ma mnie uczyć chodzi
      na 1,5h na zakupy mówiąc tylko (choć nie zawsze ) że zaraz wraca a jak wraca
      wcześniej to z gazetą którą czyta w samochodzie a co do jej nauki to
      wytłumaczyła mi tylko 2 rzeczy jak ruszać i zmieniać biegi :/ a ósemkę pokazała
      palcem jak jechać i to by było tyle z nauki
      a na mieście tylko się drze że a to za wolno a to że ona by to 4 razy szybciej
      zrobiła po prostu osobiście straciłem całkowity zapał którego miałem nie mało :/
      podsumowując STANOWCZO ODRADZAM kat.A w auto szkole GÓRECKI
      ps. choć teorie panie dość fajnie prowadzą
    • mmuffinka Re: Nauka jazdy. 06.07.10, 23:48
      osobiście polecam Auto szkołę Sztaba na ulicy snycerskiej. Sama uczęszczałam do tej szkoły i byłam bardzo zadowolona i w 100% mogę ja polecić :)
    • modlitwa Re: Nauka jazdy. 04.07.12, 23:30
      Ja polecam - samemu nauczyć się ruszać i manewrować na placu, jeśli oczywiście dostępny jest samochód, potem spróbować nauczyć się poruszać "po mieście" i spokojnie zaliczyć egzamin.

      Nie widzę problemu i nie widzę powodu aby coś oferować dla kandydatów.

      Pozdrawiam najserdeczniej

      Paweł Jan
      • Gość: marcin Re: Nauka jazdy. IP: *.205.61.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.02.13, 21:10
        ja teraz od stycznia zaczalem kurs w autoszkole KOWALSKI wczesniej kilka lat temu jezdzilem w innej w Zgierzu i powiem tak : u KOWALSKIEGO pelna kultura, spokój i konkretna nauka przede wszystkim teoria na najwyzszym poziomie i mysle ze z nowymi testami nie bede mial problemu Pan Zbyszek jest tez egzaminatorem wiec ufam w kazdym calu co do profesjonalnej wiedzy w zakresie pzepisów
        Jestem w polowie jazd i z czystym sumieniem moge POLECIC
        • Gość: a_ga_tka Re: Nauka jazdy. IP: *.122.rev.vline.pl 04.03.13, 14:22
          Ja teraz uczę się w szkole Drift na Kusocińskiego. Baaaardzo polecam. To mój pierwszy kurs, ogólnie nie uważam, żebym miała jakieś specjalne predyspozycje do prowadzenia auta. Dlatego bałam się, że trafi mi się jakiś okropny instruktor. Ale już jak przyszłam na teorię, zobaczyłam, że jest tam atmosfera jak w domu. Instruktorzy świetni. Polecam. Może nie mają najtaniej, ale nie oszukujmy się. Niektóre szkoły obniżają cenę, ale z 30h jazdy jakieś 20h jest na placyku. Tu już wyjeździłam 22h z czego ok 2h na placyku. Oni widzą z czym radzisz sobie gorzej i starają się przećwiczyc wszystko. www.mergeto.pl/merged-auction/9167197/lodz-prawo-jazdy-kategoria-b-kurs-prawa-jazdy-w-auto-szkole-drift
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka