venus99
06.01.09, 21:08
dzisiaj obejrzałem występ p.Kropiwnickiego,prezydenta Łodzi.
odniosłem wrażenie,że praca prezydenta pomyliła mu się z obowiązkami
ministranta.p.Kropiwnicki jest tak żenujący,że nawet p.Senyszyn
wydawała mi sie przy nim gwiazdą.opowiadanie o wizycie jaką składa(w
godzinach pracy) w charakterze jednego z 3 króli u żłobu zasługuje
na rozpowszechnienie.
bardzo wam Łodzianie współczuję ale tylko częściowo ponieważ sami
taką ministrancko-prezydencką miernotę wybraliście sobie.