Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni

IP: *.dsl.cnl.uk.net 08.01.09, 19:19

Nie bardzo widze sukcesy tego programu mieszkajac w Lodzi. Ale moze
jestem w mniejszosci www.jestemdobry.pl
    • Gość: Stypendystka! Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 19:43
      Program rewelka! Gorąco popieram! a co miesiąc na koncie mam
      dodatkowe stypendium. MŁODZI W ŁODZI - tak trzymac!
      • Gość: java Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.eranet.pl 08.01.09, 20:47
        do dupy program, bo to sa tanie firmy montazowe i oplaca im sie
        zatrudniac absolwentow za 2000 brutto, lipa.
        • Gość: do java Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 21:18
          Ja zarabiam 2 tys brutto i wcale nie w taniej firmie montażowej i
          nie jestem absolwentem ... koledze się chyba Del rzucił na umysł i
          dalej nic nie widzi i sytuacji faktycznej nie zna. Nie mówiąc o tym
          że nie zna firm które fundowały te stypendia ... tych montażowych
          właśnie tam nie ma :)
        • Gość: mcav Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.smrw.lodz.pl 08.01.09, 22:53
          pod tym względem popieram 100%, Praca na taśmie wymaga mgr albo inż.?? Po to
          się uczyć??
      • Gość: marta w. Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.4web.pl 09.01.09, 01:01
        ale droga stypendystko - jak skonczysz studia - to pojedziesz do Wawy zarabiac
        pieniądze, które Tobie - jednej z najlepszych studntów - sie należa - a nie
        zostaniesz tu z byle jakim "kieszonkowym"
    • Gość: dziennikarz Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.toya.net.pl 08.01.09, 21:20
      moze sie czepiam ale lepiej nie o studentow ale o absolwentow MIASTO
      LODZ - POWALCZCIE....dokad sa uczelnie beda i studenci - zatem ja tu
      akurat jakiejs wielkiej sprawy nie widze....

      a jesli myslicie, ze w ramach wdziecznosci za stypendium na studiach
      czy pokoj w akademiku czy dofinansowanie do lektoratow ktos zostanie
      tu pozniej i bedzie pracowac za 1500 to
      chyba zycia nie znaja ORGANIZATORZY AKCJI EHHH

      juz widze tych zdolnych 'sentymentalnych' studentow- mlodziez
      urodzona w IIIRP - ktora majac wybor np.miedzy warszawka za 3,5-4
      tys na starcie, a
      lodzia 1,2-2 tys....ze wybiora lodz - sentymentu i kuc chwale
      ojczyzny ...juz to widze ..ehhhh


      MOZE SIE CZEPIAM!!
      Ale UML i wszystkie pochodne lepiej zrobiliby cos zeby lodzkie
      stawki - pensje - dorownaly do sredniej warszawskiej bo tu w
      wiekszosci ludzie zyja i zarabiaja jak na glebokiej prowincji....

      a studenci - o ile
      pamietam tamte czasy - kilka lat wstecz - nigdy nie narzekalam i
      wiekszosc studentow - ludzi inetligentnych i myslacych - jak tylko
      im sie chce i rusza glowa to spokojnie daja rade i to naprawde na
      calkiem dobrym ekonomicznie poziomie...wiec ja bym jakos wybitnie o
      studentow sie nie martwila ....

      bardziej bym sie zainteresowala i wszelkie dzialania skierowala do
      ludzi 24-28 -30 do tych tuz po studiach....gdzie zostja rzuceni w
      prawdziwe zycie, na gleboka wode i co....nie wiem czy jeszcze to
      funkcjonuje ale programy typu "pierwsza praca' - smiech na sali -
      ludzie pracowali na normalnych zasadach a dostawali jakas
      jalmuzne...albo dostaja prace za
      1200-1500 pln.i jak tu sie usamodzielnic??? jaka rodzina??? jakie
      mieszkanie? jakie zycie ??? ZA CO??????

      to dlatego wlasnie kilka tys ludzi codziennie jezdzi do wawy (wcale
      nie dla przyjemności!), a pewnie kilkanascie razy tyle wyemigrowalo
      i wyemigruje z tego miasta na dobre i zadne stypendia dla studentow
      ich nie zatrzymaja..i nigdy nie wroca bo do
      czego tu wracac??????? !!!!!!!!!!do czego sie pytam i zastanawiam
      kazdego dnia wsiadajac na centralnej w pociag do l.stadt....do czego
      ?????




      • Gość: mcav Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.smrw.lodz.pl 08.01.09, 22:56
        nie da się ukryć...
    • Gość: lama Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 21:23
      Moim zdaniem powinniśmy zadać sobie pytatnie dlaczego ludzie wykształceni z
      Łodzi uciekaja. Głównym motywem wyjazdów jest łatwość znalezienia dobrze
      płatnej pracy, a przynajmniej tak jest wśród moich znajomych, czyli wśród ludzi
      którzy skończyli studia 2-3 lata temu. W moim zawodzie w łodzi pojawia się
      dziennie na pracuj.pl jedna oferta pracy, natomiast już w Warszawie już
      kilkanaście, co ma przełożenie na różnicę w zarobkach. Akcje tego typu nic w tej
      sprawie nie zmienią, będzie dobra praca - ludzie będą zostawać, nie będzie pracy
      - będą uciekać. Dlatego cała akcja jest moim zdaniem chybiona, skupmy się na
      ściąganiu inwestorów a ludzie wraz z rozwojem rynku pracy sami będą zostawać.
      • Gość: essien Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.centertel.pl 08.01.09, 22:52
        Bez patriotyzmu giną narody i upadają cesarstwa.
        Bez patriotyzmu lokalnego i wiary mieszkańców w swoje miasto
        największa metropolia wcześniej czy później stanie się bezduszną
        prowincją.

        Prowadzenie lamentacyjnego dyskursu prowadzi donikąd.

        Żeby ściągnąć inwestora, najpierw trzeba zadbać o wykwalifikowaną
        kadrę.

        Inną kwestią jest nadchodzący niż demograficzny. Bez napływu młodych
        ludzi z zewnątrz, Łódź umrze śmiercią naturalną.

        A prawdziwa walka ośrodków akademickich o młodych ludzi dopiero się
        zacznie. To jest dopiero rozgrzewka.
      • darooq Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni 09.01.09, 09:00
        także uważam że stawianie na inwestycje - te krajowe i te zagraniczne - jest
        najlepszym sposobem na poprawę oferty rynku pracy. Jednak z punktu widzenia
        inwestora, który ocenia Łódź, ważne są konkretne argumenty które wpływają na
        jego decyzję. Dotyczy to także czynników nieprzeliczalnych na Euro.
        Dlatego każda inicjatywa, która podejmuje działania mające zapewnić w
        przyszłości pracowników tym inwestycjom - w jakimś stopniu przekonuje
        nieprzekonanych. I w tym momencie nie mają znaczenia jej efekty, ale sam fakt,
        że istnieje. Prosta technika sprzedażowa, a tutaj sprzedajemy miasto.
    • Gość: pracownik Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.toya.net.pl 08.01.09, 21:26
      Zgadzam się z opinią, że trzeba pomyśleć o ludziach, którzy kończą studia i
      zostają w Łodzi z marna pensją na poziomie 1200-15oozł netto. Co im miasto
      oferuje? Właśnie taką niską pensję91200zł netto) bo tyle płaci instytucja
      samorządowa podległa UMŁ!!!
      • Gość: Już nie młody Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 23:17
        Wprawdzie mnie juz program nie dotyczy, dla uważam go za bardzo
        dobry pomysł, gratuluje i popieram. UMŁ I PARTNERZY!! - TAK
        TRZYMAC!!! SŁOWA KRYTYKI BĘDĄ ZAWSZE ale tylko ten co nie robi nic
        nie naraża się na krytykę.
    • Gość: mcav Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.smrw.lodz.pl 08.01.09, 23:01
      w Łodzi potrzeba pracy dla specjalistów z różnych dziedzin techniki... albo
      chociaż z JEDNEJ!! cokolwiek!! byle NIE TAŚMY MONTAŻOWE!! chcę tu zostać!! ALE
      NIE PO TO STUDIA KOŃCZĘ NA POLIBUDZIE ŻEBY WYKONYWAĆ PRACĘ DLA LICEALISTÓW!! (to
      nie jest mój głos... to jest głos większości studentów kierunków technicznych)
    • Gość: Ryś Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.mnc.pl 08.01.09, 23:24
      To prawda. Miasto nic nie robi aby zatrzymać absolwentów. NIC!!!
      Zaraz po studiach zaczepiłem się na staż, który sam musiałem sobie załatwić.
      Przez 7 miesięcy pracowałem tam jak normalny pracownik za 450 złotych. Czy ktoś
      się tym przejmował? Skąd. Gdzie znajdą takiego głupiego co za 450 robi to co
      etatowy pracownik.
      Po tym okresie łaskawie zatrudniono mnie na czas określony. Pracowałem już na
      etacie za 1300 netto. W końcu odszedłem.
      Obecnie mam 29 lat i w tym mieście nic się nie zmienia. Szczęśliwie za dwa
      miesiące wyprowadzam się stąd na stałe i tylko szkoda mi tych co tu muszą
      zostać. Życzę szczęścia.
      • Gość: dziennikarz Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.toya.net.pl 08.01.09, 23:37
        o tym pisałam wyżej. dokładnie o to mi chodziło. zreszta jesteśmy w
        podobnym wieku - chyba podobne tematy przerabialiśmy. ja szczesliwie
        od 3 lat w warszawie - chociaz ostatnie pol roku, z powodow
        osobistych jezdze: Lodz-Wawa-Lodz. Ale nie ukrywam, ze gdybym miała
        tu szanse na taki rozwój i takie pieniądze jak 150 km dalej, to
        nigdy bym z Łodzi nie wyjechała.

        Niestety patrząc na moich znajomych, tez ludzi po studiach - pracują
        od tych kilku lat tak jak każdy z nas, a mimo to stoją w miejscu
        finansowo, a co za tym idzie pod wieloma innymi względami.
        To jest przykre.
        POWODZENIA NA EMIGRACJI !!
      • Gość: Krzysiek Z. Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 23:11
        to cholernie słabo Ci poszło... bo ja zaraz po studiach załapałem
        się na staż i dostałem jak to na stażu.. też musiałem go załatwiać
        sam:0 - bo nimy kto miał mi załatwić mama? tata? nie było to trudne
        zadanie gdyż ofert praktyk i staży jest sporo... więc o czym mowa???
        pracodawca także chciał abym pracował jak zwykłe etatowy pracownik,
        ale co w tym złego- miałem się tu czegoś nauczyć a nie parzyć kawę
        za 450 zł miesięcznie. Po tzw. okresie próby, po tym jak zamierzałem
        odejśc pracodawca zaoferował godziwe warunki jak na początek 2000
        brutto teraz mam już o wiele więcej i uważam, że doświadczenie i
        zaangażowanie drogą do sukcesu! a może po prostu słabo negocjowałeś
        kontrakt skoro byłeś taki dobry.....????? to 1300 netto..... sądzę,
        że dostałbyś więcej.


      • Gość: Ryś Re: Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.mnc.pl 10.01.09, 00:07
        Ale ja nigdzie nie napisałem, że uważałem się za nie wiadomo jak dobrego. To nie
        o to tu chodzi. Może Tobie nie przeszkadzało,że dostawałeś 450 ponieważ
        mieszkałeś u mamusi i tatusia lub mocno Ci pomagali. Nie wszyscy mają taki
        komfort. I tu właśnie o to chodzi bo spróbuj się utrzymać za taką kasę. A
        włodarzy to nie obchodzi bo tak stanowi ustawa i tylko 450 się należy.
        Nawet później zarabiając 1300 to można sobie takie pieniądze w buty wsadzić. Ale
        jak ktoś siedzi pod czyimiś skrzydłami to w życiu tego nie zrozumie.
        Dlatego wynoszę się z Łodzi bo gdzieś indziej w Polsce zaproponowano mi coś
        lepszego (może nie jestem aż taki zły?:-)). Pozdrawiam
    • Gość: anitroche Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.33.rev.vline.pl 08.01.09, 23:47
      O akcji MWŁ dowiedziałam się od kolegi ze studiów, który bardzo aktywnie
      uczestniczył w tworzeniu tej kamapnii. Dzięki MWŁ trafiłam na bardzo fajne
      praktyki, które później zmieniły się w pracę. Popieram w pełni takie inicjatywy
      i młodych, zdolnych, którzy takie projekty tworzą.
    • Gość: "Poznanianka":P Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.man.poznan.pl 09.01.09, 00:05
      Łódź zbliża sie do Poznania, a na pewno blisko jest rozważenia. Pozdrowienia dla
      Młodych w Łodzi ze stolicy Wielkopolski"
    • Gość: pam Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: *.net.euron.pl 09.01.09, 00:13
      jestem jak najbardziej za takimi inicjatywami. Kto chciał, to się nią
      zainteresował i wiedział, o co w tym chodzi, a inni - niech tylko
      żałują;)
      • Gość: Realista Na bezrybiu i rak ryba. IP: *.chello.pl 09.01.09, 01:00
        W miescie upadku i biedy wreszcie ktoś ruszył d..., zeby cos zrobic. Fajnie,
        tylko np. Warszawa takich programow nie potrzebuje - po prostu Łodzianie walą
        tam drzwiami i oknami.
        • Gość: Warszawka Re: Na bezrybiu i rak ryba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 06:38
          Do zapatrzonych w Warszawę mały komunikat: Warszawa jest stolicą i
          największym miastem w Polsce ... siłą rzeczy jest tam najwięcej firm
          i instytucji i tym samym najwięcej pracy, więc nie ma co biadolić że
          w Warszawie lepiej a w Łodzi gorzej, to jest oczywiste i raczej
          nigdy się to nie zmieni. Jestem z Warszawy i przeraża mnie jej pęd.
          Wolę spokojniej choć za mniejsze pieniadze w Łodzi. A Młodym w Łodzi
          życze powodzenia.
          • Gość: lodzianka Re: Na bezrybiu i rak ryba. IP: 212.160.148.* 09.01.09, 08:58
            to nie jest zapatrzenie w warszawe tylko kwestia taka ze kazdy
            chcialby godnie i dobrze zyc!!! a nie za 1200 na reke z mgr przed
            nazwiskiem.
          • Gość: kot Wole jednak wawę IP: *.chello.pl 09.01.09, 09:57
            W Łodzi jako doswiadczony specjalista w marketingu zarabiałem 2500
            netto. W Warszawie w jednym z wydawnictw na początek dostałem 7200
            brutto a wiec 5100 netto.
            Oczywiscie że pod względem gospodarczym Warszawa jest absolutnym
            topem, ale powiedz to moim dzieciom dlaczego jeden tyra za 2,5 na
            rekę a drugi na poczatek dostaje dwa razy tyle w sąsiednim mieście.
            Warszawa ma tempo ale ukurat mi ono odpowiada. Po przeprowadzce na
            stałe do stolicy z żona w jeden rok odłozyliśmy więcej niż przez 5
            lat w Łodzi.

            Nie dziw się zatem ze każdy kto ma rodzine mysli przedewszystkim o
            niej a nie o spokoju czy loklanym patriotyźmie
            • Gość: Ola Re: Wole jednak wawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 22:59
              ja jednak ŁÓDŹ.... wolę, śrenio doświadczony specjalista z
              marketingu, a jednak ma tu w Łodzi dostaję nie 2500 netto a 4000
              netto i zdecydowanie wolę to, niż tysiąc złotych więcej w
              Warszawce.......... i ucieczkę znaszego miasta
    • Gość: who_the Młodzi w Łodzi bezkonkurencyjni IP: 193.30.160.* 09.01.09, 08:57
      Program bezkonkurencyjny, pracy sensowniej - brak. Dokladnie tak, jak pisze
      wiekszosc przedmowcow - nie ma problemu zachecania ludzi do studiowania,
      dostrzegaja ja oni sami.
      Jakis czas temu wyjechalem do Wroclawia, wlasnie w poszukiwaniu rozsadnie
      wynagradzanej pracy. I znalazlem ja bez laski czy znajomosci.
      Bardzo chcialbym wrocic do Lodzi, jednak przegladanie serwisow z ofertami pracy
      nie pozostawia zludzen - wrocic moge, dostac dobrej pracy - nie. Do wyboru sa
      prace zwiazane z prymitywna sprzedaza lub prace fizyczne, ewentualnie wysokie
      stanowiska, w nieduzych ilosciach. I nic pomiedzy. I jak tu sie przeniesc?
      Super, ze mieszkania sa znacznie tansze niz we Wroclawiu, ale skad wziac na nie
      pieniadze pracujac za 2000pln brutto?
      Sukcesy miasta robotniczego, jak Dell, nie zmieniaja statusu Lodzi, co najwyzej
      daja prace jej tradycyjnym mieszkancom. Szkoda, ze w okresie najwiekszej
      prosperity ostatnich lat nie migrowaly do Lodzi firmy majace do zaoferowania
      wiecej. Ale tez nie na nich skupialy sie wladze Lodz.
    • Gość: blb inicjatywa chwalebna ale z czym do ludzi? IP: *.bel.vectranet.pl 09.01.09, 10:58
      lodz ma do zaoferowania bardzo malo a jak juz to prace dla super-zajebistych
      specjalistow lub fizoli, no i uklady(znak firmowy lodzkiego rynku pracy). co do
      samej akcji to przypomina mi ona Orkiestre .........Owsiaka. Lodz to 3ligowe
      miasto! Jestem realista nie pesymista!!!!!!!
      • Gość: Absolwent Re: inicjatywa chwalebna ale z czym do ludzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 13:34
        Właśnie zacząłem pracę w jednej z łódzkich firm. Jestem na umowie próbnej na 3
        miesiące. Mój pracodawca z pewnością dużo chętniej przedłużyłby mi umowę po tym
        okresie próbnym gdyby mógł skorzystać z podobnego programu dla absolwentów.
        Dlatego popieram wszystkich tych, którzy postulują tutaj podobne rozwiązania.
        Praktyki fajna sprawa ale tak naprawdę pierwsze stałe miejsce pracy jest bardzo
        ważne.
    • Gość: Maciek 1200 x 12 = 14400 to nic nie jedząc.... IP: *.pai.net.pl 09.01.09, 13:41
      można sobie kupić po roku ze dwa metry mieszkania, zajebiście !!!
    • Gość: Maciek A ile kosztował ten poroniony pomysł ? IP: *.pai.net.pl 09.01.09, 13:44
      • Gość: anka Re: A ile kosztował ten poroniony pomysł ? IP: 212.160.148.* 09.01.09, 14:17
        brawo!!:)
      • Gość: Guest Re: A ile kosztował ten poroniony pomysł ? IP: *.128.33.114.static.crowley.pl 12.01.09, 11:03
        Swoich rodziców zapytaj, ile kosztowałeś.

        Ludzie, jak chcecie zarabiać pieniądze, to się weźcie za pracę, a nie za studia.
        Gdziekolwiek.
        Sam program nie miał TYLKO zachęcić młodych do studiowania czy zostawania w
        Łodzi; dał też pracodawcom możliwość znalezienia potencjalnych pracowników,
        researchu rynku. To jest bardzo ważne, bo dzięki temu - drogą logicznego
        rozumowania - potencjalny inwestor WIE, że znajdzie w Łodzi ludzi do pracy.
        Wszystko wymaga czasu - czego oczekiwaliście, że UMŁ natrzepie nagle parę
        miliardów złotych i stworzy z dnia na dzień drugi Nowy Jork? Metoda małych
        kroczków, zawsze skuteczna, skuteczna będzie i teraz. Rozumiem rozżalenie, że
        może Wy już zmian nie doczekacie - ale za dwa, trzy lata, również dzięki takim
        programom jak MwŁ, inwestorzy zaczną Łódź odwiedzać gromadnie. Niech tylko
        jeszcze lotnisko odpowiednio się zareklamuje, bo w Polsce chyba mało kto wie, że
        jest ;)
        • Gość: ciekawe Re: A ile kosztował ten poroniony pomysł ? IP: *.mnc.pl 12.01.09, 12:47
          Ale tutaj nikt nie chce inwestować. Właśnie w tym jest problem. Pojawiają się
          jedynie zakłady w którym pracownikom można zapłacić śmieszną kasę. A czy
          Łodzianie mają inne żołądki niż np. Wrocławianie?
          Z drugiej strony ile można czekać. Piszesz o metodzie małych kroczków, dobrze,
          tyle że jak mieszkam w Łodzi od 15 lat tak cały czas słyszę o małych kroczkach a
          w rzeczywistości nic nie idzie do przodu.
Pełna wersja