Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat"

16.01.09, 20:43
w TVP3 i przełączyłam pod koniec programu. Jak się domyślam tematem
dyskusji było, jak wygląda tożsamość miasta wśró mieszkańców Łodzi.
Na ile łodzianie potrafią utożsamiać się z miastem, w którym żyją.
Dyskusja robiła ogólne wrażenie niemalże wzorcowej, niczym prosto
wziętej z akademickiego podręcznika. To była taka grzeczna dyskusja
kulturalnych "gadających głów". Bez większych emocji.
Gości w studiu mogę się już tylko też domyślać.
Jeden z dyskutantów nawiązał do tożsamości miasta tkwiącej na
netowych forach dyskusyjnych i stwierdził, iż z tym bywa różnie, nie
jest chyba w Łodzi najlepiej. A mnie się wydaje, że w innych
miastach jest pewnie podobnie. Więcej jest pewnie biadolenia,
narzekań, krytykanctwa, oczekiwań od innych aniżeli pozytywnego
myślenia i działań.
A poza tym z sondy ulicznej z ul. Piotrkowskiej - traktowanej jak
zwykle jako łódzki deptak - wynikało, iż łodzianie nasze miasto
identyfikują głównie z Manufakturą, Piotrkowską, Galerią Łódzką. Co
poniektórzy wiedzą, że istnieją gdzieś rewitalizowane fabryki,
Księży Młyn, jakieś osiedla studenckie, kafejki, puby, kluby
muzyczne, nawet teatry. Wszystko raczej skoneentrowane w samym
centrum miasta. Dalej to już tylko piaszczysta pustynia się
rozciąga.
    • brite Re: Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat" 16.01.09, 21:49
      ahhh, nie widziałem - kto uczestniczył w programie?
      • przyslowie Re: Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat" 16.01.09, 22:18
        Zagapiłam się, myśli miałam zaprzątnięte czym innym i nie oglądałam
        od początku. Prowadził Jacek Grudzień. Mam słabą pamięć do nazwisk.
        Był profesor z uniwerka - chyba socjolog (tak jakbym kiedyś go już
        widziała) Słusznej postaci, ciemnoblond z wypielęgnowanym zarostem w
        okularach. Na oko 50-60 lat. Dwóch młodszych w garniturkach. Ten
        jeden z trochę niedbałym uczesaniem powoływał się w tej grzecznej
        dyskusji na wyniki badań stanu utożsamiania się ludzi z miejscem
        zamieszkania, które wykazały jednak, że 80 % łodzian utożsamia się z
        Łodzią, wobec czego postulował, by popracować nad odstającą grupą
        mieszkańców.
        Była też w tym męskim towarzystwie i jedna jedyna młoda dziewczyna.
        • patsywojt Re: Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat" 16.01.09, 22:29
          :)
          młoda dziewczyna... dzięki przysłowie!
          W studiu znaleźli się prof. Markowski, Krzysztof Apostolidis oraz (tu pamięć do
          nazwisk zawodzi) specjalista od marketingu politycznego. Rozmowa był miła bo
          wszyscy się zgodzili, że Łódź to miasto z potencjałem i trzeba o nie walczyć.
          Dyskusja ciągnęła się też po programie już bardziej konkretnie - co robić żeby
          się lepiej w mieście działo.
          • przyslowie Re: Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat" 16.01.09, 23:25
            Dobrze będzie, jeśli nie skończy się tylko na samych pomysłach.
            Ale z samoświadomością łodzian - sądząc po przytaczanej sondzie
            ulicznej - nie jest najlepiej.
            • patsywojt nie było najgorzej 16.01.09, 23:37
              Ja byłam nawet pozytywnie zaskoczona tym deklarowanym głośno przywiązaniem do
              Łodzi. Im więcej osób pokazuje na pozytywy tym większa szansa, że inni też je
              dostrzegą. A to co syfne trzeba zmieniać, inaczej się nie da. Łodzianie mają o
              mieście dużo gorszą opinię niż mogłoby wynikać z faktycznego stanu miasta. Jak
              słyszę, że w każdej bramie na Pietrynie czeka ciul z łomem który zabija a potem
              obsikuje a po deptaku hula wiatr, co to ewentualnie czasem zawieje jakiegoś
              dresiarza to zastanawiam się czy chodzi o ulicę w Łodzi? Księży Młyn zaś określa
              sie jako wielki slums gdzie mieszka meliniarstwo i żulernia. Twoje okolice to są
              przysłowie... nie znasz tam jednego porządnego mieszkańca?
              Nie mówię, że nie ma problemów (w końcu po coś jestem z GPO) ale no... jakiś
              kurcze realniejszy obraz miasta niech się utrwala.
              • przyslowie Re: nie było najgorzej 17.01.09, 00:29
                Samo przywiązanie się do miejsca zamieszkania, taki lokalny
                patriotyzm to dość powszechna sprawa.
                Natomiast utrwaliły się różne stereotypy o Łodzi jako złym i
                brzydkim mieście, są kultywowane i równie trudno je wyplenić jak
                przejawy polskiego antysemityzmu.
                A jeśli ktoś uważa zabytkowe osiedle Księżego Młyna za slumsy, to o
                czym to świadczy? O jego totalnej niewiedzy i braku świadomości.
                A jak wiemy, w Łodzi zabytki nietrudno zmienić nie tylko w slumsy,
                ale w stertę do niczego nie przydatnego gruzu.
                A czy na Księżym Młynie tylko samo meliniarstwo i żulernia? Nie
                bałabym się ujawnienia statystyk policyjnych o przestępczości w tym
                rejonie.
                Miasto w dość wolnym tempie, ale trochę się przeobraża. Nie na miarę
                naszych oczekiwań, ale zawsze coś.
                Należałoby więc i zacząć przeobrażać wizerunek miasta w społecznej
                świadomości jej mieszkańców.
                • przeglad_prasy "bezrobotna" tożsamość 17.01.09, 09:56
                  "Do Powiatowego Urzędu Pracy numer 2 w Łodzi zgłasza się tak dużo bezrobotnych,
                  że urzędnicy nie są w stanie ich zarejestrować. Dlatego urząd będzie pracował w
                  soboty - dziś i za tydzień"
                  www.finanse.wp.pl/kat,102634,title,W-duzych-miastach-zaczyna-brakowac-pracy,wid,10759197,wiadomosc.html
                  • markus.kembi Re: "bezrobotna" tożsamość 17.01.09, 10:09
                    Przecież w Łodzi nie ma bezrobocia. A ci, którzy są zarejestrowani, to ludzie pracujący na czarno. Przynajmniej tak zazwyczaj piszą red. Blewąska i red. Anuszczyk. I jest to dość rozpowszechniony pogląd. Niedawno rozmawiałem z osobą, której opowiadałem, w jakich to kolejkach musiałem wystawać, żeby się "odhaczyć", to powiedziała, że to wszystko fałszywi bezrobotni albo lenie i nieroby i wszystkich powinno się pozbawić opieki medycznej, to wreszcie się wezmą za robotę. Przy innej okazji powiedziała, że do niej do pracy jest dużo chętnych, po kilkadziesiąt cv na jedno miejsce, ale w innych firmach jest jeszcze więcej. Nie potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie, jakim cudem jest aż tyle osób na jedno miejsce, skoro w Łodzi nie ma bezrobocia. Ale to tak na marginesie.
                    • przeglad_prasy traktują ludzi jak bydło 21.01.09, 22:48
                      "Pan Witold ze Szczecina, technik po maturze, musiał przyjąć skierowanie do
                      pracy jako szatniarz w szkole muzycznej. Gdy okazał niezadowolenie z propozycji
                      w pośredniaku, uznano, że nie ma motywacji do pracy, i skreślono go z listy
                      bezrobotnych. Stracił ubezpieczenie zdrowotne i zasiłek"
                      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,6176991,Jak_te_urzedy_nas_traktuja.html
                  • przyslowie Tożsamość Łodzi nie jest "bezrobotna"! 21.01.09, 23:02
                    Tożsamości Łodzi nie można sprowadzać do sinusoidalnej koniuktury
                    strukturalnych uwarunkowań kształtowania się rynku pracy!
        • Gość: skunk.s Re: Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat" IP: *.toya.net.pl 17.01.09, 10:33
          > Była też w tym męskim towarzystwie i jedna jedyna młoda dziewczyna.

          Nawet nie wiesz jak zapunktowałaś!
          • przyslowie Re: Zapomniałam, że dziś jest "Gorący temat" 17.01.09, 21:56
            Nie zależało mi na punktach.
Pełna wersja