zoria_polunocznaja
31.01.09, 16:25
To tak naprawdę pytanie retoryczne. Oczywiście - praca jest, ale dla
przedstawicieli handlowych, szwaczek, roznosicieli ulotek i sprzedawców
powierzchni reklamowych.
Przemawia przeze mnie rozgoryczenie i proszę o to, aby oszczędzić mi
najbardziej złośliwych komentarzy. Po prostu jeśli ktoś skończył 2 fakultety,
jeden z nich bardziej hobbystyczny - ale jednak, jest podwójnym magistrem - a
pracy dla niego nie ma, to można się lekko sfrustrować.
Ja miałam szczęście i mimo tego, że skończyłam mało chodliwy kierunek,
dostałam dobrą pracę, wiem że nie zarabiam dużo, ale i tak nie najmniej, Moja
wymagania nie są duże. Po co jednak męczyć się i zdawać egzaminy, pisać pracę
magisterską, kiedy masz wylądować na kasie w Tesco? Ech, czemu jest tak trudno :/