Miasto przejmuje Falę

    • Gość: TooT Miasto kupi Falę i spłaci jej długi [ DŁ ] IP: *.gprs.plus.pl 03.02.09, 11:53
      Jedynie krótki komunikat na temat Fali wygłosił wczoraj prezydent
      Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Prezydent poinformował o efektach
      negocjacji miasta z Makro5, słoweńskim udziałowcem aquaparku, w
      sprawie odkupienia przez Łódź wszystkich udziałów w spółce.

      - Prowadziliśmy negocjacje w kierunku przejęcia 100 procent
      udziałów - zaczął prezydent Kropiwnicki. - Rokowania zakończyły się
      uzgodnieniem, że zapłacimy 17 milionów 750 tysięcy złotych.

      Teraz miasto ma 17 procent udziałów w kąpielisku. Większościowym
      udziałowcem nadal jest słoweńska firma Makro5. Do tego, by Łódź
      przejęła wszystkie udziały, potrzebna jest jeszcze zgoda banku, w
      którym Fala jest zadłużona. Kredyty aquaparku to - według różnych
      danych - od 50 do 57 milionów złotych. Z kolei wartość działki oraz
      budynków z infrastrukturą szacowana jest na 73 mln zł.
      Długi Fali to na pewno ponad 40 milionów złotych kredytu
      długoterminowego. Reszta to zobowiązania krótkoterminowe plus
      bieżące koszty eksploatacji. Jednak dokładne kwoty zależą od
      aktualnego kursu walut, bo kredyt w Nova Lubljanska Banka
      zaciągnięty był w euro.

      Zasady spłaty zobowiązań będą zapewne przedmiotem dalszych
      negocjacji miasta, tym razem z bankiem.

      - Znamy wysokość tych zobowiązań - powiedział wczoraj Jerzy
      Kropiwnicki, prezydent Łodzi. - To 1 mln 100 tysięcy złotych.

      Prezydent wyjaśnił, że najwięksi wierzyciele Fali to ZUS (129 tys.
      zł), Dalkia (382 tys. zł), Łódzki Zakład Energetyczny (328 tys. zł)
      oraz Zakład Wodociągów i Kanalizacji (54 tys. zł).

      Jerzy Kropiwnicki wymienił jednak jedynie kwoty bieżących zobowiązań
      i niezapłaconych rachunków, a nie wspomniał o innych, o wiele
      większych długach spółki.

      - Oczywiste jest, że przejmując 100 proc. udziałów w spółce, miasto
      przejmie wszystkie jej zobowiązania - dodaje Kajus Augustyniak,
      rzecznik prezydenta Łodzi.

      Na dokończenie inwestycji na Fali potrzeba jeszcze około 4 milionów
      złotych. O takie dofinansowanie spółka zwracała się do miasta pod
      koniec ubiegłego roku.

      - Przejmując Falę musimy liczyć się zarówno z wydatkami bieżącymi,
      jak i pieniędzmi na dokończenie inwestycji - zapowiedział prezydent
      Jerzy Kropiwnicki. - Nie wyobrażam sobie, żeby Fala była pozbawiona
      planowanej najwyższej w Polsce wieży-zjeżdżalni za 700 tysięcy
      złotych.

      Prezydent przedstawił dwoje reprezentujących miasto członków nowej
      rady nadzorczej spółki Aquapark Łódź - Marię Maciaszczyk, szefową
      gabinetu prezydenta, i Krzysztofa Mączkowskiego, skarbnika miasta.
      Nie wiadomo, dlaczego trzecim członkiem rady pozostaje
      przedstawiciel Makro5, Bostjan Kralj.

      - Na pewno miasto odkupi od Makro5 wszystkie udziały, tak ustalili
      wspólnicy - zapewnił Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta.

      Z kupnem Fali wiąże się jednak więcej wątpliwości. Prezydent
      Kropiwnicki podkreślił, że miasto zna wysokość wszystkich zobowiązań
      spółki.

      Zobowiązania wobec dostawców ciepła, prądu i wody spłacić trzeba
      natychmiast, bo grożą oni, że jeszcze w lutym wstrzymają dostawy, co
      oznaczałoby zamknięcie Fali. Prezydent nie wspomniał jednak o
      innych, dużo wyższych, zobowiązaniach spółki, którą miasto chce
      kupić.

      Około 50 milionów złotych, według udzielanych wczoraj przez
      pracowników Fali informacji, wynoszą długo- i krótkoterminowe
      kredyty bankowe. Zgodnie z przygotowaną na potrzeby łódzkiego
      magistratu ekspertyzą finansową spółki, te zobowiązania są o 7
      milionów większe. Obie wersje są zgodne, że wieloletni kredyt w Nova
      Lubljanska Banka to ponad 40 milionów złotych.

      Łódź przejmując Falę pokrywać będzie bieżące koszty jej działalności
      i finansować zaplanowane już inwestycje. Prezydent zapowiedział, że
      nie wyobraża sobie Fali bez najwyższej w Polsce zjeżdżalni.

      Zobowiązania i inwestycje towarzyszące zakupowi aquaparku to
      niejedyne wątpliwości wokół tej transakcji. Na przejęcie udziałów
      Makro5 przez miasto zgodę musi wyrazić kredytodawca budowy Fali,
      Nova Lubljanska Banka. Potem zakup musi zatwierdzić jeszcze łódzka
      Rada Miejska.

      Wcześniej radni jedynie zobowiązali prezydenta do kupna wszystkich
      lub większości udziałów w Fali. W uchwale intencyjnej radni nie
      zastrzegli żadnych dodatkowych warunków dla prezydenta.

      - Nie wiem, dlaczego mamy płacić prawie 18 milionów, a nie 12 -
      uważa Dariusz Joński, szef klubu radnych Lewica. - Jeżeli prezydent
      myśli, że gładko to przegłosujemy, to się myli.

      Joński wyliczył, opierając się na ekspertyzie finansów Fali, że
      skoro wartość gruntu, naniesień i urządzeń aquaparku to 73 miliony,
      a zobowiązania spółki (57 mln) i wartość działki wniesionej przez
      miasto aportem (4 mln) to łącznie 61 milionów, to miasto powinno
      zapłacić tylko różnicę między tymi kwotami, czyli właśnie 12
      milionów złotych.

      Mniej wątpliwości ma radny Mateusz Walasek (PO). Tłumaczy, że obecna
      wartość Fali przekracza jej zadłużenie, a bez przejęcia aquaparku
      przez miasto Fali groziłoby zamknięcie.

      Poważnej dyskusji spodziewa się Sławomir Worach (PiS). - Nie wiem,
      czy zasadne jest wydawanie prawie 18 milionów , żebyśmy mogli zacząć
      spłacać 57 milionów - zastanawia się radny.

      Zmiany w spółce Aquapark Łódź Fala

      Efektem piątkowego zebrania udziałowców Fali są też zmiany
      personalne. W skład nowej, trzyosobowej rady nadzorczej wchodzi
      dwoje urzędników miejskich i przedstawiciel Makro5. Zarząd spółki
      składa się teraz z jednej osoby. Z urzędu miasta oddelegowany do
      pełnienia funkcji prezesa został Sławomir Antos, dyrektor wydziału
      gospodarowania majątkiem. Prezes Antos już zapowiedział wprowadzenie
      nowego, korzystniejszego dla łodzian, cennika. Zapewnił też o
      szybkim zakończeniu budowy zjeżdżalni.

      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/955731.html



    • Gość: TooT Łódź zapłaci za Falę 18 mln zł [ ExI ] IP: *.gprs.plus.pl 03.02.09, 11:58



      Łódź stanie się właścicielem 100 procent udziałów w spółce Aquapark
      Fala - to wynik zakończonych wczoraj, a trwających od piątku,
      negocjacji ze słoweńską firmą Makro5, dotychczasowym posiadaczem 83
      procent udziałów.

      Ich wykupienie będzie kosztowało miasto 17 milionów 750 tysięcy
      złotych, czyli o 9 milionów mniej niż początkowo żądali Słoweńcy. Od
      marca bilety na Falę mają być tańsze, choć nie wiadomo, o ile.

      - Na podpisanie wiążącego porozumienia trzeba jeszcze trochę
      poczekać - mówi Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi. - Wspólnik ma
      szereg zobowiązań wobec banku i bez jego zgody nie może zbyć
      udziałów. Po drugie, na przeprowadzenie transakcji musi zgodzić się
      Rada Miejska (najbliższa sesja jest zaplanowana na 18 lutego -
      przyp. red.).

      Poza tym pozostają jeszcze kwestie prawne. Otóż miasto nie jest
      pewne, czy wolno mu być posiadaczem aquaparku. Gdyby okazało się, że
      nie, poszuka nowego nabywcy.

      Tymczasem zmieniły się władze spółki. Liczba członków rady
      nadzorczej została zmniejszona z czterech do trzech, z czego dwie
      osoby to przedstawiciele miasta (Maria Maciaszczyk, szefowa gabinetu
      prezydenta, oraz Krzysztof Mączkowski, skarbnik UMŁ), a trzecia
      (Bostian Kralj) to reprezentant Makro5.

      Nowy jest również prezes zarządu. Primoza Longykę zastąpił Sławomir
      Antos, który do tej pory pełnił obowiązki dyrektora Wydziału
      Gospodarowania Majątkiem UMŁ.

      Nowe władze mają twardy orzech do zgryzienia. Tylko na spłatę
      bieżących należności Fala potrzebuje aż 1,1 mln zł (m.in. ZUS - 129
      tys. zł, Zakład Sieci Cieplnej Dalkia - 382 tys. zł, ŁZE - 328 tys.
      zł oraz ZWiK - 54 tys. zł).

      Oprócz pieniędzy na rachunki około 700 tys. zł jest potrzebnych na
      dokończenie inwestycji, w tym najwyższej w Polsce zjeżdżalni.

      Czy w takiej sytuacji uda się uniknąć zamknięcia Fali 9 lutego
      (poprzedni zarząd twierdził, że tylko do tego czasu wystarczy
      pieniędzy)?

      - Zmiany mają na celu uniknięcie czarnego scenariusza - mówi
      Sławomir Antos. - Firma nie jest jednak w stanie spłacić z dnia na
      dzień długów. Będę wnioskował u wierzycieli o odroczenie płatności.
      To od nich zależy w dużej mierze, czy pozwolą obiektowi funkcjonować
      po feriach. Pomysły na przyszłość już mamy, chcemy np. zorganizować
      zabawę walentynkową, a od 1 marca obniżyć ceny biletów.

      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/955733.html

      • desidero1 prawo i Kropiwnicki 04.02.09, 11:22
        Kropiwnicki : "Poza tym pozostają jeszcze kwestie prawne. Otóż
        miasto nie jest pewne, czy wolno mu być posiadaczem aquaparku".

        Od kiedy przepisy prawa mają jakiekolwiek znaczenie dla tej ekipy ?
    • Gość: Maciek To do ku... nędzy do 60 milionów dołożyć jescze 18 IP: *.toya.net.pl 03.02.09, 16:04
      Pajacu Kropiwnicki cierpliwość jest już na wyczerpaniu.
      FALE PRZEJMUJE MIASTO, KOLESIE OD KTÓRYCH TY I TOMASZEWSKI I MICHALIK BRALIŚCIE
      ŁAPÓWY ZOSTAJECIE Z DŁUGAMI I BĘDZIECIE JE SOLIDARNIE SPŁACAĆ.
      MIASTO DO TEJ CHOREJ SPÓŁKI NIE DOŁOŻY JUŻ ANI ZŁOTÓWKI.
    • Gość: TooT Radni pytają o Falę IP: *.gprs.plus.pl 04.02.09, 08:59
      Informacja o możliwości zakupu wszystkich udziałów w aquaparku Fala
      przez miasto wzbudza ogromne emocje wśród mieszkańców. Łodzianie, w
      kierowanych do nas mailach i w rozmowach telefonicznych, wyrażają
      obawy o przyszłość Fali. Zastanawiają się, czy urzędnicy są w stanie
      udźwignąć ciężar zarządzania kąpieliskiem, a przede wszystkim
      wyprowadzenia na prostą zadłużonej spółki. Pojawiają się także głosy
      krytyczne, negatywnie oceniające plany wydatkowania kolejnych
      budżetowych pieniędzy.

      Udziały w Fali mają nas kosztować 17 mln 750 tys. złotych, poza tym
      miasto przejmie kilkudziesięciomilionowe zadłużenie spółki. Niejasna
      sytuacja finansowa niepokoi także łódzkich radnych.

      - Nie mamy pewności, czy budżet miasta przygotowany jest na
      przejęcie zobowiązań Fali - martwi się radny Sławomir Worach (PiS). -
      Dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie oczekiwalibyśmy
      szczegółowych informacji od prezydenta.
      Kilka tygodni temu radni zobowiązali prezydenta do negocjacji w
      sprawie przejęcia udziałów w Fali od słoweńskiego większościowego
      udziałowca. Teraz, kiedy rozmowy już się zakończyły, Rada musi
      zgodzić się na zakup udziałów w spółce.

      -Poprzemy ten zakup, ale pod pewnymi warunkami - zastrzega radny
      Dariusz Joński (Lewica). - Chcemy poznać nowy biznesplan spółki,
      bilans otwarcia, zlecić rzeczywistą wycenę budynków aquaparku.

      Joński uważa, że fakturowa wartość naniesień jest zawyżona. Budowa
      trzech piramid aquaparku kosztowala 60 mln złotych, a jedna z nich
      nadal stoi pusta.

      Pozytywnie do przejęcia Fali nastawiony jest radny Mateusz Walasek
      (PO), który przypomina, że alternatywą byłby upadek aquaparku. Z tą
      opinią nie zgadza się radny Jarosław Berger.

      - Upadłość to nie likwidacja - podkreśla. - A daje możliwość
      układania się z wierzycielami.

      Adam Kuźmicki - POLSKA Dziennik Łódzki
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/956181.html



    • madox44 miasto długów 04.02.09, 12:34
      tu info z ubiegłego roku :
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/840789.html
    • Gość: gosc ale geszeft IP: *.gprs.plus.pl 04.02.09, 22:34
      Iście żydowski geszeft, ale ale, czy Rosset tez jest żydem ?
    • madox44 Pawlakowa napisała : 14.02.09, 11:53
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/961070.html
      "Opozycja ma wiele pytań, złożyła też doniesienie do warszawskiego
      Centralnego Biura Śledczego o możliwości popełnienia przestępstwa
      przez Słoweńców. Chodzi o długi, jakie ma aquapark, niespłacany
      kredyt na budowę i niejasne przepływy pieniędzy między spółką Makro
      5 i spółką Aquapark Fala."

      Kto był przedstawicielem miasta ?
      Uczestniczył w tych "niejasnościach" ?
    • Gość: TIIII Miasto ( radn i) przejmują Falę IP: *.gprs.plus.pl 17.02.09, 08:52
      Wycieczka radnych do Fali
      Monika Pawlak - POLSKA Dziennik Łódzki - 17 lutego 2009 r.

      Zaledwie dziesięciu radnych przyjechało wczoraj do aquaparku
      Fala. "Zwiedzanie" obiektu zorganizowano na wniosek radnych Lewicy,
      wynajętym specjalnie na ten cel autokarem przyjechało... troje.
      Pozostali wybrali się własnymi samochodami. Ile kosztowało wynajęcie
      autokaru i jaki był sens tego wyjazdu?

      - Rachunek dostaniemy za tydzień, ale zwykle płacimy osiemset
      złotych - mówi Ewa Koronowska, dyrektor biura rady miejskiej.

      Tomasz Kacprzak, szef rady miejskiej, tłumaczy, że zawsze podczas
      wyjazdowych posiedzeń komisji czy innych spotkań poza radą jest
      podstawiany dla radnych autokar.

      - Spotkanie na Fali było dobrowolne, nie byłem w stanie przewidzieć,
      ilu radnych skorzysta z autokaru i zaproszenia na Falę. Ale miałem
      obowiązek zapewnić transport tym, którzy nie mają samochodu - mówi
      Kacprzak.

      Na miejscu radnych powitał Witold Rosset, też radny, a jednocześnie
      dyrektor Fali. Wszyscy założyli obuwie ochronne, czyli szpitalne
      foliowe pantofle i ruszyli na zwiedzanie. Na początek szatnie i
      dokładna instrukcja obsługi szafek na ubrania, a później salon spa i
      strefa saun. Radny Kazimierz Kluska był zainteresowany, co się
      dzieje, jeśli ktoś przekroczy opłacony czas pobytu na basenie np. o
      10 minut? Ile z powierzchni obiektu dzierżawi prywatna firma na spa?
      Z kolei radny Dariusz Joński pytał, czy wejście do saun wymaga kupna
      biletu na basen?

      - Tak, najpierw trzeba zapłacić za pobyt na basenie, a sauna
      kosztuje dodatkowo dwadzieścia złotych - informował Witold Rosset. -
      Ale nowy zarząd planuje zmodyfikować zasady wejścia tak, by była
      szansa skorzystania tylko z saun. W czasie pobytu w strefie saun
      zmęczony poczuł się radny Maciej Rakowski (Lewica) i w garniturze
      ułożył się na jednym z podgrzewanych leżaków. Ocenił je pozytywnie,
      za chwilę dołączył do niego radny Mariusz Bogacz z PiS. Relaks nie
      trwał jednak długo, bo "wycieczka" ruszyła do strefy basenowej.
      Tutaj radni podziwiali sztuczną falę, baseny z biczami szkockimi,
      jacuzzi. Grzegorz Matuszak (Lewica) skrytykował za mały, bo ledwie
      trzytorowy basen pływacki. Radny Kluska zadeklarował, że będzie
      przychodził, jak bilety będą tańsze.
      - W przerwie sesji można wyskoczyć tu na godzinkę - mówił Kluska.

      Wycieczka zakończyła się w podziemiach, gdzie Cezary Rodak z
      aquaparku zaprezentował radnym urządzenia i technologię oczyszczania
      wody w basenach.

      Trudno znaleźć sens tego zwiedzania, bo radni mogli zadawać pytania
      podczas sesji. Pomysłodawca spotkania radny Joński bronił się, że
      było potrzebne, bo wielu radnych nie widziało Fali. Nie mogli
      przyjść sami? Mogli, ale jako osoby publiczne mają prawo przychodzić
      na takie wycieczki. I mają prawo zadawać pytania, co podkreśla radny
      Joński. A że przyszła zaledwie garstka? Inni mieli obowiązki.

      Dziś o godz. 18 odbędzie się nadzwyczajna sesja w sprawie Fali.
      Żadne decyzje nie zapadną, bo o tym, czy ostatecznie miasto odkupi
      większość udziałów od słoweńskiego Makro 5, radni będą dyskutować na
      sesji... w środę. Radny Joński uważa, że sprawa jest tak ważna, że
      wymaga jeszcze dyskusji na sesji nadzwyczajnej.

      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/961981.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja