ixtlilto
16.11.03, 12:02
Gdy po raz kolejny, po powrocie z pubu wsyzstkie moje ciuchy (w zasadzie
kutka też) są przeciąknięte dymem papierosowym, oczy przekrwione, włosy od
razu do mycia... zastanawiam się dlaczego ja mam cierpieć przez czyjąś
głupotę?!
Nie przeszkadza mi, że ktoś się truje, ale niech truje się sam!
Nie życzę sobie aby ktoś palił w mojej obecności.
Od dziś mam zamiar głośno mówić, że nie odpowiada mi dym papierosowy.